KGP: zaostrzenie przepisów i nieuchronność kary może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach

14 lipca 2021, 10:49
Fot Świętokrzyska Policja 8
Fot. Świętokrzyska Policja

Każde zaostrzenie przepisów, a przede wszystkim nieuchronność kary mogą przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym - ocenił kom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, odnosząc się do projektowanych zmian zaostrzających kary m.in. dla pijanych kierowców.

We wtorek Rada Ministrów przyjęła założenia zmian m.in. w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Chodzi m.in. o uzależnienie wysokości składki OC od liczby punktów karnych, kasowanie punktów po upływie dwóch lat, a także zaostrzenie kar m.in. w przypadku prowadzenia auta po pijanemu. Projekt przewiduje także wprowadzenie renty, która będzie wypłacana osobom najbliższym ofiary wypadku drogowego przez sprawcę umyślnego przestępstwa ze skutkiem śmiertelnym, kierującego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Za jazdę po pijanemu będzie można także stracić auto.

Odnosząc się do zapowiadanych zmian kom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji zaznaczył, że każde zaostrzenie przepisów, a przede wszystkim nieuchronność kary może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jednocześnie podkreślił, że konieczne są działania, które wpłyną na zwiększenie świadomości kierowców.

"Bardzo istotną kwestią jest przede wszystkim odpowiedzialność materialna dla ofiar wypadków drogowych spowodowanych przez nietrzeźwych kierujących. Każdy przepis, który przyczyni się do tego, że kolejny nietrzeźwy kierujący zastanowi się pięć razy zanim wsiądzie za kierownice, jest bardzo istotny" - powiedział Opas.

Zaznaczył, że policja pełni głównie rolę egzekucyjną. Dodał, że w ciągu roku wykonywanych jest kilkanaście milionów kontroli trzeźwości, podczas których ujawnianych jest ok. 100 tys. nietrzeźwych kierujących. "Jako policja robimy bardzo dużo i nie zaprzestaniemy tych działań dopóty, dopóki te liczby będą dużo lepsze" - powiedział kom. Opas.

Projekt nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym i niektórych innych ustaw, nad którym obradował rząd zakłada m.in. wprowadzenie renty, która będzie wypłacana osobom najbliższym ofiary wypadku drogowego przez sprawcę umyślnego przestępstwa ze skutkiem śmiertelnym, kierującego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Regulacja zakłada również dostosowanie stawek ubezpieczeń komunikacyjnych do historii wykroczeń kierowcy oraz otrzymanych przez niego punktów karnych. Projekt przewiduje również podwyższenie maksymalnej wysokości grzywny z 5 do 30 tys. zł. Zwiększona zostanie ponadto wysokość grzywny, którą nałożyć można w postępowaniu mandatowym, a kasowanie punktów karnych będzie możliwe dopiero po dwóch latach od dnia zapłaty grzywny.

Dla kierującego pod wpływem alkoholu projekt zakłada możliwość wymierzenia kary do 30 dni aresztu. Zgodnie z projektem, sprawcom przestępstw drogowych popełnionych w stanie nietrzeźwości ma grozić kara co najmniej 2 lat pozbawienia wolności, a w wypadku sprowadzenia katastrofy lub spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym w wysokości nie niższej niż 8 lat. Przekraczanie dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km/h będzie skutkowało minimalnym mandatem w wysokości 1,5 tys. zł, zaś gdy sprawca ponownie popełni takie wykroczenie w ciągu 2 lat, to zostanie ukarany grzywną nie niższą niż 3 tys. zł.

Za wykroczenie polegające na objeżdżaniu opuszczonych zapór lub półzapór oraz wjeżdżanie na przejazd kolejowy przy rozpoczęciu opuszczania zapór - lub kiedy ich podnoszenie nie zostało zakończone, a także za wjeżdżanie na przejazd kolejowy jeśli po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy, kierowca będzie mógł zostać ukarany grzywną w wysokości od 2 tys. do nawet 30 tys. zł.

Zgodnie z policyjnymi danymi, w 2020 roku zgłoszono 23 540 wypadków drogowych mających miejsce na drogach publicznych, w strefach zamieszkania lub strefach ruchu, w wyniku których 2 491 osób poniosło śmierć, a ranne zostały 26 463 osoby, w tym 8 805 ciężko. Co istotne, niemalże 90 proc. z nich wydarzyło się z winy kierujących. W 2020 roku z winy pijanych kierowców doszło do 1 656 wypadków, w których zginęło 216 osób, a rannych zostało 1 847 osób. W odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących, sprawcy pod działaniem alkoholu stanowili 7,9 proc. 

O zwiększenie bezpieczeństwa na drogach "walczy" również sama policja inwestując w sprzęt. Jak informowaliśmy, formacja ruszyła na początku lipca z nowym przetargiem, którego celem jest zakup prawie 500 motocykli. KGP podkreśla, że sprzęt ma znacząco wpłynąć właśnie na zwiększenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Postępowanie realizowane jest w ramach projektu "Bezpieczniej na drogach – motocykle dla służby ruchu drogowego". Jego ogłoszenie nie jest jednak zaskoczeniem, gdyż pierwszy zastępca komendanta głównego policji nadinsp. Dariusz Augustyniak zapowiadał ten zakup jeszcze w pierwszej połowie czerwca. Realizowany jest on bowiem ze środków Unii Europejskiej. Motocykle rozdysponowane zostaną oczywiście między jednostki na terenie całej Polski. 

PAP/IS24

image
Reklama

 

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Olo
sobota, 17 lipca 2021, 18:34

Musiał by być przepis, że w przypadku odmowy mandatu sąd nakłada karę taką jaką proponował policjant plus kara od sądu. A nie, że z taryfikatora na miejscu była propozycja mkk 500 i 10 pkt, a sąd daje stówę i po sprawie.

.
czwartek, 22 lipca 2021, 16:20

To by znajomi królika musieli mieć immunitet

Anna
sobota, 17 lipca 2021, 01:13

Przestańcie się cackać w sądach z wielokrotnymi naruszeniami zakazów prowadzenia...cofnięcia uprawnień...wyrokami w zawieszeniu przy wielokrotnej recydywie (to bije w powagę sądu i siłe prawa i państwa).sprawca wypadku śmiertelnego na bani lub po narkotykach ma być traktowany jako zabójca 10-25 lat odsiadki.Stwórzcie prawny system karania w określonych ramach a nie jeden sędzia da 1 rok zakazu inny dożywocie za to samo.Złapany ktoś na zakazie prowadzenia? Od razu na areszt rok! ( osoba która ma zakaz prowadzenia to w 90% wielokrotny rezydywista) pierwszy zakaz 3 lata potem 10... i dożywotni ( ew.dojazd do pracy na podstawie rejestratora bransolety ). Niezatrzymanie się do kontroli...alkohol narkotyki za kierownicą od razu grzywana 20000zł auto na poczet kar lub komornik (sprawca niech bieże kredyt a pokrzywdzony niech nie czeka na zwrot szkody który nie nadchodzi często nigdy). Polski system karny jest taki ,,humanitarny,, dla recydywistów.każdy może popełnić błąd np.raz na 10 lat...ale multirecydywiści u nas w kraju dostają bonusy sumowanie kar obniżanie z kilku...w jedną zamiast w drugą stronę).To nie hipermarket ...to boli 99,5% normalnego społeczeństwa.CHCEMY BYĆ BEZPiECZNI

Marek
czwartek, 15 lipca 2021, 00:22

Punkty karne do 15. Zatrzymanie prawa jazdy winno byc jednoznaczne z wysłaniem typa na kolejny kurs prawa jazdy z egzaminem panstwowym. Mandaty zdecydowanie wyzsze konsekwentnie do majętności. Pijakom kryminal i odebranie na zawsze orawa jazdy . ..niestety lobby robi wszystko by dibie nie zaszkodzic, a polska bedzie w czolowce smiertelnych wypadkow spowodowanych przez niepelnosprawnych emocjonalnie chorych ludzi za kierownica- frustratow, niedorajdow zyciowych, nieudaczników ktorzy swoje kompleksy odreagowuja na drogach szerzac bezkarnie smierc. Oni wiedza ze panstwo jest niewydolne wobec bandytow, a surowe wobec slabych i biednych

Antyprzemoc
środa, 14 lipca 2021, 16:29

Zaostrzanie kar nie poprawia bezpieczeństwa – największe spadki liczby wypadków i ofiar miały miejsce po otwarciach nowych odcinków dróg szybkiego ruchu lub dużych remontach. Poza tym jest wiele do zrobienia w komunikacji zbiorowej – teraz wielu ludzi jeździ, bo musi, bo komunikacja zbiorowa nie funkcjonuje lub jest b. słaba w ich okolicy. Jakby mogli się przesiąść, spadłaby liczba pojazdów na drogach – a zatem i kolizji. Pozdrawiam.

Olo
środa, 14 lipca 2021, 14:53

Może najwyższy czas zainwestować w ludzi. Co z nowych motocykli i najlepszych przepisów jak na zgłoszenie, że jedzie pijany kierowca patrol przyjeżdża po 20 min? A jak to nie złapią to można zupełnie sobie darować temat. Tymczasem policjanci biorą minimalną emeryturę i uciekają po 15 latach. Mają dość słuchania wyzwisk i tłumaczenia, że się nie jest wielbłądem oraz patrzenia na premiowanie wierchuszki za ich pracę. A młodzież się jakoś nie garnie do służby

TT
piątek, 16 lipca 2021, 18:26

Po co? Na zakupach od szwagra zarobisz. Na przetargach zarobisz. Jak będzie komendant albo jakiś polityk zgłaszał interwencje to na pewno wspomni o swojej funkcji i za moment znajdzie się patrol. Inwestowanie w ludzi to zbędny wydatek.

Tweets InfoSecurity24