Policja

Nowy tryb naboru do policji? Prace trwają

Fot. Podlaska Policja, Twitter
Fot. Podlaska Policja, Twitter

Komenda Główna Policji prowadzi prace analityczne dotyczące ewentualnego wprowadzenia dedykowanego trybu procedury doboru do służby, "umożliwiającego wyłonienie kandydatów o wysokich kierunkowych kwalifikacjach zawodowych (np. informatyk, chemik, prawnik)" - dowiedział się InfoSecurity24.pl. 

Wiemy, że wysoka liczba wakatów w policji to jeden z tematów, który spędza sen z powiek kierownictwu tej formacji. Zgodnie ze stanem na 1 lutego br. w służbie brakowało ponad 5,7 tys. funkcjonariuszy. Jak zapewniał w rozmowie z InfoSecurity24.pl szef polskiej policji gen. insp. Jarosław Szymczyk, uzupełnianie wakatów to dla niego priorytet, ale formacja łatwego zadania, szczególnie w ostatnim roku, nie ma. Oprócz czasowego zawieszenia naboru do służby, zwiększenia zadań nałożonych na formację w związku z pandemią koronawirusa czy sporej liczby negatywnych ocen jej działania, które posypały się pod koniec 2020 roku, problem stanowią również sami kandydaci. Komenda Główna Policji zapewnia bowiem, że ich liczba była i wciąż jest duża, ale wielu spośród nich nie uzyskuje wystarczającej liczby punktów w poszczególnych etapach doboru. Jednostka powtarza to już jednak od paru lat. Przykładowo, w 2018 roku podawała, że na jedno wolne miejsce w policji przypadało średnio czterech kandydatów. W tym samym roku temat "jakości" kandydatów poruszał w rozmowie z redakcją komendant Szymczyk. "Miejmy tego świadomość, że to nie jest tak, że kandydatów nie ma, tylko oni niestety nie potrafią przebrnąć przez proces rekrutacji" - mówił wtedy szef policji. Do listopada 2018 roku, jak podawał, policja miała ponad 15 tysięcy kandydatów do służby, ale ponad 11 tysięcy z nich zostało z różnych przyczyn odrzuconych. 

Policjant nie od wszystkiego

Szef formacji w tym samym wywiadzie podkreślał potrzebę zrewidowania trybu przyjmowania do policji i rozważyć dobór także w oparciu o konkretne stanowiska, na których nie potrzeba przecież doskonałej sprawności fizycznej, z powodu której odpada część kandydatów. Dlatego, jak dowiedział się InfoSecurity24.pl, w Komendzie Głównej Policji trwają obecnie prace analityczne dotyczące ewentualnej zmiany ustawy o Policji, w zakresie wprowadzenia dedykowanego trybu procedury doboru. Ma to oczywiście pozwolić na pozyskiwanie i przyjmowanie do służby osób posiadających specjalistyczne wykształcenie, uprawnienia lub umiejętności pożądane ze względu na potrzeby kadrowe. Taki dodatkowy tryb pozwoliłby więc np. na wyłonienie kandydatów o wysokich kierunkowych kwalifikacjach zawodowych (np. informatyk, chemik, prawnik), przydatnych w określonych rodzajach służby - podkreśla KGP. 

Na sprawę uwagę zwracał również przewodniczący NSZZ Policjantów Rafał Jankowski. "Musimy wreszcie zdać sobie sprawę z tego, że jeśli szukamy świetnych informatyków, którzy trafią do komórek ds. walki z cyberprzestępczością, to Ci ludzie, muszą być <<orłami>> jeśli chodzi o swoją branżę. I taki spec od informatyki wcale nie musi pokonać toru przeszkód w 1 minutę 30 sekund podczas naboru, za to powinien dostać kasę podobną do tej jaką informatyk otrzymuje na wolnym rynku. Wtedy mamy szansę pozyskać najlepszych" - mówił redakcji pod koniec 2019 roku.

Ciągle uważamy, że każdy policjant jest do wszystkiego. Nie, dzisiaj potrzebujemy specjalizacji, także w kwestiach doboru.

Rafał Jankowski, przewodniczący NSZZ Policjantów, wypowiedź z sierpnia 2019 roku

Jak widać więc, temat ten "krąży" w policji już od paru lat. Przykładowo, w Państwowej Straży Pożarnej funkcjonuje tzw. nabór do służby z ulicy, związany z rekrutacją do jednej z jednostek organizacyjnych PSP, na konkretne stanowisko, którego kontynuacją jest 3-letni straż w tej jednostce. Nie oznacza to jednak, że tego rodzaju lub podobne rozwiązanie zostanie ostatecznie wprowadzone w policji, a KGP pracuje już nad konkretnymi pomysłami. Na razie, jak pokreślono wcześniej, prace analityczne dotyczą dopiero ewentualnego wprowadzenia takich zmian. Formacja będzie musiała również wziąć pod uwagę finanse, gdyż takim specjalistom, o których mowa, musiałaby zaproponować odpowiednie wynagrodzenie, które pozwoli jej stać się na rynku jakiegoś rodzaju konkurencją dla prywatnych firm.

MR

Reklama
Reklama

Komentarze