Koronawirus "rozpracował" niemiecki kontrwywiad

21 października 2020, 10:53
face-mask-5024710_1280
Fot. Pixabay

Pandemia koronawirusa wpływa również na funkcjonowanie resortów siłowych oraz struktur zajmujących się bezpieczeństwem w różnych państwach świata. Niemcy mieli potwierdzić, że szefostwo tamtejszego kontrwywiadu musiało być poddane izolacji w związku z wykryciem niebezpiecznego wirusa. 

Według niemieckich mediów szefostwo tamtejszego kontrwywiadu zmaga się z koronawirusem SARS-CoV-2. Pozytywne wyniki na obecność wirusa miał otrzymać szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji BfV Thomas Haldenwang, sprawujący funkcję od 2018 r., oraz dwóch zastępców (wskazuje się chociażby na Sinana Selena). Według rzecznika prasowego, odpowiadającego na pytania agencji prasowej DPA, również inni przedstawiciele BfV zostali zakażeni. Wcześniej, jeszcze niepotwierdzoną informację o koronawirusie wśród zarządzających BfV miał podać magazyn Der Spiegel. Uwaga została zwrócona również na fakt spotkań, jakie odbywał w ostatnim czasie szef BfV m.in. z tamtejszym federalnym ministrem spraw wewnętrznych Horstem Seehoferem oraz przedstawicielami Bundestagu. Przy czym, stwierdza się, że akurat w przypadku nadzorującego BfV ministra nie pojawiła się groźba zakażenia.

Oczywiście Niemcy zaznaczyli, że wobec wszystkich miały być zastosowane niezbędne środki ostrożności. Podkreśla się przy tym, że niemiecka BfV, pomimo pozytywnych testów na koronawirusa wśród jej ścisłego szefostwa, nadal wykonuje swoją statutową misję. Sam wspomniany Thomas Haldenwang COVID-19 przechodzić ma bezobjawowo i pracować z zachowaniem ostrożności z własnego domu. 

Trzeba podkreślić, że BfV jest odpowiedzialna za kwestie zwalczania chociażby terroryzmu oraz ekstremizmu (skrajnie prawicowego, skrajnie lewicowego oraz islamistycznego), zagrażającego całemu państwu. Co więcej, jej aktywność jest kluczowa dla zabezpieczenia kontrwywiadowczego państwa w trudnych warunkach bezpieczeństwa, gdzie pandemia nie zmniejsza możliwości wybuchu przemocy.

Trzeba zauważyć, że również w Polsce instytucje zajmujące się bezpieczeństwem i obronnością kraju zmagają się z efektami pandemii. W ostatnim czasie, jak poinformował Radosław Fogiel, wicepremier i prezes PiS Jarosław Kaczyński miał kontrakt z osobą zakażoną koronawirusem. Przypomnieć należy, że wicepremier ma po rekonstrukcji gabinetu kierować pracami Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych. W podobnej sytuacji, co Jarosław Kaczyński, znalazł się także minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Podkreślono przy tym, że obaj polscy politycy zostali skierowani na kwarantannę i będą wykonywać swoje obowiązki zdalnie.

Sprawy możliwości oddziaływania pandemii koronawirusa na resorty siłowe oraz przede wszystkim służby specjalne, nie dotyczą tylko kluczowych polityków (zarówno w sferze zarządzania ministerstwami, a także kontroli ze strony parlamentów), ale również szeregowych pracowników. Szczególnie jeśli chodzi chociażby o pracę operacyjną w terenie opartą na HUMINT czyli źródłach osobowych. Tym samym, należy podkreślić, że pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 stanowi swoisty poligon doświadczalny ze  specyficznego zarządzania kryzysowego, stosowanego po to by utrzymać ciągłość działania oraz zabezpieczyć zasoby kadrowe, w specyficznych warunkach pracy, które charakteryzują działania wywiadowcze i kontrwywiadowcze.

Zapewne nie jest możliwe dokładne wskazanie na problemy koronawirusowe wśród pracowników służb specjalnych (z racji utajniania tego rodzaju danych, wrażliwych dla interesów strategicznych każdego państwa), ale na bazie obserwacji występowania choroby w społeczeństwach można śmiało przyjąć, że szereg struktur służb specjalnych i policyjnych w Europie (i nie tylko) musi obecnie mierzyć się nie tylko z wysoce skomplikowanymi zadaniami. Co więcej, szefostwo często elitarnych i skromnych kadrowo instytucji (szczególnie względem potrzeb operacyjnych) musi dysponować planami rotacji pracowników na kluczowych kierunkach działania, co dziś może być zadaniem bardziej skomplikowanym niż zwykle. 

JR

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
trzeźwy
czwartek, 22 października 2020, 12:06

3 200 nałożonych bezprawnie mandatów? Nie ma się czym chwalić - ustawa o niekaralności nie weszła w życie.

Kowalskiadam154
środa, 21 października 2020, 16:05

W BfV już dawno odpuścili sobie łapanie obcych szpiegów bo przeca nie będą zamykać własnych polityków a zajeli sie walką z ekstremizmami zwłaszcza prawicowymi a dokładnie z AFD :))

Tweets InfoSecurity24