Mobilne systemy termowizyjne na polsko-ukraińskiej granicy

17 października 2020, 10:31
news_20200917_122340_1600334620
Fot. dpsu.gov.ua

W ramach Programu Współpracy Transgranicznej "Polska-Białoruś-Ukraina 2014–2020" do lwowskiej jednostki Państwowej Straży Granicznej Ukrainy trafiły cztery mobilne systemy termowizyjne zabudowane na terenowych autobusach Tarsus Praetorian. Umieszczona na wysuwanym maszcie głowica optoelektroniczna umożliwia wykrycie pojazdu z odległości 12 km, a człowieka na dystansie 4 km.

Zastosowanie kompleksu termowizyjnego znacznie rozszerzy możliwości funkcjonariuszy Straży Granicznej. System zainstalowany przez ukraińską firmę "Bankozwiazok", specjalizującą się w systemach bezpieczeństwa, obejmuje wysuwany masz z głowicą optoelektroniczną z kamerami termowizyjnymi i HDTV oraz stanowisko operatora. Pojazd posiada dodatkowy agregat umożliwiający autonomiczną pracę do 72 godzin oraz system komunikacji i transmisji danych, w tym obrazu w czasie rzeczywistym. Umożliwia to nie tylko stałą łączność z innymi jednostkami Straży Granicznej, ale też identyfikację osób i pojazdów na podstawie uzyskanego obrazu. Z odległości 500 metrów można wizualnie zidentyfikować osobę, a pojazd na dystansie trzykrotnie większym, m. in. odczytując tablice rejestracyjne. 

Sam pojazd to terenowy autobus Tarsus Praetorian - stanowiący bazę - zbudowany na podwoziu MAN TGE oraz wyposażony w sześciocylindrowy silnik MAN o mocy 240 KM. Może dzięki temu osiągnąć prędkość maksymalną sięgającą 117 km/h oraz poruszać się w trudnym terenie, na bezdrożach, piasku, śniegu czy lodzie. W konfiguracji wybranej przez ukraińską Straż Graniczną maszyna nie tylko może poruszać się w trudnym terenie, ale również przystosowana jest do jazdy bez świateł, z wykorzystaniem noktowizorów. Ułatwia to skryte działanie w terenie przygranicznym w warunkach nocnych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
pogranicze
wtorek, 20 października 2020, 02:11

Na całej wschodniej granicy potrzebne jest wreszcie porządne i wysokie ogrodzenie z drutem kolczastym i systemem sensorów. Bez tego nigdy nie będzie 100% pewności złapania nielegalnych imigrantów i bezpieczeństwa mimo obecnych patroli i śledzenia!

Levi
poniedziałek, 19 października 2020, 14:15

Po ktorej stronie granicy?

hermanaryk
niedziela, 18 października 2020, 12:19

Torsus to czeska firma Ukraińców Wachtanga Dżugaszwilego i Julii Chomycz, spółka zależna ich firmy Pulsar Expo.

DarOst
sobota, 17 października 2020, 23:34

Wszystko fajnie, tylko chodzi chyba o pojazd Torsus Praetorian. Fajne, konfigurowalne autobusy proweniencji czesko-słowackiej. Firma oferuje jeszcze serię Terrastorm, ale to są busiki. Wszystko chyba na bazie MAN i VW.

tut
sobota, 17 października 2020, 13:28

Prosto, w miarę tanio i skutecznie.

BUBA
sobota, 17 października 2020, 16:15

Wazne ze nowki

Tweets InfoSecurity24
 
Mobilne systemy termowizyjne na polsko-ukraińskiej granicy - InfoSecurity24

Mobilne systemy termowizyjne na polsko-ukraińskiej granicy

17 października 2020, 10:31
news_20200917_122340_1600334620
Fot. dpsu.gov.ua

W ramach Programu Współpracy Transgranicznej "Polska-Białoruś-Ukraina 2014–2020" do lwowskiej jednostki Państwowej Straży Granicznej Ukrainy trafiły cztery mobilne systemy termowizyjne zabudowane na terenowych autobusach Tarsus Praetorian. Umieszczona na wysuwanym maszcie głowica optoelektroniczna umożliwia wykrycie pojazdu z odległości 12 km, a człowieka na dystansie 4 km.

Zastosowanie kompleksu termowizyjnego znacznie rozszerzy możliwości funkcjonariuszy Straży Granicznej. System zainstalowany przez ukraińską firmę "Bankozwiazok", specjalizującą się w systemach bezpieczeństwa, obejmuje wysuwany masz z głowicą optoelektroniczną z kamerami termowizyjnymi i HDTV oraz stanowisko operatora. Pojazd posiada dodatkowy agregat umożliwiający autonomiczną pracę do 72 godzin oraz system komunikacji i transmisji danych, w tym obrazu w czasie rzeczywistym. Umożliwia to nie tylko stałą łączność z innymi jednostkami Straży Granicznej, ale też identyfikację osób i pojazdów na podstawie uzyskanego obrazu. Z odległości 500 metrów można wizualnie zidentyfikować osobę, a pojazd na dystansie trzykrotnie większym, m. in. odczytując tablice rejestracyjne. 

Sam pojazd to terenowy autobus Tarsus Praetorian - stanowiący bazę - zbudowany na podwoziu MAN TGE oraz wyposażony w sześciocylindrowy silnik MAN o mocy 240 KM. Może dzięki temu osiągnąć prędkość maksymalną sięgającą 117 km/h oraz poruszać się w trudnym terenie, na bezdrożach, piasku, śniegu czy lodzie. W konfiguracji wybranej przez ukraińską Straż Graniczną maszyna nie tylko może poruszać się w trudnym terenie, ale również przystosowana jest do jazdy bez świateł, z wykorzystaniem noktowizorów. Ułatwia to skryte działanie w terenie przygranicznym w warunkach nocnych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
pogranicze
wtorek, 20 października 2020, 02:11

Na całej wschodniej granicy potrzebne jest wreszcie porządne i wysokie ogrodzenie z drutem kolczastym i systemem sensorów. Bez tego nigdy nie będzie 100% pewności złapania nielegalnych imigrantów i bezpieczeństwa mimo obecnych patroli i śledzenia!

Levi
poniedziałek, 19 października 2020, 14:15

Po ktorej stronie granicy?

hermanaryk
niedziela, 18 października 2020, 12:19

Torsus to czeska firma Ukraińców Wachtanga Dżugaszwilego i Julii Chomycz, spółka zależna ich firmy Pulsar Expo.

DarOst
sobota, 17 października 2020, 23:34

Wszystko fajnie, tylko chodzi chyba o pojazd Torsus Praetorian. Fajne, konfigurowalne autobusy proweniencji czesko-słowackiej. Firma oferuje jeszcze serię Terrastorm, ale to są busiki. Wszystko chyba na bazie MAN i VW.

tut
sobota, 17 października 2020, 13:28

Prosto, w miarę tanio i skutecznie.

BUBA
sobota, 17 października 2020, 16:15

Wazne ze nowki

Tweets InfoSecurity24