Monitorowy pod obserwacją

9 kwietnia 2021, 09:34
Stanowisko monitorowe w Areszcie Śledczym w Wejherowie. Źródło- materiały kontrolne NIK
Stanowisko monitorowe w Areszcie Śledczym w Wejherowie. Fot. NIK

Mundurowi ze Służby Więziennej skarżą się związkowcom na instalowanie kamer w pomieszczeniu monitorowego, skierowanych na pracę funkcjonariuszy wyznaczonych do pełnienia służby na tym stanowisku. Jak dowiedział się InfoSecurity24.pl, formacja miała się dopatrzyć uchybień w związku z samobójstwami, których liczba wzrosła na początku bieżącego roku. Jak podkreśla w rozmowie InfoSecurity24.pl Kamil Bachanowicz, wiceprzewodniczący NSZZ FiPW, choć kierownictwo podjęło szybkie działania, to w ocenie związkowców są one jednak sprzeczne z prawem.

Sprawę instalowania dodatkowych kamer przeanalizował Zarząd Główny NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa, który w liście skierowanym do gen. Jacka Kitlińskiego, dyrektora generalnego Służby Więziennej podkreśla, że sprzeciwia się takim praktykom. Apeluje również, by kamery zostały usunięte, m.in. ze względu na fakt, że prowadzenie takiego monitoringu w miejscu pełnienia służby przez monitorowego nie zostało uregulowane ani w pragmatyce służbowej, ani w powszechnym prawie pracy. Związkowcy podkreślają, że decyzja o monitorowaniu powinna być ocenienia przez pryzmat poszanowania godności i innych dóbr osobistych pracownika oraz w oparciu o przepisy RODO. "Należy wskazać, że zapisy dotyczące monitoringu znalazły odzwierciedlenie w ustawie - kodeks karny wykonawczy (art. 73a) lecz tylko w kontekście monitowania zachowania osadzonych, nie zaś funkcjonariuszy czy pracowników Służby Więziennej" - podkreślają związkowcy w piśmie. Jak dodają, instalowanie kamer powoduje pojawienia się poczucia "notorycznej represji psychicznej" u mundurowego, który jest już świadomy poczucia odpowiedzialności służbowej i karnej za autoagresywne zachowania osadzonych. Przekładać się ma to również na obniżenie jego poziomu koncentracji na wskazanym zadaniu oraz potęgowanie stresu, a także wpływać negatywnie na proces percepcji.

Na decyzję o zainstalowaniu kamer i skierowaniu ich na funkcjonariuszy wyznaczonych do pełnienia służby na stanowisku monitorowego wpłynąć miały, jak pisze NSZZ FiPW, "wydarzenia jakie miały miejsce w ostatnim czasie w niektórych jednostkach penitencjarnych Służby Więziennej". Jak dowiedział się InfoSecurity24.pl, chodzi o samobójstwa osadzonych, odbywających karę w celach monitorowanych. Kamil Bachanowicz, wiceprzewodniczący NSZZ FiPW, poinformował redakcję, że nasiliły się one w krótkim okresie, a dokładnie od początku bieżącego roku. 

Na kanwie tych prób samobójczych, dyrektorzy - na polecenie Centralnego Zarządu Służby Więziennej - zlecili instalację kamer w pomieszczeniach na stanowiskach monitorowego, gdyż dopatrzono się uchybień ze strony funkcjonariuszy. Podjęto szybkie działania, które w naszej ocenie są sprzeczne z prawem. Jako związek stoimy na stanowisku, że kamery w tych miejscach nie powinny być instalowane. Tym bardziej, że decyzję o ich montażu zapadły również w jednostkach, w których do samobójstw nie doszło, co jest dla nas niezrozumiałe.

Kamil Bachanowicz, wiceprzewodniczący NSZZ FiPW

Problem stanowi również limit liczby obrazów z kamer umieszczonych w celach, które może jednocześnie obserwować jeden funkcjonariusz na stanowisku monitorowego w zakładzie karnym lub areszcie śledczym. Jak przypominają związkowcy z NSZZ FiPW, nie jest on obecnie określony. Dlatego liczba kamer, obraz z których może obserwować obecnie funkcjonariusz, waha się od kilku do kilkudziesięciu. "Zdarzają się przypadki, że oprócz obserwacji zachowań osadzonych w celach monitorowanych oraz miejsc, które mają być obserwowane w przypadku przebywania osadzonych wymagających monitorowania, funkcjonariusze obserwują inne miejsca jednostki tj. teren administracji, magazyn mundurowy, szpital oraz są eksploatowani dodatkowymi obowiązkami np. obsługa radiostacji bazowej, obsługa, centrali alarmowej, faksu, komputera, odbieranie telefonów, otwieranie przejść, furtek, wejść do pawilonu, budynku szpitala, sterowanie ruchem" - czytamy w piśmie. Związkowcy podkreślają w tym miejscu, że niezbędne jest opracowanie i wdrożenie aktów normujących limit liczby obrazów oraz wymogów, co do sprzętu.

Według Najwyżej Izby Kontroli, a dokładnie jej ustaleń opublikowanych w październiku 2020 roku,  z punktu widzenia bezpieczeństwa, monitoring miejsc, w których przebywają osadzeni, to jeden z najpoważniejszych problemów Służby Więziennej. Niezbędna jest m.in. wymiana kamer analogowych na kamery IP, są one już bowiem wysłużone i nie pozwalają na właściwą obserwację. Co ważne dla funkcjonariuszy, "praca na takim stanowisku (monitorowego - przyp. red.) jest nużąca a wymaga dużego skupienia i czujności bo osadzeni często umiejętnie maskują podejmowaną próbę samobójczą". NIK zwracał również uwagę na to, że jeden mundurowy nie może obserwować zbyt wielu obrazów z cel, szczególnie w połączeniu z obserwacją ciągów komunikacyjnych lub terenu zewnętrznego jednostki, ale nałożeniem takich limitów nie zajął się ani resort sprawiedliwości, ani sama formacja, choć próbę taką podjęto jeszcze w 2018 roku. Wtedy też Dyrektor Generalny SW wydał instrukcję zgodnie z którą stanowisko monitorowego mogło obejmować maksymalnie 21 obrazów kamer z cel mieszkalnych, przy maksymalnie siedmiu celach mieszkalnych na jednego monitorowego. Problem stanowiły jednak koszty tego rozwiązania, które przerosły możliwości finansowe SW, a o dodatkowe środki z resortu sprawiedliwości nie poproszono. "W związku z powyższym jeszcze przed wejściem w życie instrukcja została uchylona" - informował NIK. Izba podkreślała, że spośród skontrolowanych jednostek jedynie Areszt Śledczy w Katowicach spełniał ten wymóg, a w Zakładzie Karnym w Goleniowie monitorujący obserwował obraz z 38 kamer zamontowanych w 19 celach...

Związkowcy zwracają również uwagę na to, że na stanowisko monitorowego często kierowani mają być funkcjonariusze bez doświadczenia i odpowiedniego przeszkolenia.

Stanowisko monitorowego jest newralgicznym miejscem pełnienia służby, ponieważ jego głównym celem jest ochrona życia i bezpieczeństwa osadzonych, których zachowanie podlega stałej obserwacji. Niestety na stanowisko monitorowego bardzo często kierowane są osoby bez odpowiedniego doświadczenia i elementarnej wiedzy o zachowaniach osób, które zostały zakwalifikowane do umieszczenia w celi monitorowanej.

fragment pisma skierowanego do Dyrektora Generalnego SW dot. stanowiska monitorowego

Rozwiązanie stanowić mają tu, zgodnie z propozycją zawartą w piśmie do szefa formacji, systemowe szkolenia. Funkcjonariusze wyznaczeni na te stanowiska, jak dodają, powinni posiadać aktualne orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań do pracy na stanowisku monitorowego w warunkach pracy opisanych w skierowaniu na badanie lekarskie. Co więcej, problem stanowić ma również fakt, że monitorowi zajmują się w niektórych jednostkach kontrolą zachowania osadzonych i odnotowywaniem tych kontroli w rejestrze oraz prowadzeniem dokumentacji wydawania kluczy specjalnych. Jak podkreśla NSZZ FiPW, takie praktyki są sprzeczne z obowiązującymi przepisami.

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Łukasz
niedziela, 11 kwietnia 2021, 06:23

Jednym z zadań służby więziennej jest pilnowanie bezpieczeństwa zwykłych obywateli. Czy nie sądzicie Państwo, że jak ktoś chce się zabić to i tak to zrobi. Wystarczy, że wyjdzie na wolność i smoczy pod pociąg. Nikt nie będzie szukał winnych chciał to to zrobił. A w przypadku samobójstwo we więzieniu wiele osób ponosi konsekwencje służbowe. Czy to coś zmieni ? Otóż nie. Pomijam fakt, że jak taki osadzony popełni samobójstwo to uchroni wiele osób od różnych cierpień.

Wronczanin
piątek, 9 kwietnia 2021, 23:33

SW zmierza do katastrofy, ciągłe braki kadrowe, stres wynikający z braku kompetencji CZtu, kadrą kierownicza jednostek często ubezwłasnowolniana przez okręgi, zastraszani dyrektorzy i kierownicy to obraz dzisiejszej Służby

Paweł
sobota, 10 kwietnia 2021, 23:25

Przez 28 lat byłem klawiszem bo nie więziennikiem wszak to służba nie straż więzienna od roku jestem emerytem potwierdzam Twoje zdanie cezet i okręgi oderwani od rzeczywistości ludzie najlepsze są te ich kontrole buc z miasta przyjechał i wydaje mu się, że wszystko wie i umie, a nie umie i nie wie nic.Pozdrawiam tych na tzw.dole bo to Wy powinniście kasę brać za tych z tzw.góry.

Emeryt
niedziela, 11 kwietnia 2021, 14:12

W pełni popieram i się podpisuję. Odeszłam 2 lata temu było źle ale teraz czytając ten artykuł upewniam się że była to najlepsza decyzja jaką mogłem podjąć.

A.
piątek, 9 kwietnia 2021, 22:51

Teraz już każdy z nas pracuje za trzech. Dorzućcie jeszcze coś, dlaczego nie? Kamera skierowana prosto w twarz to jedno z gorszych upodleń, jakie ostatnio spotkało mnie w tej służbie. Każdy z nas daje z siebie maksimum, i nie mówię tego na wyrost. Ucinacie etaty, nie ma chętnych do służby a mimo to wydaje się, że nikt tego nie widzi. Od lat się mówi, że ten statek tonie. Ale to nieprawda. On już leży na dnie, teraz już tylko zwłoki wypływają

Wolf
sobota, 10 kwietnia 2021, 00:47

Niema jak to godzina na kamerach i godzina na oddziale i tak całą noc na zmianę, zero odpoczynku.

Ania
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 00:18

Ja tak czytam tu i Panowie ja wam współczuję takiego traktowania, też bym nie chciała obserwować osadzonych i być sama obserwowana,tak nie można zero poszanowania dla parownika SW.wam również należy się odpoczynek przerwa a nie ciągle latanie z celi pod cele.zycze Wam powodzenia Panowie.

Wolf
sobota, 10 kwietnia 2021, 00:45

Dla mnie największym upodleniem jest że u mnie w jednostce osadzony podpisuje mi że dokonałem kontroli jeego celi na raporcie z kontroli celi.

Tauzen2305
niedziela, 25 kwietnia 2021, 16:37

Jeśli nie podpisze?

Godność Człowieka w Policji
piątek, 9 kwietnia 2021, 19:41

2016 roku będąc podkreślam na prywatnym leczeniu w szpitalu na oddziale zaburzeń nerwicowych asp.sztab. Jacek S. z polecenia ówczesnego naczelnika próbował wpływać na tok mojego leczenia w ten sposób że chciał wymoc na lekarzu wystawianie zwolnień lekarskich do przodu. Jak się okazało w mojej rozmowie było to kłamstwem. Nie chciałem tej wizyty a mimo to aspirant nie uszanowal mojego wyboru. Czułem się upodlony, upokorzony i zaszczuty gdyż od kilku lat bylem niszczony fizycznie i psychicznie przez tego osobnika w tzw. Służbie. Nie mogłem poradzić sobie z emocjami. Lekarz prowadząca po tej wizycie zmieniła mi leczenie farmakologiczne na mocniejsze. Odczuwam to jako atak, gwałt psychiczny na mojej osobie. W sprawie powiadomiłem Komendanta Stolecznego ale nawet mnie nie rozpytano w sprawie i nie chciano zapoznać mnie z wnioskami. Z tego co jest mi wiadome Naczelnik pan Piotr N. nie miał podstawy prawnej wydania takiego polecenia BA a Jacek S. nie sporządził z tej czynnośi żadnej dokumentacji. Czyli sprawę zamieciono pod dywan.Na domiar wszystkiego na pod koniec mojej służby zablokowano mi bezpodstawnie moją przepustkę wejściową na teren obiektów KSP abym nie walczył o moje podstawowe prawa. W 2018 roku w sprawie powiadomilem RPO ale do dnia dzisiejszego czekam na odpowiedź. Powiadomiłem również Helsińska FP Czlowieka ale fundacja nie zajmie się sprawą ze względu na ograniczenia środków. Złożyłem również zawiadomienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez moich tzw. na szczęście byłych przełożonych w którym to Zawiadomieniu opisałem również inne prawdopodobnie zabronione czyny niedozwolone wobec mojej osoby jak np lapanie niby w żartach za moje krocze przez Pana Jacka. Ale oczywiście Prokuratura nawet w sprawie mnie nie przesłuchała. Odwolawczy Sąd podtrzymał zdanie Prokuratury motywując to między innymi tzw. Dobrem Służby. A ja pytam się gdzie jest Moje Dobro Prawem chronione czyli zdrowie??? GDZIE MOJA GODNOŚĆ CZŁOWIEKA CZY MOJE PRAWA CZŁOWIEKA O KTÓRYCH WSZYSCY NAOKOŁO TRABIA????!! ANO SA TYLKO DLA WYBRANYCH....TO tylko bardzo króciutko co mnie spotkało od strony tzw. Przełożonych którzy nie wiem z jakich względów są chronieni .W sprawie powiadomiłem również Rzecznika DS ochrony praw człowieka przy KSP ale do dnia dzisiejszego nie otrzymałem pisemnej odpowiedzi co zrobila w sprawie ale pewnie nic bo gdy nie była jeszcze Rzecznikem to nadzorowała prawdopodobnie Czynności Wyjasniajace w których nie zostałem rozpytany dla tzw. DOBRA SŁUŻBY...Ponadto posiadam bardzo obszerną dokumentację potwierdzającą powyższe. Mogę szerzej opisać bezprawne działania poszczególnych fszy.

KPP Piła
sobota, 10 kwietnia 2021, 12:57

Nie jesteś jedynym przypadkiem. Doświadczyłem podobnego traktowania i gdy chciałem walczyć o swoje zaczęto mnie straszyć że do emerytury nie dopracuje jak ruszę sprawę. Szkoda nerwów. 15 i do widzenia.

Żołnierz Fortuny
piątek, 9 kwietnia 2021, 17:38

Braki kadrowe i dawanie jedenemu pracy za dwóch. Takie to efekty w postaci wiekszej liczby samobójstw bo jak ktoś ma robić wszystko to nie zrobi dobrze nic. Zlowrogie pisma i wytyczne nie pomogą. Starych nie ma a młodzi mówią, że są żołnierzami fortuny.

Pol
piątek, 9 kwietnia 2021, 21:21

A co to znaczy że są żołnierzami fortuny ? Czyli że co ?

abenader
niedziela, 11 kwietnia 2021, 14:02

Soldiers of Fortune.Najemnicy na krótkich kontraktach.Praca na zasadzie "robię co muszę biorę co moje i żegnam"

Tweets InfoSecurity24