Nowy naczelnik i kolejne zatrzymania w Komendzie Stołecznej Policji

16 października 2020, 08:57
policja ksp
Fot. Komisariat Rzeczny Policji w Warszawie

Po zatrzymaniu policjantów z wydziału do walki z przestępczością samochodową zostanie przedstawiony nowy naczelnik tego wydziału. To doświadczony oficer policji, pełniący wcześniej służbę w wydziale narkotykowym. Pracował m.in. przy zatrzymaniu Jana S. króla dopalaczy - przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak jeszcze w środę, 13 października. Oficjalnego komunikatu w tej sprawie brak, ale na stronie jednostki pojawiło się nazwisko komisarza Patryka Wardala, który został pełniącym obowiązki naczelnika. 

We wtorek, 12 października portal tvp.info podał informację o zatrzymaniu czterech funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji. Jak powiedział rzecznik Komendy Stołecznej Policji, zatrzymania w wydziale dw. z przestępczością samochodową były efektem kilkumiesięcznej współpracy pomiędzy BSWP (Biuro Spraw Wewnętrznych Policji - przyp. red.) i Komendantem Stołecznym Policji. To jednak nie jedyne osoby, które trafiły w ręce biura. Kolejne zatrzymania dotyczyły zastępcy naczelnika i eksperta wydziału do walki z przestępczością samochodową stołecznej policji. Zostali oni przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, gdzie mają mieć przedstawione zarzuty.

Jak podkreśla tvp.info, "tym samym <<samochodówka>> przestała mieć zdolność operacyjną, bo utraciła całą kadrę zarządzającą". Nowy naczelnik przeprowadzić ma reorganizację wydziału. Według RMF, "nie jest wykluczona wymiana wszystkich - czyli około 30 pracowników". 

Według ustaleń tvp.info, zatrzymani wcześniej policjanci (naczelnik, kierownik sekcji i dwóch oficerów) mają usłyszeć zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków oraz manipulowania statystykami policyjnymi. Jak donosi portal, powołując się na ustalenia śledczych, policjanci zawyżając statystyki dzielili się uzyskanymi za to premiami. Jak informowała "Rzeczpospolita", przeszukane zostały pomieszczenia wydziału. Znaleziono w nich m.in. walizkę z narzędziami złodziejskimi, a w jednej z szafek w wydziale miały zostać ujawnione również narkotyki. "Wszystko na to wskazuje, że były to narzędzia zarekwirowane złodziejom z jednej ze spraw. Jednak takie dowody rzeczowe nie powinny się tam znajdować. Narkotyki to osobna kwestia, która wymaga wyjaśnień" – powiedziała "Rzeczpospolitej" osoba związana ze śledztwem.

"Należy podkreślić, że przed każdym z komendantów i naczelników zostały postawione określone zadania. Bez względu na wydział związane są one z ograniczeniem przestępczości. W tym konkretnym przypadku chodziło o liczbę skradzionych pojazdów" - powiedział nadkom. Sylwester Marczak. "Komendant ocenia jednak nie tylko te liczby, ale również to, w jaki sposób pracują poszczególni naczelnicy. Stąd m.in. wspomniana współpraca z BSWP. Niezwłocznie po pierwszych zatrzymaniach wszczęte zostały czynności zmierzające do zwolnienia ze służby funkcjonariuszy z uwagi na ważny interes" - zaznaczył nadkomisarz. Wskazał przy tym, że niezależnie od tej decyzji odrębnym torem prowadzone są postępowania dyscyplinarne, jak również karne wobec zatrzymanych funkcjonariuszy.

Wydział do walki z Przestępczością Samochodową realizuje zadania Komendy Stołecznej Policji w zakresie inicjowania i organizowania działań operacyjno-dochodzeniowych, mających na celu sprawne i skuteczne rozpoznanie, zapobieganie i zwalczanie przestępczości związanej z kradzieżą pojazdów samochodowych.

PAP/IS24

image
Reklama

 

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Tomeq
wtorek, 20 października 2020, 03:55

Tak jest niemal wszędzie wraz z rozwojem informatyzacji statystyka rośnie ...tabele coraz bardziej okazałe kolorowe... Więcej stron - tworzone stanowiska do prowadzenia statystyk dla oficerów a efekty pracy niemal online.w policji dla szEregowego policjanta liczy się człowiek...od podoficera w górę...statystyka...z niej sę premie...i ocena pracy...praca w biurze to sama walka o statystyke dla przełożonych.Liczy się nie dobry duży wynik np.zlapany duże diler a mały byle dużo ..płotek...system czy 1kg czy 1 gram widzi 1 sprawcę.Każdy na górze pływa w tej ułudzie '' slużby'' .Każdy komendant główny mówi dosć statystykimpo cym.podaje ile kto czego zrobić w miesiacu ..roku...jak to jego przyjście "wszystko ruszylo".

...
poniedziałek, 19 października 2020, 11:51

Nowe kierownictwo na pewno nie będzie manipulowało statystykami...

...
środa, 21 października 2020, 22:13

Przez pierwszy tydzień...

Mech
sobota, 17 października 2020, 21:04

W służbach niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień oraz statystyka to worek bez dna. Jeszcze nie postawiono im zarzutów a już są nowi na ich miejsce.

Tweets InfoSecurity24