Przyszły rok bez funduszy nagród. Sejm uchwalił ustawę okołobudżetową

20 listopada 2020, 05:40
SEJM, głosowanie, fot. Kancelaria Sejmu : Łukasz Błasikiewicz
Fot. Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz

"Niestety moim zdaniem, na dziś, nie ma szans na to, że te fundusze zostaną jednak powołane" – mówił w rozmowie z InfoSecurity24.pl poseł Wiesław Szczepański, przewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Wiele wskazuje na to, że stanie się tak jak przewidywał polityk Lewicy, bowiem Sejm uchwalił tzw. ustawę okołobudżetową na 2021 rok, zgodnie z którą m.in. w służbach mundurowych w przyszłym roku fundusze nagród nie powstaną.

O tym, że rząd nie zamierza powoływać w przyszłym roku funduszy nagród, InfoSecurity24.pl pisał już na początku września. Od tego czasu projekt ustawy przeszedł całą legislacyjną ścieżkę w Sejmie i został podczas wczorajszych nocnych głosowań przyjęty przez posłów. Funkcjonariusze służb mundurowych nie mają jednak specjalnych powodów do radości, bowiem w toku prac nie zmieniono zapisów dotyczących przyszłorocznych funduszy nagród, a co za tym idzie te raczej nie powstaną. Warto przypomnieć, że ustawa – oprócz wielu różnych instytucji publicznych – "kasuje" owe fundusze z: policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Ochrony Państwa, Służby Więziennej, Służby Celno-Skarbowej, a także ze Straży Marszałkowskiej i wojska.

Czy brak funduszy nagród oznacza brak nagród? Choć odpowiedź brzmi: nie, to ich przyznawanie będzie z pewnością w pewnym sensie ograniczone. Wszystko dlatego, że nagrodę będzie można przyznać "w ramach posiadanych środków na uposażenia zasadnicze i dodatki do uposażenia zasadniczego o charakterze stałym", a więc pochodzić one będą m.in. z nieobsadzonych etatów i oszczędności wynikających ze zwolnień lekarskich, na których przebywają funkcjonariusze.

Warto dodać, że mimo, iż fundusze nagród nie powstaną, powołane zostaną fundusze zapomóg, a nagroda roczna, czyli tzw. trzynastka, wypłacana będzie tak jak dotychczas.

Sprzeciw środowiska

Na wieść o tym, że fundusze nagród nie powstaną niemal natychmiast zareagowało mundurowe środowisko. "Jedyną możliwością, by wygospodarować te nagrody (w przyszłym roku - przyp. red.) będzie utrzymywanie wakatów. Z perspektywy naszej służby utrzymywanie dużej liczby wakatów jest po prostu niebezpieczne, więc nie możemy doprowadzić do takiej sytuacji, że będą one sztucznie generowane. Na pewno jakieś pieniądze wygospodarować się da, ale nie będą to środki, które pokryją ten ubytek związany z ograniczeniem funduszu nagród" - mówił w rozmowie z InfoSecurity24.pl Bartłomiej Mickiewicz, przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ "Solidarność". Jak dodaje, "(...) będzie to chudy rok i na pewno jest to odbierane przez środowisko mundurowe z wielkim niezadowoleniem".

Przeciw rozwiązaniom proponowanym w ustawie okołobudżetowej byli też związkowcy z policji i Straży Granicznej. Zarząd Główny NSZZ Policjantów, w przesłanej do marszałek Sejmu opinii zauważa, że "zamrożenie przyszłorocznego funduszu nagród dla policjantów może przynieść więcej szkód niż korzyści". Mundurowi podkreślali, że fundusz nagród stanowi jedynie 2 proc. środków przeznaczonych na uposażenia – z ich wyliczeń wynika, że jest to około 140 mln zł - a "oszczędności z tego tytułu w relacji do Budżetu Państwa uznać by można za nieistotne". Zdaniem NSZZP, mimo, że fundusz nagród jest skromny, odgrywa istotną rolę w systemie motywacyjnym. "Likwidowanie funduszy nagród to fatalny pomysł" – mówił w rozmowie z InfoSecurity24.pl Sławomir Koniuszy, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów. NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej alarmował z kolei, że "wprowadzenie możliwości nagradzania funkcjonariuszy w ramach środków finansowych pochodzących z uposażeń spowoduje ograniczenie funduszu uposażeń, co przełoży się bezpośrednio na zmniejszenie funkcji motywacyjnej uposażeń". Strażnicy graniczni zwracali też uwagę, że zmiany mogą "przyczynić się do deprecjacji ostatnich podwyżek uposażeń funkcjonariuszy, jak i efektu wprowadzenia dodatku motywacyjnego (…)".

Dziś wyraźnie widać, że gospodarcze spowolnienie, związane z pandemią koronawirusa, odbije się także na służbach mundurowych i to z pewnością nie tylko w postaci braku funduszy nagród. Zdaniem Wiesława Szczepańskiego, przewodniczącego sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, nie wiemy tak naprawdę, jak będzie wyglądał przyszłoroczny budżet. "Z uwagi na drugą falę pandemii koronawirusa, wszystko wskazuje niestety na to, że może być znacznie gorszy niż ten" - mówi Szczepański. Pewną szansą na choć częściowe zrekompensowanie tego stanu rzeczy, mogłaby być ustawa modernizacyjna, w ramach której mundurowi mogliby otrzymać np. nagrody lub podwyżki. Jednak, mimo że zapowiadano, iż kolejna modernizacja rozpocznie się w styczniu 2021 roku, a MSWiA zapewnia, że prace trwają, wiele wskazuje dziś na to, że to termin raczej trudny do dotrzymania. Projekt ustawy nie tylko nie jest procedowany przez Sejm, ale nie został nawet publicznie zaprezentowany.

Ustawa okołobudżetowa trafi teraz do Senatu, jednak nawet jeśli senatorowie zdecydują się na zmiany zmierzające do utworzenia w przyszłym roku funduszy nagród, mało prawdopodobne by Sejm takie poprawki przyjął. Dlaczego? Chodzi o oszczędności. Jak mogliśmy przeczytać w uzasadnieniu do projektu ustawy, "działanie takie (brak funduszy nagród – przyp. red.) pozwoli na zmniejszenie w 2021 roku wydatków osobowych w jednostkach sektora finansów publicznych, przy równoczesnym utrzymaniu funduszu wynagrodzeń oraz kadr niezbędnych do realizacji ustawowych zadań".

image
Reklama

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Jacky
sobota, 28 listopada 2020, 18:01

Pogratulować decyzji. Szkoda że wszędzie szukają oszczędności A sami kupują kolejne limuzyny i przyznają sobie podwyzki. To jest żenada... tłumaczenie że chcą wspomóc przedsiębiorstw i żebrac środki na szczepionki... ehh.. jedyna pomocą dla firm jest ich odmrozenie A nie zamykanie....

powiatowa
poniedziałek, 23 listopada 2020, 12:37

wytłumaczcie mi pracuje 14 lat. z czego 9 w wrd po kursach wrd. w rozporządzeniach policjant pracujący w wrd jest kontrolerem jeśli jest w służbie stalej. a na cały wydział 19 ludzi jest 5 grup kontrolerów. nie wydaje sie wam ze pracujesz w wrd to w służbie stalej masz kontrolera. to samo tyczy sie dzielnicowych. ja kwartalników nie biorę. mogą to likwidować na zawsze a w zamian niech dadza grupy gdzie ludzie latami czekaja.

Obserwator
niedziela, 22 listopada 2020, 14:42

Sobie dają, innym zabierają!

Zwykły Policjant
niedziela, 22 listopada 2020, 13:54

Niech się martwią funkcyjni bo zwykli policjanci na komisariatach to dostają takie premie że śmiech na sali . Obejdziemy się bez , ale gorzej z tymi co dostają kwartalniki.

Ja
sobota, 21 listopada 2020, 16:08

Jestem młodą osobą która mogłaby być pracownikiem przez wiele wiele lat. Po nowym roku odejmą wszelkie dodatkowe pieniądze, brak nagród i wieczna niepewność jutra. W następnym roku po odjęciu wszystkiego będę zarabiać mniej niż pracownicy na dzień dobry w Lidlu czy Biedronce, a nie ma tam aż takiej odpowiedzialności, wymagań jakie mam obecnie, znajomości ciągle zmieniającego się prawa. Wynik jest bardzo prosty! Pożegnam się z obecną pracą, jak wiele innych młodych ludzi (których obecnie jest już jak na lekarstwo, na rekrutacje przychodzi CORAZ MNIEJ ludzi, a jeszcze mniej młodych pracowników, którzy mogliby obsadzić stanowisko na długie lata). Życzę powodzenia w funkcjonowaniu służby cywilnej oraz służby mundurowej jak obecnie pracujący ludzie 40+ będą przechodzić na emeryturę! W dużych miastach NIE BĘDZIE chętnych do pracowania w takich miejscach za tak żałosne pieniądze. Ale jak wiemy nasza władza myśli bardzo krótkowzrocznie.

ekon
niedziela, 22 listopada 2020, 00:56

Jesteś młody stąd pewnie masz mylne wyobrażenie o rzeczywistości. Wykaże Twoje niedoinformowanie: -"odjęcie wszystkiego"? Nie wiem w jakiej jednostce pracujesz, ale w większości młodzi dostają rocznie 2 do 5 premii po 200 do 500 zł brutto. Przy dochodach rocznych które masz rozliczeniu rocznym PIT czyli ponad 50 tys. zł. (13 pensji po 4 tys. - tyle otrzymuje f-sz na 32 grupie po kursie podstawowym), kwota premii jest po prostu śmiesznie mała i nieistotna w skali roku. -wszystkim się wydaje, że gdzie indziej są kokosy. Owszem w kilku największych miastach można znaleźć dobrą pracę, ale w mniejszych nawet wojewódzkich sporo osób pracuje za niecałe 2 tys. na rękę toi jest o połowę mniej niż Policjant po kursie. Wielki zarobki w Lidlu i Biedronce to też mit. W Policji od kwoty brutto odprowadzasz 17%, a w cywilu dwa razy tyle (składki emerytalne , rentowe, itp.), stąd przy płacy 4 tys. brutto w Lidlu na rękę mają nieco ponad 2,5 tys. i nie dostają 13-tej pensji. Nie dostają też co roku podwyżki za wysługę lat. Policja nie daje kokosów, ale nie popadajmy w skrajność, da się tu przyzwoicie zarabiać. Jest też możliwość wyboru różnej ścieżki kariery, tyle, że potrzeba cierpliwości. Na koniec jest też wielka nagroda w postaci wcześniejszej emerytury. Docenisz to jak odejdziesz na emkę kilkanaście lata wcześniej niż rówieśnicy. Warto też wspomnieć o bezpieczeństwie, wiele osób traci dochody w czasie pandemii, a my jakoś nie. Zgadzam się, że zarobki nie porażają, ale nie jest aż tak źle jak napisałeś i warto myśleć perspektywicznie.

Marwin
poniedziałek, 30 listopada 2020, 14:51

I tu się z Tobą nie zgodzę! Każdy może mieć inne zdanie. Jako kierowca zawodowy zarabiałem 4,5tys mówię przejdę do służby miliony starań itp. Na dzień dobry dostałem 2000tys zł po strajkach dostaliśmy 1500zl podwyżki w tamtym roku 1000 i w tym 500, powiem szczerze możecie uwierzyć czy nie ale teraz ogólnie zarabiam 2800 zł każdy powie gdzie się podziała reszta doskonale pytanie! Wiec zarobki w służbie po 2 latach tyle wynoszą! Jesteś w służbie, w stresie, narażasz życie itp. Wiec jaki jest sens dla młodych ludzi iść ta droga? Funkcjonariusz po 25latach służby dostaje premie 1500 zł nieopodatkowaną a po 27 latach służby 2700zl na rękę! Ktoś kiedyś powiedział do młodzieży świat należy! Tylko ze większość „starych” będzie trzymało się stołka z wysokimi dodatkami służbowymi i zajmowało etaty! Jak pokażecie ze możecie pracować do 30 lat służby to za 5 lat znowu zwiększa lata służby z 25 do 30 bo przecież można! A ze ktoś umrze wcześniej to trudno żeni się pogrzeb państwowy i zatrudni się znowu młodego

Funkcjonariusz
sobota, 21 listopada 2020, 21:46

Ale brednie

Tweets InfoSecurity24