Policja

Prawie 12,5 tys. mandatów w czasie świąt za brak maseczki

Fot. Podkarpacka Policja, Twitter
Fot. Podkarpacka Policja, Twitter

W okresie świąt policjanci nałożyli prawie 12,5 tys. mandatów karnych za brak maseczki i zastosowali niemal 7,9 tys. pouczeń, a w 1,6 tys. przypadków skierowali wnioski o ukaranie do sądu - przekazał we wtorek rzecznik komendanta głównego Policji insp. Mariusz Ciarka.

Z danych przekazanych przez Komendę Główną Policji wynika, że okresie świąt - od soboty do poniedziałku - policjanci skontrolowali 6 tys. 948 środków transportu publicznego sprawdzając, czy przestrzegane są w nich wprowadzone ograniczenia w zakresie przewozu osób, oraz zakrywania nosa i ust maseczką. Sprawdzili również 15 tys. 716 obiektów handlowych oraz 326 miejsc organizacji wesel i ponad 213 miejsc, gdzie organizowane są dyskoteki.

"Tylko wczoraj funkcjonariusze skontrolowali 1 tys. 340 obiektów świadczących usługi hotelarskie, 2 tys. 863 restauracje i 2 tys. 742 siłownie, kluby fitness itp. obiekty" - poinformował Ciarka.

Dodał, że policjanci przeprowadzili 53 tys. 710 interwencji. Na osoby, które nie stosowały się do obowiązku zakrywania ust i nosa maseczka policjanci nałożyli 12 tys. 477 mandatów karnych, zastosowali 7 tys. 870 pouczeń, a w 1 tys. 599 przypadkach byli zmuszeni do skierowania wniosków o ukaranie do sądu.

"Stosunkowo bezpieczenie"

Natomiast z informacji przekazanych przez Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wynika, że mimo stosunkowo dużego ruchu na polskich drogach okres świąt był stosunkowo bezpieczny. "Niestety nie obyło się bez wypadków śmiertelnych, a uwagę zwraca duża liczba zatrzymanych nietrzeźwych kierujących" - zwraca uwagę kom. Robert Opas z KGP.

Według policyjnych statystyk, w okresie od piątku do poniedziałku, doszło do 135 wypadków drogowych, w których zginęło 17 osób, a 160 osób zostało rannych. Policjanci zatrzymali też 1 tys. 69 nietrzeźwych kierowców. W 620 przypadkach kierującym zostało zatrzymane prawo jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym.

"Jedno z najtragiczniejszych zdarzeń miało miejsce w piątek wieczorem w Przęsławicach niedaleko Sochaczewa. Poszukiwany był kierowca białego SUV-a, który po potrąceniu dziecka odjechał z miejsca wypadku. Dzięki sygnałom od społeczeństwa i intensywnej pracy policjantów podejrzewanego kierowcę zatrzymano w sobotę około godziny 12. Okazał się nim 61-latek z Warszawy" - przekazał Opas.

Dla porównania, w ubiegłym roku w czasie świąt na drogach zginęło 16 osób i zatrzymano 862 pijanych kierujących. Z kolei w 2019 r. były 44 ofiary śmiertelne wypadków. Zatrzymano wtedy aż 1450 nietrzeźwych kierujących.

PAP/IS24

Reklama
Reklama

Komentarze