Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ministerstwo chce zmienić zasady mieszkaniówki? Mundurowi grożą protestem

Mundurowi ze Służby Więziennej biją na alarm i zapowiadają możliwość podjęcia ogólnokrajowej akcji protestacyjnej. Powodem jest stanowisko resortu finansów, które uzależniać ma uruchomienie rezerwy na świadczenia mieszkaniowe od zmiany przepisów na – jak mówią więziennicy – mniej korzystne dla mundurowych. Związkowcy wysłali w tej sprawie pilne pisma m.in. do premiera Donalda Tuska, ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, ministra finansów Andrzeja Domańskiego oraz Rzecznika Praw Obywatelskich.

Autor. st.szer. Joanna Szadziul/Służba Więzienna

W Służbie Więziennej, po tym, jak wypłata mieszkaniówki w maju w niektórych miejscach się opóźniła, rośnie napięcie związane z finansowaniem świadczeń. Jakby tego było mało, z informacji przekazanych stronie społecznej, podczas spotkania w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej, wynikać ma, że Ministerstwo Finansów uzależnia uruchomienie środków z rezerwy celowej od dostosowania rozporządzenia ministra sprawiedliwości do rozwiązań obowiązujących w formacjach podległych MSWiA.

Selektywne zrównywanie służb? Związkowcy mówią "nie"

Takim działaniom sprzeciwiają się mundurowi związkowcy. Wyliczają, że oczekiwane przez resort finansów zmiany oznaczałyby realne obniżenie świadczeń mieszkaniowych dla ponad 16 tysięcy funkcjonariuszy Służby Więziennej. Cięcia miałyby wynieść – jak piszą – od 60 zł do nawet 510 zł miesięcznie na funkcjonariusza.

Obecne przepisy, będące efektem wielomiesięcznych negocjacji, w jasny sposób określają wysokość dodatku: 1800 zł dla pełniących służbę w Warszawie, 1500 zł w miastach wojewódzkich, 1200 zł w miastach powiatowych oraz 900 zł w pozostałych miejscowościach.

Związkowcy podkreślają, że zrównywanie przepisów z MSWiA odbywać ma się w sposób wybiórczy i wyłącznie na niekorzyść więzienników. W pismach skierowanych do decydentów przypominają, że funkcjonariusze podlegli resortowi spraw wewnętrznych i administracji posiadają jednocześnie inne, korzystniejsze rozwiązania ustawowe. Mowa tu m.in. o konieczności zwrotu jedynie 50 proc. wcześniej otrzymanej pomocy mieszkaniowej (w SW jest to 100 proc.), prawie wyboru pomiędzy miejscem zamieszkania a miejscem pełnienia służby przy ustalaniu świadczenia, czy wyższych ryczałtach za dojazd do służby (od 140 do 220 zł w MSWiA, wobec 20-70 zł w SW).

Ofensywa pism: od Premiera po Rzecznika Praw Obywatelskich

W liście do premiera Donalda Tuska, związkowcy apelują o pilną analizę sytuacji i podjęcie działań zmierzających do zachowania równego traktowania funkcjonariuszy wszystkich służb mundurowych. Z kolei od ministra finansów Andrzeja Domańskiego, NSZZ FiPW domaga się oficjalnego stanowiska oraz odpowiedzi m.in. na pytanie, na jakiej podstawie resort uzależnia uruchomienie środków od zmiany obowiązującego prawa oraz czy prowadzi działania zmierzające do pełnego (a nie wybiórczego) ujednolicenia przepisów.

Związek zwrócił się również do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, z prośbą o pilne spotkanie i wsparcie stanowiska strony społecznej. Więziennicy oczekują, że kierownictwo resortu stanie po stronie podległych mu funkcjonariuszy i będzie broniło wypracowanych aktów prawnych. Więziennicy sprawą zainteresować chcą też Rzecznika Praw Obywatelskich Marcina Wiącka, wskazując, że działania resortu finansów mogą prowadzić do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, a także godzą w zasadę zaufania obywatela do państwa i stabilność praw nabytych.

Widmo protestu

Sytuacja wydaje się być dość napięta. NSZZ FiPW w wydanym stanowisku deklaruje co prawda gotowość do rozmów o pełnym ujednoliceniu przepisów pomiędzy służbami, jednak stawia sprawę jasno: jeśli rząd podejmie dalsze kroki zmierzające do obniżenia świadczeń mieszkaniowych, związek podejmie „dalsze działania prawne, w tym protestacyjne o charakterze ogólnokrajowym”.

W podobnym „bojowym” tonie wypowiadają się przedstawiciele NSZZ „Solidarność” działającego w SW. „Apelujemy o czynny udział i opór przeciwko tym skandalicznym zmianom” – czytamy w zamieszczonym w mediach społecznościowych kilka dni temu poście. 

Nie ma co ukrywać, że zmienianie „zasad gry w trakcie jej trwania”, to praktyka, która z reguły nie jest powszechnie aprobowana przez tych, których owe zasady dotyczą. Z drugiej strony, opóźnienia w majowych wypłatach mieszkaniówki i ultimatum, jakie postawić miało resort finansów, pokazują, że sytuacja finansów publicznych nie jest przesadnie optymistyczna. 

Więziennicy czekają na oficjalne odpowiedzi z ministerstw i KPRM, a od tego jak zachowa się rząd, zależeć może, czy jesienią lub zimą czeka nas powtórka z wielkich manifestacji mundurowych na ulicach Warszawy.

Reklama
Reklama