Reklama
  • WIADOMOŚCI

Punkty schronienia, kamizelki kuloodporne i tajne przetargi. MSWiA szykuje zmiany w ochronie ludności

Zaledwie rok po wejściu w życie ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, resort spraw wewnętrznych i administracji kładzie na stole jej sporą nowelizację. Projekt ma być swoistym „patchem” i odpowiadać na problemy, jakie zidentyfikowano przez pierwsze 12 miesięcy obowiązywania nowych przepisów. I choć o to, czy nowelizację uda się przeprowadzić, wnioskodawcy mogą być raczej spokojni, gra o ostateczny kształt dokumentu cały czas się toczy. 

Autor. MSWiA

Resort spraw wewnętrznych i administracji argumentuje, że nowela jest wynikiem ewaluacji pierwszego okresu wdrażania przepisów oraz wniosków płynących z realizacji Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. I choć projektem już niebawem może zająć się rząd, lektura protokołów rozbieżności i korespondencji międzyresortowej wskazuje, że nie wszystkie kwestie zostały wyjaśnione.

Punkty schronienia i kamizelki kuloodporne

Jedną z postulowanych zmian jest wprowadzenie nowej kategorii infrastruktury – „punktów schronienia”. Jak tłumaczy MSWiA, mają to być miejsca zapewniające podstawową ochronę przed warunkami atmosferycznymi i odłamkami. Co istotne, nie będą one wyznaczane decyzją administracyjną, lecz identyfikowane przez Państwową Straż Pożarną w istniejących obiektach. Dane o nich trafią do centralnej ewidencji i aplikacji mobilnej. Taki model wydaje się ukłonem w stronę pragmatyzmu: lepiej mieć zaewidencjonowaną piwnicę czy garaż podziemny, która daje minimum ochrony, niż brak schronów, których powstanie – o czym urzędnicy mówią od wielu miesięcy – jest procesem.

Nowelizacja przewiduje również „upgrade” wyposażenia. Organy ochrony ludności zyskają prawo do zakupu koncesjonowanego sprzętu wojskowego i policyjnego: kamizelek kuloodpornych, hełmów czy urządzeń do wykrywania skażeń. MSWiA argumentuje, że sprzęt cywilny ma zbyt niskie parametry, by chronić m.in. ratowników w warunkach konfliktu.

Ryzyko „nie-programu"

Zmienić mają się także zasady przetargowe. MSWiA postuluje o wyłączenie stosowania prawa zamówień publicznych m.in. dla kluczowych inwestycji w infrastrukturę schronową czy łączność, finansowanych z puli na potrzeby obronne. Dodatkowo resort zamierza wprowadzić zmiany pozwalające na „usprawnienie rozdysponowania środków finansowych dla podmiotów ochrony ludności (…) przez zapewnienie mechanizmów umożliwiających zaciąganie zobowiązań wykraczających poza rok budżetowy oraz elastyczniejsze zarządzanie środkami”. Zdaniem ministerstwa, „rozwiązania te odpowiadają praktyce stosowanej w innych programach wieloletnich, w szczególności programach modernizacyjnych resortu spraw wewnętrznych i administracji, jak i Sił Zbrojnych RP”.

Reklama

MSWiA tłumaczy też, że wyłączenie niektórych inwestycji spod przepisów prawa zamówień publicznych pozwoli na utajnienie lokalizacji oraz specyfikacji technicznej, co z kolei utrudni przeprowadzanie „działań sabotażowych, skierowanych przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej zarówno w wymiarze bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego, jak i w wymiarze politycznym i wizerunkowym”.

Uwagi do propozycji resortu spraw wewnętrznych ma jednak minister finansów. Główna obawa dotyczy mechanizmów finansowania inwestycji wieloletnich. Resort finansów twierdzi, że Program Ochrony Ludności nie jest programem wieloletnim w rozumieniu ustawy o finansach publicznych, podczas gdy MSWiA próbuje wprowadzać mechanizmy typowe dla takich programów.

Pieniądze dla MON

Swoje obiekcje zgłasza też MON. Resort obrony postuluje, aby do katalogu podmiotów ochrony ludności włączyć Agencję Mienia Wojskowego oraz jednostki wojskowe realizujące zadania ratownicze, inżynieryjne czy chemiczne. Ministerstwo chce, by podmioty te mogły korzystać ze środków Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, ale – co kluczowe – by w czasie wojny nie przekształcały się w obronę cywilną. 

Stanowisko MSWiA w tej sprawie jest dość stanowcze. Resort spraw wewnętrznych argumentuje, że włączanie podmiotów wojskowych do systemu cywilnego jest systemowo błędne i zaburza rozgraniczenie podsystemów militarnych i pozamilitarnych. Wyjątek stanowią jednostki Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej.

Projektem zajmuje się już Stały Komitet Rady Ministrów, a więc niebawem dokument trafi zapewne pod obrady rządu. Mimo różnic zdań, zagrożenie politycznego klinczu w procesie decyzyjnym jest raczej mało prawdopodobne. Ustawa ma wejść w życie 14 dni od ogłoszenia, co oznacza, że rząd spieszy się, by nowe mechanizmy finansowe i organizacyjne zadziałały jeszcze w tym roku budżetowym.

Reklama
Reklama