Prokuratura umarza śledztwo w sprawie rosyjskiego drona

8 października 2019, 12:18
drony, fot. pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. Pixabay.com
InfoSecurity24
InfoSecurity24

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie umorzyła śledztwo w sprawie rosyjskiego drona, który w 2017 roku rozbił się pod Kętrzynem. W ocenie prokuratury brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa szpiegostwa.

Bezzałogowy statek powietrzny został znaleziony w sierpniu 2017 r. około 30 kilometrów od granicy polsko-rosyjskiej, we wsi Mała Różanka. Właściciel posesji, na którą spadł dron, zawiadomił Warmińsko-Mazurską Straż Graniczną. Funkcjonariusze SG zabezpieczyli urządzenie, a Prokuratura Okręgowa w Olsztynie wszczęła wówczas śledztwo dotyczące podejrzenia szpiegostwa.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, śledztwo w tej sprawie zostało umorzone 13 września wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa.

Według Stodolnego, prokurator okręgowy w Olsztynie postanowił umorzyć śledztwo "w przedmiocie podejrzenia brania udziału przez nieustalone osoby w 2017 r. w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej poprzez zbieranie informacji wywiadowczych przy pomocy bezzałogowego statku powietrznego typu dron w okolicach Kętrzyna, co naruszało przepisy dotyczące ruchu lotniczego obowiązujące w obszarze, w którym lot się odbywał". 

"Na podstawie uzyskanych materiałów ustalono, że zabezpieczony bezzałogowy statek powietrzny typu dron był najprawdopodobniej wyprodukowany w Rosji, przy czym na podstawie dowodów nie można w sposób nie budzący wątpliwości stwierdzić, aby doszło do działania obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej poprzez zbieranie informacji wywiadowczych przy pomocy tego statku" - powiedział Stodolny.

Jak dodał, wyczerpano również możliwości jednoznacznego ustalenia, kto posługiwał się tym statkiem i w jaki sposób doszło do przeniknięcia tego statku na terytorium Polski i w szczególności nie ustalono, aby lot bezzałogowego statku i przekroczenie granicy państwowej były działaniami umyślnymi i zaplanowanymi. 

Wcześniej prokuratura informowała, że prowadzenie czynności w tej sprawie powierzono Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Śledczy nie udzielają bliższych informacji na ten temat.

PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Taka prawda !
wtorek, 8 października 2019, 20:42

Idiotyczne decyzje "prokuratur" są codziennością np. umorzenie sprawy oszusta internetowego, który uczynił sobie z procederu stałe źródło dochodu- wobec niskiej szkodliwości czynu ... prokuratura białostocka czy umorzenie sprawy gróźb karalnych ze strony policjanta do obywatela ... prokuratura toruńska. To są te same patologiczne mechanizmy jakie działają w sądach.

Śpioch
wtorek, 8 października 2019, 17:06

Rozumiem że dron nie miał żadnych oznaczeń, ani wojskowych ani cywilnych ani producenta. Nie posiadał na pokładzie żadnej elektroniki z zapisanym oprogramowaniem na podstawie którego można coś stwierdzić? Nie posiadał kamer ani innych sensorów. Spokojnie zakładamy że urwał się komuś z radia i zaleciał do Różanki (autonomicznie). Skoro nie wojskowy to może przemytnicy coś obserwowali może trzeba poprosić o pomoc prawną Rosję w tej sprawie.

Ojoj
wtorek, 8 października 2019, 15:05

Co za bełkot. Rosyjski dron kilkadziesiąt km od granicy, ale „ brak jednoznacznych dowodów na działanie szpiegowskie”. Kurka jakich trzeba więcej dowodów? Żeby był na nim napis „własność GRU. Znalazcę prosi się o zwrot na Łubiankę?”