Mniej pieniędzy dla służb w przyszłorocznym budżecie?

31 sierpnia 2020, 12:32
CBA pieniadze
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. CBA

Przyszły rok - finansowo - może okazać się dla służb mundurowych nienajlepszy. Takie wnioski można wyciągnąć z analizy projektu przyszłorocznego budżetu, który został przekazany do Rady Dialogu Społecznego. Jak czytamy w uzasadnieniu, "projekt ustawy budżetowej na rok 2021 przygotowany został z uwzględnieniem sytuacji makroekonomicznej, powstałej w związku z pandemią COVID-19, która rozprzestrzeniła się błyskawicznie na całym świecie i przyczyniła się do wywołania kryzysów gospodarczych na niespotykaną dotychczas skalę". Przekazany do RDS dokument może oczywiście różnić się od tego, który finalnie zostanie przyjęty, jednak wydaje się, że służby czekać może rok zaciskania pasa.

Mniejszymi środkami, zgodnie z projektem przyszłorocznego budżetu, dysponować będą zarówno służby podległe MSWiA, jak i służby specjalne  i to bez względu na to, czy patrzymy na pierwotne kwoty zaplanowane na ten rok, czy te zawarte w projekcie nowelizacji tegorocznego budżetu. Sytuacja ta może oczywiście ulec jeszcze zmianie, zarówno na etapie prac nad samym projektem przyszłorocznego budżetu, jak i po jego uchwaleniu, jednak z przygotowanych w resorcie finansów założeń wynika dziś dość jasno, że budżety służb w przyszłym roku będą mniejsze.

Generalnie w dół 

Około 200 mln złotych mniej niż w 2020 roku rząd na 2021 rok przewidział dla Policji. Jej budżet ma wynieść nieco ponad 10,1 mld złotych, podczas gdy w tym roku do dyspozycji formacji oddano ponad 10,3 mld, a po nowelizacji budżetu kwota ta wzrosnąć ma nawet do ponad 11,6 mld złotych. Mniej pieniędzy przewidziano też dla Państwowej Straży Pożarnej. Z poziomu tegorocznego budżetu wynoszącego prawie 3,3 mld (po przyjęciu nowelizacji może to być ponad 3,5 mld) rząd odjął blisko 60 mln złotych, dając strażakom do dyspozycji nieco ponad 3,239 mld złotych. Straż Graniczną także czeka cięcie wydatków. W tym roku pogranicznicy mieli do dyspozycji ponad 1,76 mld złotych (nowelizacja budżetu na 2020 rok zakłada wzrost do ponad 1,8 mld złotych), podczas gdy projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej zakłada budżet na poziomie nieznacznie przekraczającym 1,713 mld złotych. Najmniejsza formacja mundurowa podległa MSWiA także zanotuje spadek o blisko 10 mln złotych. Budżet Służby Ochrony Państwa wynieść ma w przyszłym roku 329 342 000 złotych (tegoroczny budżet przed nowelizacją – ponad 338 mln złotych, poziom zakładany w nowelizacji – ponad 348 mln złotych). 

Jak wynika z projektu budżetu, polityka zaciskania pasa dotyczyć będzie też służb specjalnych. Największy spadek zanotować ma Agencja Wywiadu, której budżet ma zmaleć o prawie 20 mln złotych. W przyszłym roku AW ma dysponować środkami w wysokości ponad 252 mln złotych, podczas gdy w bieżącym roku jej budżet wynosi prawie 271 mln złotych. Około 12 mln mniej w porównaniu z rokiem bieżącym otrzymać ma Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jej budżet ma spaść z tegorocznego poziomu 643 mln złotych do prawie 631,6 mln złotych. Najmniej straci Centralne Biuro Antykorupcyjne, które otrzymać ma nieco ponad 211 mln złotych (w 2020 roku prawie 213 mln złotych).

Jedyną formacją, która może zyskać, jest – jak się wydaje  Służba Więzienna. Rząd w części budżetu przewidzianej na więziennictwo zaplanował bowiem na przyszły rok około 100 mln złotych więcej niż w roku bieżącym. Budżet więziennictwa wynieść ma ponad 3,48 mld złotych w porównaniu z tegorocznym 3,38 mld złotych. 

To tylko projekt, ale…

Z czego wynikają cięcia budżetów służb? Po pierwsze mniejsze finansowanie to wynik recesji związanej z pandemią koronawirusa. Po drugie, póki co prognozy gospodarcze są dość niepewne i trudno precyzyjnie zaplanować wydatki, więc resort finansów mógł przedstawić propozycję zachowawczą. Nie oznacza to jednak, że – jeśli sytuacja gospodarcza okaże się bardziej sprzyjająca niż zakłada się dziś – rząd, w toku prac nad ustawą, nie zdecyduje się na podniesienie budżetów służb. Choć może zdarzyć się też tak, że budżet uchwalony zostanie w kształcie zbliżonym do tego zawartego w projekcie, a rząd ewentualnego zwiększenia finansowania służb dokona w specjalnej nowelizacji, podobnie jak w tym roku. 

Warto też dodać, że projekt budżetu nie uwzględnia ustaw modernizacyjnych dla służb poległych MSWiA i Służby Więziennej. Trwające programy kończą się w tym roku, a założenia kolejnych edycji – choć zapowiadane – póki co nie ujrzały światła dziennego. Jeśli jednak programy modernizacji doczekają się kontynuacji, będą stanowiły spore, dodatkowe źródło finansowania, a co za tym idzie nawet obniżone  w przypadku służb MSWiA  budżety, mogą stać się dla formacji nieco mniej dotkliwe.

Zgodnie z projektem w przyszłym roku deficyt budżetu państwa wynieść ma 82,3 mld złotych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Batyhndkx
czwartek, 3 września 2020, 22:14

No fajnie tylko akurat na Policji czy straży to nie za bardzo można oszczędzać... Weźcie się za przetargi z których 10 tys szt jakiegoś sprzętu jest drożej kupowane niż pojedyncza sztuka... Ale nie lepiej niech policjant się tłumaczy czego na służbie przejechał 100km a nie czekał w krzakach na wykroczenie... I takie to zmiany zaoszczędzone pieniądze przekażemy biednym posłom!!!

nn
czwartek, 3 września 2020, 14:08

Dobre, 10 mld na 100 000 policjantów i 25 000 pracowników cywilnych, a 0,5 mld na 4500 żołnierzy amerykańskich w Polsce. Tak się szanuje Polaków w ich własnym państwie.

Borys
środa, 2 września 2020, 00:49

Ech, chciało by się powiedzieć ze kasa nie ma znaczenia, ze sama służba to już wielkie wyróżnienie, ale każdy ma rodziny, kredyty, zobowiązania, szereg opłat, obciążeń, wydatków, stąd niestety pieniądze są ważne, tak samo jak stabilność jutra, stałe wpływy, przepisy ułatwiające prace, przywileje, wypełnione obietnice, tym właśnie można ludzi przyciągnąć i zatrzymać, proste ale trudne.

Z POWAŻANIEM
środa, 2 września 2020, 12:05

W końcu coś mądrego ktoś napisał.

Jacenty
wtorek, 1 września 2020, 21:11

Wiadomo, nie jesteśmy sami, Rząd robi co może, zmaga się z pandemią, każdy rozumny to zrozumie, ale ... resort, szczególnie MSW był przez szereg lat zaniedbany, niedoszacowany, niedofinansowany, dlatego właśnie powstały braki kadrowe, dlatego m.in ludzie uciekają, następcy nie przychodzą, prowadzi to do kuriozalnych decyzji, bo dawanie dodatków które mają zatrzymać "starszych służbą" to żaden trwały efekt, inwestycja krótkoterminowa, może o taką chodzi, ale to nie sprowadzi nowych adeptów sztuki, bo co im zaoferujecie?, nie obrażając, wynagrodzenie jak kasjerka w markecie, nikt nie zgodzi się na pracę w weekendy, święta, wyjazdy, stres, napięcie, odpowiedzialność, ryzyko, etc ... nie za takie pieniądze. Poza tym ludzie widzą, słyszą od nas także ze obietnica zmiany art.15a dla 99-12' od 20-lat nie jest realizowana, jak będą zatem kiedyś reprezentowane ich sprawy, interesy, podobnie?, dalej, "dodatek starczy", temu dam, temu nie dam a robimy to samo, zobaczycie jakie to w perspektywie wywoła antagonizmy, jak ludzie będą odbijać piłkę na zasadzie "niech robi więcej ten co dostaje więcej", to tylko ludzie, mają swoje słabości, ale nie tędy droga, służba jest chwalebna, zaszczytna, ale decyzje czasami odrealnione, dlatego czas na dobre zmiany, na realizację obietnic, nawet tych trudnych, przecież zawsze można usiąść i próbować się dogadać, ale przy stole musi być dwóch partnerów otwartych na współpracę.

Elo
czwartek, 3 września 2020, 16:26

Chwalebna i zaszczytna...fajnie napisałeś ale chyba więcej kolego realizmu...!!! Każdy chce służąc utrzymać rodzinę i wiedzieć że przynajmniej ktoś szanuje go i jego służbę... Dziś niema ani szacunku, ani ani kasy, ani obiecanego 15a,ani obiecanej dalszej reformy na lata 2021-2024,dodatkowo mamy cięcie i nierówne traktowanie funkcjonariusz na lepszych i gorszych... Tymi dodatkami skłócicie id doprowadzicie do zwad, niesprawiedliwości społecznej i zaachwiania w systemie plac ..

chorąży
czwartek, 3 września 2020, 16:17

A po co ci zmiana artykułu 15a. Siedź chłopie i nie narzekaj bo gdzie ci bedzie lepiej. Wszędzie ten sam syf.

Kowal
wtorek, 1 września 2020, 20:49

Nie pomoże nic jak nie stworzymy lepszego systemu motywacyjnego "kij-marchewka", jak się teraz czują osoby które tyrają na ulicy a nie dostają premii albo nie dostaną dodatku 1.500-2.500 PLN, prosty przykład z brzegu, przy tym samym zakresie obowiązków premie czy dodatek dostaje inny kolega z patrolu, jak to ma motywować w obliczu faktu że robimy to samo, dzieli nas różnica 3-5 lat w służbie i 3.000 PLN różnicy na pensji, ktoś mi odpowie?, tu nie chodzi o zazdrość czy zawiść tylko równe traktowanie.

x666
środa, 2 września 2020, 16:37

Ja nie widzę nierówności, każdy dostanie "dodatku 1.500-2.500 PLN" niezależnie od stanowiska czy stopnia. Staż każdy w swoim czasie osiągnie, więc nie da się mówić o dyskryminacji, czy nierównym traktowaniu. Co najwyżej Ci co mają ponad 25 lat mogą narzekać, że kiedyś nie dostawali i im przepadło.

Olo
środa, 2 września 2020, 15:58

Jeżeli chodzi o premię to zawsze się kolega z patrolu może podzielić. Razem robimy, jeden dostaje dodatkową kasę i jest na pół. Lepsze po 8 dych na dwóch niż 160 na jednego i kosa. Trzeba sobie jakoś radzić z przełożonymi, którzy robią wszystko, żeby skłócić ludzi.

Tweets InfoSecurity24