Szef NSZZ Policjantów: głównym elementem kolejnej ustawy modernizacyjnej muszą być uposażenia

1 października 2020, 10:03
Policja, ślubowanie, policjant, fot. policja.pl
Fot. Policja.pl

Rok od pojawienia się zapowiedzi wprowadzenia do służb mundurowych sytemu, który miałby zatrzymać w formacjach najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy, dziś ustawa uprawniająca mundurowych do otrzymania po 25 i 28,5 latach służby specjalnego dodatku motywacyjnego wchodzi w życie. Jak przekonuje Rafał Jankowski, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, "w około 80 proc. beneficjentami tego dodatku będą funkcjonariusze pełniący służbę na 5., 6. i 7. grupie zaszeregowania". Szef policyjnych związkowców i przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych w rozmowie z InfoSecurity24.pl odniósł się też m.in. do pomysłów rozszerzenia świadczenia motywacyjnego na funkcjonariuszy z 15- i 20-letnim stażem służby oraz kolejnego pakietu zmian zapowiedzianego kilka dni temu przez MSWiA.

Dominik Mikołajczyk: "Jeśli ten projekt miałby wejść w życie w takim kształcie jak teraz, narobiłby szkód w całym środowisku" - tak mówił Pan o tzw. superustawie w marcu bieżącego roku. Czy ten kształt udało się zmienić? Przepisy nie narobią już "szkód w środowisku"?

Rafał Jankowski, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów: By ta ustawa była skuteczna i nie narobiła szkody, rozwiązania w niej zawarte muszą być powszechne i mówiliśmy o tym od samego początku. Tylko powszechność, np. dodatku motywacyjnego, zapewni to, że ustawa będzie dobrze odebrana. A grupa beneficjentów jest duża, bo to około 10 tys. funkcjonariuszy. Mówiąc o szkodach w środowisku, chodziło mi o zapisy dotyczące właśnie powszechności i te zapisy zostały zmienione w taki sposób, w jaki o to postulowaliśmy.

Ustawa jest efektem pewnego kompromisu. Na jakie ustępstwa udało się namówić MSWiA a na jakie musieliście się zdecydować? Czy np. rozwiązanie dotyczące art. 115a, czyli wypłata ekwiwalentu za niewykorzystany urlop, są w Waszej ocenie satysfakcjonujące? 

Zapewne nie są one satysfakcjonujące dla dużej grupy osób, które przeszły w stan spoczynku, ale chcę przypomnieć, że te przepisy zostały zmienione w 2001 roku. Od tamtej pory nikt się nie upomniał o art. 115a. Zrobił to NSZZ Policjantów, który złożył tę sprawę do Trybunału Konstytucyjnego, a ten wydał stosowny wyrok. Dla następnych pokoleń funkcjonariuszy, którzy będą odchodzili w stan spoczynku, te rozwiązania są już dobre. Niemniej jednak, jeżeli TK uznał, że przepis jest niekonstytucyjny od 2001 roku, to pewnie wiele spraw znajdzie się w sądach. Nie mieliśmy tutaj niestety pola do dyskusji. Zdania prawników były podzielone. Jedni twierdzili, że nowe zasady powinny obowiązywać od daty orzeczenia, inni, że od daty publikacji wyroku, a jeszcze inni, że od daty zmiany przepisów. Te sprawy będą niestety musiały rozstrzygać sądy. Zdanie NSZZ Policjantów pozostaje niezmienne – ekwiwalent w wysokości 2,21 powinien objąć wszystkich funkcjonariuszy, którzy odeszli ze służby po dniu 27 lipca 2001 r.   

Flagowym elementem tej ustawy jest dodatek motywacyjny. Sądzi Pan, że to rozwiązanie pomoże w walce z rekordową liczbą wakatów w policji? Już dziś pojawiają się głosy, że taki staż dotyczy głównie osób na stanowiskach kierowniczych i niewielu policjantów "liniowych" skorzysta z tej możliwości. 

Generalnie jest wprost odwrotnie. Mamy dane mówiące o tym, które grupy zaszeregowania będą beneficjentami tego dodatku. Wynika z nich, że są to wbrew pozorom grupy "robocze".

Jeden z naczelników Wydziału Ruchu Drogowego pytał mnie niedawno jak ma to teraz wyglądać, gdyż jego podwładny będzie zarabiał więcej niż on – naczelnik ma bowiem kilkanaście lat służby a policjant, który mu podlega, ponad 25. Przykład ten pokazuje, że dodatek obejmuje policjantów liniowych. Proszę mi wierzyć, wbrew pozorom nie dotyczy to głównie osób funkcyjnych. W około 80 proc. beneficjentami tego dodatku będą funkcjonariusze pełniący służbę na 5., 6. i 7. grupie zaszeregowania. 

Od lat zarzucano policji, ale też innym służbom mundurowym, że "produkujemy młodych emerytów". Jestem przekonany, że ten dodatek zmieni ten stan rzeczy. Potencjał tych ludzi z ogromnym doświadczeniem będzie mógł być wreszcie wykorzystany. I choć trzeba jasno powiedzieć, że nie był on postulatem strony społecznej, to został przez nas zaakceptowany, bo widzimy, że to jest krok w dobrą stronę. Już nie chcę powtarzać tutaj argumentów strony służbowej, która podkreśla, że ten dodatek to potężna oszczędność. Po prostu uważam, że to bardzo dobre rozwiązanie.

Wiceszef MSWiA wielokrotnie przekonywał, że dodatek motywacyjny to pewien eksperyment. Jeśli się powiedzie, zostanie rozszerzony na inne formacje. Pytanie, czy nie powinien on zostać rozszerzony także o mundurowych ze stażem 15 lat i rosnąć stopniowo aż do pełnej wysługi lat. Wielu uważa, że dopiero takie rozwiązanie pozwoli na realną walkę z wakatami.

W trakcie prac nad kolejną ustawą modernizacyjną - która zgodnie z zapewnieniami MSWiA ma wejść w życie w przyszłym roku - trzeba pomyśleć o tej grupie ludzi, którzy nie mają 25 lat służby. Bo poza tym, że dodatki otrzymają funkcjonariusze doświadczeni, to ci, którzy w tej chwili nie osiągnęli tego stażu 25 lat, też muszą mieć jakieś gratyfikacje. Od wielu lat mówimy o nadaniu dodatkom służbowym i funkcyjnym progresywnego charakteru, tak by mogły rosnąć wraz ze stażem służby. Jednak pomimo, że dodatki służbowy i funkcyjny są elementem stałym to ich wysokość jest uznaniowa. Chodzi nam o rozwiązanie systemowe, które nie przekreśli elementu ocennego, czyli uznaniowego, ale spowoduje, że policjant dobrze wywiązujący się ze swoich obowiązków służbowych, po uzyskaniu maksymalnej wysługi emerytalnej będzie mógł liczyć na dodatek w górnej wysokości. W przypadku stanowisk wykonawczych, maksymalna wysokość dodatku służbowego wynosi 50 proc. uposażenia zasadniczego.

Ale dodatek motywacyjny z tej uznaniowości jest wyłączony, o czym sam Pan wspomniał. Więc jeśli obejmowałby - w odpowiednio niższym wymiarze - także mundurowych z 15- i 20-letnim stażem, w sytuacji, w której policjanci Ci mieliby już prawa emerytalne, to można by mówić właśnie o rozwiązaniu o charakterze stałym.

Jest to rozwiązanie, o którym na pewno trzeba rozmawiać. Zdaje sobie sprawę, że teraz będzie duża dysproporcja między ludźmi, którzy nie otrzymają tego dodatku, a tymi którzy odsłużyli w policji minimum 25 lat. Dlatego też, tak jak już mówiłem, co zresztą jasno artykułowaliśmy na spotkaniu z ministrem, głównym elementem kolejnej ustawy modernizacyjnej muszą być uposażenia. Wiem, że część środowiska odbiera te rozwiązania za niesprawiedliwe, ale generalnie każdy funkcjonariusz dojdzie kiedyś do tych 25 lat służby. Ja chciałbym, żeby funkcjonariusze zostawali w służbie. Nie potrafię w tej chwili powiedzieć, czy koncepcja, o której pan mówi, jest do zrealizowania. Podkreślę jednak, że na pewno nie zostawimy całej tej grupy, która dzisiaj prawa do tego dodatku nie ma. Jeśli będzie wola środowiska, by w stronę tego, co Pan proponuje pójść, to na pewno będziemy o tym rozmawiać.

Prace nad tzw. superustawą przypadły na czas pandemii koronawirusa, ale mimo tego w Sejmie i Senacie przebiegały one ekspresowo. W takim tempie często nie da się przyjrzeć każdemu z zapisów i porozmawiać o każdej ze spraw. Czy jest w tym przepisach coś, co Pana zdaniem powinno być już teraz przedmiotem nowelizacji?

Zawsze wszystko można lepiej zapisać, ale z reguły jest tak, że dopiero po wejściu w życie jakiegoś przepisu widzimy braki i niedociągnięcia. Trudno jest mi wskazać dzisiaj na jakiś konkretny element. Odpowiem na przykładzie dodatku motywacyjnego, o którym rozmawialiśmy. Dostajemy wiele pytań dotyczących tego, jak ma wyglądać proces opiniowania, jaka opinia będzie uprawniała do pobierania tego dodatku. Dziś na część z tych pytań nie znamy odpowiedzi. Jeżeli będzie coś, co nie będzie pozwalało na realizowanie tego, co ustaliliśmy, trzeba to będzie z pewnością zmienić. Dziś nie potrafię jednak powiedzieć, czy takie elementy w tej ustawie są w tej chwili. Mam nadzieję, że nie.

Zgodnie z nowymi przepisami, czasu wolnego za służbę w zamian za czas przekraczający ustawową normę "udziela się w tym samym wymiarze w dniach, godzinach lub minutach". Jak podkreślał NSZZP, nowe zasady są niekorzystne i dyskryminujące. Okazało się, że cytowany fragment rozporządzenia został przygotowany przez Komendę Główną Policji. Zaskoczyło to Pana? 

Nie odpuszczamy tematu. Minister Maciej Wąsik przekonywał nas podczas spotkania, że na zmianę w tym zakresie zwrócili uwagę prawnicy i że otrzymał w tej sprawie stosowną opinię prawną. Zażądaliśmy tej opinii prawnej. Przed spotkaniem, już po raz trzeci, złożyliśmy swoją opinię na ten temat i jesteśmy zdziwieni, że ta sprawa wygląda tak, jak teraz. Tak jak mówię, kilka razy projekt opiniowaliśmy negatywnie i zwracaliśmy uwagę, że zapis zawarty w § 9 ust 3 starego rozporządzenia o rozkładzie czasu służby policjantów powinien zostać niezmieniony. Odpowiadając na pytanie, byłem bardzo zdziwiony, kiedy dowiedziałem się, że o zmianę tych przepisów wnosili prawnicy KGP. 

Tzw. superustawa wchodzi w życie parę dni po przyjęciu przez rząd projektu przyszłorocznej ustawy budżetowej, zgodnie z którą wszystkie służby czeka obniżka budżetów. Jeśli dodamy do tego projekt ustawy okołobudżetowej na przyszły rok, zgodnie z którym mają nie powstać fundusze nagród, wyraźnie widać, że rząd szuka brakujących w budżecie środków. Mundurowe środowisko musi przygotować się na rok zaciskania pasa?

Jest to projekt Ministerstwa Finansów i w jego ramach fundusze nagród zamrożone są w całej sferze budżetowej. Minister spraw wewnętrznych i administracji powiadomił nas o tym powołując się na kierunki polityki rządu, zgodnie z którymi, w związku z koronawirusem, tego pasa trzeba faktycznie trochę zacisnąć. Ale po obu stronach padły propozycje zastąpienia tych funduszy nagród środkami pozostającymi w dyspozycji służb, a pochodzącymi m.in. z wakatów czy zwolnień lekarskich. 

Ale to, o czym Pan mówi, wynika wprost z ustawy okołobudżetowej – to właśnie tam zapisano, że środki na nagrody będzie trzeba wygospodarować z budżetów uposażeniowych, a więc właśnie z wakatów czy L-4.

To prawda, ale te środki często przeznaczane były na zupełnie inne rzeczy. Zdarzało się tak, że z tych pieniędzy płacono np. rachunki za prąd czy kupowano benzynę do radiowozów. Walczymy o to, by całość tych środków uposażeniowych, które nie zostaną wykorzystane, została przeznaczona na nagrody. Krótko mówiąc, nie chcemy by te pieniądze przesuwane były na tzw. rzeczówkę. Nie możemy pozbawić funkcjonariuszy możliwości otrzymania nagrody czy premii, dlatego zaproponowaliśmy, żeby na przyszłoroczne nagrody przeznaczono konkretnie 70 proc. całości środków wakatowych i 100 proc. z L-4.

Wrócę jeszcze na chwilę do koronawirusa. Okazuje się bowiem, że – zgodnie z obowiązującymi dziś przepisami – 100 proc. płatne L-4 dla funkcjonariuszy, którzy w związku ze służbą zachorowali na COVID-19 lub przebywają na kwarantannie, to przeszłość. Przepis stracił moc po 180 dniach od jego wprowadzenia, a więc na początku września. Co się stało? Jak wygląda to dziś?

Myślę, że ustawodawca się trochę zagubił. Wracamy do tego tematu i rozmawialiśmy już o tym z kierownictwem MSWiA. Komendant główny policji wydał odpowiednie dyspozycje i żaden funkcjonariusz nie miał obniżonego świadczenia do 80 proc. Podczas spotkania z ministrem spraw wewnętrznych i administracji zwróciliśmy na to uwagę i chcemy, żeby wprowadzone zostało rozwiązanie systemowe. Możemy oczywiście wrócić do tego rozwiązania "covidowego", ale nasza propozycja jest taka, by zmienić w ustawach pragmatycznych przepisy w taki sposób, by nie było już konieczności wprowadzania przepisów doraźnych. Zmieńmy prawo tak, by obowiązywało bez względu na to czy mamy do czynienia z epidemią koronawirusa, czy inną epidemią. Potrzebujemy systemowego rozwiązania.

Powiedział Pan, że "ustawodawca się trochę zagubił". Uważa Pan, że te zmiany to przypadek czy może szukanie oszczędności?

Nie chcę myśleć o tym, że to było szukanie oszczędności. Wierzę w to, że to przypadek i mam nadzieję, że ten błąd szybko zostanie naprawiony. Będziemy tego zresztą pilnować.

Planowanych zmian, które ogłosiło MSWiA, jest dość sporo i dotyczą wielu kwestii – od art. 15a po dodatek dla kontrterrorystów. W jaki sposób zostaną one wprowadzone do obecnego stanu prawnego? Czeka nas kolejna tzw. superustawa czy jednak będą to osobne projekty ustaw i rozporządzeń dotyczące konkretnych kwestii? 

Chciałbym poznać odpowiedź na to pytanie jak najszybciej. Ale na razie należy je skierować raczej do MSWiA i rządu. Umówiliśmy się na kolejne spotkanie w listopadzie i wtedy będziemy wiedzieli więcej. Moim zdaniem, zapewne prościej byłoby złożyć jeden projekt, ale w tym przypadku może zostanie to rozbite, gdyż – tak jak pan zauważył – zakres jest bardzo szeroki. Zmiany dotyczące art. 15a dotyczyć będą wszystkich mundurowych, ale już dodatek dla kontretrrorystów nie. Mam nadzieję jednak, że – bez względu na to czy będzie to jeden projekt, czy kilka – uda się, podobnie jak w przypadku "superustawy", wypracować konsensus i szybko wprowadzić zmiany do porządku prawnego.

Dziękuję za rozmowę.

KomentarzeLiczba komentarzy: 279
Ja1
czwartek, 1 października 2020, 21:22

Tych co mają 15-23 lata nie zatrzymacie takimi pomysłami jak z art 15a a kandydatów nie zachęcacie niczym żeby przyszli. Promujecie tylko "fachowców"z których nie będzie roboty.

Tomi
czwartek, 1 października 2020, 21:11

Ci co mają 25 lat i więcej za dodatki które dostaną z powrotem na ulicę do patrolu ich wysłać, dostają więcej to niech zaczną pracować jak my co mamy 15 lat

25+
środa, 7 października 2020, 23:10

Wy młodzi nie możecie zrozumieć jeden rzeczy. Policjant który teraz ma 25 lat służby tez kiedyś miał 15 lat i robił dużo więcej niż wy. Jak nie możecie tego dodatku przeżyć . Masakra. Do roboty.

Koniowi zamelduj
czwartek, 1 października 2020, 23:43

Ile to żółci w człowieku,co? A ty myślisz że ci wszyscy policjanci kiedyś nie byli młodzi? Że kiedyś zarabiali najniższą pensję? Skoro wytrzymali tyle lat to chyba im się to należy. Skąd w tobie tyle nienawiści człowieku?

Jo
piątek, 2 października 2020, 21:17

...mądre słowa!

olo
piątek, 2 października 2020, 12:25

Kilka służb na tylnym siedzeniu poloneza z dzielnicowym przed wyjazdem na oficerkę to jest co innego niż 15 lat na ulicy...

Tom
piątek, 2 października 2020, 10:59

Tylko kiedyś człowieku to się piło wóde i jakoś ta służba minęła a teraz jest takie ciśnienie że to zupełnie wszystko inaczej wygląda i inaczej się liczy dla porwania 5lat służby kiedyś to jak teraz 1rok

piątek, 2 października 2020, 10:14

Bo to cienia i tylko skomlec potrafi

czwartek, 1 października 2020, 23:21

A co będzie z tymi co przepracowali w cywilu 15 lat przyszli do służby przepracowali 20 lat stracili zdrowie i musieli odejść na rentę . Czy oni za mało pracowali aby mieć dostatnia emeryturę

25+
środa, 7 października 2020, 23:11

Dostaniesz emke za 20 lat służby a 15 z cywila jak będziesz miał 65 lat życia proste.

Tom
piątek, 2 października 2020, 11:02

Hahah to tak jak byś powiedział "a co z tymi co mieszkają przy komendach i Komisariat i widzą krzywdę tych policjantów" też powinni dostać jakąś rentę bo łączą się z nimi w bólu

piątek, 2 października 2020, 14:42

A Ty z kim łączysz się w bulu , pracowałem w cywilu były odprowadzane składki dlaczego mam być pozbawiony ekwiwalentu za poniesione składki według mnie to rozwiązanie to czysta głupota i populizm

Policjant
czwartek, 1 października 2020, 20:36

Pan Minister proponując kwestię rozwiązania problemu art. 15a chyba zapomniał o zawartym porozumieniu w listopadzie 2018 roku. Mowa była o zrównaniu statusu w tej kwestii funkcjonariuszy przyjętych po 1990r. z funkcjonariuszami przyjętymi z przed 1999r. Propozycja Pana Ministra to przyrównanie statusu a nie zrównanie. Nie było mowy o przyjętych w latach 99-2003 9choć ustawa objęła wstecznie te roczniki - nie sprawiedliwie zresztą). Mowa była o wszystkich funkcjonariuszach po 99'. Kolejna kwestia to próba ograbienia z lat pracy z przed służby i po służbie. Przepis art. 15 dawał możliwość doliczenia lat pracy cywilnej do wysługi na zasadach pierwsze trzy lata po 2,6% kolejne 1,3% nabywając prawa emerytalne po 15 latach służby (takich funkcjonariuszy jest najwięcej). Dzisiaj Pan Minister proponuje za każdy rok służby cywilnej 1,3% i to po 25 latach służby. Panie Jankowski pomyliliście Państwo służbę z niewolnictwem zmuszając ludzi do 25 lat służby. Krzywdzicie po raz kolejny ludzi, których ustawa objęła wstecznie bo przyjmowali się do służby na zasadach art. 15. Jeśli obecna propozycja Ministra wejdzie w życie to znikam przed osiągnięciem 25 lat służby bo dla mnie to żadna propozycja i żadna łaska. Nie dam sobie odebrać wypracowanych lat w cywilu w imię, no właśnie w imię czego? Mam już tyle lat, że spokojnie poczekam na obiecaną drugą emeryturę jaką daje mi art. 15a.

Waldi
sobota, 3 października 2020, 12:31

Zgadzam, obecne 25 lat do likwidacji 15a to grabież z lat pracy, to drenaż kieszeni, tracisz lata przed i po służbie, tracisz 2-emeryturę, nie zyskujesz praktycznie nic oprócz przymusu pracy do 25 lat, a tak naprawdę jesteś w reformie 25/2013, mam 10 lat z cywila i na emce popracuje kolejne 10, mam 20 z cywila, przy tej propozycji tracę 13 lat!!!! czyli około 700 pln miesięcznie, dziękuję Panowie za wasze rozmowy, propozycje i porozumienia, wolę zostać przy 15a skoro tak stawiacie sprawe.....

Młody byk
piątek, 2 października 2020, 12:46

Bardzo trafna wypowiedź i zgadzam się z nią w 100%. Zostaliśmy oszukani bo prawo nie działa wstecz, a gwarantuje nam to konstytucja. Zobaczymy co ustalą i wtedy złożymy pozwy zbiorowe do sądu.

Elo
czwartek, 1 października 2020, 20:20

Jeśli ktoś się nie pochyli na serio nad sytuacją finansową w 2 głównych formacjach tj Policja i PSP to będzie nie wesoło... Wymagania jak od X'MENów a pomysły z góry takie że już brakuje słów by opisać szczyt głupoty i wyobraźnię tej naszej elyty... Jeśli nasze finanse nie zostana uregulowane prawnie tj. Rozporządzenia, zapisy ustawowe to będzie taki moment że ludzie sami zobaczą coto znaczy brak strażak czy policjanta... Nie dlatego że nie chcą, ale dlatego że ich będzie tak mało że ludzie sami to zobaczą... Populacja kraju spada a bedzie coraz gorzej.,sektor prywatny zarabia i będzie zarabiał jeszcze lepiej i miał dodatkowo bonusy socjalne. Czy rząd myśli że da na start strażakowi czy policjantowi np 2800zl na rękę i będzie kolejka że heeeejjjj.... To nie film i idealizm w tej pracy.. To ciężka służba o każdej porze dnia i w każdych warunkach... Kazdy idzie na służbe nie dla wyższych ideałów a poto jak każdy by mieć z czego żyć i mieć z czego utrzymać rodzinę.... Piękna hasełka o pracujących dla ideii i dał wyższych celów mam w głębokim powazaniu... Tylko funkcjonariusz dobrze opłacany będzie cenił co ma i cenił swój wysilek poświecenie dla służby... Inaczej obecni będą pakować co mają a nowi nie przyjdą do tej ciężkiej służby bo niby za co...

Tom
piątek, 2 października 2020, 11:23

Z calysz czacunkiem do funkcjonariuszy PSP ale u nich to za dużo wakatow nie ma a dlaczego? Bo bo mają lepsze warunki pracy niż policjanci np. Służby 24 godzinne i potem można odrabiać. Duuuzo strażaków dorabia na kartce albo gdzieś indziej a w policji nie pozwala na to czas służby i musimy prosić o pozwolenie ŻENUA także podsumujac te gorzkie żale w straży nigdy nie będzie wakatow o żeby tam się dostać to trzeba być niezłym plecakiem a do policji każdego Idiote czy czterdziestolatka czy kobietę która zaraz zajdzie w ciążę przyjmą i martw się człowieku

Ergo
czwartek, 1 października 2020, 23:33

..."2.8k na start" to było ale 2013 r.tyle to masz na kursie podstawowym . Teraz masz 4.5-5k na "wjazd" bo tyle wychodzi ci z PIT ,no ale do celów propagadowych często zapomina się biadaląc o hajsie o trzynastce ,mundurówce ,mieszkańowka za dojazdy premie okolicznościowe i wiele innych

zły porucznik
piątek, 2 października 2020, 13:17

@Ergo. Mundurówka, mieszkaniówka, dojazdy nie są dochodem, więc nie siej zamieszania. A braki są potężne. U mnie w WWP jest 40% wakatów. Jak 10-15 lat temu na zmianę, na dzielnice, wyjeżdżało 10-12 patroli, tak teraz 5 a czasem ledwo 4. A młodych ma w tym roku przyjść dwóch (powinni przyjąć min. 37 osób do samego WWP). To jest dramat.

27 lat służby na I linii
piątek, 2 października 2020, 08:47

Jakie 4500 - 5000 na start? Co ty bredzisz chłopie!! 4900 zł na rękę mam z wysługą 27 lat w Policji na stanowisku "roboczym"

piątek, 2 października 2020, 04:16

Ergo głupoty piszesz 17 lat służby 4 grupa 4800 n

Krysia
czwartek, 1 października 2020, 23:06

Nie porównywał bym strażaka do Policjanta!!! Strażak może sobie odrabiać po pracy. Strażacy w pracy mogą iść spać a Policjant nie daj boże żeby mu się przytrafiło. Zobaczymy ile strażacy maja wolnego po służbie!!! Na wolnym pracują albo działalności swoje prowadzą a w pracy... Dychaja. Jak to jest ze w większości przypadków na miejscu jest szybciej OSP niż straż zawodowa!!! Więc nie porównujemy strażaka z Policjantem!!!

Elo
niedziela, 4 października 2020, 23:14

Ale moi drodzy... Nikt nikomu nie broni zmienić formacji... Wszędzie jest fajnie gdzie nas niema... Pamiętajcie o tym!

Dyngus
piątek, 2 października 2020, 10:47

Popieram w 100 %

Komendant
piątek, 2 października 2020, 10:10

Zabronić wszystkim zmęczonym placzkom dorabiania

Ja
piątek, 2 października 2020, 21:29

Tak..właśnie tak

27 lat służby na I linii
piątek, 2 października 2020, 08:51

Zgadza się. Do PSP i wojska są kolejki chętnych a nasza formacja już leż i kwiczy nawet przy tych obniżonych wymaganiach dla nowo przyjmujących się. Ja widzę te dziewczynki i chłopaczków po 1,5-1,7 metra i po 60 kg w patrol ach.

Emeryt
czwartek, 1 października 2020, 19:55

Jestem na śmierć od 4 lat, przepracowałem 15,5 roku plus rok wojska i bardzo się z tego cieszę bo widzę że z dnia na dzień jest coraz gorzej. Największą robotę robią ludzie w patrolu i to oni powinni najwięcej zarabiać a nie ci za biurkami. Do dzisiaj nawet zdechlego dyplomu i podziękowania nie dostałem więc wiecie co robić bo jesteście tylko zwykłą jedynką w tabeli statystycznej. Coś o tym wiem. POZDRO.

biurkowiec
piątek, 2 października 2020, 13:09

nie zaprzeczam, że ludzie w patrolu robią dobra robotę ale zastanowiłeś się, ile po "mądrze" przeprowadzonej interwencji i lakonicznej notatce jest roboty dla f-szy za biurkiem, jak to piszesz ? Jakby robili dobra robotę to ja mógłbym się zająć prawdziwymi rzeczami a nie "prostować" za ludzi z terenu otrzymanych materiałów

Ja
piątek, 2 października 2020, 20:53

100 % racji

piątek, 2 października 2020, 10:12

Widocznie byłeś lewusem nie mylić z Lewandowskim

Tweets InfoSecurity24