Administracja Bidena uderza w krajowy terroryzm

9 lipca 2021, 13:22
Joe biden, Fot. Gage Skidmore:Wikimedia Commons, CC BY 2.0
Fot. Gage Skidmore/Wikimedia Commons, CC BY 2.0

Terroryzm krajowy nie jest nowym zagrożeniem w Stanach Zjednoczonych. Jako moment przełomowy, który skłonił władzę USA do zwrócenia większej uwagi na omawiane zagrożenie, wskazać należy atak prawicowych ekstremistów na symbol amerykańskiej demokracji – Kongres USA, mający miejsce 6 stycznia bieżącego roku. To bezprecedensowe wydarzenie, podobnie jak atak z 11 września 2001 r., uzmysłowiło służbom i politykom, że w dziedzinie polityki antyterrorystycznej jest jeszcze wiele do zrobienia.

Terroryzm wewnętrzny, według pierwszej w historii USA "Narodowej Strategii Przeciwdziałania Terroryzmowi Krajowemu", stanowi zagrożenie nie tylko dla Amerykanów, ale również dla demokracji oraz całego systemu bezpieczeństwa narodowego. Autorzy w opracowanej na zlecenie Białego Domu strategii podkreślili, że odpowiedź na to zagrożenie musi być stanowcza, kompleksowa oraz odpowiedzialna, a wdrożenie opracowanych rozwiązań ma skutkować nie tylko poprawą stanu bezpieczeństwa, ale również zjednoczyć i wzmocnić całe amerykańskie społeczeństwo.

Terroryzm krajowy nie jest nowym zagrożeniem w Stanach Zjednoczonych. W przeszłości w USA aktywnych było wiele grup, które swoją ideologię budowały na nienawiści oraz wcielały ją w życie używając przemocy lub innych metod uważanych współcześnie za przejawy terroryzmu. Pierwsze przykłady miały miejsce po wojnie secesyjnej i zaliczyć do nich można działalność Ku Klux Klan, który terroryzował głównie Afroamerykanów. W ostatnich dekadach miało miejsce wiele zdarzeń, które można zakwalifikować jako przejawy terroryzmu wewnętrznego np. atak bombowy zrealizowany przez antyrządowego ekstremistę na obiekt federalny w Oklahomie, wskutek którego zginęło 168 osób (1995 r.) czy aktywny strzelec w Dallas, który w ramach ataku motywowanego politycznie zastrzelił 5 oficerów policji (2016 r.). Jako moment przełomowy, który skłonił władze USA do zwrócenia większej uwagi na omawiane zagrożenie, wskazać należy atak prawicowych ekstremistów na symbol amerykańskiej demokracji – Kongres USA, mający miejsce 6 stycznia bieżącego roku. To bezprecedensowe wydarzenie, podobnie jak atak z 11 września 2001 r., uzmysłowiło służbom i politykom, że w dziedzinie polityki antyterrorystycznej jest jeszcze wiele do zrobienia. W czerwcu tego roku administracja Prezydenta Bidena, w odpowiedzi na omawiane zagrożenie, opublikowała wspomnianą już, pierwszą w historii USA Narodową Strategię Przeciwdziałania Terroryzmowi Krajowemu. 

Strategia ta wskazuje dwie główne motywacje, którymi kierują się terroryści krajowi w USA. Pierwsza z nich została określona jako REMVEs (racially or ethnically motivated violent extremists – co można tłumaczyć jako: "brutalni ekstremiści motywowani rasowo lub etnicznie"). Głównymi cechami powyższej motywacji są rasizm, nienawiść do rożnego rodzaju mniejszości lub przedstawicieli konkretnego wyznania religijnego. Natomiast ofiarami tego rodzaju terroryzmu padają przede wszystkim osoby posiadające kolor skóry inny niż biała, Żydzi, Muzułmanie czy środowiska LGBTQI+ lub inne mniejszości. Ataki przeprowadzane są w taki sposób, aby skutkowały wysoką liczbą ofiar, w tym głównie cywili. W strategii wskazano, że terroryzm krajowy może mieć różne podłoże polityczne (lewicowe, centrowe, prawicowe). 

Druga z motywacji wskazanych w strategii to MVEs (militia violent extremists – można przetłumaczyć jako "brutalne ekstremistyczne milicje"). Cel podejmowanych działań przedstawicieli tego rodzaju terroryzmu można określić przede wszystkim jako antyrządowy. Jej zwolennicy sprzeciwiają się obecnemu porządkowi prawnemu czy konkretnym instytucjom publicznym. Odłamów tej motywacji może być wiele np. anarchistyczna, antykapitalistyczna czy antyglobalizacyjna. Najczęściej ataki są ukierunkowane na szczegółowo obrane cele, przedstawicieli służb, personel publiczny czy obiekty rządowe. Poszczególne ugrupowania czy ruchy do szerzenia swojej ideologii używają wielu internetowych platform, zaszyfrowanych czatów, a nawet komunikatorów dostępnych w grach komputerowych. Zgodnie z strategią, omawiane zagrożenie w 2021 roku radykalnie wzrosło oraz wciąż eskaluje.

Autorzy dokumentu nie zapomnieli również o zagrożeniu ze strony terroryzmu tzw. jednej sprawy. Tutaj wskazuje się wiele możliwych motywacji, takich jak: aborcyjną, antyaborcyjną, walkę o prawa zwierząt, ochronę środowiska, ale również mieszanki powyższych. Wielokrotnie powtarzano także, że terroryzm wewnętrzny może być narzędziem stosowanym zarówno przez jedną osobę, grupę, a nawet organizację o rozbudowanej strukturze.

Strategia oparta została na czterech filarach. Pierwszy dotyczy pogłębienia badań nad zjawiskiem terroryzmu krajowego oraz dzielenia się zdobytymi informacjami pomiędzy poszczególnymi podmiotami. Nacisk położono na to, aby ta wymiana była jak najczęstsza, podawane informacje szczegółowe oraz przekazywane jak najszybciej po zdobyciu, żeby umożliwić służbom jak najszybszą i skuteczną reakcję. Jako instytucje za to odpowiedzialne wskazano przede wszystkim FBI (Federalne Biuro Śledcze) oraz DHS (Departament Bezpieczeństwa Krajowego), natomiast jako podmiot wspierający NCC (Narodowe Centrum Kontrterrorystyczne). Nowością będzie system wprowadzony przez DHS, ukierunkowany na intensyfikacje analiz raportów, wiadomości czy informacji z obszaru OSINT (otwarte źródła informacji). Jednym z jego celów będzie pozyskanie wiedzy odnośnie specyfiki zagrożeń, w tym poznanie ideologii, symboli czy frazeologii ekstremistycznych ugrupowań, co umożliwi szybką identyfikację oznak nadchodzącego zagrożenia oraz umożliwi podjęcie natychmiastowej reakcji. Przykładowo, posiadając taką wiedzę, funkcjonariusze znający hasła czy znaki skrajnych ugrupowań mogą rozpoznać oznaki obecności ekstremistów podczas manifestacji czy protestów. Ponadto, w pierwszym filarze podkreślono, że terroryzm krajowy nie jest pozbawiony międzynarodowych powiązań. Zagraniczne kontakty mogą sponsorować oraz pogłębiać radykalizację poszczególnych środowisk. Departament Stanu USA we współpracy z Departamentem Skarbu wspólnie z zagranicznymi sojusznikami prowadzą działania ukierunkowane na wykrycie międzynarodowych powiązań pomiędzy terroryzmem krajowym w poszczególnych państwach. Współpraca ta opiera się przede wszystkim na wymianie informacji pomiędzy służbami specjalnymi, doświadczeniem i stosowanymi metodami reagowania na już zaistniałe ataki czy prowadzeniem innych operacji anty/kontrterrorystycznych. Współpraca międzynarodowa będzie się również skupiać na zwalczaniu dezinformacji i rozpowszechniania mowy nienawiści. Do realizacji powyższych zadań wykorzystane będą między innymi już sprawdzone narzędzia, które zostały stworzone z myślą o walce z zjawiskiem terroryzmu międzynarodowego (np. Al.-kaida).  Chociażby takie, jak szereg rozwiązań z obszaru zbierania oraz analizowania danych.

Drugi filar koncentruje się na czynnościach mających zapobiec podżeganiu, rekrutowaniu oraz mobilizowaniu Amerykanów do przemocy. Służyć ma temu zbudowanie odporności społeczeństwa na wpływy terroryzmu i brutalnego ekstremizmu, przez takie zabiegi jak podnoszenie świadomości obywateli oraz zwalczanie mowy nienawiści w cyberprzestrzeni. Istotną rolę ma odegrać opracowywany przez Narodowe Centrum Kontrterrorystyczne przy współpracy z FBI i DHS materiał edukacyjny, który będzie ogólnie dostępny. Departament Bezpieczeństwa Krajowego, oprócz klasycznych czynności, będzie wpierał finansowo, technicznie oraz ekspercko podmioty podejmujące starania, mające na celu walkę z terroryzmem krajowym np. poprzez finansowanie projektów badawczych z obszaru zapobiegania ekstremizmowi. Na granty przeznaczonych jest 77 milionów dolarów. Kolejną inicjatywą jest realizowany przez Departament Obrony program edukacyjny dla personelu wojskowego, w tym weteranów z doświadczeniem wojskowym, którzy są atrakcyjnym celem werbunkowym dla ugrupowań ekstremistycznych. Program ma na celu edukację, podniesienie świadomości oraz zapobiegnięcie radykalizacji osób ze środowiska wojskowego. Ponadto, w trakcie realizacji jest specjalny mechanizm pozwalający wojskowym zgłaszać odpowiednim służbom próby ich radykalizacji. Jak zaznaczono w dokumencie, aby realizacja wytycznych z drugiego filaru była możliwa, niezbędna jest szeroka współpraca nie tylko pomiędzy wyżej wskazanymi podmiotami, ale także: Departamentem Sprawiedliwości, Departamentem Zdrowia i Pomocy Humanitarnej, Departament Edukacji, organizacjami pozarządowymi i środowiskiem akademickim. Kolejnym działaniem administracji Prezydenta Bidena w obrębie drugiego filaru ma być zaostrzenie prawa odnośnie dostępu do broni palnej. Głównie ma to dotyczyć uzbrojenia ofensywnego np. karabinów szturmowych i magazynków o dużej pojemności. Większa uwaga ma być poświęcona także kontroli nad osobami posiadającymi broń. Dodatkowo ma zostać usprawniony system odbierania jej osobom mogącym stanowić zagrożenie. Powyższe przepisy zgodnie ze strategią mają być wprowadzone przy poszanowaniu praw obywateli, bez dyskryminacji oraz powielania stereotypów. 

Według strategii, terroryzm krajowy jest efektem jednoczesnego występowania wielu niepożądanych zjawisk, do których zaliczyć można np. rasizm czy dezinformację. Trzeci filar skupia się właśnie na niwelowaniu źródeł omawianego zagrożenia. Istotnym krokiem w tym obszarze jest zwiększenie budżetu FBI oraz Departamentowi Sprawiedliwości na czynności związane z zwalczaniem terroryzmu krajowego. Ponadto w kontekście FBI mają zostać zwiększone kompetencje biura oraz liczba prowadzonych szkoleń dla funkcjonariuszy. Jak zaznaczono, wszystkie dodatkowe narzędzia w rękach służb specjalnych będą wykorzystane z jednoczesnym poszanowaniem praw obywateli. W tym miejscu, bez wątpienia, administracja Bidena obawia się wystąpienia kontrowersji, podobnych do tych, mających miejsce po uchwaleniu ustawy USA Patriot Act. Dlatego wielokrotnie w strategii podkreślono, że działania ukierunkowane na zwiększenie bezpieczeństwa obywateli nie ograniczą ich praw i wolności. Kolejna kwestia poruszona w ramach trzeciego filaru dotyczy potencjalnych zmian legislacyjnych, mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom. Ewentualne zmiany prawa powinny zwiększyć efektywność systemu antyterrorystycznego, pomóc w walce z wielowymiarowymi wyzwaniami, ale jednocześnie również w jak najmniejszym stopniu ograniczać swobody obywatelskie. W przypadku rozszerzenia uprawnień służb Departament Sprawiedliwości w oparciu o opinie i analizy ekspertów będzie tworzył nowe mechanizmy kontroli. Dodatkowo zwiększono funkcję Departamentu Skarbu, w wspieraniu poszczególnych służb w zwalczaniu finansowania terroryzmu. 

Przedmiotem czwartego filaru są działania długoterminowe ukierunkowane na uniknięcie wystąpienia zagrożenia w przyszłości. Za wystąpienie zjawiska krajowego terroryzmu przede wszystkim odpowiedzialne są grupy wyznające brutalne ideologie. Jak zaznaczono w strategii, kluczowe jest podjęcie działań mających na celu zapobieganie tworzeniu się takich środowisk. Służyć mają temu wspólne działania odpowiednich agencji o charakterze społeczno-socjalnym, Rady Polityki Wewnętrznej Białego Domu oraz bliskie partnerstwo ze społeczeństwem obywatelskim. Jako szczegółowe działania z tego obszaru wskazano walkę z rasizmem, zapobieganie przestępstwom z użyciem broni palnej i masowym strzelaninom, zapewnienie szybkiej interwencji wobec osób stanowiących zagrożenie, edukację promującą tolerancję i szacunek wobec każdego człowieka, programy obywatelskie wzmacniające demokracje. Najczęściej osoby podatne na rekrutację terrorystyczną są pozbawione perspektyw czy niezadowolone ze swoje aktualnej sytuacji życiowej i braku perspektyw jej zmiany. W celu poprawy standardu życia obywateli administracja Bidena we współpracy z Kongresem będzie starać się podejmować działania skutkujące ożywieniem gospodarczym oraz zrównoważonym rozwojem. Rezultatem ma być przywrócenie zaufania do demokracji oraz łagodzenie negatywnych nastrojów, które w niektórych przypadkach prowadzić mogą do krajowego terroryzmu.

Strategia odchodzi od prezentowanego przez wielu błędnego postrzegania terroryzmu jedynie w kategorii tego motywowanego ekstremistycznymi odłamami islamu. Wskazuje z kolei, że zakres motywacji jest bardzo szeroki. Jako główne zagrożenie uważa się wszelkie ruchy rasistowskie oraz ekstremistyczne ugrupowania antyrządowe, których aktywność jest obecnie bardzo wysoka oraz wciąż eskaluje. Niezbędnym zabiegiem do zapewnienia bezpieczeństwa obywateli jest współpraca pomiędzy poszczególnymi departamentami, podmiotami prywatnymi, publicznymi oraz ze środowiskiem akademickim. W dokumencie wskazano szereg rozwiązań, polegających na przyznawaniu dodatkowych narzędzi i uprawnień służbom oraz zaproponowano szereg zmian legislacyjnych. Jednocześnie wzięto pod uwagę potencjalne wystąpienie niezadowolenia społecznego, które może być rezultatem zmian oraz podkreślono, że prawa i wolności obywateli nie zostaną naruszone. Trendy, takie jak popularyzacja mowy nienawiści czy wzrost aktywności skrajnych ugrupowań, zaobserwować można nie tylko w USA, ale także w innych państwach demokratycznych, również w Polsce. Co więcej, jak wskazano w amerykańskiej strategii, terroryzm krajowy nie jest pozbawiony międzynarodowych powiązań, co oznacza, że występuje wysokie ryzyko, że międzynarodowe tendencje będą przenosić się do innych państw sojuszniczych, w tym między innymi do naszego kraju.



Mikołaj Woźniak – instruktor samoobrony oraz wykładowca z zakresu bezpieczeństwa. Ma doświadczenie w prowadzeniu szkoleń dla różnych grup, w tym np. kobiet czy funkcjonariuszy publicznych. Aktywnie udziela się również naukowo współpracując i prowadząc szkolenia dla wielu akademickich jak i prywatnych instytucji.

Reklama
Reklama

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Michał
środa, 14 lipca 2021, 10:00

Zdaje sie, że ktos o Antifie zapomniał

ed
środa, 14 lipca 2021, 02:19

Krajowy terroryzm? Znaczy znowu będą bić Murzynów? :)

charger
poniedziałek, 12 lipca 2021, 16:43

Biden dazy do wykluczenia swiatopogladowego i obyczajowego połowy swojego narodu - to sie nie moze skonczyc inaczej niz rozlewem krwi.

Danisz
wtorek, 13 lipca 2021, 01:01

no pewnie, bo walka z ekstremizmem to wykluczanie, a zapobieganie rozlewowi krwi "nie moze skonczyc inaczej niz rozlewem krwi" - zaprawdę geniusz z ciebie kolego...

Extern
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:13

Próba wykluczenia prawa do posiadania określonych poglądów połowy własnego narodu nie może się dobrze skończyć. Dziwię się że Amerykanie, w to idą. Przykład Polski wyraźnie dowodzi że przecież ta bardziej konserwatywna część społeczeństwa, nawet mimo intensywnie prowadzonej przez lata propagandy, starającej się pokazać jaki to jest "wstyd" być konserwatystą i tak nigdzie nie zniknie. Skończy się na podziale, wzajemnej nienawiści, a w przypadku USA, bardzo prawdopodobne że nawet na wojnie domowej.

Danisz
wtorek, 13 lipca 2021, 01:07

to zaiste urocze, jak Moskwa martwi się o prawa faszystów, rasistów i wszelkiej maści ekstremistów w innych krajach - jak tak cenicie ich poglądy i działalność, to może weźcie ich do siebie?

trzcinq
wtorek, 13 lipca 2021, 16:31

Po raz enty! W artykule nie ma słowa o Rosji! Co wy jaracie!!!!!

Extern
wtorek, 13 lipca 2021, 14:02

Piękne słowa o walce z terroryzmem, rasizmem i ekstremizmem, a przecież wiadomo że chodzi o wykluczenie osób o konserwatywnych poglądach z dostępu do mediów, wpływów w edukacji itd. I nie dawaj proszę znaku równości pomiędzy jakimiś skrajnościami a poglądami konserwatywnymi, bo takiego właśnie oręża używa się do tego wykluczania. Mieliśmy to w Polsce przez działalność środowisk skupionych głównie wokół pewnej bardzo wpływowej gazety przez ostatnie 30 lat. Do zdobycia władzy przez kogo finalnie w Polsce to doprowadziło, to chyba nie trzeba przypominać? A w USA finalny efekt takich działań jakie się właśnie planuje, może być znacznie, znacznie bardziej burzliwy niż w wykastrowanej z obywatelskości Polsce.

trzcinq
wtorek, 13 lipca 2021, 13:03

Z tymże prym wiedzie terroryzm spod znaku islamskiego fundamentalizmu i lewicowej propagandy nicości. I tak przyjmuje się pierwszych a drugich się wspiera wszelkimi metodami. Masz inne zdanie to jesteś katol faszysta i wariat. Weź do siebie bidaków z ISIS i paru zakochanych lokowanych w rurkach co za nic mają wszelkie wartości

Kilka wolnych myśli. Może D24 mnie nie ocenzuruje, o co bym bardzo prosił!
niedziela, 11 lipca 2021, 12:00

Pan Biden to osoba skrajnie szkodliwa dla USA. Promuje marksistowską ideologię niszczenia ludzi normalnych. Dzieci od najmłodszych lat mają być poddane indoktrynacji zgodnej z założeniami osób homoseksualnych, a geje i lesbijki z adoptowanymi dziećmi też w rozumieniu tej chorej ideologii mają być "rodziną". To wszystko ma służyć niszczeniu normalnych, zdrowych relacji międzyludzkich; a jest to podyktowane wyłącznie działaniami na rzecz rozbicia narodowej jedności, która łączy ludzi wspólnymi wartościami, oraz poniekąd chęcią zmniejszenia populacji ludzi w USA. Naród, który jest rozbity, którego nie łączą wspólne wartości, jest dużo łatwiejszy do manipulacji i podatny na fałszywą ideologię. A obecnie mamy właśnie z tym do czynienia w USA. Mieszkam tu, więc widzę to gołym okiem. Podobne plany są wobec Polski, dlatego w Polsce tzw. "opozycja" nie ma żadnego merytorycznego programu, który byłby konkurencyjną inicjatywą wobec programu rządu. Zamiast tego opozycja proponuje wrzask, gniew, awantury na ulicach, a najlepiej jakby ulicami popłynęła krew. To samo mieliśmy w USA pod koniec kadencji Trumpa. Sztucznie wywoływano awantury, chaos i wrzask, do którego przyłączyły się hordy pół intelektualistów z BLM i Antify. Dewastowano witryny sklepowe, na masową skalę okradano sklepy, niszczono mienie publiczne, pomniki, słowem wszystko. I Co? I nic! Demokracji udzielili tym bandytom pełnego poparcia politycznego! A obecnie, ludzi, którzy sprzeciwiają się chorej ideologii LGBT, Biden nazywa prawicowymi ekstremistami. USA zaczynają powoli iść w stronę chińskiego terroru, tylko przy użyciu innych narzędzi dochodzenia do niego! Fałszywa propaganda w mediach typu CNN, cenzura w na TT i FB, to już praktycznie codzienność. To wszystko jest bardzo przykre. Jeżeli to się nie zmieni, USA już nigdy nie będą państwem bezpiecznym, w którym normalne rodziny będą mogły być tak szanowane, jak miało to miejsce poprzednio.

Nordic
wtorek, 13 lipca 2021, 13:06

Dokładnie 100%. To samo Szwecja i Europa. Każdy , kto się sprzeciwi to: rasista, homofob, islamofob etc. Totalny upadek wartości...

Wawiak
wtorek, 13 lipca 2021, 18:22

Czytam po raz kolejny Rok 1984 i Fahrenhait 451 i coraz bardziej zaciera mi się granica między książką a rzeczywistością, przynajmniej tą "medialną"...

Danisz
wtorek, 13 lipca 2021, 01:09

po tym wpisie widać jak boli pewnegi łysego starca w bunkrze, że populiści przestają wygrywać wybory na Zachodzie

trzcinq
wtorek, 13 lipca 2021, 13:04

Jak mniemam pan z mniejszości seks. lub bojówkarz Antify

Tweets InfoSecurity24