Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polska na celowniku Rosji i Białorusi. „Znacznie zneutralizowaliśmy ich aktywność”

W ostatnich latach udało się zidentyfikować i znacznie zneutralizować aktywność wywiadowczą rosyjskich i białoruskich służb – wskazał w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” zastępca koordynatora służb specjalnych gen. bryg. Radosław Kujawa.

Autor. shutterstock.com

Pytany, czy polskie służby specjalne są odpowiednio finansowane, aby mierzyć się z wyzwaniami wojny hybrydowej, generał zaznaczył, że w ostatnich latach udało się uzyskać znaczący wzrost środków na służby specjalne. „Trwa proces programowania ich intensywnego rozwoju, natomiast potrzeby związane z nowymi wyzwaniami i ze skalą zagrożeń są ogromne – zarówno kadrowe, jak i techniczne” – zaznaczył.

Reklama

„Na pewno potrafilibyśmy spożytkować sensownie dużo większy budżet, zwłaszcza na rozwój nowych technologii. W porównaniu z większością państw europejskich wydajemy – zwłaszcza na służby cywilne – mniej w stosunku do PKB czy potencjału demograficznego” – dodał.

Odnosząc się to kwestii problemów kadrowych w tzw. służbach mundurowych i tego, czy w ramach programu modernizacji możliwe byłoby na przykład podwojenie liczby funkcjonariuszy służb specjalnych, gen. Kujawa stwierdził, że jest przeciwnikiem działań spektakularnych i ogłaszania koncepcji w stylu: dwa razy większy budżet na dwa razy większe kadry. „Racjonalny efekt przynosi zaprogramowany, miarowy rozwój” – ocenił.

„Służby specjalne są obszarem, gdzie samo zwiększenie liczby funkcjonariuszy, gdy nie będą temu towarzyszyły właściwa selekcja i szkolenie oraz profesjonalny proces adaptacyjny, może wygenerować więcej problemów niż korzyści. Nam są potrzebni ludzie o najwyższej jakości i najlepszych kwalifikacjach. Wyzwaniem jest możliwość zapłacenia najlepszym takich pieniędzy, które spowodują, że służby specjalne staną się konkurencyjne na rynku. Temu musi towarzyszyć przygotowanie struktur gotowych do szkolenia nowych funkcjonariuszy i wprowadzenia ich w tajniki zawodu. Na pewno powinniśmy intensywnie rozbudowywać potencjał służb wywiadu i kontrwywiadu” – zaznaczył.

Na pytanie, jak głęboko rosyjskie i białoruskie służby próbowały infiltrować nasze struktury polityczne i wojskowe po 2014 r., od momentu rozpoczęcia inwazji na Ukrainę, generał wskazał, że służby rosyjskie mają aspiracje globalne, a białoruskie traktują Polskę jako główne zagrożenie. „Z punktu widzenia wywiadów wojskowych obu państw jesteśmy państwem granicznym, na terenie którego mogą być w przyszłości prowadzone działania wojskowe. W związku z tym nasze instalacje militarne i cywilne traktowane są przez nie jako zaplecze potencjalnego frontu” – powiedział.

„Obserwujemy to wzmożone zainteresowanie, ale też udało nam się w ostatnich latach zidentyfikować i w znacznym stopniu zneutralizować aktywność wywiadowczą zarówno służb rosyjskich, jak i białoruskich. Mamy dosyć szczegółową wiedzę na temat tego, co jest przedmiotem ich zainteresowania i jakimi środkami realizują zadania” – podkreślił gen. Kujawa.

Reklama
Reklama