Co tam Panie w… MSWiA?

1 stycznia 2020, 13:02
Mariusz Kamiński MSWiA
Fot. Marta Rachwalska/InfoSecurity24.pl

Co było najważniejsze dla mundurowych w 2019 roku? Odpowiedzi na to pytanie, i to nie tylko ze względu na jego otwarty charakter, jest wiele. Dlaczego? Za nami wybory parlamentarne, kilkukrotna zmiana szefa MSWiA, podwyżki i nowe przepisy emerytalne, będące pokłosiem ubiegłorocznego protestu, i w końcu kontestowana przez część mundurowego środowiska ustawa wprowadzająca pluralizm związkowy w służbach mundurowych. Jeśli dodamy do tego sprawy wciąż niezałatwione, jak chociażby kwestie dotyczące art. 15a czy pełnopłatnych L-4 widać, że w minionym roku w mundurówce działo się sporo.

Zmiana vs. stabilność 

Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia – to zasada, która dziś powtarzana jest już raczej w formie żartu z minionej epoki. Jednak okazuje się, że wciąż jest w niej coś co może opisać obecną rzeczywistość. W przypadku MSWiA decyzja dotycząca tego, kto stanie na czele resortu zmieniana była w ubiegłym roku bowiem aż trzykrotnie. I tak przełożonym policjantów, strażaków, strażników granicznych i funkcjonariuszy SOP był najpierw Joachim Brudziński. Po nieoczekiwanym transferze Mariusza Błaszczaka z MSWiA do MON, wydawało się, że Brudziński będzie już "ministrem docelowym", przynajmniej do czasu wyborów parlamentarnych w 2019 roku. Sporym zaskoczeniem była więc informacja o tym, że szef MSWiA startuje w eurowyborach. Po zdobyciu przez niego mandatu europosła, a na czele resortu, ku zaskoczeniu wielu, stanęła Elżbieta Witek. Nie zagrzała ona jednak w ministerstwie zbyt długo miejsca, gdyż po 66 dniach fotel szefa MSWiA zamieniła na stanowisko marszałka Sejmu. W resorcie Elżbietę Witek zastąpił Mariusz Kamiński, który po wybranych przez PiS jesiennych wyborach parlamentarnych, ponownie stanął na czele MSWiA.

Czy zmiany destabilizowały pracę służb? To raczej za dużo powiedziane, jednak bez wątpienia każdy kolejny szef, choć co do zasady kontynuował prace poprzednika, przychodził do resortu ze swoimi pomysłami i priorytetami. I choć oczywiste jest, że w ministerstwie rządzi minister, to mówiąc o MSWiA nie sposób nie wspomnieć o Jarosławie Zielińskim. Dziś już były wiceszef resortu, przez lata bowiem de facto sprawował bezpośredni nadzór nad służbami mundurowymi. Słowem klucz w tym przypadku jest "były". Przez lata "niezatapialny" Jarosław Zieliński pożegnał się bowiem ze stanowiskiem tuż po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych. Jego miejsce zajął Maciej Wąsik – bliski współpracownik Mariusz Kamińskiego i nieformalny zastępca ministra koordynatora służb specjalnych. Warto dodać, że nadzór na służbami mundurowymi podzielony został właśnie między ministrów Kamińskiego i Wąsika. Ten pierwszy nadzoruje bezpośrednio policję i SG, a minister Wąsik straż pożarną i SOP. 

Kierowania resortem spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński nie rozpoczął od kadrowej czystki, przynajmniej nie tej w nadzorowanych przez MSWiA formacjach. Jak na razie zmiany dotknęły jedynie straż pożarną, gdzie ze stanowiskiem komendanta głównego pożegnał się bliski współpracownik Jarosława Zielińskiego, gen. brygadier Leszek Suski. Niedługo po dymisji Suskiego minister odwołał też dwóch z trzech jego dotychczasowych zastępców. Czy to koniec personalnych roszad w służbach mundurowych? Może się okazać że nie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przegląd kadr trwa, a więc nie można wykluczyć kolejnych dymisji.

Drażliwy temat 

Kontakty na linii mundurowi-rząd determinowane były w dużej mierze przez podpisane w 2018 roku porozumienie kończące mundurowy protest. Związkowcy rozliczali ministerstwa ze złożonych obietnic w związku z czym nie obyło się bez tarć. Już na początku roku mundurowi skupili się na wywalczonych podwyżkach, które po kilku miesiącach trafiły na konta mundurowych podległych MSWiA, Ministerstwa Finansów i Sprawiedliwości. Funkcjonariusze SW i KAS musieli wprawdzie nieco dłużej poczekać na wywalczone środki, jednak ostatecznie oni także otrzymali dodatkowe pieniądze.

W połowie ubiegłego roku w życie weszły też przepisy zmieniające zasady emerytalne. Zgodnie z obowiązującymi już regulacjami, funkcjonariusze na emeryturę będą mogli przejść po przepracowaniu 25 lat, bez konieczności dosłużenia do wieku 55 lat, tak jak było to wcześniej. Biorąc pod uwagę dość szybką ścieżkę legislacyjną i fakt, że finalnie nowe zapisy opowiadają temu, o co mundurowi postulowali, funkcjonariusze mogą mieć powody do zadowolenia. I o ile ze zmianami emerytalnymi poszło w miarę „gładko”, o tyle nie można tego samego powiedzieć o przepisach wprowadzających 100-proc. odpłatność za nadgodziny.

Rządzący, specjalną nowelizacją ustawy wprowadzili do służb mundurowych 100-proc. odpłatność za wypracowane nadgodziny. Tak więc, jeśli mundurowi nie obiorą wypracowanych nadgodzin "w naturze", państwo będzie musiało im za nie zapłacić. Sytuacja, choć na pozór jasna i oczywista, wcale taka nie jest. Wszystko przez spore zamieszanie jakie powstało wokół sposobu rozliczania i środków jakie na nadgodziny zostały przeznaczone. Do mediów wyciekło nawet pismo jednego z dyrektorów biur Komendy Głównej Policji, z którego wynikało m.in., że przełożeni mogą być karani za wypracowane przez swoich podwładnych nadgodziny, za które trzeba będzie zapłacić. Od dokumentu dość szybko odcięło się wprawdzie zarówno kierownictwo policji jak i MSWiA, jednak trudno nie odnieść wrażenia, że problem istnieje, a nowela ustawy nie rozwiała wszystkich wątpliwości. Jak zapewniał podczas ostatniego posiedzenia sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych szef MSWiA Mariusz Kamiński, pełnopłatne rozliczanie nadgodzin ma w praktyce ruszyć od 1 stycznia 2020 roku. "Od stycznia funkcjonariusze będą mogli już mogli odbierać w formie finansowej nadgodziny jakie wypracowali w związku z pełnioną służbą" – przekonywał minister.

Ze sprzeciwem części mundurowego środowiska spotkała się też prezydencka inicjatywa wprowadzająca pluralizm związkowy w służbach mundurowych, a dokładniej w Policji, Straży Granicznej i Służbie Więziennej. Związki zawodowe będące przez lata monopolistami na mundurowym "rynku" od początku otwarcie krytykowały postulowane zmiany w przepisach. Ostatecznie prezydencki projekt, który powstał, jak przyznał w rozmowie z InfoSecurity24.pl minister Paweł Mucha, m.in. w związku z postulatami NSZZ "Solidarność", został dość szybko przeprocedowany zarówno przez Sejm jak i Senat, i bez zaskoczenia znalazł się pod nim podpis Andrzeja Dudy. Jak na razie monopol związkowy przestał istnieć jedynie w Służbie Więziennej. 28 stycznia, więc dzień po wejściu w życie nowych przepisów, na Śląsku powstała Międzyzakładowa Organizacja NSZZ Solidarność Funkcjonariusz i Pracowników Służby Więziennej Okręgu Katowickiego.

Plany, plany, plany…

Wyborczy kurz opadł, a co za tym idzie w MSWiA przystąpiło do przedstawienia planów na kolejne lata. Jakie zmiany czekają mundurowych w kolejnych latach? MSWiA przede wszystkim podkreśla, że zgodnie z zawartym porozumieniem, od stycznia tego roku funkcjonariusze otrzymają kolejne podwyżki. Także od stycznia, jak podkreślał Mariusz Kamiński, "w praktyce będą realizowane decyzje przyjęte przez parlament dotyczące pełnopłatnych nadgodzin dla funkcjonariuszy". Jeśli doda się do tego zapowiadane zwiększenie ochrony prawnej funkcjonariuszy i wprowadzenie programu rozwoju służb mundurowych, będącego kolejną edycją programu modernizacji widać, że plany są ambitne.

MSWiA chce też rozwiązać problem, z którym służby mundurowe muszą mierzyć się od dawna. Mowa o odejściach ze służby doświadczonych funkcjonariuszy, którzy osiągnęli prawa emerytalne. Resort zamierza wprowadzić specjalny dodatek dla mundurowych, którzy mimo osiągnięcia wieku emerytalnego zdecydują się pozostać w służbie. Dodatki mają być dwustopniowe. Pierwszy w wysokości 1500 złotych brutto funkcjonariusz zakwalifikowany do pozostanie w służbie otrzyma po 25 latach służby, drugi po 28,5 latach służby – w wysokości 2500 złotych brutto.

"Problem wakatów, zwłaszcza w Policji, jest problemem realnym, z którym musimy się uporać" – mówił szef MSWiA podczas posiedzenia sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych. Czy wprowadzenie dodatków pozwoli zmniejszyć liczbę wakatów? Dziś trudno na to pytanie odpowiedzieć, wszystko zależy bowiem od tego na ile powszechnie owe dodatki będą przyznawane. I by choć próbować to oceniać, trzeba poczekać na projekt przepisów, który, jak zapowiada resort spraw wewnętrznych i administracji, ma pojawić się niebawem.

Jak mówił niedawno szef MSWiA służbom mundurowym nie jest potrzebna rewolucja, a stabilizacja. Wydaje się, że na rewolucję się nie zanosi, pytanie tylko czy stabilizacja oznaczać będzie zachowanie status quo czy ewolucyjne, stopniowe zmiany. I co najważniejsze, jak zareaguje na nie mundurowe środowisko.

KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Emeryt
czwartek, 2 stycznia 2020, 11:42

Dostaną te pieniądze komendanci i naczelnicy bo z takim stażem nie ma policjantów w Polsce pracujących na ulicy, także większej porażki nie widziałem. Ja odszedlem po 15,5 roku bo niby grupy nie było (6) na dyżurze. Stwierdziłem,że za darmo nie będę się wyrabial. Można tylko dziękować komendantom i naczelnikom. Oni mają zawsze mało.

piątek, 3 stycznia 2020, 10:05

Święte słowa

DOWCIPNIŚ
czwartek, 2 stycznia 2020, 14:30

To jak ci tak źle było to trzeba się było do patrolu na 02 lub max 03 przenieść a nie na emeryturę iść.

T
czwartek, 2 stycznia 2020, 10:43

Podobno maja wprowadzić zmianę w art 15a dla przyjętych 1999-2003. Prawo nie działa wstecz. Przecież Ci policjanci przyjmowali się na innych zasadach dlaczego wiec maja być oszukani ? Związki o to walczą i nie popuszczą!

Robert
piątek, 3 stycznia 2020, 01:35

Kolego "T", Art.15a odbiera wszystkim lata uczciwej pracy cywilnej, lata składowe, więc zmiana powinna objąć każdego podległego a nie wybrańców z rocznika 1999-2003, uważasz że Twoje składki były więcej warte od kolegów z rocznika po 2003?, wprost niepojęta logika!, jakież to Polskie, mam nadzieję że Federacja Związków Służb Mundurowych nie dopuści by w tej kwesti nastąpił podział na lepsze i gorsze roczniki!!!, zniesienie 15a jest konieczne i wymaga zdecydowanych działań, czekamy na tą sprawiedliwość latami.

Bartek
piątek, 3 stycznia 2020, 11:07

Najbardziej niesprawiedliwe jest to że pracując 8 lat w Policji w służbie cywilnej przed wejściem w szeregi mundurowe to po 15 latach te poprzednie 8 wyrzucają do kosza mimo że człowiek wykonuje od 23 lat to samo dla szanowne Policji....

Jarek
piątek, 3 stycznia 2020, 01:12

Zmiany dot.15a mają dotyczyć wszystkich a nie tylko roczniki 99-03 które jako jedyne podlegały pod ZUS, więc tu nie były prawa działającego wstecz.

Larry
piątek, 3 stycznia 2020, 01:57

Dajmy szansę Związkom Zawodowym i Ustawodawcy, obiecali przecież zniesienie 15a, chyba dane słowo coś znaczy.

K
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:45

To się nazywa kraj bezprawia! Ludzie mają lata pracy z cywilna gdzie odprowadzane były składki na ZUS, a ktoś podejmuje decyzję wstecz, że to im się to do niczego nie zalicza. Totalne bezprawie! Trzeba będzie się sądzić z kochaną Ojczyzną!

2020 i czekaj tatka latka. Sorki,zapowiedzieli załatwić 15a w tym roku :-)
czwartek, 2 stycznia 2020, 16:48

Te bajeczki MSWiA wespół z NSZZP opowiadają już od 2016r. Przypomnę, że zgodnie z porozumieniem i licznymi zapowiedziami obu stron kwestia miała być załatwiona do końca 2019r. Dziś jest 2 styczeń 2020!

Arx5
czwartek, 2 stycznia 2020, 08:39

Najgorszy z pomysłów jaki może być z tym dodatkiem 1500 I 2500 zł. Będzie to rodzilo patologie w przyznawaniu. Najpierw pozwolono, żeby wxostarnich 4 latach odeszło blisko 20 000 doświadczonych funkcjonariuszy, którzy mogli jeszcze służyć, bo niektórzy nie posiadali nawet 20 lat sluzby, a teraz planuje się wykładać pieniądze, żeby utrzymać innych chociaż 2,5 roku dłużej. Zapytajcie dlaczego odeszło 20 000 policjantów przez 4 lata? Nie z powodu braku tego dodatku 1500, nie z powodu niskiej pensji...Pytanie dlaczego odeszli? Ta przyczynę należy ustalić. Może niektórzy by wrócili...Tylko jeżeli ktoś będzie chciał ich najpierw wysyłać do komisji lekarskiej i oczekiwać, że po 20 latach służby i ponad 40 latach zycia wykażą się zdrowiem 20 latka to to jest niedorzeczne. Tak sie marnuje doswiadczenie zawodowe zdobywane przez lata. Zrewidujcie dlaczego te 20 000 ludzi odeszlo... Zobaczcie kim.zostali zastąpieni - ludźmi z jakim.doswiadczenirm albo jego totalnym brakiem może...

Młody emeryt
czwartek, 2 stycznia 2020, 11:33

Super post kolego popieram w 100%. Ja odszedlem po 15 latach bo nie chcieli mi dac 6 grupy na dyzurce a 14 lat robiłem na ulicy. Powinni za to rozliczać komendantów i naczelników. Pozdrawiam. Nikomu nie polecam tej firmy.

R
czwartek, 2 stycznia 2020, 00:10

Hola, hola. Zmiana art.15a tylko dla przyjetych 1999-2003. Reszta zatrudniając się "widzialy gały co brały". 1500 zł nie zachęci fusza ze stażem 25 l do pozostania. I tak już jest wtedy wypalony, a w cywilu zarobi więcej, więc nie zostanie, chyba że napasiony w grupę i dodatek dekownik.

piątek, 3 stycznia 2020, 14:17

W 2006 roku w kadrach zapewniali że wszystkie lata się liczą po przejściu na eme było ta i 2005 i 2008 tylko dociekliwy który pogrzebał w przepisach dowiadywał się prawdy jak jest naprawdę. Jestem zdania że nie powinno być dzielenia funkcjonariuszy na lata przyjęcia do służby.

B
piątek, 3 stycznia 2020, 11:24

Ze swojej kieszeni płacisz???

Greg
piątek, 3 stycznia 2020, 01:24

Związki Zawodowe powinny walczyć o zmianę art.15a dla rocznika "przed i po 99", do tego zostały powołane, za to płacimy składki, po to istnieje związek żeby reprezentował wszystkie grupy a nie wybrane roczniki 99-03, smutne że ktoś samolubnie uważa inaczej, na szczęście stanowisko ZZ jest jasne, likwidacja 15a dla wszystkich podległych pod tego bubla prawnego.

ZBIG
piątek, 3 stycznia 2020, 01:16

Hola hola, ciesz się że zostałeś wyciągnięty z ZUS-u do ZER-u, roczniki 99-03 są w najgorszym położeniu względem 15a, tak naprawdę powrót 15a dla każdego kto odprowadzał latami składki, a nie dla wybrańców, wymyślił ...

2020
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:51

Mamy 2 stycznia 2020r. Porozumienie z 08 listopada 2018r wskazywało iż sprawa art.15a zostanie załatwiona najdalej do końca 2019r co wielokrotnie powtarzano ustami wysokich przedstawicieli MSWiA oraz NSZZP. Na dziś art.15a jest dokładnie w tym samym miejscu jak w dniu podpisania porozumienia, ale mamy za to nowe obietnice na bieżący rok :-)

Bolo
piątek, 3 stycznia 2020, 01:53

Dokładnie, nic totalnie nie ruszyło w sprawie 15a, ludzie latami płacili składki, w "nagrodę" utracili lata cywilne, zostali podzieleni na dwa systemy i pozbawieni praw, które mają roczniki przyjęte przed 1999, jedna służba, dwa standarty, teraz powstał kolejny sztuczny podział na 99-03, czas skończyć ten kabaret i znieść wszelkie podziały, to nie buduje kapitału i motywacji, co najwyżej zniechęca do dalszej służby, ile można czekać na zwrot uczciwie wypracowanych lat składkowych???, miejmy nadzieję że tym razem nie zostaniemy kolejny raz wystawieni ..

Autor
czwartek, 2 stycznia 2020, 10:35

15a dla 2003 jest niezgodne z konstytucją.

Hdue
środa, 1 stycznia 2020, 23:45

ODDAJCIE LUDZIOM PIENIĄDZE ZA ŹLE.NALICZONE URLOPY BO TO JUŻ PONAD ROK OD WYROKU TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO I LEKCEWAŻYCIE LUDZI I PRAWO. ... MSWIA... ŻART...

Tweets InfoSecurity24