Bieszczadzki OSG dostał nowe kamery termowizyjne [WIDEO]

10 grudnia 2020, 07:59
termowizja, straż Graniczna, fot. BOSG
Fot. Bieszczadzki Odział Straży Granicznej

Zestawy kamer termowizyjnych trafiły do dziewięciu placówek Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Urządzenia wzbogaciły zaplecze sprzętowe BiOSG służące do ochrony granicy Polski przez całą dobę. Jak podkreśla formacja, będą one wykorzystywane m.in. w wykrywaniu prób przemytu.

Jak poinformował chor. sztab. Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, dziesięć chłodzonych kamer termowizyjnych Göz Mobile tureckiej firmy ASELSAN kupiono we wrześniu tego roku za blisko 3 mln złotych. Jak dodaje formacja, zakup kamer został sfinansowany z funduszy unijnych w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina 2014-2020.

Zestawy przenośnych kamer mogą być wykorzystywane w służbie na granicy przez cały rok, w każdych warunkach pogodowych, w dzień i w nocy. Uzyskany obraz z tych elektronicznych "oczu" jest bardzo dobrej jakości i daje zasięg obserwacji do kilku kilometrów.

chor. sztab. Piotr Zakielarz Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej

Straż Graniczna podkreśla, że nowe kamery poszerzyły zaplecze sprzętowe strażników granicznych i pomagają zabezpieczać podkarpacki odcinek zewnętrznej granicy UE. "Urządzenia umożliwią obserwację, detekcję i rejestrację ewentualnych prób nielegalnego przekroczenia granicy oraz przemytu towarów" – mówi chor. sztab. Piotr Zakielarz. Z informacji jakie podaje SG wynika też, że kamery posiadają specjalnie zaprojektowany układ okularów zapobiegający wydostawaniu się światła na zewnątrz, a przez to ewentualnego zdradzenia lokalizacji patrolu.

Bieszczadzki Oddział SG ochrania 239 kilometrów zewnętrznej granicy UE z Ukrainą oraz 134-kilometrowy odcinek wewnętrznej granicy UE ze Słowacją. W strukturze BiOSG działa 14 placówek, w których służy ponad 2 tys. funkcjonariuszy. Chor. sztab. Zakielarz podkreślił, że bieszczadzki odcinek granicy jest najbardziej zróżnicowany pod względem ukształtowania terenu w Polsce.

Oprócz przenośnych kamer termowizyjnych do zabezpieczenia granicy - w zależności od warunków terenowych - wykorzystywane są też pojazdy i wieże obserwacyjne oraz śmigłowce i drony wyposażone w systemy termowizyjne. "Na granicy montowane są aktualnie systemy perymetryczne - zestawy czujników sejsmicznych i kamer, które są niezawodne w walce z nielegalną migracją i przemytem na zielonej granicy" – zauważył Zakielarz.

Dodał, że nowoczesne wyposażenie jest bardzo pomocne, "ale najważniejszy jest czynnik ludzki", dlatego też SG cały czas prowadzi rekrutację nowych funkcjonariuszy. Każdy nowy strażnik graniczny po wcieleniu do służby przechodzi specjalistyczne szkolenia i kursy przygotowujące do służby na granicy.

PAP/IS24

Reklama
Reklama

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Herr Flick
piątek, 11 grudnia 2020, 21:25

Pamiętam, jak w pierwszej dekadzie XXI w. na wyposażenie SG wchodziły kamery termowizyjne. Wartość jednej kamery kształtowała się wówczas na poziomie 150 - 175 tyś. zł (te droższe miały możliwość nagrywania zaobserwowanych zdarzeń). Funkcjonariusze SG na początku w ogóle bali się używać to "ustrojstwo", bo a nuż się zepsuje i kto będzie płacił za tzw. szkodę? Doszło do tego, że w kanale służb dyżurnych - operacyjnych składało się do Komendy Głównej SG meldunki z wykorzystania ww. sprzętu w poszczególnych oddziałach SG (ile razy użyto do służby, czas aktywnego użytkowania, ilość zdarzeń wykrytych z użyciem kamer, itp.). Po pewnym czasie jakoś przekonano się do tych urządzeń i efektywnie wykorzystywano w służbie, bo naprawdę były dobre i bardzo pomocne. Te tureckie kamery (10 szt.) kosztowały 3 mln zł, czyli 300 000 zł/sztuka. Ja rozumiem, że lata lecą, inflacja inflacją, ale mimo wszystko jestem pod wrażeniem. Mam nadzieję, że są warte swojej ceny...

Hip
czwartek, 10 grudnia 2020, 11:05

Czy wiadomo jakie różnice zdecydowały o tym, że sprzęt został kupiony w Turcji? Rozumiem że musiał być przetarg więc wszystko jest jawne...?

Tweets InfoSecurity24