- WIADOMOŚCI
Enforce Tac 2026: Strategiczne wzmocnienie Europy
Targi Enforce Tac 2026, które odbyły się w Norymberdze w dniach 23–25 lutego, zapisały się w historii jako przełomowy moment dla europejskiego sektora obronnego oraz bezpieczeństwa wewnętrznego. W obliczu narastających napięć geopolitycznych na wschodniej flance NATO oraz ewolucji zagrożeń o charakterze hybrydowym, tegoroczna edycja tego wydarzenia przekształciła się z wyspecjalizowanego salonu wyposażenia służb mundurowych w centralny punkt ciężkości europejskiego dialogu strategicznego. Objęcie targów honorowym patronatem przez Kanclerza Federalnego Niemiec, Friedricha Merza, nadało wydarzeniu rangę polityczną, która podkreśla kluczową rolę przemysłu w budowaniu zbiorowej odporności kontynentu.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Analizując przebieg i dynamikę Enforce Tac 2026, nie sposób nie zauważyć, że targi te stały się swoistym barometrem zmian w doktrynach obronnych. Rekordowa liczba ponad 1 400 wystawców z 45 krajów oraz blisko 26 500 profesjonalnych zwiedzających ze 100 państw świadczy o skokowym wzroście znaczenia technologii wspierających bezpieczeństwo sieciowe (Networked Security).
Tegoroczna edycja wypełniła siedem hal kompleksu NürnbergMesse, zajmując powierzchnię przekraczającą 60 000 m2, co stanowi fundament dla planowanej na rok 2027 dalszej ekspansji do 73 000 m2.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Rekordy edycji 2026
Ewolucja Enforce Tac z kameralnego wydarzenia w giganta branżowego jest procesem systematycznym, ale to rok 2026 przyniósł najbardziej spektakularne rezultaty. Wzrost powierzchni wystawienniczej o niemal 30% w stosunku do roku ubiegłego pozwolił na wprowadzenie nowych formatów, takich jak dedykowana strefa pojazdów ciężkich (Armored Forces Area) oraz rozbudowana Enforce Tac Conference.
Dla porównania edycja z 2025 roku zajęła powierzchnię 47 000 m2, na których swoje rozwiązania prezentowało 998 wystawców, a liczba odwiedzających wyniosła 18 576.
Powyższe dane statystyczne odzwierciedlają nie tylko komercyjny sukces organizatorów, ale przede wszystkim pilną potrzebę integracji zasobów technologicznych w ramach Unii Europejskiej i NATO. Udział 24 zagranicznych delegacji rządowych i wojskowych, w tym przedstawicieli ministerstw obrony i agencji zakupowych, potwierdza, że Enforce Tac stało się miejscem, gdzie zapadają decyzje o charakterze industrialno-politycznym.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Systemowa odpowiedź na zagrożenia wielodomenowe
Hasło przewodnie „Networked Security” (Bezpieczeństwo Sieciowe) zdominowało narrację targów, wskazując na konieczność zatarcia granic między bezpieczeństwem wewnętrznym a obronnością zewnętrzną. W dobie konfliktów pełnoskalowych, takich jak wojna na Ukrainie, oraz stałej presji hybrydowej, systemy bezpieczeństwa (obrony) nie mogą już funkcjonować w izolacji.
Współczesne pole walki oraz środowisko operacyjne policji i służb specjalnych wymagają pełnej interoperacyjności. Koncepcja ta zakłada, że każdy pojedynczy żołnierz, dron, czujnik czy pojazd jest węzłem w rozbudowanej sieci wymiany informacji. Implementacja tego podejścia była widoczna na stoiskach liderów rynku, takich jak Rheinmetall, KNDS czy polska Grupa WB, gdzie nacisk położono na integrację sensorów i efektorów w ramach wspólnego obrazu operacyjnego.
Ważnym elementem tej układanki była pierwsza edycja Enforce Tac Conference, która odbyła się 23 lutego 2026 roku. Skupiła ona ekspertów wokół zagadnień digitalizacji, sztucznej inteligencji w produkcji obronnej oraz odporności infrastruktury krytycznej. Dyskusje te pokazały, że technologia software-defined staje się równie istotna jak parametry mechaniczne sprzętu.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Polska premiera w Norymberdze
Polski przemysł obronny (przede wszystkim prywatny) podczas Enforce Tac 2026 zademonstrował poziom innowacyjności, który stawia go w ścisłej światowej czołówce. Niekwestionowanym liderem polskiej obecności była Grupa WB, której ekspozycja przyciągała ekspertów zainteresowanych rozwiązaniami sprawdzonymi w najtrudniejszych warunkach bojowych.
Kluczowym punktem programu i stoiska była zagraniczna premiera systemu bezzałogowego FT-5 w wariancie wyposażonym w radar z syntetyczną aperturą (SAR). Jest to rozwiązanie o znaczeniu strategicznym, gdyż pozwala na prowadzenie rozpoznania obrazowego niezależnie od warunków atmosferycznych, zachmurzenia czy braku oświetlenia. Radar SAR umożliwia „widzenie” przez dym, mgłę, a nawet niektóre formy maskowania, co w połączeniu z tradycyjną głowicą optoelektroniczną czyni z FT-5 platformę o unikalnych zdolnościach operacyjnych w swojej klasie.
Grupa WB nie ograniczyła się jednak tylko do platformy FT-5. Na stoisku prezentowano również systemy amunicji krążącej z rodziny Warmate, w tym najnowszy Warmate 5 (czyli BSP-U systemu Gladius. Ten „większy brat” znanego z Ukrainy Warmate 3 oferuje zasięg do 100 km i możliwość przenoszenia głowic bojowych o masie do 10 kg. Użytkownik ma do wyboru głowice odłamkowo-burzące, termobaryczne oraz przeciwpancerne, co pozwala na skuteczne zwalczanie szerokiego spektrum celów – od siły żywej po ciężkie pojazdy opancerzone i punkty dowodzenia.
Wspomniane systemy, obok flagowego bezzałogowca rozpoznawczego FlyEye, tworzą spójny ekosystem rozpoznawczo-uderzeniowy, który jest w pełni zgodny ze standardami NATO i z powodzeniem konkuruje z rozwiązaniami z USA czy Izraela. Dodatkowym elementem oferty były zdalne moduły uzbrojenia ZMU-05 i ZMU-05N, które integrują sensory z uzbrojeniem strzeleckim, zapewniając ochronę pojazdów i instalacji w sposób zdalny i precyzyjny.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Miranda i system Berberys 3D
Współczesne pole walki to środowisko nasycone sensorami, co sprawia, że zdolność do pozostania niewykrytym jest kluczem do przetrwania. Polska firma Miranda (Grupa Lubawa) zaprezentowała w Norymberdze najnowszą ewolucję swojego systemu maskowania multispektralnego – Berberys 3D.
Nowa generacja siatek Berberys to efekt 15 lat badań i rozwoju. Inżynierowie Mirandy zdołali zredukować masę systemu o 15%, jednocześnie zwiększając jego wydajność termiczną o 50%. Jest to osiągnięcie o tyle istotne, że pozwala na szybsze rozkładanie i składanie maskowania przez załogi pojazdów, co bezpośrednio wpływa na ich przeżywalność w dynamicznych scenariuszach operacyjnych.
Berberys 3D zapewnia ochronę w czterech kluczowych pasmach:
- VIS (Visual): specjalne wzory kamuflażu dopasowane do konkretnych środowisk (leśnych, pustynnych, miejskich) skutecznie mylą oko obserwatora oraz systemy rozpoznania optycznego;
- NIR (Near Infrared): parametry materiałów są dobrane tak, by odbijały promieniowanie podczerwone w sposób imitujący naturalną roślinność, co czyni obiekt niewidocznym dla urządzeń noktowizyjnych;
- TIR (Thermal Infrared): system redukuje sygnaturę cieplną silników i innych źródeł ciepła, uniemożliwiając wykrycie przez kamery termowizyjne;
- RADAR: zastosowanie specjalnych włókien i struktur pozwala na rozpraszanie i pochłanianie fal radarowych, co znacząco obniża prawdopodobieństwo wykrycia przez radary pola walki oraz lotnicze systemy SAR.
Ciekawym rozwiązaniem jest zachowanie „przezroczystości” siatki dla załogi maskowanego obiektu. Obserwatorzy znajdujący się pod siatką mają doskonałą widoczność na zewnątrz, co pozwala na zachowanie pełnej świadomości sytuacyjnej bez konieczności wychylania się poza pancerz czy ukrycie.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Wyposażenie taktyczne i indywidualne: Direct Action, Helikon-Tex i Reforger
Sektor wyposażenia indywidualnego na Enforce Tac 2026 był reprezentowany przez szeroką gamę polskich marek, które od lat budują silną pozycję na rynku profesjonalnym. Marka Direct Action, pozycjonująca się jako dostawca sprzętu dla jednostek „tier 1”, zaprezentowała nowości stworzone we współpracy z operatorami jednostek specjalnych, w tym weteranami JW GROM.
Obecność Amadeusza „Żelaznego” Szyszki, weterana GROM, na stoisku Direct Action pozwoliła odwiedzającym na konsultacje dotyczące praktycznego wykorzystania sprzętu w realnych operacjach. Podkreśla to filozofię marki, która stawia na niezawodność i ergonomię wynikającą z bezpośrednich doświadczeń bojowych.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Helikon-Tex, inna ikona polskiego rynku „tactical”, zaprezentowała innowacje w odzieży i materiałach, skupiając się na potrzebach wojska, organów ścigania oraz entuzjastów outdooru. Na szczególną uwagę zasługiwały nowe systemy warstwowe, tworzące kompleksowe rozwiązania dla żołnierzy operujących w zmiennych warunkach klimatycznych. Nie zabrakło też klasycznych akcentów w postaci ubiorów w kamuflażu pustynnym „tri-colour”, stosowanym podczas pierwszej wojny w zatoce.
Marka Reforger, debiutując na polskim i europejskim rynku, zaznaczyła swoją obecność również obecnością weterana JW GROM - Adam Rycmana, jak i pokazami medycyny pola walki prowadzonymi przez Damiana Dudę z Fundacji W międzyczasie. Zaprezentowane systemy indywidualnego wyposażenia (kamizelki plate carrier) to tylko początek szerokiej oferty, która ma również objąć odzież taktyczną charakteryzująca się nowoczesnym krojem i wysoką jakość wykonania. Ich udział w Enforce Tac 2026 jest dowodem na to, że polskie firmy coraz śmielej sięgają po rynki zachodnie, oferując produkt o wysokiej wartości dodanej.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Optyka precyzyjna i akcesoria: Delta Optical i HPE Holsters
Delta Optical, polski producent optyki z Mińska Mazowieckiego, zaprezentował swoje rozwiązania na stoisku 9-351.24 W centrum uwagi znalazła się luneta Stryker HD 3,5-21x44, która zyskała uznanie jako narzędzie pracy strzelców wyborowych oraz sportowych. Produkty Delty są chwalone za stosunek jakości do ceny oraz trwałość, co w warunkach poligonowych i bojowych jest parametrem kluczowym. Prezentacja nowych siatek celowniczych DLR-3 i DPRC-1 pokazała, że polska firma uważnie słucha głosów użytkowników i dostosowuje swoje produkty do wymagań współczesnego strzelectwa precyzyjnego.
Równolegle, firma Holsters HPE Polska zaprezentowała m.in. bogatą ofertę kabur i systemów przenoszenia broni, w tym rozwiązania dedykowane dla pistoletów Vis 100 oraz MSBS Grot.26 HPE od lat współpracuje z polską policją i wojskiem, a ich obecność w Norymberdze pozwoliła na pokazanie zaawansowanych systemów zabezpieczeń przed nieuprawnionym wyjęciem broni (tzw. poziom 3 i 4 zabezpieczeń), co jest standardem w służbach prewencyjnych na całym świecie.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Innowacje międzynarodowe: Rheinmetall, KNDS i technologia C-UAS
Choć polska obecność była imponująca, Enforce Tac 2026 to przede wszystkim miejsce premier światowych gigantów. Koncern Rheinmetall AG zaprezentował szereg innowacji, w tym niszczyciel czołgów Fuchs JAGM. Pojazd ten, wyposażony w nowoczesny system rakietowy oraz zaawansowany pakiet sensorów, jest zdolny do niszczenia do 24 celów pancernych bez konieczności przeładowania, co w kontekście zagrożeń na flance wschodniej jest zdolnością o znaczeniu krytycznym.
Innym ważnym trendem była walka z systemami bezzałogowymi (Counter-UAS). Rheinmetall pokazał moduł uzbrojenia RCWS320-UAS, przeznaczony do montażu na pojazdach, który dzięki integracji z radarem i głowicą optoelektroniczną pozwala na skuteczne zwalczanie dronów klasy mikro i mini. Włoska firma Fiocchi zaprezentowała z kolei specjalistyczną amunicję wolframową kalibru 5,56 mm i 7,62 mm, zaprojektowaną tak, by tworzyć chmurę odłamków niszczących delikatne konstrukcje dronów.
Słoweńska firma Guardiaris, poprzez swój spin-off Carboteh, zaprezentowała lekki radar Vortex (masa poniżej 25 kg), który dzięki algorytmom AI i technologii AESA jest w stanie wykrywać drony na dystansie ponad 2 km, śledząc jednocześnie dziesiątki celów.29 To pokazuje, że sensor staje się sercem nowoczesnego systemu obrony, a jego integracja z efektem kinetycznym (jak RCWS czy amunicja Fiocchi) tworzy kompletną tarczę ochronną.
Nowe technologie materiałowe
Na Enforce Tac 2026 nie zabrakło technologii, które dopiero wchodzą do powszechnego użycia. Firma CeraSynth zaprezentowała ogniwa paliwowe typu SOFC (Solid Oxide Fuel Cell), które mogą być zasilane wodorem, metanem, a w sytuacjach awaryjnych nawet olejem napędowym. Takie jednostki o mocy 2 kW i 8 kW oferują ciche i czyste zasilanie dla wysuniętych baz operacyjnych (FOB), drastycznie redukując sygnaturę akustyczną i termiczną w porównaniu do tradycyjnych generatorów diesla.
W obszarze ochrony balistycznej Fraunhofer IKTS zaprezentował innowacje w ceramicznych osłonach balistycznych. Dzięki procesom druku 3D (addytywnego wytwarzania), możliwe jest tworzenie płyt balistycznych o niemal dowolnych kształtach, co pozwala na lepsze dopasowanie pancerza do anatomii żołnierza lub skomplikowanych powierzchni pojazdów. Ceramika na bazie węglika krzemu (SiC) czy boru (B4C) oferuje twardość i odporność na przebicie przy masie nawet o 2/3 mniejszej niż stal o tym samym poziomie ochrony.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Ochrona indywidualna: nowe standardy balistyki i materiałów trudnopalnych
Innowacje materiałowe zdominowały również rynek odzieży ochronnej. Gore-Tex zaprezentował technologię Pyrad, wykorzystywaną w mundurach Daily Duty Uniform Light. Materiał ten zawiera reaktywne cząsteczki grafitu, które w kontakcie z ogniem gwałtownie pęcznieją, tworząc zwęgloną warstwę izolacyjną. Dzięki temu funkcjonariusze policji (np. jednostki prewencji narażone na koktajle Mołotowa) otrzymują ochronę trudnopalną w ubraniu, które jest lekkie i oddychające jak standardowa odzież turystyczna.
W segmencie twardej balistyki niemiecki Mehler Protection pokazał osłonę żuchwy Omega Jaw, która jako pierwsza na świecie oferuje ochronę poziomu 6 według standardu VPAM (odporność na amunicję karabinową) przy zachowaniu mobilności głowy operatora. Z kolei holenderski EnGarde zaprezentował miękkie wkłady balistyczne Comfort-Gen7, które dzięki hybrydowej konstrukcji chronią jednocześnie przed pociskami pistoletowymi oraz pchnięciami nożem, spełniając surowe niemieckie normy SK1.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Dialog strategiczny i dyplomacja obronna
Enforce Tac 2026 stało się forum wymiany myśli strategicznej. Ammo Symposium 2026 podkreśliło krytyczną potrzebę zwiększenia produkcji amunicji w Europie, wskazując na bariery w dostępie do surowców i konieczność budowy odpornych łańcuchów dostaw. Z kolei German-Nordic Defence Industry Dialogue skupił się na bezpieczeństwie obszaru Morza Bałtyckiego i Arktyki, podkreślając rolę Niemiec jako hubu logistycznego NATO.
Interesującym aspektem było także zwrócenie uwagi na rynek pracy w sektorze obronnym. Nowa strefa Enforce Tac Job Zone miała na celu przyciągnięcie młodych inżynierów i specjalistów IT do branży zbrojeniowej, która w obliczu dynamicznego rozwoju boryka się z niedoborem wykwalifikowanych kadr. Pokazuje to, że „walka” o bezpieczeństwo odbywa się nie tylko na polu bitwy, ale także w biurach projektowych i na uniwersytetach.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Podsumowanie
Główne wnioski płynące z tegorocznej edycji Enforce Tac to:
- Dominacja systemów bezzałogowych i antydronowych (C-UAS). Drony przestały być nowinką, a stały się standardowym elementem wyposażenia na każdym szczeblu. Równie istotne stają się systemy ich zwalczania, co otwiera ogromny rynek dla producentów sensorów i amunicji programowalnej.
- Sieciocentryczność (Networked Security). Przyszłość należy do firm, które potrafią integrować swoje produkty w większe systemy dowodzenia i wymiany danych. Interoperacyjność nie jest już opcją, a wymogiem.
- Powrót do ciężkich zdolności. Wprowadzenie strefy Armored Forces Area świadczy o tym, że Europa przygotowuje się do scenariuszy konfliktów pełnoskalowych, co wymusza powrót do inwestycji w pancerz, systemy artyleryjskie i obronę przeciwpancerną.
- Innowacje materiałowe i energetyczne. Lekkość, wytrzymałość balistyczna oraz ciche, mobilne źródła energii (jak ogniwa paliwowe) to kierunki, w których podąża nowoczesne wyposażenie indywidualne i logistyczne.
Enforce Tac 2026 pokazało, że Europa, mimo wielu wyzwań, posiada potencjał technologiczny do budowania własnej autonomii strategicznej. Polska, dzięki aktywności krajowych firm i sprawdzonym w boju rozwiązaniom, zajmuje w tym procesie miejsce szczególne, stając się jednym z filarów bezpieczeństwa kontynentu. Kolejna edycja targów w 2027 roku, na którą powierzchnia jest już niemal całkowicie wyprzedana, z pewnością przyniesie dalsze rozwinięcie tych trendów, umacniając rolę Norymbergi jako stolicy europejskiego dialogu o bezpieczeństwie.
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl