W pierwszych sekundach... to TY jesteś "ANTYTERRORYSTĄ"! Rusza kampania ABW [WIDEO]

26 listopada 2019, 17:07

Startuje kampania społeczna Centrum Prewencji Terrorystycznej ABW, której celem jest przedstawienie właściwego sposobu zachowania się w przypadku wystąpienia ataku terrorystycznego. Zapewne po raz pierwszy w historii, ABW w sposób tak nowoczesny i dostosowany do metod komunikacji XXI w. - strona internetowa, wideo, kanał na YouTube - stara się dotrzeć ze swym przekazem, do jak najszerszego grona odbiorców. 

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rusza właśnie z nową kampanią zatytułowaną „4U”, uświadamiającą, jak reagować na zagrożenia terrorystyczne. Jej inicjatorem jest Centrum Prewencji Terrorystycznej (CPT) ABW, które przygotowało specjalną, nowocześnie skonstruowaną stronę internetową. To właśnie na niej zamieszczone zostały zarówno specjalnie zrealizowane materiały wideo, animacje, jak i kluczowe informacje dotyczące tego jak należy się zachować w przypadku zdarzeń o charakterze terrorystycznym. CPT ABW podkreśla bowiem, że „każdy może być świadkiem takich wydarzeń. Bez względu na miejsce, w którym jesteś – w kraju czy za granicą”.

Osią inicjatywy 4U (UWAŻAJ, UCIEKAJ, UKRYJ SIĘ, UDAREMNIJ ATAK) jest zbudowanie świadomości skupienia uwagi na anomaliach, szczególnie dotyczących zdarzeń oraz zachowań ludzi znajdujących się wokół. ABW podkreśla, że kluczowe informacje należy zgłaszać, jeszcze przed wystąpieniem bezpośredniego zagrożenia. 

W głównym materiale filmowym akcji zaprezentowano inscenizowane zdarzenie terrorystyczne, które ma miejsce w sali kinowej - gdzie z jednej strony, pojawia się zagrożenie wybuchem materiału ukrytego w plecaku, z drugiej późniejszy atak napastnika uzbrojonego w karabin szturmowy.

Trzeba również podkreślić, że materiał został przygotowany w formacie znanym z analogicznych materiałów poglądowych brytyjskich czy amerykańskich. Najważniejsze jest to, iż skupia on uwagę na działaniu zwykłego człowieka postawionego w sytuacji ekstremalnej, a nie na reakcji służb kontrterrorystycznych.

Akcja ma również dedykowany kanał na YouTube, który docelowo ma zapewne być jednym ze sposobów na dotarcie do jak najszerszego odbiorcy. Można tylko liczyć, że podobne działania będą kontynuowane w przyszłości.

W opublikowanych materiałach (wszystkie dostępne są na oficjalnej stronie akcji) pojawia się także przykład najlepszych form ukrycia się w przypadku braku możliwości opuszczenia zagrożonego rejonu. Co więcej, istotne jest, że CPT ABW podkreśla, że jeżeli ucieczka jest niemożliwa, a konfrontacja z napastnikiem jest nieunikniona, człowiek ma prawo się bronić. Służyć ma temu przekaz dynamiczny – animacje oraz towarzyszący im tekst.

Kampania została sfinansowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji z rezerwy celowej przeznaczonej na wdrażanie „Narodowego Programu Antyterrorystycznego na lata 2015-2019”.

JR

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Rico
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 09:36

Koncepcja 4U czyli “na sile” dopasowanie słów na lit U by tworzyły akronim. Mamy wiec: uważaj, uciekaj, ukryj się, udaremnij atak. Jak rozumiem – koncepcja wraz z filmami reklamowymi adresowana jest do przeciętnego obywatela – każdego z Nas, co za tym idzie behawioryści z FBI już dawno temu doszli do wniosku że lepiej konstruować prostu rymowanki, coś co wpada w ucho i ma sens. Tu niestety koncepcja 4U jest chybionym pomysłem. Dlaczego? Proszę przeprowadzić prosty eksperyment – otóż proszę odtworzyć ten film dziecku, babci, mamie, koleżance a na koniec zapytajcie o owe 4 U – niech je wymieni – jaki efekt? Ja sam miałem z tym problem musiałem się zastanawiać, szukać w pamięci itp. Na tym polega problem i słabość koncepcji 4U. Akronimy stosują się min do opisania procedur w wojsku czy służbach czy ratownictwie medycznym, gdzie służą ludzie o pewnym poziomie intelektualnym, te akronimy są wielokrotnie i “wbijane” do głowy, wielokrotnie powtarzane. Złamanie procedur wiąże się karami itp. Np. najłagodniejszą jest zasada że “kto nie ma w głowie ten na w mięśniach” wiec albo masz to w głowie albo jesteś powiedzmy… wysportowany. Dla przeciętnego obywatela przekaz musi być prostszy, Bowiem z założenia nie będzie on regularnie powtarzał akronimu i rozwijał tego co się pod nim kryje, no i przekaz musi trafiać do każdego - także osób mniej sprawnych intelektualnie. Koncepcja CPT jest ściśle „akademicka”, określająca zachowania w układzie chronologicznym a jednocześnie zbyt ogólna tym się miedzy innymi różni procedura do zastosowania w sytuacji stresowej od… reklamy. Gdyby specjaliści z CPT posiadali choć elementarną wiedzę na temat konstruowania tego typu procedur odkryliby ze zgodnie z badaniami amerykańskimi „Polecenia których zawierają się szczegółowe wskazówki co do sposobu ich wykonania mają większą skuteczność niż te ogólnikowe”. Zatem instrukcja postępowania powinna zawierać jasne instrukcje jak postępować aby była wykonywalna w stresie (jaki bez wątpienia będzie towarzyszył atakowi) pierwsze U – uważaj – a na co? Jest to ogólnik i najsłabszy element 4U i nie odnosi się do określonej czynności a abstrakcyjnego zachowania po prostu bzdura, dlatego amerykanie oddzielili ten element i nazwali „See something say something” – proste? Jest wskazane zachowanie – jest. Następnie mamy dwa kolejne U – Uciekaj i Ukryj się – to jest w porządku ale kolejne to ponury żart – „Udaremnij Atak” – gdy stosujemy ten element atak już trwa wiec samo sformułowanie jest całkowicie nielogiczne, Udaremnić atak można we wstępnej fazie- przygotowaniu czy planowaniu czyli powinno być to na początku zamiast “uważaj” A na koncu? Lepszym i prostszym określeniem byłoby “uderz” ale wtedy byłoby to pewnie zbyt podobne do koncepcji amerykańskiej które brzmi Hit, Hide, Run - a to ma być Nasze, Polskie i Nowe, miał być nowy twór a wyszedł Nowotwór i to drogi… Dla porównania u Amerykanów wygląda to tak: jak wspomniałem procedurę dzielą na dwa elementy - “see something say something” proste i zapada w głowie, druga cześć “hit, hide, run” powiecie haa - nasza koncepcja jest lepsza bo jest po kolei - a Amerykanin powie - powtarzając po kolei hit, hide, run to właśni „run” staje się ostatnio wypowiedzianym słowem, a wiec tym które zapamiętasz najlepiej bo jest ostatnie. Cale stada behawiorystow z FBI sie nad tym glowily - nad takimi szczegolami. W moje opinii koncepcja jest w pelni przejrzysta i mówiąc oględnie idioto odporna. Czasem nie warto wywarzać otwartych drzwi i tworzyć na siłę nowych tworów bo… może wyjść nowotwór i to w dodatku drogi

werte
piątek, 29 listopada 2019, 17:18

Z gołymi rękami na uzbrojonego terrorystę? ABW ma Polaków za samobójców? Zmieńcie prawo i zliberalizujcie dostęp do broni a potem możecie dawać takie rady.

itsme!1234
piątek, 29 listopada 2019, 15:38

Najgorsze tylko jest to że jak już jest takie zdarzenie to wszystkim zależy uciec ... A niektorzy nie myślą o innych... Może nie ma tak wielkiego ryzyka w Polsce ... Ale za granicą... Nie wiadomo co się stanie ... Trzeba uważać !!!

Fan
czwartek, 28 listopada 2019, 17:41

Uwielbiam prof.Pogonowskiego. Dzieki niemu to TPCOE jeszcze jakoś funkcjonuje.

Czytelnik
środa, 27 listopada 2019, 13:52

Z tym zdobyciem i posiadaniem broni to wcale tak łatwo nie jest jak koledzy piszą. Nawet w najłatwiejszej opcji trzeba poświęcić około roku na kursy, strzelania. I ogólnie kosztuje to dużo czasu i pieniędzy.Niestety jako prowadzący firmę nie mam na to czasu. A jako oficer rezerwy raczej ich nie potrzebuję, wystarczy ze 2 x w roku strzelnica pod okiem instruktora. Mimo negatywnych ogólnie skutków posiadania broni w domach jednak chciałbym mieć możliwość obronienia swojego domu i swoich bliskich. A teraz to można jedynie skończyć jak Piotr Jaroszewicz i jego żona. Przeciwni posiadaniu broni i zmianom w prawie, w Polsce są głównie jej posiadacze: policja i mający ją ochroniarze itp. dlatego że tak jest dla nich łatwiej i bezpieczniej. Ale to jest, delikatnie mówiąc, nie w porządku.

Reklama
Tweets InfoSecurity24