Prawie 300 mln złotych więcej dla policji? Pieniądze potrzebne są m.in. na wypłaty świadczeń

28 maja 2021, 09:18
POlicja, święto policji, fot. paweł ostaszewski policja.pl
Fot. Paweł Ostaszewski/policja.pl

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych opowiedziała się w czwartek za przeznaczeniem z rezerwy celowej dot. zobowiązań Skarbu Państwa dodatkowych 292,1 mln zł na wydatki policji. Jak tłumaczył wiceminister finansów Sebstian Skuza, środki miałby zostać przeznaczone m.in. na dopłaty do wypoczynku, pomoc mieszkaniową, pokrycie należności i świadczeń dla zwalnianych funkcjonariuszy, ale także finansowanie wydatków bieżących, takich jak zakup paliwa i części zamiennych, niezbędne remonty obiektów czy inne wydatki, np. związane z dojazdem funkcjonariuszy na służbę.

W czwartek komisja opiniowała wniosek ministra finansów, funduszy i polityki regionalnej w sprawie zmiany przeznaczenia rezerwy celowej zaplanowanej w ustawie budżetowej na rok 2021.

Jak powiedział wiceminister finansów Sebastian Skuza, wniosek dotyczy zmiany przeznaczenia kwoty 292,1 mln zł ujętej w ustawie budżetowej na rok 2021 w ramach rezerwy celowej w pozycji 16 - zobowiązania wymagalne Skarbu Państwa. Tłumaczył, że niewykorzystane środki z rezerwy celowej zostałyby przeznaczone na uzupełnienie wydatków związanych z realizacją zadań policji: wypłaty należnych świadczeń funkcjonariuszom, m.in. na dopłaty do wypoczynku, pomoc mieszkaniową itp. (73,2 mln zł); pokrycie należności i świadczeń dla zwalnianych funkcjonariuszy (56,6 mln zł); finansowanie wydatków bieżących zakupu paliwa i części zamiennych (113,8 mln zł); niezbędne remonty obiektów (21,6 mln zł); inne wydatki, np. związane z dojazdem funkcjonariuszy na służbę (26,9 mln zł).

"Powyższa zmiana nie spowoduje zakłóceń w finansowaniu zadań, na które wyżej wymieniona rezerwa została pierwotnie zaplanowana. Ona do dziś nie została wykorzystana w dużej części" - powiedział wiceminister.

Dariusz Rosati zaznaczył, że jest zdumiony i zbulwersowany wnioskiem. "Z uzasadnienia (...) wynika, że te dodatkowe 300 prawie milionów ma być na wydatki, które mają charakter rutynowy (...), bieżący, to są wydatki, które bardzo łatwo było przewidzieć w planie finansowym na bieżący rok" - powiedział Rosati. Dociekał, czy mamy do czynienia z nagłą falą odejść, czy nie można było przewidzieć jubileuszy, w związku z którymi trzeba będzie wypłacać nagrody. Dziwił się też, że nie zaplanowano wystarczająco wysokich wydatków bieżących czy na remonty. "Jakim cudem w budżecie na ten rok nie zaplanowaliście wydatków, które wydają się całkiem oczywiste i naturalne?" - pytał.

Jak tłumaczył wiceminister Skuza, kwota 292 mln zł, taka sama jak wnioskowana, została wcześniej zablokowana przez MSWiA w związku z niższymi wydatkami związanymi z emeryturami i rentami wypłacanymi funkcjonariuszom. Dodał, że trudno jest przewidzieć, ilu funkcjonariuszy przejdzie na emeryturę, a ilu zostanie w służbie.

Na pytanie co się stało, że wydatki policji są takie a nie inne, odpowiedział wiceminister w resorcie administracji i spraw wewnętrznych Maciej Wąsik: "Mam nadzieję, że pandemię wszyscy państwo posłowie zauważyli". Dodał, że to oznacza zwiększone wydatki nie tylko na służę zdrowia, ale wszystkie służby mundurowe, które - jego zdaniem - niezwykle aktywnie uczestniczyły w zwalczaniu pandemii.

Komisja w głosowaniu pozytywnie zaopiniowała wniosek w sprawie zmiany przeznaczenia 292,1 mln zł z rezerwy celowej na zobowiązania wymagalne skarbu państwa na wydatki policji.

Więcej "materiału" 

O budżecie policji wiceszef MSWiA mówił też w niedawnej rozmowie z InfoSecurity24.pl. Jak przekonywał, rząd i resort spraw wewnętrznych i administracji jest jak krawiec "który ma określony materiał i musi z niego coś uszyć". "Uszyjemy tyle, ile mamy materiału" – mówił Wąsik. Dodał też, że chciałby "podwoić budżet policji, ale na razie jest to niemożliwe".

Warto też przypomnieć, że służby mundurowe wciąż czekają na zaprezentowanie przygotowanego w MSWiA projektu nowej ustawy modernizacyjnej, która mogłaby – choć nie zostało to jeszcze oficjalnie potwierdzone – wejść w życie od stycznia 2022 roku. Jak zapowiadał w rozmowie z InfoSecurity24.pl Maciej Wąsik, resort spraw wewnętrznych i administracji planuje, że do służb trafi nie mniej środków niż zakładała zakończona w grudniu ubiegłego roku modernizacja, co oznacza, że formacje podlegle MSWiA mogłyby łącznie otrzymać nawet ponad 9 mld złotych.

Podczas posiedzenia Komisji, wiceszef MSWiA podkreślał, że zeszłoroczny budżet był przygotowywany w warunkach wielkiej niewiadomej, a "przesunięcia (…) są pochodną (...) wewnętrznych, resortowych oszczędności". Czy MSWiA ma więcej "zaskórniaków", które może przekazać podległym sobie formacjom nie wiadomo, wiadomo jednak, że jeśli kolejne środki udałoby się znaleźć policja z chęcią je przyjmie. Jak mówił bowiem jeszcze w lutym w rozmowie z redakcją InfoSecurity24.pl komendant główny policji, gen. insp. Jarosław Szymczyk, niedoszacowanie budżetu kierowanej przez niego formacji to problem, "z którym policja boryka się od lat". Jak dodał jednak, "trzeba przyznać też, że w ostatnich latach każdorazowo, w trakcie roku był zasilany dodatkowymi środkami pozwalającymi na normalne funkcjonowanie". Szymczyk mówił też o tym, że głęboko wierzy w to, "że również w tym roku dodatkowe pieniądze pojawią się i pozwolą nam na uzupełnienie braków, które w tej chwili definiujemy". Jak się okazuje, jeśli Sejm i Senat do propozycji pozytywnie zaopiniowanej przez sejmową Komisję Finansów Publicznych się przychylą, nadzieje szefa policji mogą nie okazać się płonne.

PAP/DM

Reklama
Reklama



InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Jurek
wtorek, 1 czerwca 2021, 16:55

Najwyższe priorytety na 2021/2022/2023 to podwyżka płac, odblokowanie dodatków, odmrożenie waloryzacji, tylko tym razem to powinna być inwestycja w człowieka, docenienie ludzi z pierwszej linii. Skoro można było w zawrotnym tempie wprowadzić +25/28.5/1.500/ /2.500, to napewno też można wprowadzić dodatki stałe dla osób których nie objął dodatek dziadkowy/ betonowy/balkonikowy. Czas zniwelować kominy płacowe, nie może być tak że jeden zarabia 7.000 pln drugi 4.000 pln a obaj robią dokładnie to samo, staż jest ważny, każdy to szanuje, ale ... czym np. różni się osoba z 25 letnim stażem od tej z 15 czy 20 letnim?, podpowiem, niczym, każdy z wymienionych będzie potrafił jednakowo profesjonalnie wykonać swoje zadania, różni ich jedynie kilka tysięcy złoty różnicy na wynagrodzeniu, czas by przywrócić jakas równowagę, to co się obecnie dzieje w siatce płac to jakiś absurd.

Slimok
poniedziałek, 31 maja 2021, 01:15

Kiedy kamerki bo się doczekać nie mogę.Po co.mi podwyżka jakieś ,15 a modernizacja i wszystkie inne marzenia.Ja chce tylko moja kamerkę.

Nasza Sprawa
niedziela, 30 maja 2021, 14:59

Wprowadzenie programu modernizacyjnego, szczególnie płac to absolutny priorytet, przecież Rząd już znacznie wcześniej dostrzegł potrzebę zmian w tym zakresie i zaplanował wejście programu na styczeń 2021. Niestety, na drodze stanęła pandemia, każdy to rozumie, ale można z powodzeniem rozpocząć modernizację od stycznia 2022. Na jednostkach łatwo uzyskać opinie, żadna wiedza tajemna, ludzie narzekają na brak dodatków stałych, które zostały zablokowane i latami stoją w miejscu, promowane są tylko osoby z dodatkami +25 a przecież pracujemy równo i wykonujemy te same zadania. Dodatkowo wieloletni brak waloryzacji, inflacja która znacznie zredukowała podwyżki. Panowie Związkowcy ten program to najwyższa potrzeba, w tym momencie nie ma nic ważniejszego, zwłaszcza że braki personalne, wolne wakaty, luki kadrowe sięgają wielu tysięcy, brakuje rąk do pracy, to nie są żarty, najzwyczajniej, bo służba jest ciężka, ryzykowna, odpowiedzialna i za te pieniądze jedni nie chcą dłużej zostać a drudzy nie chcą wstępować, czas na szybkie działania i refleksję, czas najwyższy na wprowadzenie programów naprawczych, to nie może czekać.

Grzegorz
niedziela, 30 maja 2021, 13:50

Co z obiecanym programem modernizacji na lata 2021-2023?, dlaczego "Nowy Ład" nic o tym nie wspomina?, mało jeszcze problemów, tysiące wakatów to widocznie za mało na refleksje, za moment sami pomysłodawcy wyjdą na ulice pracować, bo nie będzie komu, tak źle kadrowo jeszcze nie było, a to dopiero początek, początek końca

TT
niedziela, 30 maja 2021, 12:22

Może by pociągnąć do odpowiedzialności za niegospodarność tych co decydują o wydatkach w firmie. A jak nie otrzymują z budżetu tyle, żeby wystarczyło i nie dążą do zmian to ich zwolnić, bo sobie nie radzą. Jak dyżurny, któremu interwencje wiszą pięć godzin (bo ma jeden patrol z zatrzymanym)

Tweets InfoSecurity24