Służba Więzienna nie przywróci widzeń z dziećmi

21 sierpnia 2020, 11:36
Fot Łukasz Listwon, ZK Przytuły Stare
Fot. Łukasz Listwon, ZK Przytuły Stare

"Ograniczenie widzeń z dziećmi jest przejawem szczególnej troski Służby Więziennej o zdrowie dzieci osadzonych i zapewnienie im bezpieczeństwa epidemicznego" - poinformował Rzecznika Praw Obywatelskich zastępca dyrektora generalnego Służby Więziennej pułkownik Andrzej Leńczuk. Osadzeni od marca br., ze względu na pandemię koronawirusa, nie mieli okazji zobaczyć swoich dzieci, a widzenia z rodziną nadal są ograniczone. 

Do RPO wpłynęły skargi od osób pozbawionych wolności dotyczące braku widzeń z dziećmi oraz dalszych ograniczeń widzeń z rodziną. Pismo w tej sprawie trafiło do Dyrekcji Generalnej Służby Więziennej. Jak zapewnił w odpowiedzi zastępca dyrektora generalnego Służby Więziennej płk Andrzej Leńczuk, "Służba Więzienna podejmuje wszelkie działania, aby w czasie wzmożonego ryzyka zarażenia SARS-CoV-2 jak najlepiej zadbać o bezpieczeństwo osób pozbawionych wolności". Działa prowadzone mają być w taki sposób, by "minimalizować uciążliwości ograniczeń". Co więcej, jak zapewnił wicedyrektor, "atmosfera panująca wśród osób pozbawionych wolności jest stale monitorowana i codziennie raportowana do Centralnego Zarządu Służby Więziennej". 

Zastępca dyrektora generalnego podkreśla również, że "rodzina odgrywa bardzo ważną rolę w procesie readaptacji społecznej skazanych", dlatego uwzględniając aktualną sytuację epidemiologiczną w kraju 1 sierpnia 2020 r. wznowiono udzielanie widzeń osobom pozbawionym wolności we wszystkich jednostkach penitencjarnych w Polsce. Widzenia te nie są realizowane na dotychczasowych zasadach. Pułkownik zaznacza, że "emocje towarzyszące spotkaniu, w którym uczestniczyć będzie dziecko zwiększają ryzyko zachowań, w których nie będzie przestrzegana zasada dystansu społecznego, tym samym potęgując niebezpieczeństwo zakażenia koronawirusem". Ograniczenia mają więc być przejawem "szczególnej troski Służby Więziennej o zdrowie dzieci osadzonych i zapewnienie im bezpieczeństwa epidemicznego". 

Emocjonalny charakter widzeń, w których uczestniczą dzieci, brak możliwości korzystania z kącików zabaw zlokalizowanych w salach widzeń, zamknięte kantyny oraz konieczność wyposażenia wszystkich osób w indywidualne środki ochrony osobistej zakrywającej usta i nos mogą spowodować, że dziecko będzie doświadczać wielu przykrych stanów emocjonalnych związanych z pobytem w jednostce penitencjarnej i nie będzie stosować się do obowiązujących zaleceń np. związanych z koniecznością przestrzegania dystansu społecznego.

płk Andrzej Leńczuk, zastępca dyrektora generalnego Służby Więziennej

Biuro Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie skierowanym do dyrekcji SW zaproponować miało udzielanie widzeń w sposób całkowicie eliminujący sposobność nawiązania bliższego kontaktu. Problem jednak w tym, że "jednostki penitencjarne dysponują ograniczoną możliwością realizacji widzeń w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt, a wprowadzone obostrzenia w zakresie konieczności zapewnienia określonych odległości pomiędzy poszczególnymi osobami, jeszcze te miejsca zredukowały". Co więcej, część jednostek penitencjarnych  typu półotwartego i otwartego nie posiada infrastruktury do realizacji widzeń w takiej formie.

Pułkownik Leńczuk podkreśla również, że osadzeni mają możliwość dokonania zakupu rękawiczek i maseczek w kantynie lub otrzymania ich za pośrednictwem paczki higienicznej. Natomiast w uzasadnionych przypadkach, na pisemny wniosek, dyrektor jednostki penitencjarnej może wyposażyć osadzonego w te środki ochrony osobistej. "Za pośrednictwem dyrektorów okręgowych Służby Więziennej rekomendowałem przyjęcie powyższego rozwiązania we wszystkich jednostkach penitencjarnych" - podkreśla wicedyrektor. 

Zgodnie z informacjami publikowanymi przez specjalistyczne instytucje medyczne, ludzie w każdym wieku mogą zostać zainfekowani przez nowy rodzaj koronawirusa. Podkreślić należy, że w jednostkach penitencjarnych przebywa wielu osadzonych, którzy znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka, takie jak osoby starsze, przewlekle chore, z chorobami współistniejącymi i z niepełnosprawnosciami. Istotnym jest również fakt, że odbywanie kary może wpływać na obniżenie odporności organizmu z uwagi na fakt podwyższonego poziomu stresu, jakiemu podlegają skazani podczas pobytu w zakładzie karnym, przejawiane zachowania ryzykowne czy też zmniejszoną aktywność fizyczną. Osoby te wydają się więc bardziej podatne na wystąpienie cięższych objawów choroby w przypadku zakażenia.

płk Andrzej Leńczuk, zastępca dyrektora generalnego Służby Więziennej

Wiadomo również, że na terenie jednostek penitencjarnych nie odbywają się aktualnie m.in. spotkania grupowe czy zajęcia. "Osadzonym, którzy mają potrzebę odbycia widzenia z osobami duchownymi lub przedstawicielami związków wyznaniowych umożliwia się korzystanie z posług religijnych w trakcie indywidualnych spotkań" - informuje pułkownik Leńczuk. Służba Więzienna na bieżąco ma również monitorować poziom zagrożenia epidemicznego oraz rozważać możliwość znoszenia ograniczeń w tym zakresie.

Wicedyrektor przyznał, że - zgodnie z propozycjami RPO - konieczne jest ujednolicenie komunikatów dotyczących udzielania widzeń z osobami pozbawionymi wolności, które pojawiają się na stronach internetowych poszczególnych jednostek penitencjarnych. Polecenie w tej sprawie miał już wydać dyrektor generalny Służby Więziennej, gen. Jacek Kitliński. Co więcej, działania podejmowane przez Służbę Więzienną są skoordynowane z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego. Dyrektorzy jednostek penitencjarnych powołać mieli zespoły robocze do spraw koordynowania czynności podejmowanych w związku z zagrożeniem epidemiologicznym, które na bieżąco współpracują z właściwymi terytorialnie Państwowymi Wojewódzkimi i Powiatowymi Stacjami Sanitarno-Epidemiologicznymi. "Podejmowane decyzje w kwestii realizacji widzeń konsultowane były z właściwymi terenowo Stacjami Sanitarno-Epidemiologicznymi i są adekwatne do obecnej sytuacji panującej w konkretnej jednostce penitencjarnej" - zaznacza pułkownik Andrzej Leńczuk. 

Jeszcze na początku miesiąca Rzecznik Praw Obywatelskich informował, że więźniowie skarżą się na niewystarczające środki higieny i ochrony przed koronawirusem oraz braki ciepłej wody w celach. W więzieniach i aresztach niemożliwe jest również zachowanie niezbędnej odległości od innych osób, a część strażników więziennych nie używa maseczek i jednorazowych rękawiczek. RPO otrzymał również skargi, że osadzeni z kaszlem, katarem czy gorączką otrzymywali jedynie leki przeciwgorączkowe. Nie dostawali odpowiedzi na pytania o możliwość testu na obecność wirusa. 

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Olo
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 22:44

Nie dość, że ponad 3100 zł miesięcznie kosztuje utrzymanie jednego przestępcy w zakładzie karnym to jeszcze szereg przywilejów im się należy. A później zdziwienie, że większość osadzonych w krótkim czasie wraca za kraty. Kto by nie chciał darmowego sanatorium z wygodami. Osadzeni powinni pracować po 12 godzin na swoje utrzymanie i zapłacenie odszkodowań swoim ofiarom. To by nie chcieli wrócić

8 letni gad
piątek, 21 sierpnia 2020, 22:09

Najlepiej żeby RPO w du.. pe wlazł zlodzieją!!!!!!!!!

andys
piątek, 21 sierpnia 2020, 17:21

Klasyczny przykład sytuacji w której , dla wygody instytucji państwowej, ograniczane są prawa obywatelskie Polaków. Pracownicy oraz kierownictwo sluzby wieziennej powinni, w ramach szkoleń, "odbywać" kary wiezienia np na miesiąc czasu.

aaa
niedziela, 23 sierpnia 2020, 14:53

Inteligencie, przeczytaj jeszcze raz co napisałeś. Przeczytaj ze zrozumieniem i puknij się w czoło.

kolo2373
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:11

Lepiej żeby covid 19 przynieśli do więzienia dzieci. To dopiero było by skarg i procesów. A wszystkiemu winny klawisz, bo pozwolił na kontakt bezpośredni z dzieckiem.

Tweets InfoSecurity24