SW: w planach ponad 1 tys. nowych radiotelefonów

4 czerwca 2020, 11:47
Służba Więzienna, strażnik więzienny, fot. sw.gov.pl
Fot. sw.gov.pl

Służba Więzienna planuje kolejną inwestycję w zakresie poprawy jakości łączności, użytkowanej na co dzień przez funkcjonariuszy. Tym razem zakłada się pozyskanie ponad tysiąca nowych radiotelefonów przenośnych oraz niezbędnego oprogramowania dla nich i wyposażenia dodatkowego.

Centralny Zarząd Służby Więziennej rozpisał właśnie przetarg mający na celu wyłonienie dostawcy radiotelefonów wraz z dodatkowym wyposażeniem. Mają one być przeznaczone dla jednostek organizacyjnych SW. W sumie plany obejmują zakup 1241 sztuk radiotelefonów przenośnych, wraz z niezbędnym oprogramowaniem do współpracy w ramach Cyfrowego Systemu Łączności Radiowej Służby Więziennej. Mowa jest o urządzeniach w ukompletowaniu z antenami, bateriami i klipsami, ładowarkami do baterii jedno i sześciostanowiskowymi, kablami do programowania radiotelefonów.

Potencjalny wykonawca musi wykazać, że w ciągu ostatnich 3 lat, obejmujących okres przed upływem terminu składania ofert, a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy – w tym okresie, należycie wykonał lub należycie wykonuje co najmniej jedno zamówienie dla służb mundurowych polegające na dostawie radiotelefonów przenośnych w standardzie ETSI DMR będących przedmiotem zamówienia, w liczbie co najmniej 800 sztuk. Do realizacji dostaw urządzeń ma dojść w terminie do 90 dni od dnia zawarcia umowy.

Jeśli chodzi o prawo opcji, to SW zagwarantowała sobie możliwość skorzystania z niego, w postaci zwiększenia o max. 20 proc. liczby wspomnianych wcześniej radiotelefonów przenośnych, ładowarek oraz kabli do programowania radiotelefonów przenośnych. Złożenie ofert ma nastąpić do 8 lipca bieżącego roku. Głównymi kryteriami oceny proponowanych urządzeń, przeznaczonych do utrzymywania łączności, ma być cena (60 proc.), a także okres gwarancji udzielonej na urządzenia (36 proc.) i wydajność oferowanego akumulatora do radiotelefonów przenośnych (4 proc.).

W przypadku tego przetargu, SW zdecydowała się zastosować tzw. "procedurę odwróconą", wskazaną przez Prawo Zamówień Publicznych. Tym samym zamawiający najpierw ma dokonać oceny ofert, a następnie zbada, czy dany wykonawca, którego oferta zostanie oceniona jako najkorzystniejsza, nie podlega wykluczeniu oraz spełnia warunki udziału w postępowaniu.

SW planuje pozyskanie urządzeń radiokomunikacyjnych w standardzie ETSI DMR Tier II, zgodnym z ETSI TS 102 361, współpracujących z Systemem Łączności Radiowej Jednostek Organizacyjnych Służby Więziennej opartym o oprogramowanie dyspozytorskie Consel. Jak wskazano, dostarczone do funkcjonariuszy radiotelefony przenośne, muszą posiadać możliwość pracy w trybie bezpośrednim z wykorzystaniem dwóch szczelin w trybie cyfrowym DMR.

Oczywiście zastrzeżono, że nowe radiotelefony muszą współpracować z już używanymi przez SW, konwencjonalnymi radiotelefonami analogowymi produkcji Motorola typ GP serii 300 i Hytera typ PD i MD serii 700 oraz w trybie cyfrowym z radiotelefonami DMR produkcji Motorola Mototrbo typ DM i DP serii 4000e. W związku ze specyfiką pracy funkcjonariuszy, podkreślone zostało, iż technologia radiotelefonów przenośnych musi umożliwiać łączność w miejscach trudno dostępnych.

JR

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
KU CHWALE WIELKIEJ POLSCE
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 00:50

Aby wybrany został rodzimy dostawca trzeba wspierać rodzima gospodarkę ograniczać eksport pracy za granicę kiedys była taka kampania KUPUJ POLSKIE BO TO SIE OPŁACA

alfa beta gamma
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 13:59

@ Ku chwale Ojczyzny - Rodzimy dostawca , co za przepakowanie z pudelka chinskiego do polskiego zainkasuje 100% ? Jak chcesz naprawdę wspierac rodzimy przemysl to napisz, że procesor stworzony na polskich matrycach, plytki wytlaczane w Polsce, uklady scalone polskie, polskie tranzystory, polskie anteny , itd...

alfa beta gamma
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:59

PS. Polska w ramach NATO powinna się postarać i skoordynować producentów całkowicie NAtowskiego radiotelefonu. Tak aby żaden powtarzam , żaden komponent nie był wyprodukowany na zewnątrz NATO. Po co bawić się w taką przedpotopową manufakturę ? Ano po to,aby nie było szpiegostwa . Dzisiejsze smartfony to urządzenia szpiegowskie. Mają zainfekowane chipy , do przesyłania minimalnych informacji do krajów nie będących w NATO . Zebrać informację producentach elektroniki - i poskładać jeden radiotelefon bezpieczny NATOwski. A tak kupimy koreański , japonski lub chinski phone - co będzie przesyłał info na ich serwery, a póżńiej będzie płacz- " bo my ni wiedzieliśmy ". Taki telefon - radiostacja będzie 3-5 razy droższa od tego konkurencyjnego , ale za bezpieczenstwo informacji się płaci.

Myślenie życzeniowe
piątek, 5 czerwca 2020, 22:53

Fajnie gdyby wszyscy na pierwszej linii je mieli oraz ekipy warsztatowe. Generalnie wszyscy nadzorujący skazanych. Czasem zbyt długo zajmuje znalezinie funkcjonariusza albo nie przebywa w pobliżu telefonu. Penitowi tez by się przydały ale tylko w oddziałach. Są naprawdę sytuację, że trzeba bardzo szybko zebrać konkretnych i kluczowych funkcjonariuszy, nie ma wtedy czasu na szukanie ich po jednostce. Oby wybrali jak najlepsze.

.
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 00:57

Istotne aby była pełna kontrola nadzór nad tym sprzętem czy jest właściwie uzywany tak jak i komputery aby nie dochodziło do sytuacji ze zamiast do zadań słuzbowych np ktoś uzywał komputera do rozwiazywania testów na egzaminy na szkołe podyplomowa/oficerkę w trakcie słuzby realizowane powinny byc zadania słuzbowe wynikajace z zakresów obowiazków słuzbowych a nie jedno kosztem innego.

Dzejsnon
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 12:57

Akurat rozwiązywanie testów nie uważam aby było złym wykorzystywaniem sprzętu służbowego. My w tej służbie jesteśmy już tak skrzywieni brakiem odpowiedniej liczby etatów, że teraz każdy jedzie po każdym. Wiadomo pójdzie rozwiązywać testy jednogo człowieka mniej do roboty, ale nas powinna być taka ilość w służbie, że jak jeden czy dwóch pójdzie doszkalać sie w czasie służby, to wogole nie powinno byc tego widać.

piątek, 12 czerwca 2020, 23:52

Święta prawda, teraz jeszcze zbliża się półrocze i jest akcja kasowania nadgodzin. Ludzi wywialo na wolne, stanowiska pokasowane. Osadzeni jak w hotelu mają byle problemów nie sprawiali. Do tego pominę milczeniem jak długo trzeba czekać na ludzi do stosowania środków bo trzeba ich zebrać. Służę już długo i naprawdę jestem zmęczony tym wszystkim. Dni kiedy zajmuję się swoimi rzeczami są jak święta w kalendarzu. Obojętność się wkrada czy coś jest dobrze zrobione czy nie. Brak zaintetezowania

Tweets InfoSecurity24