Dwa laboratoria potwierdziły, że Nawalnego otruto Nowiczokiem. Niemcy wzywają Rosję do współpracy

14 września 2020, 12:55
Angela Merkel
Fot. kremlin.ru/Wikiemdia Commons, CC BY 4.0

Dwa kolejne laboratoria, we Francji i w Szwecji, niezależnie potwierdziły niemieckie ustalenia, że przywódca antykremlowskiej opozycji Aleksiej Nawalny został otruty przy pomocy środka bojowego z grupy Nowiczok - przekazał w poniedziałek rzecznik niemieckiego rządu. "Ponawiamy apel do Rosji, aby złożyła wyjaśnienia na temat tych wydarzeń. Jesteśmy w bliskim kontakcie z naszymi europejskimi partnerami w sprawie podjęcia dalszych kroków" - dodał. 

Specjalistyczne laboratoria w Szwecji i Francji potwierdziły wstępne wyniki z Niemiec - oświadczył rzecznik rządu RFN Steffen Seibert. Dodał, że próbki pobrane od Nawalnego, który obecnie jest leczony w szpitalu w Berlinie, zostały również wysłane do laboratoriów Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) z siedzibą w Hadze. "Niezależnie od badań OPCW, trzy laboratoria niezależnie zidentyfikowały wojskowy środek paraliżujący jako przyczynę otrucia Nawalnego" - powiedział Seibert.

Rzecznik rządu wezwał Rosję do współpracy. "Ponawiamy apel do Rosji, aby złożyła wyjaśnienia na temat tych wydarzeń. Jesteśmy w bliskim kontakcie z naszymi europejskimi partnerami w sprawie podjęcia dalszych kroków" - dodał. Czy kroki te będą dotyczyć m.in. przyszłości rurociągu Nord Stream 2? Jak zaapelowała bowiem duńska premier Mette Frederiksen, czas rozpocząć "nową dyskusję" na jego temat. Jest to jej zdaniem konieczne w obliczu wydarzeń ostatnich tygodni, związanych właśnie z otruciem rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

"Cały czas byłam przeciwna Nord Stream 2. Uważam, że nie powinniśmy uzależniać się od rosyjskiego gazu. Byłoby miło, gdybyśmy mogli rozpocząć nową dyskusję na ten temat" - mówiła Mette Frederiksen w rozmowie z duńskimi mediami. Premier z zadowoleniem przyjęła również zmianę stanowiska Angeli Merkel, która dopuściła możliwość objęcia kontrowersyjnej magistrali sankcjami.

Silniejszy niż wcześniej

Według relacji tygodnika "Der Spiegel", opublikowanej w piątek, szef niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) Bruno Kahl podkreślił, że środek bojowy z grupy Nowiczok, użyty do otrucia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, był silniejszy niż jego wcześniejsze formy. O tym, jak silne działanie miała trucizna, Kahl poinformował podczas "tajnego spotkania" - napisał "Der Spiegel", nie podając szczegółów dotyczących tych rozmów. Tygodnik dodał, że delegacja Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) podobno w weekend odwiedziła berliński szpital, w którym przebywa Nawalny.

Nawalny został hospitalizowany 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy i stracił przytomność. Na żądanie rodziny dwa dni później został przetransportowany lotniczym ambulansem do kliniki Charite w Berlinie, gdzie został poddany szczegółowym badaniom i intensywnemu leczeniu. W zeszłym tygodniu został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.

Na początku września kanclerz Niemiec Angela Merkel poinformowała, że laboratorium Bundeswehry, badające pobrane próbki od Nawalnego, wykryło, że próbowano go otruć bojowym środkiem chemicznym z grupy Nowiczok. Niemcy i Francja zażądały od Moskwy śledztwa w tej sprawie i postawienia przed sądem osób odpowiedzialnych za atak.

Rosja twierdzi, że nie widziała dowodów na otrucie Nawalnego. Jako "gołosłowne" określił w piątek zarzuty Niemiec pod adresem Moskwy w sprawie Nawalnego szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. Jego zdaniem Niemcy powinny przedstawić Rosji "wszelkie niezbędne informacje, które w jakikolwiek sposób rzucałyby światło" na te oskarżenia. Także w piątek wydział rosyjskiej policji transportowej na Syberii poinformował, że przygotowuje wniosek, w którym będzie prosić Niemcy, by przedstawiciele MSW Rosji mogli brać udział w czynnościach śledczych z udziałem opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, lekarzy i ekspertów.

"W związku z opublikowaniem przez media informacji o wyprowadzeniu Aleksieja Nawalnego ze śpiączki oddział śledczy (...) przygotowuje dodatkowy wniosek o pomoc prawną" - głosi komunikat. Wniosek ten będzie zawierał prośbę, by śledczy rosyjskiego MSW prowadzący obecne postępowanie przygotowawcze mogli być obecni "podczas prowadzenia przez niemieckich kolegów czynności śledczych z Nawalnym, lekarzami i ekspertami".

Zarząd policji transportowej w Syberyjskim Okręgu Federalnym prowadzi obecnie postępowanie przygotowawcze dotyczące hospitalizacji Nawalnego 20 sierpnia w Omsku. MSW ocenia bowiem, że nie ma podstaw do wszczęcia sprawy karnej dotyczącej próby otrucia, o jakiej świadczą wyniki badań Nawalnego przeprowadzone w Niemczech.

PAP/IS24/E24

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
środa, 16 września 2020, 14:19

W "Operation Northwoods" Pentagon planował zamordowanie kilkuset własnych obywateli w miastach USA i obwinienie o to Kuby, aby mieć pretekst do napaści na Kubę. W hierarchii decyzyjnej operację tą odrzucił dopiero poziom prezydenta, którym był wtedy Kennedy, ale inny prezydent by ją zaakceptował. USA usiłowały otruć Fidela Castro, zamordowały niejednego przywódcę państwa, np. po licznych zamachach wojną doprowadziły do śmierci Husseina w Iraku, zamachy USA-CIA na zwykłych agentów są tak liczne, że przedarły się na ekrany kin. Clip YouTube pt. "The CIA's Undetectable Poison Dart Gun" pokazuje prezentację w parlamencie USA pistoletu snajperskiego strzelającego igłami z zamrożonej trucizny - w latach 70-tych. Dziś ten pistolet jest na pewno zminiaturyzowany i naprowadzany laserowo, a promień lasera widzi tylko strzelec przez pozornie zwykłe okulary. Takim pistoletem CIA mogła podać truciznę Nawalnemu bez zwracania uwagi jego otoczenia igła zamrożonej trucizny przenika przez skórę ofiary nie odczuwalnie dla niej i nie zostawiając śladów po rozpuszczeniu się. Gdy Arabia Saudyjska zamordowała dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego z "The Washington Post", to USA pokiwały palcem w bucie. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla prezydent Obama zamordował obywatela USA, bo mu się niepodobało, co ten mówił, gdy jednak RFN prosi o zamknięcie w USA serwerów internetowych z nielegalną w RFN kłamliwą propagandą niemieckich neonazistów, to USA uzasadniają swą odmowę "wolnością słowa"... Angielska WkiPedia: "Al-Awlaki became the first U.S. citizen to be targeted and killed by a U.S. drone strike without the rights of due process being afforded. President Barack Obama ordered the strike which was effectively ordering the execution of a U.S. citizen without a trial." Al-Awlaki był islamskim księdzem, a USA zamordowały kilkanaście dni później jego syna "16-year-old U.S. citizen", a potem nawet jego "8-year-old daughter, (...) who was also a U.S. citizen". Co jest bardziej prawdopodobne: że obwinionego o zabójstwo Kennedyego Oswalda policja USA (chroniąca świadków w procesach mafii) podprowadzi na drugi dzień po złapaniu, skutego kajdankami, w tłumie postronnych, pod lufę znanego jej gangstera, czy to że Nawalego otruli Rosjanie? Wg sądu ksiądz USA Martin Luther King padł ofiarą spisku - i co? I nic. Film "Monachium" Spielberega pokazuje jak szef państwa Izrael zamordował Palestyńczykom min. ich poetę, ich Mickiewicza, który nie był terrorystą oraz na 100% niewinnego kelnera w Norwegii. W Kuwejcie agenci Izraela zamordowali niedawno handlarza bronią. Wcześniej Izrael zamordował w GB brytyjskiego konstruktora broni dla Iraku oraz otruł w Jordanii Palestyńczyka - aby uratować życie złapanych agentów Izrael dostarczył odtrutkę i Palestyńczyk żyje do dziś. Ks. Popiełuszkę zamordowano, gdy władzę miał prezydent Polski gen. Jaruzelski. Lepper i gen. Petelicki wg wielu zamordowani za ich zarzuty korupcyjne (jak Nawalny). W ogóle USA celowo zamordowały tysiące cywilów bombami atomowymi, aby osiągnąć cele wojskowe. Gdzie tu różnica wobec Hitlera? Bomba atomowa na całe miasto to nie terroryzm, a trotylowa na jeden autobus w tym mieście to terroryzm? ________ Wbrew powszechnej w Polsce opinii Rosja może się tylko cieszyć, jeżeli NordStream-2 (NS2) zostałby zamknięty. Jej firmy dostałyby zwrot kosztów i odszkodowanie za utracone zyski, a więc dla Rosji dotychczasowa budowa byłaby po prostu eksportem. Transport rurociągami królował do czasów gazu z łupków i statków-LNG. Gazu z łupków starczy dużo dłużej niż zwykłego, który rurociągami Rosja sprzedaje zach. UE o ok. 20% taniej, niż USA gaz LNG z łupków. Gdyby Rosja nie miała NS2, to sprzedawała by za ok. 10 lat zach. UE swój taniej niż z łupków wydobywany gaz transportując go (tak samo jak USA) statkami LNG, które miałyby jednak 10 razy krótszą drogę, niż statki LNG z USA. Rosja sprzedawałaby zatem tak samo jak USA gaz LNG, ale po cenie nieco niższej niż USA aby UE wybierała jej gaz. Dla Rosji jej zysk wzrósłby w wyniku niedokończenia NS2 o dobre 20%. Obecnie przemysłowi zach. UE starcza jeszcze gaz z NS1, ale w miarę rozwoju popyt zach. UE na gaz będzie wzrastał nie tylko dla energii.

ZYX
wtorek, 15 września 2020, 01:04

Swoją drogą znaczący jest postulat Rosji zapewnienia jej MSW "czynnego udziału" w czynnościahc wyjaśniających :) Czy spełnili taki standard dla wyjaśnienia okoliczności katastrofy polskiego samolotu rządowego 10 lat temu na swoim terytorium ?

ZYX
wtorek, 15 września 2020, 01:01

Nie bardzo wierzę, aby Niemcy wytrwale i już jawnie dążący do zdominowania Europy własnymi rządami nagle zerwali współpracę z Rosją. Miałoby to nastąpić z tak trywialnej przyczyny, co otrucie opozycjonisty ? Podział wpływów w Europie i budowa realnej przeciwwwagi dla USA to wspólny interes Berlina i Moskwy - żaden pojedynczy dramat nie stanie temu na drodze. To kwestia wyłącznie zaakcentowania niemieckiego znaczenia w powstającym układzie sił kontynentalnej Europy, jeżeli bowiem Niemcy teraz nie zadbają o zbudowanie pozycji właściwej swmeu potencjałowi czy głównie ambicjom, to potem będzie za późno. Rosja zbyt mocno zabiega o akceptację w społeczności międzynarodowej, ważny głos dla siebie i źródło utrzymania z kopalin tj. ropa naftowa, gaz. W nieskończoność nie będą przecież terroryzować własnego społeczeństwa tu niezbędny jest i kij i marchewka.

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie oraz niedorozwój umysłowy.
środa, 16 września 2020, 12:20

ZYX: " Niemcy wytrwale i już jawnie dążący do zdominowania Europy własnymi rządami" RFN to ludnościowo i gospodarczo mniej niż 20% UE. Może zamiast gołosłowia pokazałby pan, jak niecałe 20% miałoby być wstanie "zdominować" ponad 80%? Szczególnie, że Komisja UE jest obsadzana kolejno przez wszystkie państwa UE, także przez Polskę, a Parlament UE obsadzany jest ilościowo proporcjonalnie do ludności, a jego partie mają charakter mieszany narodowościowo.

Tweets InfoSecurity24