Pijanych kierowców więcej niż rok temu

24 lutego 2020, 11:17
policja, alkomat, fot. policja.pl
Fot. Policja.pl

W czasie ferii na polskich drogach doszło do prawie 3 tys. wypadków, w których zginęło 291 osób, a ponad 3,2 tys. zostało rannych - poinformował podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP podsumowując policyjna akcję "Bezpieczne ferie". W tym roku, w stosunku do ubiegłorocznych ferii odnotowano też prawie 9 proc. wzrost osób zatrzymanych za kierowanie pojazdami pod wpływem alkoholu. 

Policyjna akcja o kryptonimie "Bezpieczne ferie" trwała od 10 stycznia do 23 lutego włącznie. W tym czasie policjanci prowadzili wzmożone działania na drogach w całej Polsce, które w znacznej mierze skupiały się na kontrolach autobusów oraz kontrolach kierowców wiozących dzieci na zimowy wypoczynek. Policjanci kontrolowali również prędkość oraz trzeźwość kierowców.

Ze wstępnych danych przekazanych przez Komendę Główną Policji wynika, że od początku rozpoczęcia przez policję działań związanych z feriami, na polskich drogach doszło do 2899 wypadków, w których zginęło 291 osób, a 3273 osoby zostały ranne. Policjanci zatrzymali również ponad 10,5 tys. osób kierujących pod wpływem alkoholu. Dla porównania, w czasie ubiegłorocznych ferii policja odnotowała 2865 wypadków, w których zginęło 313 osób, a 3388 osób zostało rannych. W tym roku, w stosunku do ubiegłorocznych ferii nastąpił prawie 9 proc. wzrost osób zatrzymanych za kierowanie pojazdami pod wpływem alkoholu. W czasie ubiegłorocznych ferii liczba zatrzymanych kierujących po alkoholu była o 843 osoby mniejsza.

"Początek roku pokazuje, że Polacy nie przestali wsiadać za kierownicę pod wpływem alkoholu" - ocenia podinsp. Radosław Kobryś z KGP. I dodaje, że tempo wzrostu jest większe niż było w roku ubiegłym. Policjanci zauważają również, że w ostatnich tygodniach Polacy jeżdżą z mniejszą prędkością.

Dwutygodniowe ferie zimowe odbyły się w czterech turach: od 11 do 26 stycznia wypoczywali uczniowie z województw: lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i śląskiego. Od 18 stycznia do 2 lutego – z podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Od 25 stycznia do 9 lutego – z kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego, a od 8 do 23 lutego – z dolnośląskiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego.

PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Ruch
poniedziałek, 24 lutego 2020, 13:56

1.Grzywna od 20.000-100.000zł na rzecz ofiar wypadków drogowych ( zależnie o dochodów gospodarstwa domowego za rok ubiegły-pit ) 2.Na poczet kar z automatu pojazd zatrzymywany na parking strzeżony...w razie nie wykupienia do 100dni poddany licytacji na poczet kary. To sprawca ma się głowić jak zapłaci grzywne...jak nie ma to kredyt i spłaca.tylko radykalne zmiany są w stanie coś zredukować.Zakazy prowadzenia i cofnięcia administracyjne uprawnień pomimo iż klasyfikowane jako przestępstwa drogowe nie powstrzymują kierowców.Szybkie areszty 30-60 dniowe z nakazem pracy... nie chce pracować lub obija się (podlegać powinien ocenie zaangażowania) dany dzień odsiadki nie zaliczony.większość osób złapanych 2-3-4x z zakazem prowadzenia nadal nie idzie odsiadywać wyroku... a nawet dochodzi do takich absurdów że osoba ma dwa zakazy prowadzenia przez dwa sądy w jednym niemal roku...nachodzą na siebie.PROBLEM PRAWA W POLSCE TO 1.MARTWIENIE SIĘ PRZEZ SęDZIÓW ŻE ZAKŁADY KARNE SĄ PEŁNE A CO ZA TYM IDZIE NIE MA NATYCHMIASTOWOŚci WYMIEŻANIA KARY...CZEKA SIĘ 1-2 LATA NA WYROK... 2. DUŻA ROZPIĘTOŚĆ KAR-NP.OD 1 ROKU DO 10 ZA DANE PRZESTĘPSTWO 3. W 95% WYROKI NISKIE bo zawsze osoba może się odwoływać o niższy...i sąd nie zejdzie ,,z teczki,,. 4.Problem bo wyroki nie sa w większości prawomocne.Powinno być jasno każdy wyrok jest prawomocny-jedyna możliwość odwołania powinna być z uwagi na istotne nowe dowody sprawy-i możliwość zaskarżenia nie długości wyroku a np.a pracę sądu.

Tweets InfoSecurity24