Snajperska rodzina od UMO

26 sierpnia 2020, 14:36
VICTRIX – 2020 catalogue_rev 0.4-46
Fot. Victrix

Broń snajperska i wyborowa jest od dłuższego czasu nie tylko wyposażeniem sił zbrojnych, ale też różnego rodzaju służb policyjnych, a w szczególności ich pododdziałów kontrterrorystycznych, realizacyjnych, taktycznych, czy szerzej – odpowiedzialnych za zwalczanie przestępczości związanej z użyciem broni palnej. Wymaga to posiadania odpowiedniego uzbrojenia.

Choć w polskich warunkach o użyciu przez Policję czy inne służby broni snajperskiej słyszy się rzadko, to tego rodzaju zdolności niewątpliwie są potrzebne. Stanowią ważny element wyposażenia jednostek zajmujących się odbijaniem zakładników czy zatrzymywaniem szczególnie niebezpiecznych przestępców. Zainteresowanie tego typu bronią może wzrosnąć, biorąc pod uwagę pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa w otoczeniu Polski po wybuchu wojny na Ukrainie, a także wciąż obecne zagrożenie terrorystyczne.

W odpowiedzi na to zapotrzebowanie swoje propozycje przedstawiają poszczególni oferenci, w tym firma UMO, która dystrybuuje karabiny snajperskie włoskiej firmy Victrix. Producent ten zaczynał od broni sportowej a z czasem nawiązał współpracę z włoskimi siłami specjalnymi. Dzięki temu udało się stworzyć rodzinę powtarzalnych karabinów snajperskich różnego kalibru i przeznaczenia: Pugio, Gladio, Scorpio, Tormento, Corvo, które na rynek zostały wprowadzone w 2020 roku, a dzisiaj wykorzystują je właśnie włoscy specjalsi.

image
Fot. Victrix

 

Karabiny są przeznaczone do precyzyjnego zwalczania siły żywej na dystansach do 2 mil (3,2 km). Jak wspomniano są rodziną, różniącą się od siebie dostępnymi kalibrami, gabarytami i masą, jednak wszystkie reprezentują ten sam układ konstrukcyjny i rozwiązania techniczne oraz technologiczne. Dzięki temu strzelec nie musi sobie wyrabiać nowych nawyków do używania poszczególnych modeli, a różnicę odczuje tylko jeżeli chodzi o masę i długość broni.

System karabinów snajperskich Victrixa jest oferowany w szerokim spektrum kalibrów dostępnych wojskowym: 6,5 mm Creedmoor, 260. Remington, 308 WIN, 300 WM, 300NM, 338 LM, 375 CheyTac, 408 CheyTac i .50 BMG/12,7x99 mm. Za wyjątkiem Corvusa broń jest oferowana w wersji V - droższej i wyposażonej w najwyższej klasy elementy składowe - i bardziej budżetowej wersji T.

Karabiny są dostępne w trzech wersjach kolorystycznych: policyjnej, pustynnej i zielonej. Przednie łoże powstało w układzie zamkniętym przez co jest dużo mocniejsze i stabilniejsze przy mocowaniu noktowizji i termowizji. 

Jeśli chodzi o możliwość montowania dodatkowych urządzeń optoelektronicznych czy wskaźników laserowych, to zastosowany został system M-Lok. Szyny montażowe i łoże broni są wykonane z dokładnością do 30 mikronów. Górna szyna montażowa, w zależności od kalibru, nachylona jest albo 20 albo 45 minut kątowych (MOA). Dzięki temu przy strzelaniach nocnych, jeżeli stosuje się przystawki termo lub noktowizyjne, osiągana jest współosiowość ich soczewek z celownikiem optycznym.

Kolba jest składana i regulowana. Ma też możliwość mocowania na niej bitów, do których klucz znajduje się w jej trzewiku.

image
Fot. Victrix

 

Lufa w, oferowanej m.in. Siłom Zbrojnym RP, wersji V jest produkowana przez firmę Benchmark, znanej z precyzji wykonania i mającej ponad 50 rekordów na skupienie w strzelaniach. Jej gwint jest nakładany bezpośrednio w fabryce. Z kolei w wersji T stosowana jest lufa firmy Lothar Walther.

Mechanizm spustowy ma cztery zakresy regulacji, w miejsce najczęściej spotykanego systemu dwustopniowego. Umożliwia on m.in. ustawienie siły nacisku języka spustowego między 43 g a dwoma kg, czy przesunięcie języka spustowego o około 5 mm. Novum jest umocowanie mechanizmu spustowego mocowanego na dwóch śrubach, żeby wyeliminować możliwość jego poluzowania w czasie długotrwałego strzelania

Łoże posiada zwiększone wycięcie do wymiany magazynka, tak aby można było to robić bez potrzeby zmieniania pozycji przez strzelca, a nawet żeby nie musiał on przerywać obserwacji terenu w trakcie tej czynności. 

W wersji V karabiny mają magazynek jednorzędowy, eliminujący możliwość zacięcia broni z powodu przekoszenia naboju. Z kolei łoże karabinów wersji T są przygotowane do przyjmowana magazynków dwurzędowych.

Akcesoria

Dedykowane akcesoria do karabinków Victrixa zostały wykonane przez spółkę-córkę Victrixa, firmę Roma. Wśród nich znalazł się tytanowy tłumik z dwoma zestawami montażowymi i wymiennym hamulcem wylotowym do broni. Tłumik Romy wytłumia 41 decybeli. W ofercie firmy są również tłumiki dźwięku z dwoma rodzajami montażu. Pierwszy nakręcany, drugi z elementem szybkiego montażu niewrażliwym na temperaturę hamulca. Każdy z tłumików montowany jest na dostarczany w zestawie specjalny hamulec wylotowy. W wersji szybkiego montażu istnieje możliwość rozszerzenie hamulca wylotowego, co dodatkowo zwiększa precyzję strzału.

Do karabinów Victrixa można dołączyć dwójnóg o regulowanej wysokości blokowanej za pomocą blokady kulkowej uniemożliwiającej samoczynną zmianę wysokości, która może się zdarzyć przy płynnie regulowanych rozwiązaniach tego rodzaju. Dwójnóg firmy Roma ma możliwość szybkiego montażu. Mechanizm kulowy pozwala po jego rozstawieniu strzelać w zakresie niemal 90 stopni. Jego konstrukcja umożliwia także strzelania po rozstawieniu na pochyłej powierzchni, albo na wysokich kątach podniesienia.

Mocowanie celowników może być dokonywane poprzez szybki montaż albo na śruby. Zastosowanie trzech zawiasów na górnych obejmach montażu eliminuje możliwość zgniecenia tubusa lunety, a jednocześnie pozwala zamontować dodatkowe elementy: wskaźnik laserowy, dalmierz z komputerem balistycznym.

image
Fot. Victrix

 

Montaż ma też dodatkowe otwory akcesyjne pozwalające na instalowanie dodatkowych akcesoriów po bokach broni. Mogą to być np. poziomice, dodatkowe szyny montażowe, czy dalmierze z komputerami balistycznymi. 

Do karabinów proponowane są też dodatkowe urządzenia innych firm np. wskaźnik laserowy z możliwością podświetlania celu z dalmierzem i komputerem balistycznym Wilcox Raptar S.

Firma Roma, podobnie jak Victrix, nie zdają się na poddostawców i każdy element jest wykonywany przez nie samodzielnie, co ma zapewnić odpowiednią jakość i wytrzymałość produktów. Jednym z przykładów tego podejścia jest wyprofilowanie baz pod śruby w montażach do celowników optycznych w formie sfery, w które wpasowują się odpowiednio wyprofilowane firmowe śruby z podkładkami. Forma kuli dociska się wszędzie z jednakową siłą, stąd ryzyko uszkodzeń bądź utraty precyzji konstrukcji po dłuższym czasie użytkowania jest minimalizowane.

Karabiny przechodzą również siedem procedur kontroli produkcji, w czasie której sprawdzany jest każdy element.

Karabin Wsparcia Bezpośredniego i dla Obserwatora

W zależności od zadania snajper zamiast tradycyjnego karabinu powtarzalnego może być wyposażony w karabin wsparcia bezpośredniego (samopowtarzalny) lub działający na jego korzyść obserwator, lub nawet cały wspierający go element takich specjalistów. Operatorzy ci nie używają już dzisiaj standardowych karabinów czy karabinków piechoty, ale wyspecjalizowanych rozwiązań o większym zasięgu precyzyjnego strzału. Podczas kiedy snajper musi eliminować cele na dużych odległościach z maksymalną pewnością trafienia, którym może być nawet konkretna część ciała celu, element towarzyszący ma raczej wspierać go ogniem w przypadku wykrycia i obezwładniać potencjalnie licznych przeciwników z odległości nawet 600-800 m. Ich karabiny muszą w związku z tym cechować się większą szybkostrzelnością, kosztem zasięgu i precyzji rażenia, chociaż obydwa te parametry są i tak dużo wyższe niż w karabinach szturmowych. Wymaga to większej precyzji wykonania, innego systemu mocowania lufy i lepszych materiałów.

W tym segmencie UMO proponuje karabin samopowtarzalny amerykańskiej firmy LaRue PredatOBR stworzony w systemie AR-15 i AR-10. Lufa jest matchowa, a jej gwint nakładany bezpośrednio w fabryce. Do wyboru są cztery kalibry: 5,56 mm, 6,5 CreedMoore, 260 Remington i 308 WIN. Centralne mocowanie lufy za pomocą jednej tylko śruby zapewnia stabilność systemu „komora zamkowa - lufa” i umożliwia skryte przenoszenie oraz szybki montaż bądź demontaż. Gwarantowana precyzja trafienia to poniżej 1 MOA, a przy zastosowania lufy 14,5 calowej – pół minuty kątowej. 

Spust jest nieregulowany i ustawiony na 1,5 kg nacisku. Łoże zaprojektowano w układzie zamkniętym z możliwością montowania termowizji i noktowizji. Kolba posiada system szybkiej regulacji długości, dzięki czemu łatwo można ją regulować np.  w czasie zmieniania pozycji strzeleckiej. Karabin ma możliwość instalowania tłumika, który jest nakręcany, ale wybór trybu strzelania - z bądź bez tłumika - można dokonywać za pomocą przełącznika na broni.

Opisany sprzęt będzie dostępny do obejrzenia i przetestowania podczas UMO Live Fire Days 2020 w dniach 20-22 Październik 2020 r.

Artykuł przygotowany we współpracy z UMO Sp. z o.o.

KomentarzeLiczba komentarzy: 11
OKO
poniedziałek, 26 października 2020, 15:48

Marzenie snajpera! Dlaczego ani WOT ani SG nie zrobią testów porównawczych sprzętu i wybiorą najlepszy? Ta oferta od UMO myślę że miałaby ogromne szanse! Opis wygląda rewelacyjnie!

Kkkk
sobota, 5 września 2020, 01:22

Panowie o czym tu pisać, co z tego że jest broń ,jak strzelec wyborowy strzela z niej raz w miesiącu albo rzadziej, albo jak się trafi jakieś szkolenie,trzeba mieć długą strzelnice a to koszty generuje.

Polak ze szwecji
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 09:15

Nasz Alex jest o niebo lepszy!

Lekarz
środa, 2 września 2020, 11:18

A jak, cztery razy szybciej rdzewieje i trzy razy droższy.

John
niedziela, 30 sierpnia 2020, 12:31

Chyba słabo się sprzedaje skoro potrzebna taka promocja

Basia Blondyneczka
sobota, 29 sierpnia 2020, 17:30

Model Gladio w kalibrze 6,5 mm Creedmoor był testowany w listopadzie 2019 ale tylko wersja T, gdzie jest „cywilna” lufa z tendencją do szybkiego przegrzewania się. Brak też było jakichkolwiek punktów akcesyjnych, magazynek dwurzędowy w tej klasie broni to raczej dla amatorów. Z ciekawostek dodam ze ergonomicznie kompletnie nie pasuje do mniejszych dłoni, miałam problem z obsługą zrzutu magazynka i stabilnością broni przy sięganiu do języka spustowego. NB spust z regulacją trójstopniową a nie czterostopniową. Pan z firmy importującej odmawiał zgody na przesunięcie mechanizmu spustowego a gdy w końcu sam próbował to zrobić to okazało się ze ranty otworów są nieobronione mechanicznie i wystające fragmenty kompozytowej osady po prostu czynią zabieg niemożliwym. Także ciężko wydawać werdykt o broni w takich warunkach. To co zobaczyłam to raczej cywilna propozycja.

Tweets InfoSecurity24
 
Snajperska rodzina od UMO - InfoSecurity24

Snajperska rodzina od UMO

26 sierpnia 2020, 14:36
VICTRIX – 2020 catalogue_rev 0.4-46
Fot. Victrix

Broń snajperska i wyborowa jest od dłuższego czasu nie tylko wyposażeniem sił zbrojnych, ale też różnego rodzaju służb policyjnych, a w szczególności ich pododdziałów kontrterrorystycznych, realizacyjnych, taktycznych, czy szerzej – odpowiedzialnych za zwalczanie przestępczości związanej z użyciem broni palnej. Wymaga to posiadania odpowiedniego uzbrojenia.

Choć w polskich warunkach o użyciu przez Policję czy inne służby broni snajperskiej słyszy się rzadko, to tego rodzaju zdolności niewątpliwie są potrzebne. Stanowią ważny element wyposażenia jednostek zajmujących się odbijaniem zakładników czy zatrzymywaniem szczególnie niebezpiecznych przestępców. Zainteresowanie tego typu bronią może wzrosnąć, biorąc pod uwagę pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa w otoczeniu Polski po wybuchu wojny na Ukrainie, a także wciąż obecne zagrożenie terrorystyczne.

W odpowiedzi na to zapotrzebowanie swoje propozycje przedstawiają poszczególni oferenci, w tym firma UMO, która dystrybuuje karabiny snajperskie włoskiej firmy Victrix. Producent ten zaczynał od broni sportowej a z czasem nawiązał współpracę z włoskimi siłami specjalnymi. Dzięki temu udało się stworzyć rodzinę powtarzalnych karabinów snajperskich różnego kalibru i przeznaczenia: Pugio, Gladio, Scorpio, Tormento, Corvo, które na rynek zostały wprowadzone w 2020 roku, a dzisiaj wykorzystują je właśnie włoscy specjalsi.

image
Fot. Victrix

 

Karabiny są przeznaczone do precyzyjnego zwalczania siły żywej na dystansach do 2 mil (3,2 km). Jak wspomniano są rodziną, różniącą się od siebie dostępnymi kalibrami, gabarytami i masą, jednak wszystkie reprezentują ten sam układ konstrukcyjny i rozwiązania techniczne oraz technologiczne. Dzięki temu strzelec nie musi sobie wyrabiać nowych nawyków do używania poszczególnych modeli, a różnicę odczuje tylko jeżeli chodzi o masę i długość broni.

System karabinów snajperskich Victrixa jest oferowany w szerokim spektrum kalibrów dostępnych wojskowym: 6,5 mm Creedmoor, 260. Remington, 308 WIN, 300 WM, 300NM, 338 LM, 375 CheyTac, 408 CheyTac i .50 BMG/12,7x99 mm. Za wyjątkiem Corvusa broń jest oferowana w wersji V - droższej i wyposażonej w najwyższej klasy elementy składowe - i bardziej budżetowej wersji T.

Karabiny są dostępne w trzech wersjach kolorystycznych: policyjnej, pustynnej i zielonej. Przednie łoże powstało w układzie zamkniętym przez co jest dużo mocniejsze i stabilniejsze przy mocowaniu noktowizji i termowizji. 

Jeśli chodzi o możliwość montowania dodatkowych urządzeń optoelektronicznych czy wskaźników laserowych, to zastosowany został system M-Lok. Szyny montażowe i łoże broni są wykonane z dokładnością do 30 mikronów. Górna szyna montażowa, w zależności od kalibru, nachylona jest albo 20 albo 45 minut kątowych (MOA). Dzięki temu przy strzelaniach nocnych, jeżeli stosuje się przystawki termo lub noktowizyjne, osiągana jest współosiowość ich soczewek z celownikiem optycznym.

Kolba jest składana i regulowana. Ma też możliwość mocowania na niej bitów, do których klucz znajduje się w jej trzewiku.

image
Fot. Victrix

 

Lufa w, oferowanej m.in. Siłom Zbrojnym RP, wersji V jest produkowana przez firmę Benchmark, znanej z precyzji wykonania i mającej ponad 50 rekordów na skupienie w strzelaniach. Jej gwint jest nakładany bezpośrednio w fabryce. Z kolei w wersji T stosowana jest lufa firmy Lothar Walther.

Mechanizm spustowy ma cztery zakresy regulacji, w miejsce najczęściej spotykanego systemu dwustopniowego. Umożliwia on m.in. ustawienie siły nacisku języka spustowego między 43 g a dwoma kg, czy przesunięcie języka spustowego o około 5 mm. Novum jest umocowanie mechanizmu spustowego mocowanego na dwóch śrubach, żeby wyeliminować możliwość jego poluzowania w czasie długotrwałego strzelania

Łoże posiada zwiększone wycięcie do wymiany magazynka, tak aby można było to robić bez potrzeby zmieniania pozycji przez strzelca, a nawet żeby nie musiał on przerywać obserwacji terenu w trakcie tej czynności. 

W wersji V karabiny mają magazynek jednorzędowy, eliminujący możliwość zacięcia broni z powodu przekoszenia naboju. Z kolei łoże karabinów wersji T są przygotowane do przyjmowana magazynków dwurzędowych.

Akcesoria

Dedykowane akcesoria do karabinków Victrixa zostały wykonane przez spółkę-córkę Victrixa, firmę Roma. Wśród nich znalazł się tytanowy tłumik z dwoma zestawami montażowymi i wymiennym hamulcem wylotowym do broni. Tłumik Romy wytłumia 41 decybeli. W ofercie firmy są również tłumiki dźwięku z dwoma rodzajami montażu. Pierwszy nakręcany, drugi z elementem szybkiego montażu niewrażliwym na temperaturę hamulca. Każdy z tłumików montowany jest na dostarczany w zestawie specjalny hamulec wylotowy. W wersji szybkiego montażu istnieje możliwość rozszerzenie hamulca wylotowego, co dodatkowo zwiększa precyzję strzału.

Do karabinów Victrixa można dołączyć dwójnóg o regulowanej wysokości blokowanej za pomocą blokady kulkowej uniemożliwiającej samoczynną zmianę wysokości, która może się zdarzyć przy płynnie regulowanych rozwiązaniach tego rodzaju. Dwójnóg firmy Roma ma możliwość szybkiego montażu. Mechanizm kulowy pozwala po jego rozstawieniu strzelać w zakresie niemal 90 stopni. Jego konstrukcja umożliwia także strzelania po rozstawieniu na pochyłej powierzchni, albo na wysokich kątach podniesienia.

Mocowanie celowników może być dokonywane poprzez szybki montaż albo na śruby. Zastosowanie trzech zawiasów na górnych obejmach montażu eliminuje możliwość zgniecenia tubusa lunety, a jednocześnie pozwala zamontować dodatkowe elementy: wskaźnik laserowy, dalmierz z komputerem balistycznym.

image
Fot. Victrix

 

Montaż ma też dodatkowe otwory akcesyjne pozwalające na instalowanie dodatkowych akcesoriów po bokach broni. Mogą to być np. poziomice, dodatkowe szyny montażowe, czy dalmierze z komputerami balistycznymi. 

Do karabinów proponowane są też dodatkowe urządzenia innych firm np. wskaźnik laserowy z możliwością podświetlania celu z dalmierzem i komputerem balistycznym Wilcox Raptar S.

Firma Roma, podobnie jak Victrix, nie zdają się na poddostawców i każdy element jest wykonywany przez nie samodzielnie, co ma zapewnić odpowiednią jakość i wytrzymałość produktów. Jednym z przykładów tego podejścia jest wyprofilowanie baz pod śruby w montażach do celowników optycznych w formie sfery, w które wpasowują się odpowiednio wyprofilowane firmowe śruby z podkładkami. Forma kuli dociska się wszędzie z jednakową siłą, stąd ryzyko uszkodzeń bądź utraty precyzji konstrukcji po dłuższym czasie użytkowania jest minimalizowane.

Karabiny przechodzą również siedem procedur kontroli produkcji, w czasie której sprawdzany jest każdy element.

Karabin Wsparcia Bezpośredniego i dla Obserwatora

W zależności od zadania snajper zamiast tradycyjnego karabinu powtarzalnego może być wyposażony w karabin wsparcia bezpośredniego (samopowtarzalny) lub działający na jego korzyść obserwator, lub nawet cały wspierający go element takich specjalistów. Operatorzy ci nie używają już dzisiaj standardowych karabinów czy karabinków piechoty, ale wyspecjalizowanych rozwiązań o większym zasięgu precyzyjnego strzału. Podczas kiedy snajper musi eliminować cele na dużych odległościach z maksymalną pewnością trafienia, którym może być nawet konkretna część ciała celu, element towarzyszący ma raczej wspierać go ogniem w przypadku wykrycia i obezwładniać potencjalnie licznych przeciwników z odległości nawet 600-800 m. Ich karabiny muszą w związku z tym cechować się większą szybkostrzelnością, kosztem zasięgu i precyzji rażenia, chociaż obydwa te parametry są i tak dużo wyższe niż w karabinach szturmowych. Wymaga to większej precyzji wykonania, innego systemu mocowania lufy i lepszych materiałów.

W tym segmencie UMO proponuje karabin samopowtarzalny amerykańskiej firmy LaRue PredatOBR stworzony w systemie AR-15 i AR-10. Lufa jest matchowa, a jej gwint nakładany bezpośrednio w fabryce. Do wyboru są cztery kalibry: 5,56 mm, 6,5 CreedMoore, 260 Remington i 308 WIN. Centralne mocowanie lufy za pomocą jednej tylko śruby zapewnia stabilność systemu „komora zamkowa - lufa” i umożliwia skryte przenoszenie oraz szybki montaż bądź demontaż. Gwarantowana precyzja trafienia to poniżej 1 MOA, a przy zastosowania lufy 14,5 calowej – pół minuty kątowej. 

Spust jest nieregulowany i ustawiony na 1,5 kg nacisku. Łoże zaprojektowano w układzie zamkniętym z możliwością montowania termowizji i noktowizji. Kolba posiada system szybkiej regulacji długości, dzięki czemu łatwo można ją regulować np.  w czasie zmieniania pozycji strzeleckiej. Karabin ma możliwość instalowania tłumika, który jest nakręcany, ale wybór trybu strzelania - z bądź bez tłumika - można dokonywać za pomocą przełącznika na broni.

Opisany sprzęt będzie dostępny do obejrzenia i przetestowania podczas UMO Live Fire Days 2020 w dniach 20-22 Październik 2020 r.

Artykuł przygotowany we współpracy z UMO Sp. z o.o.

KomentarzeLiczba komentarzy: 11
OKO
poniedziałek, 26 października 2020, 15:48

Marzenie snajpera! Dlaczego ani WOT ani SG nie zrobią testów porównawczych sprzętu i wybiorą najlepszy? Ta oferta od UMO myślę że miałaby ogromne szanse! Opis wygląda rewelacyjnie!

Kkkk
sobota, 5 września 2020, 01:22

Panowie o czym tu pisać, co z tego że jest broń ,jak strzelec wyborowy strzela z niej raz w miesiącu albo rzadziej, albo jak się trafi jakieś szkolenie,trzeba mieć długą strzelnice a to koszty generuje.

Polak ze szwecji
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 09:15

Nasz Alex jest o niebo lepszy!

Lekarz
środa, 2 września 2020, 11:18

A jak, cztery razy szybciej rdzewieje i trzy razy droższy.

John
niedziela, 30 sierpnia 2020, 12:31

Chyba słabo się sprzedaje skoro potrzebna taka promocja

Basia Blondyneczka
sobota, 29 sierpnia 2020, 17:30

Model Gladio w kalibrze 6,5 mm Creedmoor był testowany w listopadzie 2019 ale tylko wersja T, gdzie jest „cywilna” lufa z tendencją do szybkiego przegrzewania się. Brak też było jakichkolwiek punktów akcesyjnych, magazynek dwurzędowy w tej klasie broni to raczej dla amatorów. Z ciekawostek dodam ze ergonomicznie kompletnie nie pasuje do mniejszych dłoni, miałam problem z obsługą zrzutu magazynka i stabilnością broni przy sięganiu do języka spustowego. NB spust z regulacją trójstopniową a nie czterostopniową. Pan z firmy importującej odmawiał zgody na przesunięcie mechanizmu spustowego a gdy w końcu sam próbował to zrobić to okazało się ze ranty otworów są nieobronione mechanicznie i wystające fragmenty kompozytowej osady po prostu czynią zabieg niemożliwym. Także ciężko wydawać werdykt o broni w takich warunkach. To co zobaczyłam to raczej cywilna propozycja.

Tweets InfoSecurity24