FSB "ucisza" rosyjskie Matki Żołnierzy

11 października 2021, 14:00
Rosja, żołnierz, fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Działania Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) podjęte względem Komitetu Matek Żołnierzy z Petersburga mają uniemożliwiać tej organizacji pozarządowej prowadzenie statutowej aktywności wobec przejrzystości różnych aspektów funkcjonowania sił zbrojnych. W całej sprawie chodzi - nie pierwszy raz - o wykorzystywanie istniejących od kilku lat w Rosji rozwiązań prawnych odnoszących się do kwestii bycia tzw. obcym agentem. Wspomniane przepisy zostały tak skonstruowane, że od razu umożliwiły władzom przeprowadzenie zmasowanego uderzenia w NGO-sy i organizacje krytykujące Kreml.

Tym razem aparat rosyjskiego państwa oraz tamtejsze służby specjalne wzięły na cel organizację walczącą o transparentność kwestii społecznych w siłach zbrojnych lub raczej, mówiąc wprost, o kwestie związane z prawami człowieka. Komitet Matek Żołnierzy z Petersburga zaznaczył, że nie jest wręcz w stanie prowadzić swojej normalnej aktywności. FSB wydała bowiem listę zawierającą informacje, których pozyskiwanie i gromadzenie może skutkować sankcjami karnymi. Już w 2014 roku, jak wskazał portal Meduza.io, doszło do wpisania Komitetu na listę "obcych agentów". Zakazano wówczas kontaktów z wszystkimi strukturami wojskowymi w kraju. Wtedy jednak finalnie udało się wywalczyć skreślenie ze wspomnianej listy, choć stało się to kosztem pewnych form aktywności społeczno-politycznych czy też tych dotyczących pozyskiwania środków finansowych. Obecnie FSB wprowadza ograczniezia dotyczące danych, które są kluczowe w aktywności tej organizacji. A przypomnieć należy, że jej aktywiści działali od lat na rzecz bezpieczeństwa służby w rosyjskich siłach zbrojnych, przekazując również swoje analizy strukturom rządowym.

Działania FSB przekładają się dziś wprost na funkcjonowanie Komitetu, który informacje odnoszące się chociażby do spraw związanych z łamaniem praw człowieka musi pozyskiwać w jednostkach wojskowych. Jest to szczególnie istotne w przypadku tych formacji, gdzie wraz z istniejącym poborem, występuje chociażby zjawisko fali, które w Rosjo często przybiera wysoce brutalną i tragiczną w skutkach formę. Trzeba również pamiętać, że strona rosyjska od lat stara się też kamuflować realne straty w związku z działaniami prowadzonymi poza granicami państwa. Uwidoczniło się to chociażby w kontekście rozpoczęcia kampanii zbrojnej przeciwko Ukrainie (zajęcie Krymu i wysłanie żołnierzy, aby walczyli u boku tzw. separatystów w Donbasie). Obecnie Komitet Matek Żołnierzy stwierdza, że gromadzenie m.in. tych informacji może skutkować posądzeniem o bycie obcym agentem lub nawet oskarżeniami o zdradę państwa. 

Rosyjskie władze, jak widać, starają się uciszyć obrońców praw człowieka, dziennikarzy i prawników. Robią to utrudniając możliwość uzyskania danych o sprawach, które mogą przełożyć się m.in. na obraz sił zbrojnych. Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow miał stwierdzić, że nie zna stanowiska Komitetu Matek Żołnierzy z Petersburga odnoszącego się do uniemożliwienia im działania. Odesłał przy tym do FSB i jej działań podejmowanych względem ochrony interesów strategicznych państwa.

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 65
T-info
środa, 13 października 2021, 14:20

Oczywiście na zachodzie w chwili gdy mąż zginie walcząc za słuszna sprawę demokracji wprowadzanie np. W Afganistanie matki pieniądz otrzymają odpowiedni.

czwartek, 14 października 2021, 01:16

i mężów nowych znajdą co im z bliskiego wschodu przez granice podrzucają

Buczacza
wtorek, 12 października 2021, 20:18

Typowe dla państw totalitarnych"uciszenie". Imperium samogonu ma w tej materii wiekowe doświadczenie. Można by powiedzieć standard ruski standard. Pgad jak sądzisz...

Anno
czwartek, 14 października 2021, 11:50

Temat na czasie...akurat piszą o fabrykach tortur w Rosji. Tam jak trzeba to każdy przyzna się do wszystkiego.

totalitarne USA
środa, 13 października 2021, 13:38

Raczej uczyli się od USA np. na przykładzie Snowdena, Asande, wikileaks...

a
środa, 13 października 2021, 02:54

A jedź do USA i załóż np stowarzyszenie amerykańskich matek finansowane przez np. Polskę ciekawym ile bys dostał 20 lat 30 czy dożywocie.

środa, 13 października 2021, 14:20

A te rzekome papiery dowodzące nielegalnego finansowania Matek Żołnierzy to robiliście na kolanie w FSB czy może był na nich zapach perfum Merkel albo Morawieckiego?

a
środa, 13 października 2021, 20:32

tak to się robi w USA a nie w Rosji tam się sprawdza konta

jęczenie onuc to norma
wtorek, 12 października 2021, 16:38

Buahahah ! Mir w całej okazałości... a ruskie społeczeństwo to już niewolnicy.

czarno to widzę
środa, 13 października 2021, 10:05

Za to u nas nie ma niewolników pracujących na śmieciowych umowach o pracę, albo Ukraińców robiących na czarno...

środa, 13 października 2021, 15:19

Nikt nikogo nie zmusza do takiej pracy.

czarno to widzę
środa, 13 października 2021, 16:40

A np. dzieci wołające jeść czy kredyt w banku, a są regiony w Polsce, gdzie nawet o taką pracę jest trudno.

Graver
wtorek, 12 października 2021, 14:29

Fala w rosyjskiej armii inaczej diedowszczina ,która przyszła z rosyjskich więzień sprawia,ze wrogami są właśni koledzy .

czarno to widzę
wtorek, 12 października 2021, 17:49

Fala była i u nas w wojsku i to ostra, a nawet zdarzały się z tego powodu samobójstwa. Z tego co kiedyś w mediach było, to w rosyjskim wojsku za falę można obecnie trafić do łagru. Ale czy fala jest tam nadal to nie wiem.

ciekawy
środa, 13 października 2021, 14:22

Skoro nie wiesz to po co się odzywasz? W Rosji nie ma fali dopóki jakiś zdesperowany poborowy nie rozwali serią z AK swoich kolegów.

Fanklub Daviena i GB
środa, 13 października 2021, 12:10

W Rosji obecnie jest mniejsza fala niż USA. Szojgu wprowadził cyfryzację jednostek. Rano żołnierz zamawia posiłki przez sieć komputerową. Na stołówce jest identyfikowany przez system rozpoznawania twarzy i system komputerowy rozpoznaje też posiłek i określa jego przybliżoną jakość i ilość (Szojgu eliminuje wałki w wojsku). Jeśli żołnierz się nie stawi na posiłki lub stan jego twarzy uniemożliwia identyfikację komputerową, system komputerowy podnosi alarm w MINISTERSTWIE (nie da się tego ominąć na poziomie jednostki ani nawet okręgu!) i rozpoczynane jest postępowanie sprawdzające. To sprawiło, że fala w Rosji uległa drastycznemu obniżeniu. Cyfryzacja obejmuje tam teraz praktycznie wszystko: każda ciężarówka, każda skrzynka i każde uzbrojenie ma tam teraz kod QR i przy kontroli żandarmeria skanuje pojazd, dokumenty, skrzynki i ma na terminalu czy to ma prawo znajdować się tam gdzie się znajduje. Drastycznie ukróciło to wałki i korupcję w rosyjskim wojsku. Dlatego Szojgu (inż. budownictwa, dr nauk ekonomicznych) jest w Rosji bardzo szanowany i ma bardzo wysokie poziomy aprobaty w społeczeństwie. A teraz zestaw z nim takiego Błaszczaka, magistra historii, wiecznego "działacza społecznego" na garnuszku podatników, którego pierwszym samodzielnym stanowiskiem kierowniczym było ministrowanie... :D

Gruszwik
środa, 13 października 2021, 17:53

O czym ty piszesz? O jakiś bajkach w eksperymentalnej jednostce. Gdzie system jak znam życie nie działa. A w rzeczywistości niedawno była wzmianka o kradzieży przez generała śruby okrętowe czy też kradzieży przez marynarzy wyposażenia z Kuzniecowa na złom. A fala ma się dobrze, o czym świadczą kolejne strzelaniny z Rosji.

Anno
czwartek, 14 października 2021, 16:21

Fankulub już totalnie odleciał. Rzeczywistość jednostek, to smalec z cebulą i bieda. Do tego przemoc, patologia i gwałty - tak jak w opisano dzisiejszych artykułach o systemowych fabrykach tortur, nadzorowanych przez rosyjską władzę. Tam niewiele się zmieniło od czasów Stalina. Może tyle, że teraz FSB archiwizuje na dyskach sceny przemocy i dzięki temu udało się je upublicznić.

Matt
środa, 13 października 2021, 08:24

Fala w PRL przyszła z Rosji ale brutalnością nawet nie zbliżyła się do tej rosyjskiej. A fala w Rosji dalej ma się dobrze

a
środa, 13 października 2021, 20:33

fala była w wojsku przed wojną, ale w niektórych jednostkach tak przed wojna jak i po wojnie przerodziła się w patologię.

Stary i mądry
wtorek, 12 października 2021, 13:20

W czasie 2ww zabici rosyjscy zolnierze leżeli na polach i nikt ich nie zbierał, w Afganistanie czy Czeczeni stosy trupów leżały gdzie popadnie, nikt ich nie chciał liczyć i identyfikować, zwłoki które wreszcie dotarły do Rosji były zgniłe i nierozpoznawalne, z tego powodu były afery a matki i rodziny żołnierzy były zastraszane, wiem sporo więcej ale nie przejdzie. W mentalności Rosjan nic się nie zmieniło.

Tweets InfoSecurity24