Reklama

Policja

Skarb Państwa mógł stracić miliony. Służby zlikwidowały nielegalną fabrykę papierosów

fot. CBŚP
fot. CBŚP

Podczas wspólnej akcji funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji, Nadodrzańskiego Oddziału SG oraz Krajowej Administracji Skarbowej rozbili grupę zajmującą się nielegalną produkcją papierosów. Zabezpieczono ponad 700 tys. papierosów, ponad 3 tony tytoniu bez polskich znaków akcyzy, o szacunkowej wartości blisko 3 mln, oraz zlikwidowano kompletną linię produkcyjną.

Podczas akcji w byłej hali produkcyjnej, na terenie gminy Sochaczew, odkryto funkcjonującą linię produkcyjną. Jak informuje Policja, pomieszczenia fabryki były specjalnie wygłuszone, aby zminimalizować odgłos pracujących maszyn. Zamontowano również specjalne filtry w celu zniwelowania zapachu tytoniu. Na terenie fabryki zabezpieczono ponad 700 tysięcy sztuk papierosów oraz 3,1 tony krajanki tytoniowej bez wymaganych znaków akcyzy, o szacunkowej wartości niemal 3 mln złotych. Gdyby ten towar trafił na rynek, straty Skarbu Państwa wyniosłyby niemal 4 mln zł. Według szacunków śledczych wartość zabezpieczonego wyposażenia fabryki oraz półproduktów służących do produkcji papierosów wynosi co najmniej 400 tysięcy złotych. 

fot. CBŚP
fot. CBŚP

Funkcjonariusze zatrzymali czterech mężczyzn, mieszkańców województwa mazowieckiego, w wieku od 31 do 39 lat. W toku prowadzonych czynności okazało się, że jeden z zatrzymanych jest poszukiwany przez organy ścigania 3 listami gończymi celem odbycia kary 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności za kradzieże z włamaniem oraz udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

CBŚP, Policja, straż graniczna
fot. Straż Graniczna

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie, gdzie podejrzanym przedstawiono zarzuty dotyczące wytwarzania znacznych ilości wyrobów tytoniowych bez zezwoleń i opłacania odpowiednich podatków. Wobec wszystkich zatrzymanych Sąd Rejonowy w Sochaczewie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Policja/DM

Komentarze