Czwarty system emerytalny dla służb. Strażacy krytycznie o propozycji MSWiA

1 grudnia 2020, 08:18
psp dzien strazaka fot mswia flickr cc by 20
Fot. MSWiA/Flickr, CC BY 2.0

Resort spraw wewnętrznych i administracji w pierwszej połowie listopada przedstawił założenia do projektu zmian w art. 15a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym i skierował je do wewnętrznych konsultacji. Na ich temat wypowiedzieć mają się m.in. przedstawiciele związków zawodowych działających w służbach podległych MSWiA. Stanowisko w tej sprawie zajęli już strażacy i wyraźnie widać, że prace nad kształtem zmian art. 15a nie będą należały do najłatwiejszych.

"Po pierwszym rzucie oka na projekt już widzę rzeczy, które nie do końca mi się podobają" – mówił w rozmowie z InfoSecurity24.pl, tuż po otrzymaniu propozycji zmian w art. 15a, Rafał Jankowski przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych. Okazuje się, że uwagi, i to całkiem sporo, mają też strażackie związki zawodowe, które otrzymały dokument w ramach wewnętrznych konsultacji. "Zauważamy potrzebę pilnych i głębokich zmian zaproponowanych rozwiązań. Wyrażamy jednocześnie gotowość do rozmów w powyższym zakresie i wnosimy o rozpoczęcie pilnych konsultacji w przedmiotowej sprawie z reprezentatywnymi organizacjami związkowymi działającymi w strukturach Państwowej Straży Pożarnej" – czytamy w stanowisku podpisanym przez Bartłomieja Mickiewicza, Krzysztofa Oleksaka i Krzysztofa Hetmana, przewodniczących wszystkich central związkowych działających w PSP. 

Czwarty system emerytalny?

MSWiA w przedstawionych założeniach noweli ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym zaproponowało, wprowadzenie art. 15aa określającego odrębne zasady naliczania emerytury dla funkcjonariuszy przyjętych do służby od 01.01.1999 do 30.09.2003 r. Jednak w ocenie związkowców z PSP rozwiązanie to "jest już co do zasady niezgodne z postulatami strony związkowej". Mundurowi oczekiwali bowiem zrównania statusu funkcjonariuszy przyjętych po raz pierwszy do służby po 1 stycznia 1999 r. ze statusem funkcjonariuszy przyjętych przed tą datą. "W ramach porozumienia (kończącego mundurowy protest w 2018 roku - przyp. red.) ustalono, że zmiany, które będą wypracowane do końca 2019 r. dotyczyć będą funkcjonariuszy przyjętych w okresie od 01.01.1999 r. do 30.09.2003 r." – czytamy w stanowisku. Zdaniem strażaków propozycja MSWiA rozmija się z tymi ustaleniami. Mundurowi tłumaczą, że skutkiem tych rozwiązań będzie wprowadzenie kolejnego, czwartego już systemu emerytalnego dla funkcjonariuszy pełniących służbę w formacjach podległych MSWiA.

Taka propozycja jest więc niesatysfakcjonująca i jako taka wymagająca zmiany.

fragment stanowiska Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ "Solidarność", Związku Zawodowego Strażaków "Florian", NSZZ Pracowników Pożarnictwa z 18 listopada 2020 roku

Nie do zaakceptowania jest też dla strażaków warunek 25 lat służby, który zapisano w art. 15aa ust. 3. "Wynika to przede wszystkim z faktu, że dla stosunkowo dużej grupy strażaków, którzy realizują zadania na pierwszej linii wyjeżdżając do działań ratowniczo-gaśniczych propozycja ta nie przyniesie realnej korzyści, a zaproponowane rozwiązanie jest wręcz nawet krzywdzące w odniesieniu do dziś obowiązującego zapisu ustawowego" – wyjaśniają związkowcy. Dlaczego? Jak tłumaczą, strażak, który przez 25 lat służby ma doliczone do emerytury okresy służby w warunkach szkodliwych "osiąga w praktyce maksymalne 75 proc. podstawy wymiaru emerytury". Dodatkowo mundurowi zwracają uwagę, że MSWiA zakłada likwidację możliwości pobierania drugiej (cywilnej) emerytury z ZUS oraz OFE. Taka sytuacja jest ich zdaniem krzywdząca dla tych strażaków, "którzy mają długie okresy składkowe przed służbą, a podstawą naliczenia składek (...) były często wynagrodzenia znacznie przekraczające ówczesną średnią w Państwowej Straży Pożarnej". Zdaniem strażackich związkowców, spora część funkcjonariuszy PSP może na tych zmianach stracić.

Wątpliwości mundurowych budzi też mnożnik dotyczący naliczenia wysokości wzrostu emerytury za okresy składkowe przed przyjęciem do służby. MSWiA proponuje by dla mundurowych przyjętych przed 1 stycznia 1999 roku, pierwsze trzy lata przed wstąpieniem do służby naliczane były na starych zasadach w ramach mnożnika 2,6 za każdy rok, a dla mundurowych przyjętych po 1 stycznia 1999 roku według mnożnika 1,3 za każdy rok przed wstąpieniem do służby. Jak piszą związkowcy, "rozwiązanie takie jest w środowisku pożarniczym bardzo źle odbierane".

Znacznie mniej korzystne naliczanie wysokości emerytury, powodujące odczucie gorszego traktowania funkcjonariuszy przyjętych po 01.01.1999 r., doprowadzi naszym zdaniem do skutku odwrotnego od zakładanego. Bez wprowadzenia możliwości wyboru w ramach indywidualnych uprawnień strażaka (zaproponowane jest rozwiązanie obligatoryjne) zamiast zatrzymać tych ludzi w służbie może doprowadzić do ich odejścia ze służby w celu zachowania obecnie obowiązujących rozwiązań. W takim przypadku podjęte i wprowadzone działania w celu zatrzymania doświadczonych funkcjonariuszy w służbie mogą zostać w znacznej mierze roztrwonione.

fragment stanowiska Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ "Solidarność", Związku Zawodowego Strażaków "Florian", NSZZ Pracowników Pożarnictwa z 18 listopada 2020 roku 

Trudne dobrego początki?

To dopiero początek prac nad zmianami, a już widać, że uwagi jakie wnoszą mundurowi nie dotyczą kosmetyki, a fundamentów propozycji przygotowanej przez MSWiA. Biorąc pod uwagę, że stanowisko przygotowane przez strażackie związki zawodowe jest zbieżne z tym, co już po pierwszej lekturze dokumentu przygotowanego przez MSWiA mówił m.in. Rafał Jankowski, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, wydaje się, że w kwestii zmian w art. 15a funkcjonariusze mogą stanąć w jednym szeregu, choć by móc to stwierdzić, trzeba poczekać na opinie pozostałych central związkowych.

Czy mówienie jednym głosem pomoże w przeforsowaniu zmian? Wewnętrzna jednomyślność jest pewną siłą mundurowych formacji, co pokazał protest z 2018 roku. Jednak dziś sytuacja wydaje się nieco bardziej skomplikowana niż wtedy. Wynika to przede wszystkim z epidemii koronawirusa i spowolnienia gospodarczego. Polityka zaciskania pasa nie omija służb mundurowych i trudno dziś powiedzieć czy MSWiA gotowe będzie na radykalną zmianę przygotowanych propozycji, tym bardziej, jeśli wiązać się one będą z koniecznością zwiększenia finansowania. Z drugiej strony, wprowadzanie w życie rozwiązań fundamentalnie sprzecznych z oczekiwaniami środowiska wydaje się wyjściem nieefektywnym, bowiem docelowo nie rozwiążą one istniejącego problemu, a niezadowolenie w gronie mundurowych może – jak to zresztą podkreślają strażaccy związkowcy – przynieść skutek odwrotny od zakładanego. 

Warto też dodać, że teoretycznie mamy dziś do czynienia z założeniami do nowelizacji, a więc de facto z projektem projektu ewentualnych zmian. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że docelowo stron w procesie oficjalnych konsultacji może być więcej, bowiem o dopisanie do projektu walczą zarówno funkcjonariusze Służby Więziennej, jak i Służby Celno-Skarbowej. Kolejne formacje to także kolejne ewentualne uwagi i pomysły na rozwiązanie problemu. Wszystko więc wskazuje na to, że w najbliższym czasie czeka nas mundurowa batalia o art. 15a i nie zapowiada się, by któraś ze stron była gotowa na ustępstwa, a na pewno nie bez wcześniejszej próby przeforsowania swoich pomysłów. 

image
Reklama

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 95
Heman
sobota, 12 grudnia 2020, 17:54

Żrównajcie w końcu ludzi z roczników 99-12, rozliczcie uczciwie ich składki, zrównajcie zasady art.15, bo teraz tworzycie art.15 po 25 latach, przecież to art.18a, tam jest właśnie postawione kryterium 25 lat. Ludzie płacili składki na system emerytalny a teraz proponuje się im oddać kilka marnych lat, a gdzie reszta lat?, myślę ze każdy potrafi liczyć i widzi co ta propozycja oznacza i w kogo uderza.

Tak źle i tak niedobrze
niedziela, 6 grudnia 2020, 14:40

Też uważam ze 99-03 po wielkiej reformie emrytalnej dla ogółu społeczeństwa zyskały drugą emeryturę a późniejszy zapis z 2003 był dla nich wielkim dobrodziejstwem inwentarza, za chwilę przedobrzą i nie dostaną nic. Przyjmowali się po tej reformie (1999) co oznacza ze w niej byli, gadanie "nie wiem, nie słyszałem, nikt nie mówił" to ciut niepoważne, skoro chcą Was dziś znowu nagrodzić jak kiedyś art.15a, to bierzcie co dają w zamiast tylko narzekać.

Jaro
niedziela, 6 grudnia 2020, 00:00

Przeprowadzona w 1999 r. reforma ubezpieczeń społecznych zakładała wyeliminowanie w przyszłości odrębnych systemów świadczeń dla funkcjonariuszy tzw. służb mundurowych. Prawo do emerytury lub renty miało im przysługiwać na tych samych zasadach, jakie określono dla ogółu osób objętych ubezpieczeniami społecznymi a skoro tak, to warto podziękować Millerowi za wycofanie tego zapisu z datą wsteczną w 2003, to był wielki ukłon w stronę mundurowych, dlatego 99-03 przestańcie płakać i doceńcie co dostaliście w prezencie (15a)

Kwiatek
niedziela, 6 grudnia 2020, 23:55

15a wprowadzili w 2 połowie 2003 więc przyjęci 99 - 03 podlegali pod 15 .

Greg
czwartek, 17 grudnia 2020, 00:57

Bzdura, 99-03 nie podlegali nawet jednego dnia pod art.15

Kalimba
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 20:49

Nie podlegałeś nawet 1 dnia pod art.15, poczytaj, wpierw podlegałeś pod ZUS/OFE, a potem w 2003 wrócili cię pod ZER i art.15a, więc jaki art.15???

Kwiatek
wtorek, 8 grudnia 2020, 20:29

Podaj konkretną datę kiedy zacząłem podlegać pod ZUS

Tadzik
czwartek, 17 grudnia 2020, 00:59

Od 1.01.1999 podlegałeś ZUS czyli pod Powszechny System Emerytalny i OFE, potem fartem zrobili dla 99-03 art.15a i tak oto wróciłeś pod ZER

Robson
sobota, 5 grudnia 2020, 23:54

Wróćmy do 15a, lepsze to niż 15-stka po modyfikacji, wolę kiedyś odebrać II emke niż być stratnym tyle lat składek z pracy cywilnej

Irek
sobota, 5 grudnia 2020, 23:02

Czemu wypominacie nam wszystko gdy walczymy o swoje. Piszecie o rzeczach przeinaczając je, ponadto nie na temat. O czym w wszyscy piszecie że nie wiedzieliśmy że jesteśmy w OFE, że Miller zmienił na korzyść, że praca do 65 roku życia. Wiedzieliśmy, wszyscy poszli do OFE oprócz rolników i co z tego. Że została zmieniona na korzyść - jaką i dla kogo. Że mieliśmy pracować do 65 roku życia - kompletna bzdura. Podstawą wyjścia do emerytury u mundurowych były i są zapisy w ustawie a tam się nic nie zmieniło - wcześniejsza po 15 latach liczona od ostatniej pensji . To mieliśmy zagwarantowane i to mieliśmy otrzymywać - ustawa zobowiązywała pracodawcę jakim było państwo Polskie do tego a czy ono zrobiłby to rekami ZUS, ZER czy OFE to jego sprawa. Tak jak pisałam do OFE trafili wszyscy poza rolnikami ale należy nadmienić że na osobnych zasadach emerytalnych niż większość społeczeństwa przechodzili na emeryturę m. in. nauczyciele - karta nauczyciela, górnicy - ustawa górnicza, mundurowi - nasza ustawa, a tam mamy zagwarantowane 15 do wcześniejszej ( mówię o przyjętych do 2013 roku). Zobrazuje sytuacje odpowiadając na wasze niedorzeczności dotyczące OFE na podstawie górników. Byli w OFE a mieli zagwarantowaną emeryturę po 25 latach. Rządzący zorientowali się że stworzyli bubla prawnego który koliduje z przywilejami emerytalnymi niektórych grup zawodowych ( m. in. górnicy, mundurowi ). Po konsultacjach ze związkami zawodowymi górników wprowadzili w ustawie dla górników że górnik jeżeli chce emeryturę po 25 latach zgodnie z ustawą górniczą zrzeka się na rzecz budżetu państwa swój udziały w OFE i państwo mu ją gwarantuje w wysokości jaką miał zagwarantowaną w ustawie. OFE nie było w stanie tego zrobić i by tego nie zrobiło a rząd zobowiązywała do wywiązania się z tego ustawa - sam ją podpisał. Wiedzieli, że jak górnicy będą niezadowoleni to wpadną z łańcuchami i łopatami do Warszawy i będzie inna rozmowa. Dodam że każdemu górnikowi dano możliwość pozostania w OFE. Z nimi się liczyli więc swoje ale delikatnie, nawet dali im dwuletni okres na wejście wszystkich nowych przepisów emerytalnych nie licząc okresu konsultacji. Ustawa weszła od 1 stycznia. Z nami się nikt nie liczył więc jak leciało - zmienili to co im nie pasowało a OFE stał jak ość w gardle w odniesieniu do ustawy mundurowej - czyli najprościej wrócili mundurowych do ZER bo nie mieli innego wyjścia a nadal funkcjonował obsługując starsze roczniki ale przy okazji szukając oszczędności wprowadzili niekorzystne zapisy z 5 letnią datą wsteczną. Mogli bo kto miał krzyczeć - maksymalnie 5 latni f-sze - a kto by ich słuchał - taką garstkę. Nikt ich o to nie prosił, nie strajkował, nie krzyczał. Zmiany weszły szybciutko na jesieni. Takich numerów z górnikami by nawet nie próbowali - i tak niepopularne zmiany u górników weszły dwa lata później a u nas pięć lat do tyłu. Prawda jest taka, że to rząd stworzył bubla, a gdy się zorientował że nie spełni jego oczekiwań wycofał się z niego a przy okazji szukając na siłę oszczędności stworzył drugiego i to bezczelnie z datą wsteczną. Pozwólcie nam spokojnie odzyskać to co nam zabrano, wam po 2003 nikt nic nie zabrał. Przestańcie pisać głupoty nie na temat.

Korekta
wtorek, 26 stycznia 2021, 13:50

Co za bzdura, reforma z 1999 miała wyodrębnić system mundurowy i wrzucić go do powszechnego, Miller na to nie pozwolił i wrócił 99-03 do ZER, ekstra wdzięczność. 99-12 to 15a, 15 letni staż, ZER i opłacane składki na fundusz emerytalny, to daje tym ludziom prawo do zmiany art.15a, kropka.

Rumba
niedziela, 6 grudnia 2020, 04:09

Tak jak piszesz, Miller nie ratował mundurowych tylko własny budżet. Pieniądze których nie było szły do OFE i nie wracały a w perspektywie państwo i tak musiałoby łożyć na emerytury mundurowych. Dlaczego - bo OFE zostało stworzone do pobierania składek przez 40 do 50 lat i wypłacania emerytur przez ok. 20 a nie do pobierania składek przez 15 a wypłacania przez 40

Tweets InfoSecurity24