Straż Pożarna kupuje sprzęt gaśniczy dla śmigłowców

27 lipca 2020, 10:32
Bambi Bucket Black Hawk US Army
Fot. Sgt William Frye/US Army

Mazowiecka Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej ogłosiła przetarg na zakup podwieszanych zbiorników gaśniczych - tak zwane Bambi Bucket - dostosowanych do użycia przez śmigłowce S-70i Black Hawk i W-3 Sokół. Strażacy nie dysponują własnymi maszynami, ale sprzęt może zostać wykorzystany przez śmigłowce Policji, Straży Granicznej czy Wojska.

W ramach przetargu do końca listopada 2020 roku planowane są dostawy dwóch zbiorników gaśniczych stosowanych w walce z pożarami z powietrza. Nazywany często Bambi Bucket zbiornik, ma zgodnie z angielską nazwą kształt zbliżony do wiadra z wodoszczelnej tkaniny, które podwiesza się pod śmigłowcem na specjalnych haku służącym do przenoszenia ciężkich ładunków. Aby napełnić "Bambi", podobnie jak klasyczne wiadro zanurza się je w zbiorniku wodnym o odpowiedniej głębokości, na przykład w jeziorze lub rzece. Do zrzutu wody na pożar służy specjalny zawór zamykający dno pojemnika.

Dzięki takiej konstrukcji Bambi Bucket umożliwia pojedynczej maszynie wykonanie wielu zrzutów znacznej ilości wody w relatywnie krótkim czasie. Dodatkową zaletą materiałowego wiadra jest to, że może złożone zajmuje niewiele miejsca i może być łatwo transportowane na pokładzie śmigłowca i zostać w ciągu kilku minut przygotowane do działania. Decyzja o pozyskaniu tego typu sprzętu jest prawdopodobnie związana z doświadczeniami tegorocznych ogromnych pożarów w Biebrzańskim Parku Narodowym.

W przetargu Państwowa Straż Pożarna chce pozyskać dwa zbiorniki wraz z niezbędnym do transportu i obsługi wyposażeniem, obejmującym też system zrzutu ładunku z niezależnym zasilaniem oraz sprzęt do podwieszania (w tym 15 metrowe "przedłużenie" umożliwiające napełnianie zbiornika w trudnym terenie, na przykład w lesie), sieć ładunkową oraz przyczepę transportową umożliwiającą transport naziemny. W pakiecie znalazły się też hełmy lotnicze dla czteroosobowej obsługi sprzętu, wyposażone w systemy łączności maski ochronne, sprzęt transportowy i eksploatacyjny. W ocenie ofert, które składać można do 7 sierpnia, 60 proc. stanowić będzie cena, a 40 proc. gwarancja i rękojmia. Dostawy powinny zostać zrealizowane nie później niż do 30 listopada 2020 roku. Przetarg podzielono na dwie części.

Pierwsza część obejmuje dostawę zbiornika podwieszanego o pojemności nie mniejszej niż 2900 litrów, którego waga po napełnieniu nie może być większa niż 3100 kilogramów. Budowa i wymiary mają umożliwiać jego transport w ładowni śmigłowca S-70i Black Hawk oraz użycie przez tą maszynę w operacjach gaśniczych. PSP nie dysponuje obecnie żadnymi śmigłowcami, ale cztery maszyny Black Hawk posiada Policja, a kolejne cztery należą do Wojsk Specjalnych.  

Druga część przetargu dotyczy dostawy mniejszego zbiornika o masie do 1700 kg i pojemności nie mniejszej niż 1500 litrów. Ten typ ma być dostosowany do użycia zarówno przez cięższe maszyny Sikorsky S-70i Black Hawk o masie startowej ponad 10 ton, jak też przez  - o ponad połowę lżejsze - W-3 Sokół. Ten ostatni typ znajduje się na wyposażeniu Wojska Polskiego, Straży Granicznej i Policji.

Pozyskanie zbiorników Bambie Bucket stanowi znaczne wzmocnienie możliwości gaszenia pożarów rozległych jak również akcji prowadzonych na dużych wysokościach. Należy też mieć nadzieję, że z jednej strony Państwowa Straż Pożarna pozyska większą liczbę tego typu systemów gaśniczych, a z drugiej jest to wstęp do zakupu własnych śmigłowców. Warto przypomnieć, że w 2017 roku PSP złożyła w ministerstwie Ministerstwie Środowiska projekt zakupu nawet trzech śmigłowców w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. Ministerstwo nie znalazło jednak środków na ten projekt.

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Arek
wtorek, 28 lipca 2020, 00:19

Tylko system modyłowy szybko montowany do naszych C-130 Herkules...2-3 sztuki a nie wiadra latające... Modular Airborne FireFighting System tego nam potrzeba.

:))
poniedziałek, 27 lipca 2020, 16:10

Rozważyłbym zakup śmigłowców i samolotów też...

Trepik
poniedziałek, 27 lipca 2020, 16:05

I po co to ? Może w ciągu 30 lat zostanie użyte raz , a trzeba zatrudnić i przeszkolić obsadę . To nie Ameryka , raczej u nas ilość terwnow niedostępnych do dotarcia pojazdami naziemnymi jest znikoma

rio-3
wtorek, 28 lipca 2020, 02:03

Czego nie można było zrozumieć w zdaniu: "Strażacy nie dysponują własnymi maszynami, ale sprzęt może zostać wykorzystany przez śmigłowce Policji, Straży Granicznej czy Wojska." Gdzie i kogo zatrudnić - magazyniera w PSP? Dla załogi śmigłowca to tylko kilka lotów szkolnych i treningowych i jest przeszkolona do wykonywania takich zadań. Loty z ładunkiem na podwieszeniu zewnetrznym wykonywane są na naszych śmigłowcach nie od dziś.

Trawers
poniedziałek, 27 lipca 2020, 15:13

Instalacja takiego systemu na zbiornikach się nie kończy. Kto da pieniążki na ucieczkową instalacje tlenową dla silników?

rio-3
wtorek, 28 lipca 2020, 02:05

O wykonywaniu lotów pożarniczych można porozmawiać z pilotami że Świdnika, którzy wykonywali setki lotów pożarniczych w Hiszpanii na śmigłowcach W-3 "Sokół".

Tweets InfoSecurity24