Reklama
  • sponsorowane
  • WIADOMOŚCI

Grupa UMO na targach POLSECURE 2026

Grupa UMO będzie obecna na tegorocznej edycji kieleckich targów bezpieczeństwa publicznego POLSECURE 2026. Jakie produkty znajdą się na jej stoisku?

Dron FPV UMO 10-R.
Dron FPV UMO 10-R.
Autor. Grupa UMO
Targi POLSECURE 2026 Drony Hełm taktyczny Broń strzelecka i nie tylko Systemy WRE i rozpoznania elektronicznego

Artykuł sponsorowany

Odbywające się w dniach 21-23 kwietnia targi POLSECURE to najważniejsze tego typu wydarzenie dedykowane funkcjonariuszom i pracownikom służb podległych MSWiA, jak Policja, Państwowa Straż Pożarna, Straż Graniczna czy Służba Ochrony Państwa. Podczas nich prezentowane jest wyposażenie wspomnianych formacji, dając okazję zwiedzającym do zapoznania się z tym, na czym codziennie pracują nasi mundurowi.

Reklama

Targi POLSECURE 2026

Na kieleckich targach pokazywany jest także sprzęt, który może zainteresować np. służby specjalne, organizacje ratownicze (m.in. GOPR, TOPR czy WOPR), Krajową Administrację Skarbową, ale także instruktorów, pasjonatów oraz osoby pracujące w obszarach wymienionych służb. Na POLSECURE 2026, podobnie jak w poprzednich edycjach, będzie okazja zapoznać się z szeroką ofertą rodzimych, jak i zagranicznych wystawców.

Wśród nich znajdzie się Grupa UMO, która swoją ofertę produktów kieruje do służb mundurowych (w tym wojska). Powstała ona w 1997 roku, w odpowiedzi na rosnące potrzeby modernizacyjne Sił Zbrojnych i Służb Porządkowych RP. Firma obecna jest na rynku przez prawie 30 lat. Spółka reprezentuje wiele czołowych koncernów oraz korporacji.

Sama firma UMO ubiegły rok zamknęła z szacunkowym przychodem netto na poziomie 1,4 mld złotych, przy przychodzie całej Grupy UMO około 2,2 mld złotych netto. Przełożyło się to na kilkadziesiąt milionów złotych odprowadzonych do Skarbu Państwa z tytułu podatku CIT. Firma większość swoich działalności skupia na eksporcie, ale od niemal 30 lat aktywnie działa na polskim rynku cały czas rozszerzając swoją działalność również na rynku komercyjnym.

Co zatem będzie pokazane na jej stoisku (5-B10)?

Efekt współpracy z Siłami Operacji Specjalnych Ukrainy. Drony FPV UMO

Są one przeznaczone do realizacji zadań poprzez uruchomienie wpiętych w nie bezzałogowców FPV za pośrednictwem naziemnej stacji kontroli. Wchodzące w ich skład drony są sterowane radiowo lub za pomocą światłowodu. Dzięki zastosowanemu systemowi naprowadzania możliwe jest trafienie celu nawet w warunkach stałego zakłócania sygnału.

W celu uodpornienia ich na działanie systemów walki radioelektronicznej umożliwiono zastosowanie w nich zasobnika ze światłowodem (modele te mają przy nazwie literę O, pochodząc od zwrotu „Optic Cable”). Sterowanie za jego pomocą sprawiło nie tylko to, że są praktycznie niewrażliwe na WRE przeciwnika, ale także zapewniło większą skuteczność rażenia oraz stabilność dostarczanego obrazu do operatora. Prędkość przelotową określono na 70-100 km/h, zaś maksymalna to 160 km. Pozwala to im na pogoń za wieloma typami pojazdów.

Dron FPV UMO-10-O/R.
Dron FPV UMO-10-O/R.
Autor. Grupa UMO

Warto przy tej okazji wspomnieć, że w strukturze grupy UMO  znajduje się firma UMO Ukraina, która 31 stycznia 2026 roku obchodziła drugą rocznicę istnienia. W tym czasie firma miała utworzyć wiele nowych miejsc pracy dla menadżerów, inżynierów, prawników, specjalistów ds. zaopatrzenia oraz ds. wsparcia. Pod koniec roku 2025 powstała na bazie jej działu produkcji nowa spółka – UMO Defense. Jest ona odpowiedzialna za opracowywanie, produkcję oraz wdrażanie rozwiązań obronnych w ramach Grupy UMO.

Obecnie obie ukraińskie spółki córki polskiego UMO zatrudniają około 100 osób. UMO Ukraina na przestrzeni wspomnianych 2 lat z tytułu podatków wpłaciła do budżetu naszego wschodniego sąsiada ponad 74 mln hrywien (ponad 6,1 mln złotych). W tym czasie stała się ona także kluczowym dostawcą dla armii ukraińskiej rozpoznawczych bezzałogowych statków powietrznych (w tym wielowirnikowców) oraz związanych z nimi technologii.

YouTube cover video

Rozpoznanie z powietrza - bezzałogowiec Mini Shark

Mini Shark to mniejsza, bardziej kompaktowa odmiana ukraińskiego bezzałogowca Shark opracowana i produkowana przez tożsamego producenta - Ukrspecsystems. Za jego pomocą można prowadzić działania obserwacyjne oraz rozpoznawcze. Czas lotu wynosi do 3,5 godziny, zaś trasa lotu może wynosić do 220 km. Zasięg łączności określono na maksymalnie 45 km.

Można je przenosić w dostosowanym do tego plecaku, w którym mieszczą się dwa bezzałogowce. Złożenie Mini Sharka i przygotowanie do działania zajmuje do 5 minut. Maksymalna prędkość lotu to 120 km/h, a masa własna to około 5,5 kg.

Bezzałogowiec Mini Shark.
Bezzałogowiec Mini Shark.
Autor. Ukrspec Systems

Bezzałogowce lądowe – Eney i Protector

Bezzałogowe platformy lądowe to coraz częstszy element wyposażenia służb porządkowych, a nie tylko wojska. Ich uniwersalność pozwala na działanie w trudnych warunkach i łatwe dopasowanie wyposażenia do wskazanej misji. Często bez ich udziału konieczne jest narażanie życia lub zdrowia np. podczas gaszenia pożaru w obiektach przemysłowych. Na stoisku Grupy UMO będą widoczne dwa tego typu rozwiązania - mniejszy Eney oraz znany już z targów MSPO Protector.

Eney jest konstrukcją, przeznaczoną do realizacji takich zadań jak transport zaopatrzenia, prowadzenie rozpoznania, ewakuacja rannych lub wsparcia ogniowego za pomocą zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia. Ładunek użyteczny, jaki może on przewozić, to 270 kg. Może on być przewożony na dystansie do 35-40 km w zależności od terenu. Prędkość maksymalna, z jaką może się poruszać, to 12 km/h.

Bezzałogowa platforma naziemna Eney.
Bezzałogowa platforma naziemna Eney.
Autor. UMO

Protector zaś to większa bezzałogowa platforma stworzona z myślą o operowaniu w trudnych warunkach terenowych oraz pogodowych przez ukraińskie przedsiębiorstwo Ukrainian Armor. Ze względu na swoją budowę bezzałogowiec ten może pełnić wiele funkcji, dostosowując się do wymogów zadania. Mowa tutaj o m.in. pełnieniu funkcji nośnika systemów walki radioelektronicznej, rozpoznania radioelektronicznego, przewozu amunicji oraz sprzętu czy wsparciu ogniowym za pomocą zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia.

Bazą dla niego był samochód terenowy Isuzu Trooper. Za napęd odpowiada silnik o mocy 190 KM (zużycie paliwa wynosi 12 litrów oleju napędowego na 100 km), pozwalający na rozpędzenie tego ważącego do 3000 kg (masa własna to 2,2 tony) do prędkości 80 km/h.

Bezzałogowa platforma Protector UGV.
Bezzałogowa platforma Protector UGV.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Nowa generacja hełmów taktycznych - hybrydowy CROME

Prezentowany hełm od firmy Šestan-Busch to przedstawiciel nowej generacji osłon balistycznych, zaprojektowanych na bazie technologii hybrydowej łączącej wysokiej klasy aramid z nowoczesnym polietylenem. Pozwoliło to na znaczną redukcję masy (od 0,95 kg do 1,2 kg) względem tradycyjnych konstrukcji, co minimalizuje obciążenie kręgów szyjnych i gwarantuje wyjątkową trwałość oraz odporność na starzenie nawet przy długotrwałym przechowywaniu.

Innowacyjny profil mid-cut lub low-cut stanowi optymalny kompromis między maksymalną ochroną stref bocznych głowy a swobodą ruchów, pozwalając na bezproblemowe korzystanie z aktywnych ochronników słuchu i systemów komunikacyjnych. Dzięki takiemu połączeniu, CROME zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa przy zachowaniu maksymalnego komfortu podczas wielogodzinnych operacji taktycznych.

Hełm posiada szyny boczne wykonane z ognioodpornego materiału PA, zgodne ze standardem MIL-STD-1913, umożliwiające montaż dodatkowego osprzętu. Aluminiowy montaż NVG jest kompatybilny ze wszystkimi ramionami urządzeń noktowizyjnych. Wnętrze hełmu kryje system 9 poduszek E.T. (konfiguracja PAD 9), które nie absorbują potu i posiadają zintegrowany system absorpcji energii uderzenia.

Dla lepszego dopasowania, 4-punktowy system fasunku wzbogacono o innowacyjne rozwiązanie Fit-On na potylicy. System ten stabilizuje masę hełmu poprzez równomierne rozłożenie nacisku wokół głowy, co pozwala na precyzyjne dociągnięcie i uniknięcie zmęczenia podczas wielogodzinnych misji.

Reklama

Włoska klasyka do zwalczania dronów - strzelba Benelli M4 A.I. Drone Guardian

Ta odmiana cenionej przez strzelców strzelby to narzędzie zaprojektowane jako bezpośrednia odpowiedź na ewoluujące zagrożenia na polu walki, w tym drony FPV oraz amunicję krążącą. Skrót „A.I.” w nowym modelu oznacza Advanced Impact Technology. Jest to opatentowane przez Benelli rozwiązanie obejmujące nową geometrię lufy z wydłużonym stożkiem przejściowym oraz specjalnym czokiem o długości 10 cm.

Dzięki temu, pociski wystrzelone ze strzelby osiągają znacznie wyższą prędkość wylotową, większy zasięg oraz penetrację celu lepszą nawet o 50% w porównaniu do standardowych luf, niezależnie od użytej amunicji. Opisywana strzelba pozycjonowana jest jako kluczowa broń wsparcia w jednostkach typu CUAS (Counter-UAS).

W sytuacjach, gdy systemy walki elektronicznej lub zagłuszarki zawodzą, strzelba Benelli stanowi „ostatnią szansę” ochrony dla grup żołnierzy i funkcjonariuszy, ale także pojazdów. Jak pokazuje Ukraina, strzelby rzeczywiście potrafią sprawdzić się w ramach samoobrony przed atakiem wrogiego bezzałogowca.

Przy użyciu amunicji typu buckshot (loftka), strzelba zapewnia szerokie pokrycie ogniem, pozwalające niszczyć drony na dystansach do 100 metrów i więcej. Benelli M4 ma pozwalać na oddanie ponad 1000 strzałów bez czyszczenia. Jest ona dostępna z dwoma długościami lufy (odpowiednio 18,5 oraz 26 cali) dostosowanymi do specyfiki zadania (działania dynamiczne lub ochrona stacjonarna), z możliwością wydłużenia magazynka do 9 naboi (plus jeden w komorze).

Na stoisku firmy UMO można było zobaczyć m.in. produkty uznanej na rynku marki Benelli.
Strzelby Benelli M4 na stoisku Grupy UMO podczas targów MSPO 2025.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Siła ognia karabinu maszynowego i precyzja snajperki - karabin REAPR

Wśród broni strzeleckiej będzie prezentowany dość niecodzienny karabin maszynowy od firmy Ohio Ordnance Works - REAPR. Jest on zasilany nabojem .338 Norma Magnum, cechującym się bardzo dobrą balistyką, która pozwala na zachowanie mu prędkości naddźwiękowej na dystansie ponad 1500 metrów. Dzięki niemu możliwe jest prowadzenie skutecznego ognia na dystansie do 2 km.

Za sprawą opatentowanego systemu montażu optyki (przesuwna taca podająca zamiast podnoszonej pokrywy), celownik jest zamontowany na stałej szynie. Eliminuje to problem „pływającego zera”, co jest kluczowe przy oddawaniu precyzyjnych strzałów na dalekie dystanse. Strzelanie odbywa się z zamka otwartego.

Reklama

Co zatem jest niecodziennego w REAPR-ze? Otóż jest on hybrydą karabinu maszynowego i wyborowego. Tym samym strzelec może prowadzić celny ogień maszynowy z szybkostrzelnością około 550–650 strzałów na minutę. Dzięki pociskom .338 Norma Magnum możliwe jest rażenie pojazdów, w tym lekko opancerzonych. Istnieje także konwersja na nabój 7,62x51 NATO.

Do tego konstrukcja ta jest łatwa w przenoszeniu dzięki składanej konstrukcji oraz łatwości w demontażu na trzy główne moduły (zespół lufy, komora zamkowa, zespół kolby) bez żadnych narzędzi. Do tego kolba składa się na bok broni, co jeszcze zmniejsza jej rozmiary podczas transportu. Po rozłożeniu cały karabin mieści się w standardowym plecaku żołnierza piechoty.

Karabin maszynowy REAPR (na górze) oraz M240 (na dole).
Karabin maszynowy REAPR (na górze) oraz M240 (na dole).
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Wybór Bundeswehry - pistolet Walther P14 (PDP)

Walthery PDP stały się popularnym i cenionym pistoletami bezkurkowymi (bijnikowymi) na rynku, znajdując uznanie wśród klientów indywidualnych, jak i służb. Wybrała go m.in. niemiecka jednostka sił specjalnych KSK wchodząca w skład Bundeswehry. Nowa konstrukcja zastąpi tam pistolety P12/USP Tactical. Prezentowany na targach POLSECURE będzie model P14, który bazuje na wspomnianym Performance Duty Pistol (PDP).

Pistolet jest fabrycznie przystosowany do montażu mikrokolimatorów (Optics Ready), a dzięki specjalnemu frezowaniu na zamku możliwe jest bardzo niskie osadzenie optyki. Głębokie i szerokie nacięcia na przedniej i tylnej części zamka pozwalają na przeładowanie broni w każdych warunkach – za krawędź pasa, buta czy o inne elementy oporządzenia.

Co więcej, agresywna tekstura chwytu zapewnia pewną kontrolę nad bronią nawet wtedy, gdy dłonie operatora są mokre, brudne lub gdy używa on grubych rękawic taktycznych. Walther P14 ma spust o bardzo krótkim resecie z wyraźnym momentem przełamania, co może być cechą pożądaną dla wielu strzelców w strzelaniu dynamicznym. Możliwa jest wymiana nakładek na chwyt pistoletu, co pozwala na lepsze dopasowanie go do dłoni użytkownika.

Wersja dostarczana KSK posiada przedłużoną lufę z gwintem pod montaż tłumika dźwięku, powiększony magazynek oraz podwyższone mechaniczne przyrządy celownicze. W strukturach Bundeswehry model P14 występuje obok modelu P14K (wersja kompaktowa z krótszym zamkiem i lufą).

Walther, enforce tac, pistolet, broń
Pistolet Walther PDP
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl

Obezwładnić, a nie zabić – UMX 414

Funkcjonariusze mają do dyspozycji wiele środków przymusu bezpośredniego, za pomocą których mogą skutecznie obezwładnić agresywnie zachowującego się napastnika. Ciekawą propozycją w tym segmencie jest broń nieletalna UMX 414, pozwalająca na wystrzelenie pocisku na dystansie do 55 metrów, który „przekaże” agresorowi energię o sile 30 dżuli.

W praktyce prowadzi to do otrzymania przez niego silnego bodźca bólowego, chwilowej dezorientacji i utraty zdolności do kontynuowania agresywnego działania oraz do zminimalizowania szans na trwały uszczerbek na zdrowiu lub nawet zgonu (co się czasem zdarza w przypadku użycia broni krótkiej). Broń wyposażono w system PAS (Power Adjustment System).

Wykorzystuje on dalmierz laserowy do pomiaru odległości od celu w czasie rzeczywistym, a następnie automatycznie dostosowuje energię wystrzału. W efekcie energia kinetyczna pocisku w momencie trafienia pozostaje na względnie stałym poziomie, niezależnie od dystansu.

UMX 414.
UMX 414.
Autor. UMX Solutions

Niewidzialna tarcza i miecz - systemy walki radioelektronicznej Octava, Kvertus LTEJ Mirage oraz AD Kraken

Walka radioelektroniczna stanowi obecnie jeden z kluczowych elementów prowadzenia działań w czasie pokoju oraz wojny. Dzięki nim możliwe jest zarówno osłanianie sił własnych, jak i działanie na niekorzyść przeciwnika. Zdolności te obecnie są pożądane już nie tylko przez wojsko, ale także coraz bardziej służby porządkowe, np. do zabezpieczenia kluczowych dla funkcjonowania państwa obiektów.

Odpowiedzią na tego typu potrzeby będą prezentowane na POLSECURE 2026 systemy WRE Octava, Kvertus LTEJ Mirage oraz Kvertus AD Kraken. Pierwszy z nich w odmianach UL, C, H, L, UH to rozwiązanie przeznaczone do zakłócania i ograniczania działania przeciwnika w obszarze komunikacji oraz nawigacji. Ich głównym zadaniem jest generowanie sygnałów zakłócających, dostosowanych do protokołów stosowanych w odbiornikach radiowych bezzałogowych statków powietrznych.

W przypadku systemu Kvertus LTEJ Mirage, pozwala on na blokowanie protokołów transmisji dronów. W połączeniu z systemem rozpoznania radioelektronicznego (Azimuth), tworzy zaawansowany kompleks „Atlas”, który wykrywa drony, określając dokładne parametry sygnałowe. Co najważniejsze, po wykryciu automatycznie programuje odpowiednie zakłócenie w celu unieszkodliwienia wrogich dronów.

Kvertus AD Kraken to zaś wielopasmowy system przeciwdziałający bezzałogowym statkom powietrznym różnego typu (w tym FPV). Pozwala on na zwiększenie ochrony np. pojazdów, czego przykładem są ukraińskie pojazdy Nowator 2 oraz Warta 2, pokazana na MSPO 2024.

Ukraiński pojazd opancerzony Nowator 2 w odmianie wozu ewakuacji medycznej.
Ukraiński pojazd opancerzony Nowator 2 w odmianie wozu ewakuacji medycznej z zamontowanym systemem Kvertus AD Kraken.
Autor. Ukraine Defence/Facebook

Wykryć to, co niewidoczne - systemy rozpoznania elektronicznego Rupor i VYO-BOY

Wykrycie wrogiej aktywności elektronicznej jest obecnie jednym z kluczowych wyzwań dotyczących m.in. ochrony infrastruktury krytycznej lub najważniejszych osób w państwie. Niezbędne systemy rozpoznające taką aktywność stają się coraz popularniejsze na rynku wyposażenia przeznaczonego dla służb porządkowych. W tej materii na POLSECURE 2026 prezentowany będzie zestaw Rupor oraz VYO-BOY.

Pierwszy z nich przeznaczony jest do wykrywania radarów wroga oraz innych systemów wsparcia radiotechnicznego w odległości do 40 km. Pozwala on na automatyczną analizę, rejestrację i identyfikację sygnałów radarowych, a także ich precyzyjne namierzanie. System jest zdolny do lokalizacji źródeł emisji metodą triangulacji oraz integrowania wielu stacji w jeden spójny system wywiadowczy. System może być obsługiwany lokalnie lub zdalnie.

Z kolei VYO-BOY to przenośne urządzenie do rozpoznania radiowo-elektronicznego przeznaczone do szybkiego wykrywania i analizy sygnałów wideo i radiowych w szerokim paśmie częstotliwości. Urządzenie pozwala szybko znaleźć aktywne kanały, stwierdzić obecność sygnału wideo oraz ocenić siłę sygnału.

Jak zatem widać, na tegorocznej edycji targów POLSECURE Grupa UMO przedstawi wraz ze swoimi partnerami bardzo wiele różnego typu sprzętu i uzbrojenia przeznaczonego dla służb mundurowych.

Reklama

Artykuł sponsorowany

Zobacz również

Reklama