Morawiecki: nie spodziewamy się spadku napięcia na wschodniej granicy

6 września 2021, 12:26
granica straż graniczna
Źródło: Kancelaria Premiera/Twitter

"Tak napiętej sytuacji na granicy z Białorusią nie mieliśmy od 30 lat" - powiedział premier Mateusz Morawiecki, podczas zorganizowanej w poniedziałek konferencji. Jak dodał szef resortu spraw wewnętrznych i administracji, Mariusz Kamiński, stan wyjątkowy wprowadzony w pasie wzdłuż granicy z Białorusią, ułatwił służbom nie tylko walkę z presję migracyjną z tego kierunku, ale również "wyłapywanie" osób związanymi ze zorganizowanymi grupami przestępczymi, które zapewnić mają nielegalnym migrantom transport.

Polskie władze nie przewidują, że na wschodniej granicy dojdzie do spadku napięcia. Chodzi nie tylko o presję migracyjną z kierunku białoruskiego, ale również rozpoczynające się niedługo manewry wojskowe Zapad-2021 (rosyjsko-białoruskie ćwiczenia). Mogą się one wiązać, jak podkreślił premier Mateusz Morawiecki, z licznymi prowokacjami. Jak dodał, "lepiej zapobiegać, niż leczyć", dlatego zdecydowano się na wprowadzenie stanu wyjątkowego w pasie biegnącym wzdłuż granicy z Białorusią. Premier Morawiecki poinformował również, że polskie służby zatrzymują osoby, które prawdopodobnie są "na służbie służb białoruskich i które współpracując z tym służbami współpracują z reżimem Łukaszenki". Osoby te, jak tłumaczył, starają się w sposób nielegalny przerzucić do Polski imigrantów. Stwierdził też, ze strona polska wie, iż "służby białoruskie zaopatrują migrantów w specjalne środki, żywność i pomagają im w ich próbach przedarcia się na terytorium Polski".

Napór na granicę trwa

W poniedziałkowej konferencji uczestniczył również szef MSWiA, Mariusz Kamiński, który poinformował, że w ciągu minionej doby 152 osoby usiłowały nielegalnie przekroczyć polsko-białoruską granicę. Prawie wszystkie te próby zostały uniemożliwione przez funkcjonariusz i żołnierzy. Polskie służby zatrzymały jednak obywatelkę Konga, która wymagała udzielenia pomocy medycznej. Od momentu wprowadzenia stanu wyjątkowego polsko-białoruską granicę przekroczyć próbowało 457 osób, z których zatrzymano 13 osób - 12 obywateli Iraku oraz wspomnianą już obywatelkę Konga. Jak zapewniał Kamiński, migranci są zaskoczeni, że trafili do Polski, a nie do Niemiec. Kamiński nie przewiduje również, by w najbliższych dniach niezbędne były dodatkowe miejsca w ośrodkach dla cudzoziemców. 

Minister Kamiński poinformował również, że polskie służby "wyłapują" w miejscowościach przygranicznych osoby związane ze zorganizowanymi grupami przestępczymi. Mają one zapewnić nielegalnym migrantom transport w głąb Polski i dalej, w kierunku państwa UE. W ciągu ostatnich tygodni zatrzymano 66 takich osób, a w ostatnich dniach - 8. Postawiono im zarzuty, a 11 tymczasowo aresztowano. Są to w większości obywatele państw postsowieckich. 

Większość z tych osób, które zostały zatrzymane na terytorium Polski, nielegalnie przekroczyły naszą granicę, są to w większości obywatele Iraku, którzy, jak wspominałem, kilkakrotnie dotarli z Bagdadu do Mińska samolotami. Pewną grupę, nie większościową, stanowią obywatele Afganistanu. Natomiast proszę nie wiązać obecności na granicy tych obywateli z wydarzeniami, które mają miejsce w tej chwili w Afganistanie. Wydaje się, że większość Afgańczyków, którzy w tej chwili są na Białorusi i usiłują nielegalnie przekroczyć granicę polską, są to osoby, które od wielu lat przebywają na terenie Rosji. Przebywają tam legalnie, pracują tam zawodowo, natomiast zostały im złożone propozycje, aby za opłatą mogły dotrzeć do Europy Zachodniej. (...) Przeciętnie jest to koszt około 5-5,5 tys. dolarów od osoby. Od rodziny jest to 15-20 tys. dolarów. Mamy też rodzinę, która zapłaciła 40 tys. dolarów za przerzucenie jej na teren Unii Europejskiej.

Mariusz Kamiński, szef MSWiA

Komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasz Praga informował, że na terenie Białorusi znajduje się ok. 10 tys. migrantów, ściągniętych tam przez władze w celu przerzucenia na terytorium Unii Europejskiej. Poszukiwane są jednak już nowe kierunki, z których ściągane mają być kolejne grupy. Podczas wcześniejszych konferencji szef MSWiA podawał, że na liście są m.in. Pakistan, Maroko czy Liban. Białoruskie działania związane z presją migracyjną mają eskalować, co widać m.in. po liczbach za ostatni weekend (ponad 200 grup przekroczenia granicy w sobotę oraz ponad 150 w niedzielą; w poniedziałek do godz. 7:00 było to już 50 osób). 

Granica jest chroniona nie tylko fizycznie przez funkcjonariuszy. Jest w chwili bardzo mocno nafaszerowana sprzętem optoelektronicznym. I chociaż nas w niektórych miejscach nie widać, to czuwamy nad tymi miejscami.

gen. dyw. SG Tomasz Praga, Komendant Główny Straży Granicznej

W czwartek w pasie przygranicznym z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, zaczął obowiązywać stan wyjątkowy. Obejmuje on 183 miejscowości. Zgodnie z rozporządzeniem prezydenta stan wyjątkowy został wprowadzony na 30 dni, tak jak chciała tego Rada Ministrów. Zgodnie konstytucją prezydent w ciągu 48 godzin od podpisania rozporządzenia ws. stanu wyjątkowego musi przesłać je do Sejmu. Debatę parlamentarzystów zaplanowano na poniedziałek, 6 września. Natomiast 7 września odbędzie się spotkanie sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji, tym razem jednak będzie ono niejawne. Wezmą w nim udział szefowie MON, MSWiA, MSZ, BBN, a także przedstawiciele polskich służb specjalnych.

Reklama
Reklama

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
codybancks
poniedziałek, 6 września 2021, 20:32

Pokojowej rewolucji nie będzie bo Białoruś nie jest samodzielnym państwem!!! Puki jest Łukaszenka , puty istnieje Białoruś !!! Gdyby wybory wygrały siły demokratyczne ? To i tak nie mogły, by rządzić !!! Umowy z Moskwą są jednoznaczne !!! A Białorusini chcą być normalnym Państwem ! Widzą jak jest w Polsce i też chcą dobrobytu !!! A ,że są lewą ręką bandyty Putina , nie dojdzie do majdanu i obalenia wasala ! Może zostać wybrany inny wasal !!! Może strajk generalny i ostre sankcje z Unii !!!

dimitris
poniedziałek, 6 września 2021, 16:14

Proszę zacząć strzelać, a napięcie opadnie. Będzie dziesiątki razy mnie usiłujących naruszyć. W każdym razie Grecy ewidentnie zaczęli strzelać po nogach. Podałbym linki do lokalnej prasy, oficjalne informacje o "postępowaniu wyjaśniającym", po postrzeleniu w udu 25-latka, który przedarł się i nie zatrzymał na wezwanie. Abyście sprawdzić mogli, że JEST TO PRAWDA ! Ale Redakcja linków nie puszcza.

easyrider
poniedziałek, 6 września 2021, 21:22

Nie trzeba strzelać. Wystarczy sprawy wjazdu i pobytu cudzoziemców (także uchodźcze) wyjąć spod jurysdykcji sądów. Które normalne państwo pozwala cudzoziemcowi sądzić się, że nie udzielono mu zezwolenia na pobyt? To lewacki wymysł i jako taki musi być kompletnie wyeliminowany.

Arse biscuit
poniedziałek, 6 września 2021, 14:59

Jeśli nasz PM mówi, że nie spodziewa się spadków napięcia to mieszkańcy czym prędzej powinni jechać do Leroya po agregat prądotwórczy.

fotowoltaika
poniedziałek, 6 września 2021, 18:44

Łukaszenko, a ściślej Belavia ma niespłacone Boeingi, dajcie im latać po Europie to nie będą latać do Iraku. Uziemiając kolaboranta Łukaszenko nie złamał żadnego prawa, sankcje są bezprawne.

Eee tam
poniedziałek, 6 września 2021, 14:55

Trójmorska potęga zachwiała się pod mocnymi ciosami w białoruskich krzakach paru gości w adidasach, babin w chustach i dziecków w wózkach.

easyrider
poniedziałek, 6 września 2021, 21:18

Pod takimi ciosami chwieje się cała UE, która jest kompletnie bezradna i nie ma żadnej koncepcji jak zatrzymać napływ. Nawet boi się głośno pomyśleć o siłowym zatrzymaniu. Szydera zatem kompletnie chybiona.

Chyżwar
poniedziałek, 6 września 2021, 17:29

Nie chodzi o koczowisko u Białorusinów przy naszej granicy. Chodzi o to, żeby nie opłacało się im robić większej ilości takich koczowisk. A a tak się stanie dopiero wtedy, kiedy do granicy państwa nie będą mieli dostępu co niektórzy dziennikarze i ludzie myślącymi tymi samymi kategoriami, jak ty.

Eee tam
poniedziałek, 6 września 2021, 18:44

Nawet wasz RPO kwestionuje wyrzucenie dziennikarzy ze Strefy stanu wyjątkowego to może jego też wyrzucicie aby nikt już nie widział setek żubrów saren i jeleni na waszej concentrinie na ziemi

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 6 września 2021, 22:06

Nie wiem jaki jest nasz PRO, bo nie należąc nigdzie znam żadnego. Wiem czego życzysz sobie ty. Otóż nie tak dawno napisałeś, że życzysz Polsce zalewu lewych emigrantów, za to, że swego czasu nie zgodziliśmy się na limity. Stan wyjątkowy jest między innymi dlatego, żeby przy granicy nie kręcili ludzie, którzy tak "dobrze życzą" mojemu krajowi jak ty. Dlatego cieszę się, że został wprowadzony i, że większość posłów w Sejmie go poparła.

Pucin :)
poniedziałek, 6 września 2021, 18:28

A na czym stoi potęga USA-nów - zastanowiłeś się - odpowiem na kontrolowanej migracji ludności. :) Nawet FR wdrożyła już kontyngenty siły roboczej na daleki wschód z byłych zakaukaskich republik radzieckich-słynny program gen. Szojgu-MON-FR odbudowy miast w tym rejonie. I tu rebus ile? Doczytaj w necie to upadniesz z wrażenia!!!! Co innego odsiew przysłowiowych plew od ziarna.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 6 września 2021, 22:18

Jest ludność i ludność. Nie mam nic przeciwko Wietnamczykom, którzy nie usiłują mi mówić w co mam wierzyć i jak żyć, albo czego mi wolne a czego nie wolno. Nie mam też niczego do ludności z Haiti i kilku innych miejsc na przykład. W tym ostatnim przypadku powiedziałbym nawet, że byłoby wskazane ściągnąć do Polski ludzi, w których żyłach może płynąć polska krew. Mam natomiast i miałem od dawna poważne zastrzeżenia do wpuszczania tutaj ludzi, którzy pochodzą z drapieżnej i wrogiej nam kultury, kierującej się podręcznikiem ekspansji napisanej przez ich "proroka".

Matt
poniedziałek, 6 września 2021, 16:51

Daruj sobie. Za tymi 30 toma czekaja tysiące no i jeszcze 200 tys sowieckich sołdatów gotowych do marszu na Ukrainę,Kraje nadbałtyckie i może i Polskę.

Chyżwar
poniedziałek, 6 września 2021, 22:23

To jasne. Część z tych kolegów, którym udało się przekroczyć na lewo białoruską granicę pracowała w Rosji. Dostali kasę, żeby przyjechali tutaj. Rosja to nie Święty Mikołaj ani inny "Did Moroz". Kasy za darmo nie daje.

Tweets InfoSecurity24