W mundurowych szeregach wrze. Protest rozleje się na całą Polskę?

7 września 2021, 13:23
fot lubuska policja 8
Fot. Lubuska Policja

Jak się okazuje, nie wszyscy mundurowi zadowoleni są z efektów spotkania przedstawicieli resortu spraw wewnętrznych i administracji i związkowców, do którego doszło 3 września. Zapewnienia dotyczące podwyżek i programu modernizacji nie dla całego środowiska okazały się satysfakcjonujące, w związku z czym część funkcjonariuszy zdecydowała się bez zwłoki ruszyć z zapowiadanym wcześniej protestem. Pytanie, jak szybko MSWiA uda się zatrzymać tę falę niezadowolenia, zanim przybierze ona poziom z 2018 roku?

Wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik spotkał się w piątek, 3 września ze związkowcami reprezentującymi formacje podległe resortowi. Można powiedzieć, że miało to być dla resortu spotkanie ostatniej szansy. Związkowcy zapowiedzieli bowiem, że jeśli nie usłyszą konkretów w sprawie podwyżek oraz programu modernizacji, to rozpoczną akcję protestacyjną. Jak dowiedzieliśmy się parę godzin po piątkowym spotkaniu, rozmowy przyniosły oczekiwany efekt  jak to ujął w wypowiedzi dla PAP Rafał Jankowski, szef NSZZ Policjantów. Przewodniczący stwierdził nawet, że udało się "dobić do brzegu" z tym, na co mundurowi czekali "zbyt długo". Czy faktycznie tak się stało?

Z oficjalnego komunikatu, który pojawił się na stronie MSWiA, dowiedzieliśmy się, że wzrost wynagrodzeń od 1 stycznia 2022 roku w sferze budżetowej, a w tym dla służb mundurowych, wyniesie 4,4 proc. Wraz z nagrodą roczną dawać to ma wzrost przeciętnego miesięcznego uposażenia o 270 zł na etat. Podwyżka ta wynika z zaprezentowanego niedawno projektu ustawy budżetowej na 2022 rok. Nie jest więc związana z programem modernizacji, który był jednym z głównych tematów podczas piątkowego spotkania. W tym temacie nadal nie wiadomo za wiele. Co ważne jednak, po raz pierwszy kierownictwo MSWiA potwierdziło, że nowa ustawa modernizacyjna na lata 2022-2025 zakładać ma zwiększenie wzrostu uposażeń i wynagrodzeń dla mundurowych. Nadal nie znamy jednak konkretnych kwot – ani tych dotyczących podwyżek, ani ogólnie ile na cały program modernizacji środków przeznaczyć zamierza resort (wiadomo jedynie, że nie mniej niż na poprzednią edycję, zakończoną oficjalnie w 2020 roku).

Wydawałoby się, że związkowcy wciąż nie usłyszeli od polityków konkretów, których domagali się od miesięcy, a które miały powstrzymać ich przed rozpoczęciem akcji protestacyjnej. Informacje te jednak wystarczyły, by powstrzymać ich przed podjęciem takich kroków. Wpływ na to mógł mieć również fakt, że kolejne spotkanie w tej sprawie zaplanowano już na 13 września. Ma być ono finalne - jak podkreślał Rafał Jankowski. Wtedy też poznać mamy więcej szczegółów na temat tego, co dla mundurowych w ramach kontynuacji modernizacji zaplanował resort.

"Sytuacja jest poważna i napięta"

Nie wszystkich funkcjonariuszy usatysfakcjonowała jednak ta dawka informacji po piątkowych rozmowach, szczególnie że sytuacja – jak podkreślali sami mundurowi na forach – "jest poważna i napięta". Swoje niezadowolenia z wyników rozmów z MSWiA oraz działań samego NSZZ Policjantów wyrażali m.in. na grupach na Facebooku, jak np. Wielki Protest Mundurowych 2021, która zrzesza obecnie prawie 31 tys. osób (aczkolwiek nie wszystkie reprezentują formacje mundurowe). Pytania w sprawie spotkania z resortem oraz wyrazy niezadowolenia przesyłane były również do przedstawicieli NSZZ Policjantów. Grupa funkcjonariuszy, głównie z policji, zdecydowała się nie czekać do 13 września i ruszyć z protestem włoskim. W jego ramach policjanci mają jedynie pouczać, nie wręczając mandatów. Dołączają do niego kolejne jednostki z całego kraju, m.in. Wrocławia, Katowic czy Bydgoszczy. Ma być ich obecnie już kilkadziesiąt. Wygląda więc na to, że sytuacja jest napięta nie tylko na linii MSWiA-funkcjonariusze, ale również w samym mundurowym środowisku. Swoje stanowisko w tej sprawie opublikował także sam Zarząd Główny NSZZ Policjantów, określając działania skierowane przeciwko niemu jako "cyberbohaterstwo" i "cybermanipulacje". Związkowcy zapewniają w nim m.in., że dalej będą "robić swoje". 

Ostrzej na temat spotkania, które odbyło się 3 września, wypowiadają się również związkowcy zajmujący się policją w NSZZ Solidarność. Jak poinformowali, nie przystają na zaoferowane i zaakceptowane wtedy warunki porozumienia. Według nich, protest który ruszył mimo ustaleń NSZZ Policjantów, to znak, że mundurowi "oczekują rzeczywistej reformy finansowania służb podległych MSWiA, która stanie się gwarantem stabilności i wyznaczy nowe standardy zarządzania i modernizacji, satysfakcjonujące warunki służby, pracy i wynagradzania, a także stworzy odpowiedni system zachęt przy rekrutacji przyszłych funkcjonariuszy". Czy oznacza to, że z założenia nie będą ich satysfakcjonować informacje, które MSWiA przekazać ma za parę dni?

Pytanie brzmi, co zrobi MSWiA, by te nastroje uspokoić? Bo to teraz w rękach polityków tego resortu jest zatrzymanie fali, która zgarnia kolejnych funkcjonariuszy. Politycy poczekają do 13 września z podaniem szczegółów programu modernizacji i podwyżek, które on zakłada, czy zdecydują się na podjęcie jakiś kroków szybciej? Każdy dzień zwłoki wydaje się działać na niekorzyść i eskalować napięcie. Nie jest to co prawda jeszcze skala, którą przybrał protest z 2018 roku, gdy rzesze funkcjonariuszy, nie tylko z policji, zdecydowały się na zwolnienia lekarskie a także demonstrację, ale do kolejnego spotkania został zaledwie i aż tydzień, w trakcie którego sporo może się zmienić.

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 124
Tytus
środa, 8 września 2021, 12:46

Przepraszam, bo nie rozumiem, tak trudno poczekać do poniedziałku?, wtedy nastanie jasność w sprawie modernizacji, będzie wiadomo wszystko, na tej podstawie zapadnie decyzja o proteście, a teraz, kiedy nic nie wiadomo tylu tu ekonomistów i specjalistów od gumowych dzwonków, spokojnie, piłka w grze, bramki dwie, poniedziałek za parę dni..

Olo
środa, 8 września 2021, 15:13

Którego poniedziałku? Bo po zakończeniu protestu w listopadzie 2018 roku były twarde zapowiedzi, że w styczniu 2021 wchodzi w życie nowa ustawa modernizacyjna. A tu się okazało, że wtedy nie ruszyły nawet nad nią prace. Proste tłumaczenie - covid. Więc żadnych prac nie podjęto. Tylko, że jakoś covid nadal jest, a parlamentarzyści dostali 60% podwyżki. A jakoś się nie zapowiada, żeby ktoś miał dostać wyrównanie od stycznia 2021

emerytura tuż tuż
środa, 8 września 2021, 12:38

No obudzili się po 3 latach od tzw. porozumienia w 2018r. znowu protest tj. oflagowanie radiowozów : ) związki sprzedały liniowych policjantów za tzw dziadkowe o które nikt nie postulował- kto na tym w szczególności skorzystał? Większość związkowców i oficerów na wysokich stanowiskach - tak ograli art. 15a.Obecnie mówią, że lepiej przyjąć warunek 25 lat służby i wtedy doliczanie cywila. Pytanie komu lepiej. Zakładając ze masz 10 cywila + 25 lat służby 35 lat zaś pełna emerytura czyli 75 % jest po 28,5 roku. Gdzie 6,5 przepracowanych lat. Jeżeli ktoś ma więcej lat z cywila , aby spełnić ten warunek będzie służył do 60 lat albo więcej :)))). Czy na tym polega realizacja postulatu o likwidacji 15 a????? A co z tymi co już są na emeryturach/rentach i nie maja 25 a zostali przez komisję lekarską uznani za niezdolnych do służby? Związki nie dbają o policjanta tylko o własne 4 litery niestety to my ich wybieramy a potem nie mamy wpływu na to co robią. Przypomnę niedługo minie 3 lata od podpisanie porozumienia. 3 lata nas zwodzą , wyznaczają kolejne terminy a żadnych realnych sprawiedliwych rozwiązań brak. Nie przeszkadza to jednak we wzajemnym dekorowaniu się orderami - ŻENADA

Fusz 55
sobota, 11 września 2021, 11:57

Sama prawda. Ja mam 20 lat służby i 16 lat cywila i ponad 50 lat życia. Dla mnie ta super propozycja doliczania cywila nie daje nic. Jeszcze 5 lat nie dam rady a druga emerytura z Zusu i bez tego podobno miała być. Nawet tych 16 lat cywila nie liczą do dodatku za wysługę co obiecali w 2018.Wszystkie działania to pozorowanie załatwienia sprawy, odkładanie w nieskończoność, posiedzenia, narady, powoływanie grup. Słowem jedna wielka ściema. Ktoś pewnie bierzę kasę za te posiedzenia. Debatujcie dalej już nikt w te bajki nie wierzy.

JMB
środa, 8 września 2021, 11:47

Proszę Państwa tu nie chodzi tylko o pieniądze, ale o: -uczciwość awansów, nie pod stołem, tylko za staż uczciwej pracy - kolesiostwo i kumoterstwo - dziadkowe, które dano tym którzy nie pracują na ulicy, tylko mają posadki za biurkami, zamiast od 15 lat pracy, - za studia w Szczytnie dla rodzin i kolesi , gdzie przychodzi cywil i zostaje oficerem, nie pracując na ulicy, a Policjant liniowy nie może, - za art 15a, dlaczego praca z cywila nie wlicza się do emerytury, tylko za jakiś dziwny wymyślony okres.

Dżin
środa, 8 września 2021, 11:18

23 września 21r. okaże się, porozumienie z 18r. znamy, obie strony przystały na warunki w nim zawarte, podwyżki nie mniejsze niż w poprzedniej ustawie modernizacyjnej, czyli około 1200 zł brutto, i to w latach 2022 pierwsza część podwyżki i w 2023 druga część podwyżki. I tak służby mundurowe wykazały się wyrozumiałością, bo nowa modernizacja miała ruszyć już od początku 21r., ale pandemia. Lecz teraz już warunki porozumienia muszą być dotrzymane, a z uwagi na galopującą inflację, to 270 zł brutto na etat powinno być jako dodatek do tych 1200 zł z nowej ustawy modernizacyjnej

Kolorowe jarmarki
środa, 8 września 2021, 21:16

Skąd te wyliczenia, może daj sobie już spokój z tą matematyką, chyba ciut nie poszło, nkewaz e,czekamy na 13 września

środa, 8 września 2021, 15:45

Szczera prawda

mirek
środa, 8 września 2021, 10:50

Sobie po 6 tyś, a nam 270 zł ozywisćie średnio na etat więc po odliczeniu 13 wychodzi 220 zł brutto średnio co przeciętnemu da ok 120 zł może netto do wypłaty. Przy obecnej inflacje nie tej oficjalnej, a prawdziwej jej co najmniej żałosne.

Kazio
czwartek, 9 września 2021, 22:48

Gdy się zaciągałem, była nadzieja nowa Policja, europejska, nowoczesna, budowana od podstaw, na nowo, dla obywatela. Bez betonu, biurokracji, kolesiostwa. I po 30 latach nic się nie zmieniło.

Tweets InfoSecurity24