Konwojowanie w SW na cenzurowanym

27 stycznia 2021, 13:02
konwój
Fot. Służba Więzienna

Więzień nie musi być podczas każdego transportu zakuty w kajdanki i ubrany w odzież więzienną - ocenia Rzecznik Praw Obywatelskich i zwraca się w tej sprawie do szefa Służby Więziennej, gen. Jacka Kitlińskiego. Na sposób konwojowania skarżą się we wnioskach osadzeni.

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich przyjrzało się wnioskom osób pozbawionych wolności, które pisały w sprawie sposobów konwojowania przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Problem stanowić miało przede wszystkim, jak pisze RPO, nakładanie na nich obowiązku korzystania w tym czasie z odzieży więziennej oraz nieuzasadnione stosowanie kajdanek. Stosowanie tych środków ma być związane z zaleceniami zawartymi w piśmie zastępcy Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, jeszcze z 2016 roku, skierowanym do dyrektorów okręgowych formacji. Według biura, które dokonało ich analizy, niektóre mają budzić "zasadnicze wątpliwości co do ich zgodności z przepisami ustawowymi". 

Przykładowo, w piśmie o którym pisze biuro rzecznika, zastępca szefa formacji zalecać ma stosowanie umundurowania więziennego, w przypadku domniemania wystąpienia jakichkolwiek zagrożeń dla bezpieczeństwa konwoju. "Może to być rozumiane jako uprawniające SW do stosowania odzieży skarbowej w każdym konwoju. Niewątpliwie każdy jest obarczony zagrożeniem" - ocenia BRPO. Tak też mają to interpretować funkcjonariusze SW. Zgodnie jednak z przepisami, w czasie m.in. transportowania osadzony korzysta z własnej odzieży, bielizny i obuwia, chyba że nie są one dostosowane do pory roku lub zniszczone, albo jeżeli przemawiają przeciwko temu względy bezpieczeństwa.

W tym samym piśmie zastępca DGSW zalecać ma "profilaktyczne stosowanie kajdan w trakcie wykonania każdego konwoju (w razie konieczności odstępstwa od niniejszej reguły, np. ze względu na stan zdrowia, sposób indywidualnego postępowania omawiać podczas prowadzonego instruktażu służby konwojowej, uwzględniając indywidualną specyfikę osadzonego uniemożliwiającą użycie tego środka)". Zgodnie z oceną przepisów BRPO, by środek przymusu bezpośredniego, w postaci kajdanek, mógł zostać zastosowany wobec konwojowanego osadzonego, musi zachodzić uzasadnione podejrzenie podjęcia przez niego próby ucieczki lub zachowań agresywnych. Ich wykorzystanie nie może być jednak regułą. 

Sam fakt konwojowania osoby pozbawionej wolności nie jest okolicznością wystarczającą do zastosowania wobec niej środków przymusu bezpośredniego, w przeciwieństwie do tego, co przewidują zalecenia. Środki przymusu bezpośredniego mogą być zastosowane dopiero wówczas, gdy żadne inne środki nie są wystarczające dla realizacji pożądanego celu.

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich

BRPO zwraca również uwagę na klasyfikację więźniów, w ramach której przesądzono o potrzebie zindywidualizowanego oddziaływania na skazanych. "Stosowanie do skazanych odbywających karę w zakładzie karnym typu otwartego rygorów konwojowania takich, jak wobec przebywających w zakładzie typu zamkniętego czy tymczasowo aresztowanych, jest zatem rażąco sprzeczne z zasadą indywidualizacji" - czytamy w komunikacie. 

O zbadanie zgodności zleceń z pisma z 2016 roku z przepisami Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do gen. Jacka Kitlińskiego, dyrektora generalnego Służby Więziennej. Apeluje również o wyeliminowanie treści z nimi sprzecznych.

Korzystaniem z kajdanek przez mundurowych BRPO zainteresowało się również na początku 2020 roku. Wtedy chodziło jednak o funkcjonariuszy policji. Oceniano wtedy, że w formacji nadużywa się prewencyjnego stosowania kajdanek wobec zatrzymanych, zarówno podczas konwojowania jak i przesłuchań. Zdaniem RPO niemal wszystkie osoby doprowadzane do jednostek policji mają ręce skute z tyłu – tymczasem, jak zaznaczał, prewencyjnie kajdanki można zakładać tylko z przodu. Wątpliwości RPO budziło też m.in. zakładanie tzw. kajdanek zespolonych (na ręce i nogi) nieletnim konwojowanym do placówek wychowawczych. 

Sprawę skomentował wtedy dla InfoSecurity24.pl rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji. Jak podkreślał insp. Mariusz Ciarka, "w momencie kiedy osoba wobec której nie użyto kajdanek zrobi sobie krzywdę, zaatakuje inną osobę czy policjanta, będzie za późno na zastawianie się dlaczego nie założono kajdanek". Jak dodał, decyzje dotyczące użycia kajdanek, Policja pozostawia policjantom, "którzy bardzo dobrze znają przepisy i okoliczności faktyczne, a nie teoretykom oderwanym od rzeczywistości, nie zdającym sobie często sprawy jak nieprzewidywalnie zachowują się zatrzymani". Ciarka przypominał też, że policjanci stanowią niemal 100 proc. grupy funkcjonariuszy publicznych, w stosunku do których przestępcy dopuszczają się czynnej napaści czy naruszenia nietykalności.

MR

Reklama
Reklama

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
dziadzio gad
czwartek, 4 lutego 2021, 18:26

Panowie jeździłem w konwojach i wiem czym pachnie kucie do przodu.Potem ma się brzydkie slady na szyji. Praca 1974 do 1999 to były piękne czasy.Wycieczka więźniarką marki Star na trasie Koszalin Kraków oraz inne ośrodki wczasowe po trasie.Przejechana cała Polska.

Klawisz
sobota, 30 stycznia 2021, 23:07

Kajdanki są utrudnieniem podczas ucieczki. Z całym szacunkiem ale jak ktoś nie wie jak to wygląda od środka to nie powinien się wypowiadać. To jakiś żart. Ktoś myśli że my sobie dla żartów zakładamy te kajdanki a także inne środki zapobiegawcze??? Niektórzy przestępcy są naprawdę niebezpieczni i groźni ale wszystkich trzeba traktować tak samo. Każdy normalny człowiek zrozumie że wyjątków nie ma. Oczywiście że jeśli jest to człowiek który porusza się o kulach lub jest w takim wieku że nie ma już możliwości ani siły podejmować ucieczki itd to my Funkcjonariusze jeszcze im pomagamy. To nie jest tak jak większość myśli że klawisz to zły człowiek. Trzeba pamiętać że dbamy również o bezpieczeństwo osadzonych a także o ich zdrowie.

...
niedziela, 31 stycznia 2021, 14:10

Ustawa zobowiązuje w pewnych sytuacjach do używania śpb. Wszyscy wiedza, tylko rzecznik praw bandytów nie

Gosc
piątek, 29 stycznia 2021, 13:14

Traktujmy więźniów jak dzieci w przedszkolu jeszcze im foteliki zamontować w wiezniarkach to wszystko jest chore. Nie długo będzie wiecej przestępców niż ludzi pracujących bo pracować teraz to sie nie opłaci bo w więzieniu jest lepiej i wygodniej.

bartosz
piątek, 29 stycznia 2021, 06:25

Rzecznik nie znający rzeczywistości albo dobrze sponsorowany. Co by tu jeszcze napsuć przed końcem kadencji? Zastanawiam się czy ta instytucja zajmuje się czymkolwiek innym niż sprawy złodziejskie?

Kompa
czwartek, 28 stycznia 2021, 22:24

Już od dłuższego czasu RPO tylko utrudnia służbę, a ułatwia miganie się od odbywania kary. To nie wróży nic dobrego zwłaszcza po tym co przeczytałem. Pora wrócić do normalnej pracy, niech RPO lata za PANAMI Osadzonymi...

Tweets InfoSecurity24