Policja osiągnie rekordowy stan zatrudnienia?

17 listopada 2021, 14:26
policja, święto, sztandar,  fot. twitter policja
Fot. Podlaska Policja/Twitter

Choć policja z wakatami walczy od lat, z zapowiedzi rzecznika prasowego szefa formacji wynika, że już niebawem stan zatrudnienia może osiągnąć rekordowy poziom ponad 100 tys. mundurowych. Jak zapowiada insp. Mariusz Ciarka, największa służba mundurowa podległa MSWiA taką liczbę funkcjonariuszy zanotować może już za niespełna 1,5 miesiąca.

"Jest też szansa, że nowy rok rozpoczniemy z liczbą policjantów ponad 100 tysięcy, czego nie było prawie od kilkudziesięciu lat" – powiedział we wtorek rzecznik prasowy komendanta głównego policji insp. Mariusz Ciarka. Oznacza to, że poziom wakatów – przed zapowiadanym zwiększeniem stanu etatowego wynikającym z nowej ustawy modernizacyjnej – wynieść może (przy założeniu, że z formacji nie odejdzie wielu policjantów) niewiele ponad 3 proc.

Z danych udostępnionych przez KGP wynika, że (wg. stanu na 1 listopada) w policji brakowało 4336 mundurowych. Stan wakatów, biorąc pod uwagę ogólną liczbę etatów, wyniósł więc 4,2 proc. Najwyższy odsetek wolnych miejsc, bo wynoszący przeszło 20 proc., odnotowano w Centralnym Pododdziale Kontrterrorystycznym Policji "BOA" (na 225 etatów, służbę pełniło 178 mundurowych). 

Choć liczba wakatów wciąż jest dość spora, to biorąc pod uwagę zapowiedzi insp. Mariusza Ciarki  mówiące o tym, że służbę w formacji, do końca tego roku, rozpocząć ma ponad 1000 mundurowych  policja zanotować może już niebawem historycznie wysoki stan zatrudnienia. Patrząc na dane kadrowe od 2010 roku, w policji pod czwartego kwartału służby nigdy nie pełniło więcej niż niecałe 100 tys. mundurowych (dokładnie 99 938), choć to liczba odzwierciedlająca poziom zatrudnienia z 31 grudnia 2016 roku, a więc na chwilę przed podniesieniem stanu zatrudnienia w formacji o 1000 etatów. Nie zmienia to faktu, że po 2016 roku, liczba funkcjonariuszy policji kształtowała się jedynie nieco niżej, nigdy nie przekraczając granicy 99 tys. 

Kiedy mowa o wakatach, i to nie tylko w policji, trzeba powiedzieć też o odejściach ze służby. Problem polega na tym, że relatywnie niewielu funkcjonariuszy decyduje się "zdjąć mundur" w listopadzie czy grudniu, a przeważająca większość czyni to w pierwszych miesiącach nowego roku. Policja ten rok zamknąć więc może rekordowym poziomem zatrudnienia, ale podstawowe pytanie, jakie należy zadać, dotyczy tego, z jaką falą odejść zmagać się będzie na początku 2022 roku i czy będzie w stanie zrównoważyć ją równie dużymi, jak te z końca 2021 roku, przyjęciami do służby, tak by zatrudnienie utrzymać mniej więcej na podobnym poziomie.

Zachęcić i zatrzymać

Nie od dziś wiadomo, że by prowadzić skuteczną politykę kadrową z jednej strony trzeba zachęcać do wstąpienia w mundurowe szeregi, a z drugiej starać się zatrzymać w służbie tych, którzy – choć mogliby przejść na emeryturę – skłonni będą z tej opcji nie skorzystać. 

MSWiA jakiś czas temu postanowiło "zawalczyć" o mundurowych, którzy posiadają staż ponad 25 lat służby i wprowadziło tzw. dodatek przedemerytalny. Świadczenie w wysokości 1500 i 2500 tys. złotych, zgodnie ze stanem na 1 lipca, pobierało łącznie ponad 9 tys. funkcjonariuszy (1500 zł brutto - 4996 mundurowych; 2500 zł brutto - 4109 mundurowych). Pozytywnie o dodatku przedemerytalnym wypowiadali się m.in. policyjni związkowcy. "Zapewne gdyby nie wprowadzono w życie świadczenia motywacyjnego dla funkcjonariuszy, którzy mają więcej niż 25 lat służby, to wakat który na dzień 1 października br. wynosi 4259, mógłby wynosić z dużym prawdopodobieństwem nie mniej niż 6500" – pisali w październiku mundurowi z NSZZ Policjantów woj. wielkopolskiego. Gdyby było tak, jak prognozowali związkowcy i bez wprowadzenia dodatku w policji brakowałoby ponad 6500 mundurowych, to uzupełnienie tej "dziury kadrowej" tak, by rok zakończyć z zatrudnieniem sięgającym ponad 100 tys. policjantów, byłoby bardzo trudne, by nie powiedzieć niemal niewykonalne. Po pierwsze dlatego, że znalezienie tylu kandydatów, którzy przeszliby przez sito policyjnej kwalifikacji nie jest zdaniem łatwym, po drugie, nawet jeśli ten etap zakończył by się sukcesem, ograniczeniem nie do przeskoczenia mogłaby się okazać "przepustowość" policyjnych szkół.

Policyjni związkowcy, choć pomysł dodatku przedemerytalnego generalnie chwalą, biją na alarm. Wszystko dlatego, że liczba odejść ze służby, w latach 2018 – 2020, funkcjonariuszy pomiędzy 15. a 25. rokiem w formacji rośnie. Biorąc pod uwagę tylko ten przedział, w roku 2018 z policji odeszło 1627 policjantów, w 2019 roku było ich 1769, a w 2020 roku już 2231. Jak można usłyszeć, tych mundurowych do pozostania w służbie przekonać mógłby np. progresywny dodatek służbowy lub inne alternatywne rozwiązanie, które gwarantowałoby cykliczny wzrost uposażenia. Kwestią zatrzymania odejść doświadczonych funkcjonariuszy, a mówiąc wprost wypracowaniem rozwiązań finansowych, które by ich do tego skłoniły, zająć miał się specjalny zespół MSWiA. Jak na razie jednak nie pojawiły się informacje czy rozpoczął on prace, choć biorąc pod uwagę to, co dzieje się na polsko-białoruskiej granicy i fakt, że policja działa tam na pierwszej linii, mogą się one nieco opóźnić.

Policjantów będzie więcej

Formacje podległe MSWiA, choć dziś zaangażowane (Policja, Straż Graniczna, PSP) w ochronę polskiej granicy wschodniej, wciąż czekają na publikację projektu nowego programu modernizacji. Ten został już wpisany do Wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, więc można się spodziewać, że niebawem zostanie przyjęty przez rząd. Z zapowiedzi szefa MSWiA, Mariusza Kamińskiego wynika bowiem, że ustawa zostanie uchwalona jeszcze w tym roku. Czasu nie pozostało zatem już za wiele. Wiadomo już jednak, że projekt zakłada m.in. zwiększenie stanów zatrudnienia służb podległych MSWiA. W ciągu najbliższych czterech lat liczba policyjnych etatów zwiększyć ma się o ok. 7,5 tys., co oznacza, że docelowo służbę w policji pełnić będzie mogło ponad 110 tys. mundurowych. Mimo że część etatów (1800) trafi do nowo powstającego Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, to najbardziej wzmocnione mają zostać działania prewencyjne – tam trafić ma 5,6 tys. nowych etatów. Jak tłumaczył komendant główny policji, gen. insp. Jarosław Szymczyk, chodzi o to, by więcej patroli pojawiło się na ulicach miast i wsi. 

Czy policji uda się osiągnąć i utrzymać historyczny poziom zatrudnienia, a z czasem – wraz ze wzrostem liczby etatów – zwiększyć go? Nie będzie to łatwe zadanie. Wiele zależy od tego, ilu z mundurowych przejmowanych na początku lat 90-tych, którzy osiągnęli już emerytalny staż, zdecyduje się pozostać w służbie oraz tego, jak szybko policja będzie rekrutować nowych adeptów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w ramach nowej ustawy modernizacyjnej powstać może nowa policyjna szkoła, a w innych zwiększona liczba miejsc szkoleniowych, co proces kształcenia przyjmowanych kursantów bez wątpienia przyspieszy. Dziś kierownictwu policji pozostaje liczyć na to, że podejmowane działania przekonają do pozostania w służbie grupę tych mundurowych, którzy mogliby z formacji odejść, na tyle długo, by udało się zrekrutować i wyszkolić młodych fukcjonariuszy. 

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 95
Zbyszek Królicki
czwartek, 18 listopada 2021, 17:24

Na FB Ochrona Prawna Funkcjonariuszy projekt legislacyjny z propozycją wpisania do ustawy uposażenia w wys. średnia w gospodarce narodowej z mnożnikiem 2,4 , bezpieczeństwo administracyjne i prawne

gghh
czwartek, 18 listopada 2021, 17:11

Oni chcą dodatkiem progresywnym zatrzmać policjantów co mają od 15 lat służby śmiech na sali. Chcą zmienić obecne maksymalne 36% za 35 lat służby na 56% po 35 latach. Proszę teraz sobie policzyć ile zyska policjant za każdy dłużej przeprcowany rok z 1%. To zapewne zatrzymia policjantów powodzenia życzę. Zresztą dobrze napisali szybko zapełnić młodymi policjantami a potem reszta nie bedzie potrzebna. A związki niech sie obudzą bo już nikt im nie ufa.

Uzi
czwartek, 18 listopada 2021, 14:56

Będzie ponad 100 000. Niech sobie obywatel od tego odejmie ze 30% zabunkrowane na stałe w KGP i KWP, 10% na szkołach, pewnie ze 20 na macierzyńskim lub innym długotrwałym i ze 20 pełniących ważne funkcje kierownicze, tabelkowe lub techniczne typu kierownik magazynu opon lub gaciowy to mu wyjdzie dlaczego na interwencję czeka dwie godziny, a sprawa się toczy pół roku i kończy umorzeniem.

Zmęczony
poniedziałek, 22 listopada 2021, 15:17

Na to jest jedna recepta. Zostawić w policji tylko dwa piony kryminalny i prewencji. Z SPKP i BOA zrobić osobną formację, wyrzucić cała administrację, jednostki wsparcia, księgowość, lotnictwo i szkoły policyjne do msw. W komendach mają zostać tylko centra kierowania. Wtedy będzie wiadomo ilu robi na ulicy

?
piątek, 19 listopada 2021, 02:11

No a gdzie mają się schować znajomi i rodzina królika?

Paweł
czwartek, 18 listopada 2021, 18:49

Ale tak jest od lat i nikt nic z tym nie robi a służby są coraz bardziej podzielone. Nie jest tak?

Bez komentarza
czwartek, 18 listopada 2021, 12:33

Jak można takie bzdury publikować, są braki na każdym komisariacie i lepiej nie będzie, bo ludzie odchodzą cały czas

Karol
czwartek, 18 listopada 2021, 16:20

Trzeba zrobić scieżke kariery dla młodych i podnieść płace ale też wymagania wtedy pojawią się chętni.

...
piątek, 19 listopada 2021, 02:12

Ścieżka jest jasna: masz plecy-awansujesz, nie masz-robisz do 15 i z sierż sztab z 3 grupy odchodzisz.

Romek
piątek, 19 listopada 2021, 21:28

Dokładnie sam tak mam i wiedziałem od początku że tak się to skończy widząc ten syf.

Janek
piątek, 19 listopada 2021, 16:34

A co ma powiedzieć młody ? Jak ich zachęcić teraz albo nie idą i ich nie interesuje albo idą po sierżanta i do woja.

Emeryt
czwartek, 18 listopada 2021, 10:21

Z policji robią coraz większy babiniec. Kobiet jest stanowczo za dużo. Nie nadają się do opi z uwagi na warunki fizyczne i charakter tej służby i od razu są przenoszone na inne stanowiska w wk ,PG lub wykroczeniach. Tam latami zajmują te grupy i chłopaki z opi są zablokowani.Tak właśnie od dobrych 10 lat wygląda zapełnianie luk kadrowych. Nie mam ogólnie nic do pań w policji ale naprawdę jest Was za dużo. Poza tym nie można na koniec roku chwalić się przyjęciami jak prawdziwa sytuacja kadrowa będzie do oceny po 1 kwartale nowego roku kiedy jest fala odejść. Przyjmowanie do policji po zaniżonych kryteriach też nie jest wyjściem z sytuacji. Każdy widzi jaki jest poziom młodych po szkole uczonych najczęściej przez niewiele starszych służba wykładowców bez doświadczenia w terenie.

Tweets InfoSecurity24