Reklama

Odmrożenie kwoty bazowej dla funkcjonariuszy coraz bliżej. Projekt budżetu trafił do Sejmu

27 grudnia 2019, 12:34
policja. dzielnocowe, policjantka. fot. policja.pl
Fot. policja.pl

Rada Ministrów 23 grudnia br. przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2020 rok. Jak przekonywał premier Mateusz Morawiecki, przyszłoroczny budżet zapewnia zbilansowanie wydatków i dochodów państwa, a co za tym idzie, jak na razie, rządzący nie przewidują deficytu. Powody do zadowolenia mogą mieć funkcjonariusze służb mundurowych i żołnierze. Zgodnie z przyjętym dokumentem, w przyszłym roku, pierwszy raz od lat, wzrosnąć ma kwota bazowa, która ma wpływ na mundurowe pensje. Jeśli proponowane przez rząd zapisy nie zostaną zmienione w toku prac parlamentarnych, w przyszłym roku kwota bazowa wzrośnie z dotychczasowego poziomu 1523,29 złotych do 1614,69 zł.

Rząd musiał zająć się projektem budżetu już po raz drugi w ostatnich miesiącach. We wrześniu Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na przyszły rok, jednak ze względu na październikowe wybory i parlamentarną zasadę dyskontunuacji, konieczne było ponowne procedowanie dokumentu. Pod obrady rządu trafił on niemal w niezmienionej formie, choć jak podkreślali przedstawiciele ministerstwa finansów, "niewielkie" zmiany zostały wprowadzone. Niezmieniona została jednak wysokość kwoty bazowej jaką rządzący planują ustalić na przyszły rok. Zgodnie z dokumentem od stycznia 2020 roku ma ona wynieść dla funkcjonariuszy oraz żołnierzy 1614,69 zł, co oznacza, że wzrośnie o 91,4 zł, z niezmienianego od 10 lat poziomu 1523,29 zł. Nieco inaczej sprawa wygląda w Służbie Celno-Skarbowej. W SCS kwota bazowa utrzymuje się bowiem na poziomie 1701,09 zł, a od stycznia wzrosnąć ma do 1803,16 zł. 

Projekt ustawy budżetowej na 2020 rok do Sejmu trafił 24 grudnia i został skierowany do pierwszego czytania. To początek legislacyjnej drogi najważniejszego, z finansowego punktu widzenia, dokumentu w państwie. I o ile można się spodziewać, że przez Sejm projekt przyjęty zostanie stosunkowo szybko, to jak zachowa się Senat pozostaje wciąż pytaniem otwartym.

Podwyżki tuż tuż

Dlaczego podniesienie wysokości kwoty bazowej tak elektryzuje mundurowe środowisko? Po pierwsze, nie zmieniała się ona przez 10 ostatnich lat. Po drugie, chodzi o sposób w jaki obliczane jest uposażenie funkcjonariuszy, a do wyliczenia jego przeciętnej wysokości używa się właśnie m.in. kwoty bazowej, która określana jest co roku w ustawie budżetowej. Pytaniem, które pojawia się w związku z planowanymi zmianami jest to, jak ta decyzja realnie przełoży się na mundurowe uposażenia. Odpowiedź nie jest jednak wcale taka prosta.

Co do zasady, wzrost kwoty bazowej powinien skutkować wzrostem mundurowych pensji. Słowem klucz w tym przypadku, jest "co do zasady". Wszystko dlatego, że trudno dziś przewidywać jak odmrożenie niezmienianej od 10 lat kwoty korelować będzie z podwyżkami, które obiecano mundurowym w przyszłym roku. Teoretycznie możliwych scenariuszy jest co najmniej kilka. Od tego, który zakłada, że wzrost uposażeń związanych z podniesieniem kwoty bazowej będzie niezależny od obiecanej 500 złotowej podwyżki, przez rozwiązania jedynie po części "konsumujące" zwiększenie pensji "z kwoty bazowej" na rzecz obiecanego wzrostu wynagrodzeń, aż po założenie, że wzrost kwoty bazowej, i wynikające z tego zwiększenie uposażenia, będzie częścią tego co mundurowi i tak mieli otrzymać. W tym ostanim przypadku, samo podniesienie kwoty bazowej, jak informował InfoSecurity24.pl już we wrześniu, może jednak nie wystarczyć i konieczne będzie także zwiększenie mnożników w poszczególnych formacjach. 

Rozszyfrowanie rządowych planów jest tym trudniejsze, że jak na razie MSWIA nie przygotowało specjalnych rozporządzeń związanych z podniesieniem wielokrotności (mnożnika) kwoty bazowej, a to właśnie przy użyciu tych dwóch zmiennych określane są przeciętne uposażenia w każdej z formacji. Co więcej, trzeba też pamiętać, że ustawa budżetowa na przyszły rok to wciąż projekt, w którym pojawić mogą się jeszcze zmiany. Te wprowadzić mogą zarówno posłowie na etapie prac w komisjach, jak i senatorowie.

Wydaje się, że mundurowi mogą być jednak spokojni. Podwyżki w przyszłym roku, zgodnie z zapowiedziami kierownictwa MSWiA, powinny trafić na konta funkcjonariuszy. Jak przekonywał niedawno podczas posiedzenia sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych szef MSWiA Mariusz Kamiński, zgodnie z podpisanym w listopadzie ubiegłego roku porozumieniem, od stycznia mundurowym wypłacona zostanie kolejna tura podwyżek w wysokości 500 złotych brutto na każdy etat wraz z nagrodą roczną. Maciej Wąsik dodał, że resortowi zależy na tym, by kwoty te były jak najbardziej "spłaszczone", tzn. by w możliwie równej wysokości trafiały do wszystkich mundurowych. Jak dodał, mogą wystąpić rozbieżności jednak na poziomie kilkudziesięciu, a nie kilkuset złotych. "Nie będzie tak, że na dole policjant dostanie 120 zł, a komendant 1200 złotych" – zapewniał wiceszef MSWiA.

KomentarzeLiczba komentarzy: 35
glina
sobota, 11 stycznia 2020, 02:22

Dodatek dla tych, których już w służbie nie ma.

zachar
poniedziałek, 6 stycznia 2020, 22:45

a co z art.15a?

Pepe
czwartek, 2 stycznia 2020, 09:35

Błędne koło. Uczcie się, żeby przed takimi wyborami jak policja nie stawać. Szkoda życia i nerwów które bardziej wynikają z sytuacji i atmosfery..

3 grupa oficerska
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 06:31

Wątpię aby podwyżki inflacyjne zatrzymały zdecydowanych lub skusiły nowych, tu trzeba konkretnych pieniędzy aby służby wybierały sobie kandydatów a nie przebierały w tym co rynek zostawił.

Gg
niedziela, 29 grudnia 2019, 17:11

Nie trzeba komponować w L4 czy emeryturach Prasta rzecz- dosluga Ustawa mówi o emeryturach po latach służby a nie siedzenia na L4 Proste prawda??