Wrzesień minął, a modernizacyjne ustawy dalej "zaginione w akcji"

8 października 2021, 11:10
policja psp sw ppor. Danmiel Bazylewicz
Fot. ppor. Daniel Bazylewicz, Służba Więzienna

Wrzesień minął, a resorty spraw wewnętrznych i administracji oraz sprawiedliwości nadal nie zaprezentowały programów modernizacji dla podlegających im służb. Ich szczegóły mieliśmy poznać pod koniec ubiegłego miesiąca, ale - jak na razie - ministerstwa zdecydowały się przekazać jedynie kwoty podwyżek, które m.in. w ich ramach programu trafią do mundurowych. Co powstrzymuje polityków przed podzieleniem się efektem swoich prac?

Zapewnienie przyszłorocznych podwyżek, i to w odpowiedniej wysokości, miało uspokoić nastroje wśród funkcjonariuszy i wydaje się, że efekt ten został osiągnięty. Przynajmniej częściowo, bo to na pewno nie koniec rozmów na ten temat. Mundurowi z policji, Straży Granicznej, straży pożarnej, Służby Ochrony Państwa i Służby Więziennej wiedzą już, że od stycznia 2022 roku ich wynagrodzenie będzie wyższe o 500 złotych netto (na kwotę tę, przypomnijmy, składa się nie tylko część "modernizacyjna", ale również wynikająca z 4,4-proc. waloryzacji zapisanej w projekcie przyszłorocznego budżetu). Co więcej, strażacy wiedzą już nawet w jaki sposób formacja im te podwyżki wypłaci. Na informację taką czekają również związkowcy ze Służby Więziennej. W piśmie skierowanym do nadzorującego tę formację wiceministra Michała Wosia Rada Krajowa Sekcji Służby Więziennej NSZZ "Solidarność" zwraca się z prośbą o spotkanie właśnie w celu przedstawienia szczegółowych rozwiązań dotyczących wykorzystania środków, które mają być przeznaczone na wzrost wynagrodzeń. 

To jednak nie koniec zmian, które czekają te służby w najbliższych latach, a wpłynąć mają nie tylko na wysokość wpływu na ich konta, a również jakość służby. Jak to bowiem ujął m.in. szef polskich strażników granicznych w rozmowie z InfoSecurity24.pl, gen. dyw. Tomasz Praga, sukcesem dla formacji jest rozwój, a taki zapewniają w ostatnich latach właśnie niemałe modernizacyjne środki. W przypadku poprzednich edycji programu (2017-2020), było to ponad 9 mld złotych dla służb podległych MSWiA oraz ponad 1,5 mld złotych dla Służby Więziennej. Kolejna ich edycja miała wystartować w 2021 roku, ale plany resortów pokrzyżowała epidemia koronawirusa. Ostatecznie ruszyć mają one od stycznia 2022 roku, choć modernizacyjne dokumenty nadal skrywane są w biurach ministerstw. 

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, przy okazji wrześniowych negocjacji ze związkami zawodowymim zdradziło, że na program modernizacji na lata 2022-2025 przeznaczyć zamierza 10 miliardów 30 milionów złotych. Na tę kwotę składają się dwie części. Pierwszy segment to cześć inwestycyjna, czyli m.in. nowy sprzęt, wyposażenie osobiste funkcjonariuszy czy inwestycje budowlane. W sumie na inwestycje przeznaczone mają zostać 4 miliardy 364 miliony złotych. Drugi segment nowej ustawy modernizacyjnej to wzmocnienie etatowe służb mundurowych oraz wzmocnienie motywacyjnego systemu uposażeń funkcjonariuszy i wynagrodzeń pracowników cywilnych. Łącznie na tę część zaproponowano 5 miliardów 666 milionów złotych. I tyle wiemy o tym, co resort planował dla podległych sobie służb. Wiceminister Maciej Wąsik liczył wtedy na to, że ustawę modernizacyjną uda się zaprezentować jeszcze we wrześniu. Natomiast 24 września minister Mariusz Kamiński na ostatni tydzień września zapowiedział konferencję z szefami formacji podlegających MSWiA, podczas której przedstawione zostać miały perspektywy rozwoju służb mundurowych na najbliższe lata. Obu planów nie udało się jednak ministerstwu zrealizować. Ustawy modernizacyjnej ani nie udostępniono, ani nie poznaliśmy jej założeń na konferencji.

Podobnie sprawa wygląda w Ministerstwie Sprawiedliwości, które od dawna zapewnia, że dokumenty są gotowe i już niedługo zostaną zaprezentowane. Mówić miał o tym m.in. wiceminister Michał Woś, podczas rozmowy ze związkowcami. Do niedawna, o tym, jak będzie wyglądać modernizacja w Służbie Więziennej wiedzieliśmy jeszcze mniej, niż w przypadku służb podległych MSWiA. Dopiero porozumienie zawarte między związkowcami a resortem SWiA, a także ultimatum stawiane przez związki działające w ramach SW, wywarły skuteczną - jak widać po efektach - presję na Ministerstwo Sprawiedliwości, w wyniku której poznaliśmy nie tyle kwoty podwyżek w więziennictwie, co informacje, że będą oni tak samo traktowani, jak mundurowi z MSWiA. Wynosić powinny więc one tyle samo, co w policji, straży pożarnej, Straży Granicznej czy SOP, czyli 500 złotych netto. Wiadomo jeszcze, że częścią więziennego programu modernizacji ma być pakiet socjalno-bytowy dla funkcjonariuszy i pracowników, wart prawie 42 mln złotych (m.in. na modernizację i poprawę standardów wybranych pomieszczeń, w szczególności takich jak szatnie i sanitariaty, pomieszczenia socjale, dyżurki oddziałowych, punkty dowodzenia, wartownie czy pokoje biurowe). Informację tę przekazał jednak nie sam resort, a gen. Jacek Kitliński, Dyrektor Generalny Służby Więziennej, w piśmie skierowanym do Andrzeja Kołodziejskiego (przewodniczący więziennej "Solidarności") jeszcze w grudniu 2020 roku.

Wciąż trwa więc oczekiwanie na to, aż politycy zdradzą w końcu, jak wyobrażają sobie rozwój podległych sobie formacji. Szczególnie, że oba programy ruszyć mają już w styczniu. I choć wiemy, na przykładzie wprowadzania np. tzw. superustawy (gwarantującej m.in. dodatki przedemerytalne), że gdy zachodzi taka potrzeba, to tempo legislacyjnych prac potrafi być ekspresowe, to MSWiA już wcześniej zapewniało sobie, powiedzmy, bufor. Jak podkreślał bowiem wiceminister Maciej Wąsik, nawet jeżeli prace nie zostaną zakończone do końca bieżącego roku, to ustawa na pewno obowiązywać będzie właśnie od stycznia 2022 roku.

MR

Reklama
Reklama

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 132
Fazer
poniedziałek, 11 października 2021, 12:14

Cudownie, 6 grupa, 5 grupa i 9. Jeszcze nic nie wiadomo, a już się żrą o 60 zł. Jak prosto i skutecznie można poróżnić funkcjonariuszy. Wystarczy rzucić kość, a zagryzą się sami.

Kasia
poniedziałek, 11 października 2021, 10:13

Nie zrealizowano jeszcze tych obietnic z 2018 roku a oni mydlą oczy ludziom, że nawet jeśli nie skończą prac w tym roku to na pewno w styczniu 2022 będzie to wprowadzone w życie. A w lutym będzie lato i 30st na plusie. Nierealne obietnice. To jest parodia i robienie z ludzi idiotów na własny kształt.

liniejacy
poniedziałek, 11 października 2021, 01:50

około 150 złotych na grupie to jak ktoś napisał to jest 3 4 kilo dobrej kiełbasy na miesiąc tyle dostaniecie na grupie a wy się o to kłócicie

Marian
niedziela, 10 października 2021, 22:03

Niech to jakoś sprawiedliwie podzielą te grupy,ale znając życie, znowu będzie trochę inaczej. Proste kryteria, staż, zaangażowanie, historia f-sza, jest dużo ludzi, którzy orają na niskich grupach, najwięcej na 3 grupach zaszeregowania, i mają już po kilkanaście lat służby, nie mają jak awansować, bo muszą czekać na wolną grupę i w ogóle, żeby ktoś ich awansował, dać im te 5 grupy, wielu się to należy, zmotywować ludzi, jeśli ktoś ma np. 15 lat służby, wykonuje obowiązki wzorowo, jest pracowity, i jedynym problemem jest brak wolnej 5 grupy, należy tym ludziom dać ten awans, od razu grupę 5, 4 dla młodych, którzy mają czas i muszą też popracować uczciwie więcej lat. Jeśli jest ktoś, kto ma 5 grupę, ale nie żaden przydupas, znajomek i nieudacznik, tylko zapracował na swoją grupę, długo na niej jest, ma już minimum pomiędzy 15 - 20 lat służby, uczciwie pracuje, dać mu tą 6 grupę. Jest szansa, że zrobią to z głową i zmotywują ludzi, oby tego nie popsuli.

Juras
poniedziałek, 11 października 2021, 20:47

Po prostu staż i stopień, jestem tego samego zdania, na wszystko trzeba latami, doświadczeniem i ciężką służbą zapracować, a nie że przychodzisz i masz, to byłaby patologia systemu

Ponad 20 lat służby
poniedziałek, 11 października 2021, 11:16

Młody policjant z 5-10 letnim stażem w wydziale doch.-śledczym np. w mieście woj. wykonuje pracę jaką np. w jednostce na wschodniej ścianie wykonuje za takie same pieniądze 2-3 policjantów. Po 10 latach służby jest wykończony psychicznie w takim stopniu jak jego kolega z małej jednostki nie będzie nawet po 20 latach służby. Z uwagi na braki kadrowe bierze także udział w zabezpieczeniu takich imprez, jakie jego koledzy do końca służby będą oglądać tylko w telewizji. Do wykonywanej o wiele trudniejszej i cięższej służby dochodzą także nieporównywalnie większe koszty utrzymania. Czy wydaje ci się że tylko sam staż i wzorowy przebieg służby powinien mieć wpływ na wysokość wynagrodzenia i przyznanie wyższej grupy. Takie podejście do sprawy skutkuje tym, że w ośrodkach miejskich młodzi policjanci po kilku latach służby odchodzą do sektora prywatnego. Wszyscy mamy takie same żałądki ale wykonujemy pracę o różnym stopniu trudności. Policjant z 20 letnim stażem wcale nie powinien zarabiać więcej od tego z 5 letnim.

Rrr
sobota, 16 października 2021, 08:51

Tak,na pewno od tego co ma 20 lat wymagają tyle co od tego co ma lat 5,zastanów się co piszesz...

Piotr
poniedziałek, 11 października 2021, 21:32

To jest kwestia wyboru - chcesz odchodź droga wolna. Tym swoim stwierdzeniem krzywdzisz ludzi z mniejszych jednostek - widać iż masz mgliste pojęcie o tym co się robi w mniejszych KPP, KP czy PP. Tam przeważnie jesteś od wszystkiego - więc niemów mi że taki policjant z 20- letnim stażem jest mniej zmęczony psychicznie niż ty z dużego miasta z 10-letnim stażem. Odrobinę więcej pokory.

Świat na głowie stanął
poniedziałek, 11 października 2021, 17:29

Co ty kolego genralizujesz, każdy zaczynał i każdy wypalał i wykańczał się dzień po dniu. Pracuje w dużej aglomeracji, po 20 latach czuje się jak 60 latek, więc nie mów mi że powinienem zarabiać tyle ile młodzik z 5 letnim stażem, po prostu nie znasz realiów, masz kilka lat służby czyli tyle ile dzieci wakacji i chciałbyś zarabiać tyle co stary pracownik, opamiętaj się

Tadzik
poniedziałek, 11 października 2021, 01:03

Tak, zgadzam się, każda grupa to powinien być określony staż plus korpus, teraz wejdą szkoły podoficerskie i aspiranckie i wreszcie skończą się klakierzy i suflerzy, wejdzie ład i porządek w awansach

Jan
poniedziałek, 11 października 2021, 01:00

Generalnie powinien decydować staż i stopień, które idą z sobą w parze, w ten sposób nie było by żadnych nadużyć, np. 6 grupa staż co najmniej 15-20 lat i st.asp lub nawet asp.sztab., sprawa rozwiązana

Atlas
niedziela, 10 października 2021, 23:21

Zgadzam się, wszędzie decyduje staż o doświadczenie, nawet w korpo, innych firmach, tylko u nas decyduje od kogo jesteś, smutne, oby w końcu to uległo zmianie, jasne zasady!!!

ukhl
niedziela, 10 października 2021, 21:11

Zlikwidować 15a

Tweets InfoSecurity24