"Przewidywać nieprzewidywalne", czyli szturm na Kapitol okiem eksperta

9 stycznia 2021, 09:56
1057px-2021_storming_of_the_United_States_Capitol_09_(cropped)
Fot. Tyler Merbler/Flickr CC BY 2.0

"(...) widać, że <<nie doceniono>> możliwości rozwoju sytuacji. A to jest przysłowiowe ABC przy planowaniu zabezpieczenia – przewidywać nieprzewidywalne. (...) z całą pewnością osoby, które były odpowiedzialne za zabezpieczenie tego posiedzenia izb parlamentu, nie wywiązały się właściwie ze swojego zadania" – ocenia wydarzenia w Waszyngtonie w rozmowie z InfoSecurity24.pl profesor Kuba Jałoszyński, ekspert zajmujący się na co dzień problematyką działań kontrterrorystycznych i kwestiami związanymi z działaniami służb policyjnych. 

Jacek Raubo: Jak wygląda odpowiedzialność w zakresie ochrony tak kluczowego obiektu, jakim jest w Stanach Zjednoczonych Kapitol?

Kuba Jałoszyński: Należałoby domniemać, że jeśli tam jest policja odpowiedzialna za bezpieczeństwo Kongresu – odpowiednik naszej Straży Marszałkowskiej, to za zabezpieczenie obiektu odpowiada ta właśnie formacja. Myślę, że w tym konkretnym wypadku widać, że "nie doceniono" możliwości rozwoju sytuacji. A to jest przysłowiowe ABC przy planowaniu zabezpieczenia – przewidywać nieprzewidywalne. Uważano i zakładano, że to wszystko odbędzie się na zasadzie pokojowego protestu, a nie przerodzi się w tak ostre zamieszki lub że komuś przyjdzie do głowy wdzierać się do Kapitolu. Niestety, tak się jednak stało i z całą pewnością osoby, które były odpowiedzialne za zabezpieczenie tego posiedzenia izb parlamentu, nie wywiązały się właściwie ze swojego zadania.

A czy zamieszki i przemoc motywowana kwestiami politycznymi zmieniła potrzeby przygotowywania się amerykańskich stróżów prawa, właśnie do przeciwdziałania takim wydarzeniom?

Rzeczywiście, wielokrotnie, zwłaszcza w zeszłym roku, dochodziło do starć i zamieszek na ulicach w Stanach Zjednoczonych. I każda policja, zwłaszcza że amerykańska policja, która jest mocno zdecentralizowana i tych rodzajów policji jest dużo, musi niestety wpisywać w swoje zadania i swoje planowanie, że takie sytuacje mogą mieć miejsce. I tak w porównaniu do procedur jakie obowiązywały w taktyce tzw. kontroli tłumu wiele się w USA w ostatnich latach zmieniło. Policjanci mają też odpowiednie wyposażenie – środki ochrony osobistej, takie jak policje europejskie.

Jak wygląda sprawa zabezpieczenia antyterrorystycznego w kontekście ochrony budynku amerykańskiego parlamentu i obecnie toczonej debaty o systemie ochrony takiego obiektu?

Nie powinniśmy mieszać porządków, gdyż w przypadku Kapitolu nie mieliśmy do czynienia z żadnym atakiem o charakterze terrorystycznym. To były normalne burdy chuligańskie, także trudno to oceniać w wymiarze zagrożenia terrorystycznego. To jest nieuprawnione i mocno przesadzone. Oczywiście sytuacja wykazała luki w systemie zabezpieczenia budynku, co mogłoby być "wskazówką" dla terrorystów w jaki sposób wejść do niego. Uważam, że jednym z wniosków, oceny sytuacji jaka miała miejsce, powinno być wprowadzenie rozwiązań technicznym gwarantujących szybką blokadę – "barykadowanie" wszelkich wejść do budynku Kongresu – drzwi i okna. Takie rozwiązania w XXI wieku to nie jest nic nieosiągalnego, zwłaszcza w USA.

Co z użyciem przymusu bezpośredniego w kontekście materiałów, które płynęły ze Stanów Zjednoczonych?

Z tego co można było zobaczyć w przekazach stacji telewizyjnej CNN, liczba tych funkcjonariuszy w stosunku do tłumu była znikoma. Rzeczywiście, w tym przypadku jakiekolwiek użycie środków przymusu bezpośredniego czy tym bardziej broni palnej mogło skutkować linczem osoby (US Capitol Police poinformowała, że w związku z obrażeniami zmarł jej funkcjonariusz Brian D. Sicknick - przyp. red.), która by tego typu środka czy broni użyła. Także tutaj należało wyważać te środki przymusu bezpośredniego i ich używanie. Uważam, że w tym momencie, ci funkcjonariusze, których tam widzimy na ekranach naszych telewizorów są pod tym względem usprawiedliwieni. Nie było adekwatnej liczby sił policyjnych, w stosunku do demonstrantów. I tu wracamy do pierwszego pytania: planujący zabezpieczenie powinien przewidzieć siły w odwodzie do podjęcia działań wobec agresywnego tłumu. To że prezydent Trump wezwał swoich zwolenników do przyjazdu do Waszyngtonu nie było żadną tajemnicą, a jaka będzie retoryka jego przemówienia też nie mogła być dla nikogo nieprzewidywalna.

Reklama
Reklama
InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Troll i to wredny
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 20:49

Nie znam się, dlatego jako zupełnemu laikowi wytłumaczcie kilka nurtujących mnie kwestii... Mamy w USA kilka korporacji o niebagatelnym kapitale. Te najbardziej znane to: BlackRock (6,2 biliona USD), Vanguard Group (6,2 biliona USD), State Street )ok 3 bilionów aktywów i przeszło 31 bilionów w zarządzaniu)... Pierwsze pytanie wynika ze struktury własności (bez problemu znajdziecie w Necie), a pytanie brzmi - czy jest w USA polityk, którego nie sponsorują firmy kontrolowane przez te korporacje ?! Odpowiedź na to pytanie ,jest kluczowa, bo kto płaci, ten wymaga. Pytanie kolejne -komu służy amerykańska klasa polityczna , bo na pewno nie Narodowi ??? Obywatele, Suweren w budynku parlamentu...i szok. Co ich tak wystraszyło ?! Organizujący się własny Naród ?! Czyli oaza demokracji jest gotowa użyć siły, aby Naród nie dostał się do parlamentu, który (rzekomo) go reprezentuje ?! ...i idylla się posypała... Chwilę później padł mit o swobodzie wypowiedzi i wolności dyskusji...czyli kolejne korporacje w akcji. Reperkusje będą gigantyczne... Jako laik i całkowity ignorant pokuszę się o proroctwo - minimalny błąd i rok 2021 będzie bardzo krwawy (i to nie będzie krew naiwnych prostaczków).

Ech
niedziela, 10 stycznia 2021, 03:16

Sami wpuscili. Poprostu rzekomy szturm mial przekonac senatarow by nie skadali zarzalenia na wynik wyborow.

Wojciech
sobota, 9 stycznia 2021, 21:17

Nie było żadnego szturmu. Wystarczy obejrzeć filmy i postarać się zrozumieć co się widzi. Policjanci z ochrony wręcz wpuszczali ludzi i otwierali im drzwi. Oczywiście nie wszystkich ludzi tylko tych, którzy mieli sie tam dostać. Zwolennicy Trumpa niczego nie atakowali, chodzili z flagami, modlili się i wykrzykiwali hasła ale nikogo NIE ATAKOWALI.

serio?
niedziela, 10 stycznia 2021, 04:47

jasne i dlatego zabili policjanta

Danisz
niedziela, 10 stycznia 2021, 04:03

dodaj jeszcze, że okna same się wybiły by pokojowemu tłumowi umożliwić wejście mimo zamkniętych drzwi, a Brian Sicknick - policjant który zginął w wyniku obrażeń po starciach pewnie wg ciebie upadł na schodach. PS: nie ma czegoś takiego jak "policjanci z ochrony" polskojęzyczny trollu

Renee
sobota, 9 stycznia 2021, 19:20

Dziwię się Amerykanom ze wybrali Trumpa w 2016r.

Przykro mi, ale...
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 14:03

W Ameryce prezydenta wybierają pieniądze. Nie tak dawno ich Sąd Najwyższy orzekł że korporacje mają prawo do poglądów politycznych, nie ma też żadnych ograniczeń na "dotowanie" kandydatów, bo to by było wbrew duchowi wolności, co nie.

Ech
niedziela, 10 stycznia 2021, 03:17

Teraz tez by wybrali gdyby gigantyczne medja i ich wlasciciele nie postanowili wplnac na wybory. FB i inne ...oni teraz rzadza w USa nie prezdent

Sidematic
sobota, 9 stycznia 2021, 21:17

A ja się dziwię tobie.

mia
sobota, 9 stycznia 2021, 20:04

A ja się Tobie dziwię

Tweets InfoSecurity24