Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Czy Marcin Kierwiński straci stanowisko? Sejm zdecyduje o losie szefa MSWiA

Marcin Kierwiński
Marcin Kierwiński - minister spraw wewnętrznych i administracji
Autor. MSWiA

Zarzuty dotyczące bezpieczeństwa państwa, braków kadrowych w służbach, aktów dywersji na kolei i sprawy Pawła Rubcowa – to część argumentów, które grupa posłów opozycji przedstawiła we wniosku o wotum nieufności wobec szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. W piątek Sejm zdecyduje, czy minister spraw wewnętrznych i administracji powinien stracić stanowisko.

Reklama

W piątek Sejm zajmie się wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Wniosek w tej sprawie złożyła grupa posłów opozycji, którzy zarzucają szefowi MSWiA niewłaściwy nadzór nad służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa, a także szereg zaniedbań w funkcjonowaniu podległych mu instytucji.

Dlaczego autorzy wniosku chcą odwołać ministra?

Wnioskodawcy wskazują na kilka obszarów, w których – ich zdaniem – Kierwiński nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Jednym z nich jest funkcjonowanie systemu ostrzegania ludności. Wnioskodawcy zwracają uwagę na błędy przy wysyłaniu Alertów RCB, w tym kierowanie komunikatów do mieszkańców niewłaściwych województw. Ich zdaniem takie pomyłki osłabiają zaufanie obywateli do krajowego systemu alarmowania.

Kolejny zarzut dotyczy sposobu wykorzystywania Policji w związku ze sporem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Politycy opozycji krytykują interwencje funkcjonariuszy podczas październikowych wydarzeń przed siedzibą TK, zarzucając im nadmierną agresję. Podają również w wątpliwość zatrzymanie jednego z uczestników protestów i utrudnianie mu kontaktu z obrońcą. W ocenie autorów wniosku minister nie zadbał o apolityczność podległych mu służb.

Reklama

Posłowie zwracają także uwagę na poważne braki kadrowe w Centralnym Biurze Zwalczania Cyberprzestępczości. Według przywołanych we wniosku danych na 1 września 2026 roku spośród 1800 przewidzianych etatów obsadzonych było 1166. Oznacza to 634 wakaty, czyli ponad 35 procent stanu etatowego jednostki. Zdaniem opozycji tak duże niedobory utrudniają skuteczne reagowanie na zagrożenia w internecie, w tym te wymierzone w dzieci i młodzież.

Akty dywersji i sprawa Rubcowa

Jednym z elementów uzasadnienia jest również kwestia aktów dywersji na linii kolejowej Warszawa Wschodnia-Dorohusk z listopada 2025 roku. Wnioskodawcy zarzucają rządowi, że odpowiednie działania zabezpieczające infrastrukturę krytyczną zostały podjęte dopiero po atakach, mimo że zagrożenie rosyjską dywersją było znane wcześniej. Krytykują także fakt, że dwaj podejrzani o bezpośrednie przeprowadzenie tych działań opuścili Polskę i wyjechali na Białoruś.

Wśród zastrzeżeń znalazła się ponadto sprawa Pawła Rubcowa, oskarżonego w Polsce o szpiegostwo na rzecz rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Posłowie PiS wskazują, że mimo wydania za nim listu gończego i Europejskiego Nakazu Aresztowania ostatecznie nie wystąpiono o Czerwoną Notę Interpolu, która mogłaby rozszerzyć zakres jego międzynarodowych poszukiwań. Chcą wyjaśnień dotyczących działań Komendy Głównej Policji i nadzoru ministra nad tą sprawą. Posłowie krytykują również interwencję Policji w prywatnym ogrodzie zoologicznym w Łącznej, wskazując na wątpliwości dotyczące proporcjonalności działań służb i zapewnienia opieki zwierzętom po ich odebraniu.

Reklama

Osobny fragment uzasadnienia poświęcono publicznym wypowiedziom ministra. Autorzy wniosku o wotum nieufności wobec szefa MSWiA zarzucają mu zbyt konfrontacyjny język i mieszanie funkcji państwowej z działalnością partyjną. Przypominają między innymi jego wystąpienie podczas obchodów Dnia Strażaka w maju 2024 roku oraz późniejsze wypowiedzi pod adresem politycznych przeciwników. Zdaniem wnioskodawców szef resortu nadzorującego Policję i inne uzbrojone formacje powinien szczególnie dbać o bezstronność i powagę sprawowanego urzędu.

Wszystkie te zarzuty składają się – zdaniem wnioskodawców – na negatywną ocenę sposobu sprawowania przez Marcina Kierwińskiego nadzoru nad bezpieczeństwem wewnętrznym państwa. Posłowie opozycji przekonują, że minister nie reaguje odpowiednio na problemy podległych mu służb, a działania zbyt często podejmowane są dopiero po wystąpieniu poważnych incydentów.

Mimo licznych zarzutów z dużą dozą prawdopodobieństwa można przypuszczać, że głosowanie zakończy się podobnie jak poprzednie próby odwołania ministrów z obecnego rządu. Rządząca większość stanie zapewne w obronie Kierwińskiego i odrzuci wniosek. Nie ma bowiem co ukrywać, że wotum nieufności, choć jest nie tylko instrumentem kontroli parlamentarnej, ale również sposobem na polityczne zamanifestowanie sprzeciwu wobec działań rządu, w praktyce bardzo rzadko prowadzi do rzeczywistego przemeblowania składu Rady Ministrów.

Reklama
Polecane
czytaj także
mogą cię zainteresować