Byli funkcjonariusze pomogą wypełnić kadrowe dziury w policji?

8 października 2020, 16:33
Świętokrzyska policja
Fot. Świętokrzyska Policja

Wygląda na to, że policja zamierza ratować sytuację kadrową z pomocą byłych funkcjonariuszy. Wybrane jednostki formacji przypominają bowiem o odpowiednich przepisach umożliwiających ich powrót do służby, a także o trwającej rekrutacji. Jak poinformowała redakcję Komenda Główna Policji, podczas największych obostrzeń związanych z reżimem sanitarnym, w okresie od 1 stycznia do 14 września 2020 r., do postępowania kwalifikacyjnego przystąpiło 12711 kandydatów, ale służbę rozpoczęło... 2094 nowych policjantów. 

Na stronie Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy pojawiło się ogłoszenie dotyczące rekrutacji do służby w Policji w 2020 roku. Co ważne, skierowane jest ono do byłych funkcjonariuszy tej formacji. Chodzi dokładnie o mundurowych opisanych w ustawie o policji, którzy złożą stosowne dokumenty (podanie o przyjęcie do służby, kwestionariusz osobowy kandydata do służby oraz dokumenty stwierdzające wymagane wykształcenie i kwalifikacje zawodowe oraz zawierające dane o uprzednim zatrudnieniu) przed upływem trzech lat od dnia zwolnienia ze służby, jeżeli podczas jej pełnienia uzyskali kwalifikacje zawodowe podstawowe. Komenda wyznaczyła dla nich trzy terminy przyjęć, czyli 16 września, 5 listopada oraz 30 grudnia br. 

KWP w Bydgoszczy nie informuje jaką liczbę osób planuje przyjąć do służby, ale wskazuje, że stanowić będzie ona "odzwierciedlenie poziomu wakatów w garnizonie kujawsko-pomorskim". Zgodnie ze stanem na 1 sierpnia br. było ich w tej jednostce 135, czyli 2,66 proc. 

Podobne ogłoszenia znaleźć można m.in. na stronie Śląskiej, Małopolskiej, Opolskiej, Wielkopolskiej, Mazowieckiej Policji czy Komendy Stołecznej Policji.

Jak widać, formacja nie ogranicza się, bowiem to już kolejny sposób na ściągnięcie do policji lub zatrzymanie w służbie funkcjonariuszy, którzy wypełnić mają powiększającą się kadrową lukę. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wprowadziło bowiem w tym roku przedemerytalny dodatek motywacyjny, który ma zatrzymać w szeregach służby najbardziej doświadczonych mundurowych, ze stażem powyżej 25 lat. Funkcjonariusze "legitymujący się" taką liczbą przesłużonych lat w wypadku pozostania w formacji otrzymają świadczenie w wysokości 1500 złotych brutto. Natomiast po 28,5 latach służby wzrośnie ono do 2500 złotych brutto. Komenda Główna Policji podawała, że 1 października (tego dnia bowiem omawiane rozwiązane weszło w życie) w formacji było 5 546 funkcjonariuszy ze stażem od 25 lat do 28 lat i 5 miesięcy i 3 605 funkcjonariuszy ze stażem 28 lat i 6 miesięcy oraz większym.

Resort spraw wewnętrznych i administracji uznał również, że zaszła konieczność "dostosowania procesu doboru do służby w Policji do stale zmieniających się potrzeb tej formacji i zapewnienia skutecznego realizowania jej ustawowych zadań". Jak podkreślał sekretarz stanu w MSWiA, Maciej Wąsik, w odpowiedzi na poselskie zapytanie, dostosowanie przepisów powinno "przyczynić się do wzrostu liczby kandydatów do służby, a tym samym uzupełnienia wakujących stanowisk" w formacji. Dlatego też, w rozporządzeniu dokonano w szczególności zmiany zakresu tematycznego testu wiedzy celem jego dostosowania do wymogów, które winny być stawiane przed kandydatami do służby w Policji. 

Wygląda na to, że to jednak za mało, a formacja zdecydowała się podjąć kolejne kroki by wypełnić braki. Jak wielokrotnie podkreślał InfoSecurity24.pl, trzeba przyznać, że policja nie ma w tym roku łatwo jeżeli chodzi o walkę ze zwiększającą się liczbą wakatów. "Plany naprawcze" pokrzyżowała pandemia koronawirusa, która doprowadziła do wstrzymania naborów i przyjęć, nie zatrzymując przecież w służbie policjantów, którzy osiągnęli wysługę emerytalną. Mimo tego, podczas najostrzejszych obostrzeń związanych z reżimem sanitarnym, w okresie od 1 stycznia do 14 września 2020 r,. do postępowania kwalifikacyjnego przystąpiło 12711 kandydatów, ale służbę w rozpoczęło już tylko 2094 nowych policjantów. 

Jak poinformowała InfoSecurity24.pl Komenda Główna Policji, według stanu na 1 września 2020 r. w Policji służyło 95614 policjantów, co stanowiło 92,55 proc. stanu etatowego, a liczba wakatów wynosiła wtedy 7695, czyli 7,45 proc. stanu etatowego policjantów. KGP podkreślała jednak, że choć liczba ponad 7 tys. "może robić wrażenie", to "dla formacji liczącej 103309 policjantów to tak jakby np. w firmie 100 osobowej brakowało jedynie 7 osób". Natomiast minimalna liczba osób planowana do przyjęcia do służby w roku 2020 to 4 423.

Dodatkową zachętę może stanowić oczekiwany przez mundurowych program rozwoju, który stanowić ma kontynuację programu modernizacji na latach 2017-2020. Jak podkreślało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji jeszcze pod koniec zeszłego roku, skupić ma się on m.in. na podnoszeniu kwalifikacji zawodowych funkcjonariuszy oraz inwestowaniu w kapitał ludzki. Jak przekonywał resort, chodzi o zwiększenie motywacji, atrakcyjności oraz bezpieczeństwa służby i pracy w formacjach. Sposobem na to ma być podnoszenie uposażeń oraz wynagrodzeń funkcjonariuszy i pracowników cywilnych. Więcej środków przeznaczonych ma być też na szkolenia oraz inwestycje w uczelnie służb porządku publicznego, które kształcą mundurowych. Problem w tym, że mundurowi nie doczekali się jeszcze projektu tego programu, choć zapowiadany jest on od 2019 roku. Nie wiadomo również czy po pandemicznych rewolucjach będzie on nadal skupiał się właśnie na tym obszarze.

MR

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 113
adi
środa, 18 listopada 2020, 19:20

Ten wakat w liczbie 7695 dotyczy w 99 % jednostek terenowych. I spójrzmy na ten stan rzeczy w inny sposób, niż przedstawia to KGP, a mianowicie 7695:2 3 847, czyli tyle patroli dwuosobowych nie wychodzi/wyjeżdża codziennie do służby w całym kraju. 16 województw i miasto stołeczne Warszawa, czyli 3 847:17 226, a więc sami widzicie, że w każdym województwie codziennie do służby nie wyjeżdża średnio 226 patroli. Gdybyśmy takimi siłami zasilili ulice, chyba wszystkim pracowałoby się łatwiej.

Ignorantia nuris nocet
niedziela, 8 listopada 2020, 22:20

A co z tymi zwolnio y.i dla tzw dobra służby. Warunkowymi zawieszonymi i zwolnionymi . Albo tymi co mieli sprawy w sądzie i warunkowe umorzenie i zostali zwolnieni . W każdym województwie to około 50 rocznie co z nimi wystarczy pomnożyć 50x 17 województw i wychodzi..850 osob lekko +-.. to co to ma się do 2000 przyjętych. Przypominam ze w każdej komendzie są ludzie na L4.zawueszeni kobiety w ciąży. Potem urlop opieka i 3 lata klientki nie ma czy nikt tego nie liczy...1 parol 2 osobowy na cały powiat.. tak jest wszędzie ..o czym tu mowa.. chętnych brak ..panowie komendanci lepiej zadbajcie o tych co ich zwolniliście póki chcą wracać.. bo zaraz sami będziecie robić na ulicy albo wasi kierownicy.lub rzecznicy prasowi..którzy w większości nie otrafia przeprowadzić interwencji połowa w mieście nie była. O podjeciu decyzji w chwili sytuacji krytycznej nie wspomnę. Dzis wszyscy się udmiechaja a za rok będzie płacz. Bo od kogo ta nowa garstka policjantów ma się roboty nauczyć. Bo chyba nie ze szkolenia policji.

17 lat służby
poniedziałek, 2 listopada 2020, 08:58

To w dużej mierze wina związków zawodowych, które zagwarantowały starym policjantom ( od 25 lat w zwyż) dodatki po 2500 brutto. Najciekawsze jest to że właśnie ludzie z takim stażem zasiadają w ich strukturach. Nie znam policjanta, który ma skończone 25 lat służby i pracuje na ulicy. Mało tego żaden z moich kolegów też nie ma takich znajomych. W 100 procentach są to stanowiska kierownicze, kadrowe lub komendanckie czyli ludzie nie pracujący na ulicy. To związki zawodowe i rząd są odpowiedzialne za brak policjantów na pierwszej linii. Powiem więcej będzie jeszcze gorzej, bo policyjne "trupy" biorą ciężkie pieniądze co miesiąc licząc że młodzież odwali za nich brudną robotę. Zamiast inwestować w ludzi w wieku produktywnym pudrujecie nieboszczyka. O nie moi panowie, sami wypijecie to piwo, które naważyliście. Nie wiecie jak dużej liczbie funkcjonariuszy zaleźliście za skórę. Będą masowe odejścia młodych ludzi. Może Pan Jankowski i spółka wreszcie wyjcie na ulicę w patrol. Zapytajcie w anonimowej ankiecie jakie jest nastawienie do tych dodatków policjantów ze stażem 10 lat i więcej.

Jim
niedziela, 1 listopada 2020, 15:38

Ja mogę wrócić. Tylko nie na pensję, będę im faktury wystawiał. Wtedy bedą wiedzieli za co płacą, a ja za ile pracuję.

Tak
sobota, 17 października 2020, 01:48

Tylko, że wbrew zapisom ustawy, do stażu w celu otrzymania dodatku motywacyjnego, nie zaliczają pracy przed 1990 rokiem.

Tweets InfoSecurity24