Czy grożą nam mundurowe protesty?

13 sierpnia 2021, 11:57
Protest, policja. fot. IS24
Fot. InfoSecurity24.pl

Jak nie wiadomo o co chodzi, to zwykle chodzi o pieniądze. W tym przypadku jednak spór nie toczy się tylko o nie, ale o zasady i dotrzymywanie obietnic. Takie wnioski można przynajmniej wysnuć słuchając tego, co coraz głośniej mówią mundurowi. Coraz wyraźniej widać też, że relacje na linii funkcjonariusze-rząd nie należą dziś do najłatwiejszych i są dość bliskie tym, jakie pamiętamy sprzed 3 lat. Czy rząd wyciągnął wnioski z mundurowego protestu z 2018 roku i nie dopuści do tego, by sytuacja się powtórzyła?

W mundurowych szeregach wrze, i to bez względu na to na służby którego z resortów spojrzymy. Napięta atmosfera w relacjach funkcjonariusze-rząd jest zarówno w resorcie spraw wewnętrznych i administracji, jak i sprawiedliwości czy finansów. Z jednej strony, powiedzą niektórzy, nic w tym dziwnego, bo z zasady tam, gdzie jedna ze stron wysuwa konkretne postulaty, prędzej czy później konflikt musi wystąpić. I to prawda. Problem jednak w tym, że jeśli w najbliższym czasie sytuacja nie ulegnie zmianie, dojść może do eskalacji, a tego uniknąć chciałyby, jak się wydaje, obie strony.

Nauka nie poszła w las? 

By lepiej zrozumieć powagę dzisiejszej sytuacji, trzeba na chwilę cofnąć się do roku 2018. Wtedy, po nieudanych negocjacjach z przedstawicielami MSWiA, wobec niespełnienia postulatów, mundurowi wyszli na ulicę, a potem masowo zaczęli korzystać ze zwolnień lekarskich. Sytuacja robiła się poważna, więc 8 listopada związkowcy raz jeszcze usiedli z ówczesnym szefem MSWiA do negocjacyjnego stołu, by ostatecznie podpisać porozumienie. Dlaczego warto pamiętać o 2018 roku? Po pierwsze, dlatego że wtedy też, podobnie jak dziś, część decydentów sądziła, że protest służb mundurowych na taką skalę nie jest możliwy. Po drugie, warto przypomnieć, że to, co działo się przed trzema laty, w pewnym momencie przybrało charakter inicjatywy oddolnej, nie do końca sterowalnej – akcja stała się protestem funkcjonariuszy, a nie związkowych central. Dziś, biorąc pod uwagę nastroje wewnątrz formacji widać, że "powtórka z rozrywki" to scenariusz nie do końca nierealny. "Nie będę owijał w bawełnę. To nie jest tak, że minister będzie w pewnym momencie takim czy innym działaniem w stanie zatrzymać falę niezadowolenia wśród funkcjonariuszy" – mówił niedawno w rozmowie z InfoSecurity24.pl Krzysztof Oleksak, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych. Dodał też, że bez względu na to, czy liderzy związkowi tego chcą czy nie, to ta fala niezadowolenia "się wygeneruje, a ta sytuacja, z którą mamy w tej chwili do czynienia, będzie ten proces napędzać".

O co chodzi mundurowym? "Oczekujemy poważnego traktowania, bo reprezentujemy środowisko służb mundurowych, dziesiątki tysięcy funkcjonariuszy" – mówił Oleksak. Jednak przekładając to na język konkretów, chodzi o pieniądze, i to naprawdę spore. Mowa bowiem o ustawie modernizacyjnej, a w zasadzie jej kolejnej odsłonie, która miała ruszyć od stycznia tego roku. Tak się nie stało, bowiem ministerialne plany pokrzyżowała pandemia, co zresztą – z pewnym zrozumieniem  przyjęto w mundurowych szeregach. Najnowsze plany zakładają, że kolejny program wystartuje w styczniu 2022 roku. Nadal nie zaprezentowano jednak – choć MSWiA zapewnia, że jest on na ukończeniu – projektu ustawy, a funkcjonariusze wydają się coraz bardziej zniecierpliwieni. Widać to nie tylko w radykalizacji języka związkowych liderów, ale też w rozmowach z mundurowymi, nie wspominając już o tym, co dzieje się na grupach dyskusyjnych zrzeszających funkcjonariuszy. Czy chodzi więc tylko o pieniądze, a w zasadzie i podwyżki, które przewidywać miał kolejny modernizacyjny program? O to też, jednak – jak podkreślał w rozmowie z InfoSecurity24.pl Krzysztof Oleksak – "wprowadzenie nowego programu modernizacyjnego (…) to kwestia wiarygodności strony rządowej".

Strach przed nieznanym

Sytuacja, kiedy mówimy o projekcie, którego oficjalnie nie zaprezentowano, nie jest komfortowa. Mundurowi nie wiedzą bowiem czy to, co MSWiA wpisało do dokumentu odpowiada ich oczekiwaniom. Nikt z kierownictwa resortu nie powiedział wprawdzie, że modernizacja nie uwzględni podwyżek, ale nikt też wprost nie zagwarantował, że będą one jej częścią. Sprawę dodatkowo komplikują pojawiające się informacje o tym, że zwłoka z prezentacją projektu wynikać ma właśnie z problemów wokół pieniędzy dla funkcjonariuszy oraz fakt, że nikt z kierownictwa MSWiA – jak dotąd – pogłoskom tym nie zaprzeczył. 

Nie bez znaczenia dla tego, jak reagują mundurowi z formacji podległych MSWiA jest to, co dzieje się w Służbie Więziennej i Służbie Celno-Skarbowej. W SW już od jakiegoś czasu trwa protest, w ramach którego odbyła się już nawet pikieta przed Centralnym Zarządem Służby Więziennej. Jeśli postulaty mundurowych nie zostaną spełnione, związkowcy zapowiadają dalsze kroki, włącznie z manifestacją. Napięta sytuacja jest też w Służbie Celno-Skarbowej. Funkcjonariusze zamierzają zorganizować pikietę w Warszawie w związku z – jak piszą – fatalną sytuacją w KAS.

"Już w tej chwili odbieram szereg sygnałów, jest wręcz oczekiwanie środowiska by podejmować działania" – mówił w rozmowie z InfoSecurity24.pl Krzysztof Oleksak. Nie jest oczywiście tak, że widmo protestu jest tuż za przysłowiowym rogiem, ale bagatelizowanie sytuacji nie jest działaniem rozsądnym. Tym bardziej pamiętając to, co działo się 3 lata temu. Z drugiej strony ostatecznie i tak trzeba będzie – bez względu na to czy i jak konflikt wyskaluje – dojść do kompromisu. Może więc, tym razem mundurowym i rządowi uda się dogadać zanim zrobi się za późno.

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 236
Jeden z wielu
środa, 18 sierpnia 2021, 11:50

Związki zawodowe mają czas na dogadanie się z górą , większość naszych kolegów ma dodatek z uwagi na wysługę 25 lub 28 lat i mają w nosie tych którzy zaczynają służbę . Bo według powiedzenia "najedzony nie zrozumie głodnego" a politycy czy to z prawicy czy z lewicy to tacy sami kłamcy w danej chwili obiecują a potem nie ponoszą konsekwencji tych obietnic. Nie jestem zwolennikiem protestu ale niekiedy trzeba pokazać że istniejemy i mamy rodziny . Ps aby było dobrze trzeba od zmiany ustawy i jasnych przejrzystych zapisów a nie sformułowań które można dowolnie interpretować w danej chwili i potrzeby polityków

kol
czwartek, 19 sierpnia 2021, 23:47

Na razie każde negocjacje z rządem to kolejne pasmo porażek w wykonaniu ZW. Jest coraz gorzej pod względem finansowym, służbowym, kadrowym a statystyka to jakieś sf-fiction.

W bledzie
środa, 18 sierpnia 2021, 17:14

Jesteś kolego bo te dodatki to są w formie premii nie dolicza się to do emerytury i tak jak już ktoś tu pisal takim ludzia tez zależy na podwyżkach żeby była wyższa emerytura . I widzę tu ból d...y z powodu tego dodatku a tym ludzia na koniec sluzny się to po prostu należy i mówię tu o ludziach bez stanowisk kierowniczych bo tacy tez są i ja też za rok jeżeli będzie jeszcze ten dodatek to go zacznę

Lolek
czwartek, 19 sierpnia 2021, 10:00

Ja jestem za tym, żeby ludzie +25 i +28,5 dostawali nieco więcej niż Ci z mniejszym stażem, ale te dodatki 2500 zł i 1500 zł to jest głupota, i tak w tej grupie zdecydowana większość to ludzie na dość wysokich grupach, którzy mają do tego i tak wyższy dodatek służbowy, ale nie może być tak, że ten co ma tych lat służby 10-15-20-dwadzieścia kilka ma o kilka tys zł mniejszą wypłatę, tylko dlatego, że ma kilka lat mniej służby. Różnica powinna być co najwyżej kilkuset złotowa, te dodatki to nieporozumienie, kto tego nie rozumie, jest głupi i widzi tylko koniec swojego nosa. Miały być dodatki służbowe/funkcyjne progresywne, które rosłyby wraz ze stażem, i wtedy każdy by to rozumiał, ten ma lat służby 25 - ma blisko maksa, ten ma lat służby 3 - ma niewiele, ale wie, że kiedyś jak nie podpadnie, będzie miał maksa. Przecież ten co ma 15-20- dwadzieścia kilka lat służby też jest już doświadczonym f-szem, też powinien być jakoś bardziej motywowany, a doszło do paradoksu, że ten, co ma ponad 25 lat służby ma duży dodatek "dziadkowy" choć ma tylko trochę więcej lat służby niż ten co 15-20, ale ten co ma 15-20 lat służby, ma niewiele więcej niż ten co ma kilka lat służby, i to tylko dlatego, że ma za staż, ale w sytuacji, jak f-sz z kilkuletnim stażem służby przynosi z cywila lata pracy, to praktycznie ma podobnie na tej samej grupie, niewiele mniej, a jak jest poniżej 25 r.ż. to ma ulgę podatkową i w ten sposób różnica między f-szem z kilkuletnim stażem służby, a tym z nastoletnim, czy dwudziesto kilku letnim stażem służby jest niewielka, bardzo niewielka, nawet rażąco niewielka, zważywszy na zakres wiedzy, doświadczenie, a często obowiązków na tej samej grupie w tym samym pionie. Kiedyś oficerowie mówili, ale też i strona rządowa/MSWiA, że od nagradzania za staż, jest dodatek stażowy, ten co rośnie o 1% co roku. Zrobił się sztuczny twór, bo ludzie na wysokich grupach z dużym staż nie chcą odchodzić, bo mają dziadkowe, kolejna grupa to młodzi, którzy dopiero się uczą, a pomiędzy nimi f-sze z 10-20 letnim stażem służby, w większości na stanowiskach roboczych, którzy ciągną ten wózek. Nie będzie podwyżek od nowego roku, nie będzie w krótkim czasie projektu do tych podwyżek, na pewno będą protesty, i to na jesieni, bo powoli większości już to obojętne.

Bo u nas jest jak jest
środa, 18 sierpnia 2021, 18:46

Wiesz co, osoby z 25+ mają z urzędu wyższy dodatek służbowy, wyższą wysługę od innych, do tego mają dodatek betonowy, co to oznacza?, robisz to samo a zarabiasz dwa razy mniej co twój kolega z patrolu, masz tą samą odpowiedzialność, zadania i kilka tysięcy mniej co miesiąc na koncie, i fakt, to jest ból, tak być nie powinno

Bekay
środa, 18 sierpnia 2021, 22:29

ale to źle że doświadczony funkcjonariusz jest dodatkowo nagradzany? postaw się w jego osoby, też byś chciał być doceniony za lata ciężkiej służby

On
czwartek, 19 sierpnia 2021, 00:22

Ty tak poważnie?, jeden ma 8.000 drugi 4.500, robią to samo, obaj mają rodziny i zobowiązania, dzieli ich tylko jedno, 5-10 lat stażu, chłopie, co ty za herezje szerzysz

25 lat
czwartek, 19 sierpnia 2021, 16:32

Pamiętaj, że dodatek "dziadkowy" obowiązuje od niespełna roku. Ci co mają ponad 25 lat służby długo na niego czekali, a ty byś chciał tak od razu, bo "mi się należy"? Dopracujesz do 25 lat jak oni i też będziesz miał. Niedługo ludzie ze stażem 7-10 lat będą mieli pretensje, że zarabiają mniej od tych, co są w służbie ponad ćwierć wieku. Trochę pokory!

Czarny
wtorek, 17 sierpnia 2021, 17:53

Niepotrzebnie niektórzy z was nas dyskredytują i dyskrminują, bez nas nie wyściubili by nosa z domu, a jest ciągłe narzekanie, ludzie co z Wami?, powinno Wam zależeć na dobrze opłacanej policji, straży czy armii, to nasze wspólne dobro narodowe, a wam ciągle coś nie pasuje, ten ma za dużo, ten za mało, po prawie 20 latach mam 4.500 to dużo?, zdrowie zszargane, nerwy też, rodzina ma dość, a ja trwam, bo chce, nie muszę ,chce, ale chce też godnie zarabiać tak trudno to zrozumieć???

Bekay
środa, 18 sierpnia 2021, 12:00

4500zł i to dopiero po podwyżkach w 2019 i 2020 które już częściowo zjadła inflacja oraz nastąpił wzrost płacy minimalnej z 2100zł brutto w 2018 do 2800zł brutto w 2021 roku. Na dzisiaj to powinno być 1000zł więcej.

Tony
czwartek, 19 sierpnia 2021, 00:49

Swoją pensję podajesz netto, a minimalną brutto. Dodaj se do tych 4500zł jeszcze wszystkie dodatki, trzynastkę podziel przez 12 i napisz czy wyszło ci więcej o 1000 czy 1500zł

Kotetka
sobota, 21 sierpnia 2021, 10:08

Tomy, rozbijasz się na atomy węgla, sprawa jest prosta, to co zarabia policjant z ulicy to kropla w morzu potrzeb, pensje są zdecydowanie za niskie podłóg ryzyka i obowiązków, a ty drążysz i silisz się na znawcę tematu

C
środa, 18 sierpnia 2021, 16:29

Ale przeciez nikt tam Cie nie trzyma - jak nie pasuje idz do innej - pewnie Twoim zdaniem lzejszej pracy jak kierowca, listonosz etc. - podwyzki powinny byc dla pracujacych, a nie zbijajacych baki po prowincjach

Po co zmieniać?
sobota, 21 sierpnia 2021, 10:12

Każde Państwo na świecie wie że policjant to zawód szczególny, dlatego wymyślono przywileje, a ty chcesz odwrócić porządek świata i to zlikwidować, dobre, no zazdrość to jednak za mało żeby odwrócić ten światowy trend

Już emeryt
środa, 18 sierpnia 2021, 17:50

Nie ty zatrudniałeś nie ty będziesz zwalniał. Pracowałem w policji i pracowałem w cywilu, szczerze?, w cywilu jest luz i spokojna głowa, w resorcie jest nabity łeb i ciągły stres, przestań porównywać, to przepaść

Ja
środa, 18 sierpnia 2021, 21:05

Ale kto Cię zmusza do pracy w policji, Twój wybór tyle, więc nie płacz

Kryst
piątek, 20 sierpnia 2021, 20:07

Tak samo Twój wybór praca w cywilu, więc też nie wypominają ile kto zarabia... Szanujmy się wzajemnie, a będzie się każdemu lepiej żylo

LO
czwartek, 19 sierpnia 2021, 00:23

Najwięcej płaczą tacy jak ty, był czas, mogłeś pracować, czas minął

Bekay
wtorek, 17 sierpnia 2021, 16:47

Policjanci powinni dobrze zarabiać, żeby nie szedł tam motłoch co ma do wyboru prace w fabryce albo policję. No bo sory osoba która kończy studia nie myśli raczej o służbie w policji bo mało tam zarobi, co prawda ponad połowa policjantów posiada wykształcenie wyższe, ale często dlatego że albo zrobili w trakcie i chwała im za to bo studia co by nie mówić zawsze horyzont poszerzają, albo skończyli studia i mieli trudności na rynku cywilnym co nie znaczy, że nie są świetnymi funkcjonariuszami. Oczywiście Pani w sklepie czy budowlaniec będzie miał ból czterech liter, że ile to mundurowi nie zarabiają albo że oni płacą za te ich przywileje haha z ich marnej pensji i kasy pod stołem to faktycznie mocno łożą do budżetu. Oby bezrobocie nie wzrastało w przyszłych latach to wtedy jest szansa na dalsze negocjacje płac, a nie że dzisiaj murarz jutro gliniarz.

XXXX1
wtorek, 17 sierpnia 2021, 15:17

Czas rozmundurować u nas administracje i wysłać typowych cywili do ZUS. Np. w Czechach rozmundurowano administracje w SW w 2006 roku, wypłacono 6 miesięczne pensje będące odszkodowaniem i do widzenia. Tam Dyrektor zawsze jest cywilem, zastępca mundurowym i podlegają pod niego tylko mundurowi - ochroniarze. Początkujący mundurowy miał pensje równą cywilnemu kierownikowi z 20 letnim stażem - tam doceniają mundurowych. Mundurowy ma obowiązki typowo ochronne - pilnuje, kontroluje, przeszukuje, doprowadza do telefonu i do drzwi stołowki - w stołówce jest wychowawca. U nas jest przerost administracji wyższego szczebla - np. na 500 osobowy kryminał jest 3-4 dyr, tam 2, w mniejszych tam jest jeden a obowiązki zastępcy pełni kierownik ochrony jak u nas dopiero w 150 osobowym areszcie lub mniejszym. U nas w 500 osobowym kryminale jest 12 - 14 wychowawców, tam 70 cywilnych ale np. tam nadzorują widzenia, prace, stołówkę, 2 z 5 dni pracują załatwiając sprawy poza kryminałem w urzedach. Brak wielości jakiś kier i ich zastepców typu: kwaterunku, informatyki, kadr, finansów itp. Podobnie w Niemczach - mundurowi to typowi ochroniarze. Jak jest wieksza zadyma wkracza policja - tez mundurowi wykorzystani do obowiązków za jakie mają płacone a nie jak u nas gdy jest zadyma - idzie mundurowe wsparcie aby zrobić pokaz siły - mundurowa kadrowa, informatyk itp i chowają sie w dyżurce oddziałowego a ciężar i tak spada na ochroniarzy

Ela
środa, 18 sierpnia 2021, 00:36

Tak jak piszesz - nie trzeba wymyślać nic nowego i wprowadza nowe reguły i wzorce - wzorce i reguły już są sprawdzone i spraktykowane w całej Europie poza Białorusią i Rosją (ZSRR) - wystarczy tylko wziąć i wprowadzić na własne podwórko. Trzydzieści lat po upadku komuny a my nadal w tej sprawie podlegamy pod wytyczne ZSRR.

Kryspin
wtorek, 17 sierpnia 2021, 14:46

Policjant, strażak to trudny zawód, a opłacany jak pospolite i przeciętne zajęcie, nie każdy może wstąpić w nasze szeregi, nie każdy też wytrwa w tym zawodzie, wielu odeszło przed uzyskaniem uprawnień, wielu zaraz po, dlatego warto zastopować istniejący od lat kryzys kadrowy, warto dofinansować ten sektor zawodowy nim uciekną doświadczeni i sprawdzeni ludzie, nim żaden młody człowiek nie będzie chciał tu pracować, teraz jest na to czas, teraz jest ten moment, dlaczego wciąż nic nie wiadomo czy zostanie wprowadzony program modernizacji na rok 2022

Tweets InfoSecurity24