Związkowcy przewidują "kadrowy kryzys". Zmiany rozkładu czasu służby nie pomogą?

11 października 2019, 13:21
lublin
Fot. Policja

"Liczba oszacowanych przez KGP nadgodzin pokazuje, że wielu funkcjonariuszy w kolejnych latach, tak jak to jest obecnie będzie przeciążonych, zmęczonych oraz zestresowanych, co może skutkować pogorszeniem ich stanu zdrowia" - piszą policyjni związkowcy z Wielkopolski, komentując przygotowany przez resort spraw wewnętrznych i administracji projekt zmian dotyczący rozkładu czasu służy funkcjonariuszy tej formacji. Jak przewidują, w kolejnych latach dojść może do "kryzysu kadrowego oraz spadku poziomu bezpieczeństwa".

Zmiany w rozkładzie czasu służby policjantów związane są oczywiście z wprowadzeniem 100-procentowej rekompensaty za nadgodziny. Nowe zapisy obowiązują od 1 lipca 2019 roku, ale faktem stały się na początku września br. Przypomnijmy, że tegoroczna nowelizacja przewiduje, że prawo do 100-procentowo płatnych nadgodzin otrzymają wszyscy funkcjonariusze służb. Będą ich obowiązywały półroczne okresy rozliczeniowe. W zamian za nadpracowane godziny funkcjonariusze mogą otrzymać czas wolny od służby. Jeśli tak się nie stanie, zostanie im wypłacona rekompensata pieniężna. Wniosek o skorzystanie z czasu wolnego za przepracowane nadgodziny będą mogli złożyć w ciągu 10 dni. 

W związku z tymi zmianami, do policyjnych związkowców trafił projekt rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie rozkładu czasu służby policjantów wraz z prośbą o zajęcie stanowiska i jego ocenę do 14 października br. 

Zmiana upoważnienia ustawowego jest wynikiem dodania w ustawie z dnia 6 kwietnia 1009 r. o Policji przepisów dotyczących rekompensaty pieniężnej w zamian za czas służby przekraczający normę 40-godzinnego tygodnia służby, w okresach rozliczeniowych od dnia 1 stycznia do dnia 30 czerwca 2020 danego roku oraz od dnia 1 lipca do dnia 31 grudnia danego roku, a także doprecyzowania innych przepisów w zakresie czasu służby policjantów.

fragment uzasadnienia projektu rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie rozkładu czasu służby policjantów

Jak informuje resort, w nowej wersji wykreślono przepisy dotyczące warunków i trybu udzielania policjantom czasu wolnego za przedłużony czas służby oraz przepisy przeniesione do ustawy z 6 kwietnia 1990 roku o Policji odnoszące się do przekroczenia normy czasu służby oraz rekompensaty pieniężnej przyznawanej na podstawie porozumienia o którym mówi ten sam dokument. Zmieniono również przepis dotyczący otrzymywania przez policjanta dnia wolnego w zamian za służbę pełnioną w dniu wolnym od służby. Komenda w nowej wersji rozporządzenia wskazała, że w zamian za służbę pełnioną w dniu od niej wolnym "w wymiarze co najmniej równym liczbie godzin służby wynikającej z obowiązującego policjanta rozkładu czasu służby, policjant otrzymuje dzień wolny w innym dniu tygodnia". Co więcej, w przypadku pełnienia służby przez czas dłuższy niż wynika to z obowiązującego funkcjonariusza rozkładu, będzie mu przysługiwał dzień wolny oraz uprawnienie do otrzymania rekompensaty pieniężnej.

Z uzasadnienia dowiadujemy się również, że dokonano przeredagowania przepisu dotyczącego warunków zaliczania czasu dyżuru domowego do czasu służby. "Zgodnie z jego nowym brzmieniem czasu dyżuru domowego nie wlicza się do czasu służby, z wyjątkiem czasu, w którym policjant na polecenie przełożonego wykonywał czynności służbowe" - czytamy w projekcie rozporządzenia. 

Oczywiście, wejście w życie nowych zapisów nieść będzie za sobą konsekwencje finansowe, gdyż "na sfinansowanie wypłat należności za ponadnormatywny czas służby policjantów niezbędne będzie zwiększenie budżetu Policji w latach kolejnych". Jak informuje resort, do kalkulacji wysokości rekompensaty pieniężnej przyjęto łączną sumę wypracowanych "nadgodzin", która wynosi 4 295 100. Liczba ta padła już w maju br., w ocenie skutków regulacji do zmienianej ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym. "Następnie stawkę za jedną godzinę wyliczono jako 1/172 części przeciętnego miesięcznego uposażenia zasadniczego wraz z dodatkami o charakterze stałym wynikającego z wielokrotności kwoty bazowej", czyli zgodnie z przyjętymi w sierpniu zapisami.

Do kalkulacji skutków finansowych w 2020 r. przyjęto wysokość miesięcznego uposażenia obowiązującą w 2019 r. oraz za okres od dnia 1 stycznia do dnia 30 czerwca 2020 r. przyjęto wysokość miesięcznego uposażenia, która obowiązywać będzie w 2020 r. W kolejnych latach skutki wyliczone zostały na podstawie uposażenia z 2020 r.

fragment OCR projektu rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie rozkładu czasu służby policjantów

W kolejnych latach, czyli od 2021 r., posłużono się już wskaźnikiem CPI - dynamika średnioroczna. Resortowe wyliczenia prezentuje zamieszczona poniżej tabelka. 

image
Źródło: OCR projektu rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie rozkładu czasu służby policjantów

Resort wpływ zmian na sektor finansów publicznych obliczył na ogółem ponad 131 mln złotych w pierwszym roku. Z każdym kolejnym suma ta oczywiście rośnie. W ciągu 10 lat skutki szacowane są na ponad 1,5 mld złotych. Ogólne wartości pomniejszone są oczywiście o koszty ponoszone przez jednostki samorządu terytorialnego, gdyż zgodnie z prawem rada powiatu lub rada gminy może przekazać środki finansowe z własnych dochodów Policji, z przeznaczeniem na rekompensatę pieniężną za czas służby przekraczający normę. Przykładowo w 2019 roku Warszawa przeznaczyła 4,6 mln zł na opłacenie dodatkowych, czyli ponadnormatywnych, patroli policji.

O krok od kadrowego kryzysu

Jak informował niedawno InfoSecurity24.pl, z danych opublikowanych przez Komendę Główną Policji wynika, że samych nierozliczonych, wypracowanych godzin nadliczbowych w Policji było, według stanu na 30 czerwca, ponad 2,6 mln. Jak podkreślali sami mundurowi, taka liczba nadgodzin to wynik m.in. wysokiego poziomu wakatów, a ten zgodnie ze stanem na 1 lipca br. wynosił 6 188. Zgodnie ze stanem na 1 września br., wynosił on już 6 060. 

Patrząc na aktualne wakaty, które kształtują się na poziomie 6060 oraz możliwe odejścia ze służby w 2020 i 2021 roku funkcjonariuszy przyjętych do służby w 1990 i 1991 roku (pełne prawa emerytalne), to istnieje bardzo poważne ryzyko wzrostu nadgodzin jak również kryzysu kadrowego oraz spadku poziomu bezpieczeństwa.

Zarząd Wojewódzki Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów województwa wielkopolskiego

W ocenie wielkopolskich związkowców, liczba szacowanych przez MSWiA i Komendę Główną Policji nadgodzin "pokazuje, że wielu funkcjonariuszy w kolejnych latach, tak jak to jest obecnie, będzie przeciążonych, zmęczonych oraz zestresowanych, co może skutkować pogorszeniem ich stanu zdrowia".

KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Piotr
sobota, 19 października 2019, 16:19

Mowa jest o nadgodzinach. Sęk w tym, że najpierw trzeba je wykazać. Czy mam rozumieć, że skończono już z obniżaniem liczny rzeczywiście wypracowanych nadgodzin?

ASKER
niedziela, 13 października 2019, 21:31

Proponuje więcej kszałcić przyszłych oficerów na kierunku np. historia Policji. Więcej oczywiście zatrudnić oficerów jako naczelników / zastepców w takich wydzialach/sekcjach jak: transport, zaopatrzenie , łączności , informatyce, kadrach , informacji nie jawnych i oczwyiście w sztabie ( magicy od tabelek , a to w pionie , a to w poziomie , inne w poniedziałek , na każdy dzień tygodnia inne ) I oczwyiście ci oficerowie ciezko pracują , od poniedzialku do piątku - od 7,30 do 15.30 ( soboty , niedziele i święta wolne ).I możemy narzekać ,że nie widać policji na ulicy...

matka polka
sobota, 12 października 2019, 13:52

Wszyscy macie swoje racje, ale wracając do tematu to związkowcy mają rację.. Ja zaraz po nowym roku łapię 20 i mam to wszystko gdzieś. Nie mam motywacji do dalszej roboty i nie obchodzi mnie co myślą inni. Etos się skończył dzięki warunkom w jakich się pracuje. Prawda jest taka, że szukało państwo oszczędności to wzięło pod lupę służby mundurowe no i buzą się teraz, dają podwyżki bo nie ma komu pracować. Te podwyżki są śmieszne. 500 zł to powinno być netto dla każdego przez najbliższe lata co roku, aby zatrzymać doświadczonych ludzi. No cóż nich rząd posłucha wreszcie co mówią ci na dole bo jak będzie kryzys kadrowy z prawdziwego zdarzenia to wtedy będą szukać winnego lub znów obniżą kryteria przyjęć. Aha jak ktoś uważa, że w policji jest super i w ogóle to zapraszamy nich się przekona na własnej skórze

alojzy
sobota, 12 października 2019, 12:32

Już za późno, te zmiany niewiele lub nic nie wniosą, szczególnie że to w zasadzie tylko kosmetyka. Zamiast normalnie zapłacić ludziom za te nadgodziny to wymyślają jakieś skomplikowane ścieżki ich odbierania i płacenia za nie. Od początku przyszłego roku zacznie się ostry kadrowy zjazd w dół i tak przez kolejne 2-3 lata. Co później?, przekonamy się, na pewno nic dobrego.

Olo
piątek, 11 października 2019, 22:54

A wyjdzie jak zwykle: krawężnik ma odebrać nadgodziny, bo dla przełożonego ma wystarczyć kasy za nadgodziny, które spędził na bimbaniu sobie. Bo przecież kierownictwa nie można rozliczać z tego co robią w służbie. Kierownik dostanie kasę, bo mu się należy, a szeregowy kamerkę, żeby go lepiej kontrolować

Reklama
Tweets InfoSecurity24