Lubelscy policjanci zlikwidowali "arsenał broni i amunicji"

24 czerwca 2020, 14:57
broń lubelska policj
Fot. Lubelska Policja
InfoSecurity24
InfoSecurity24

"Prawdziwy arsenał broni i amunicji zlikwidowali lubelscy policjanci" - informuje Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie. Jak podkreśla jednostka, to efekt dalszych czynności operacyjnych po zatrzymaniu 33-latka, który przyszedł do swojej babki z uzbrojonym granatem i pistoletem. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli 35 sztuk broni długiej, 10 sztuk broni krótkiej, około 7 tys. sztuk amunicji różnego kalibru, blisko 200 sztuk istotnych elementów broni, w tym zamki, komory zamkowe, lufy, 20 zapalników, uzbrojony granat oraz substancje chemiczne.

Jak informują lubelscy policjanci, 33-letni mieszkaniec gminy Bełżyce zatrzymany został w poniedziałek wieczorem. Mężczyzna przyszedł do domu swojej babki mieszkającej w dzielnicy LSM z uzbrojonym granatem oraz pistoletem czarnoprochowym. Żądając od niej 20 tys. zł, groził wysadzeniem się w powietrze. Konieczna była ewakuacja bloku.

W związku z zatrzymaniem mężczyzny rozpoczęły się czynności operacyjne. Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie i Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie wspólnie z funkcjonariuszami z Samodzielnego Pododdziału Kontrterorystycznego Policji w Lublinie dokonali sprawdzeń kolejnych adresów, na terenie gminy Bełżyce oraz w powiecie łęczyńskim, gdzie mógł przechowywać materiały wybuchowe i broń palną. Jak się okazało w domku letniskowym na terenie gminy Ludwin policjanci natrafili na arsenał. Mężczyzna ukrył wszystko pod podłogą jednego z pomieszczeń. W związku z tym w działania włączono biegłego z laboratorium kryminalistycznego KWP w Lublinie oraz policjantów z komendy w Łęcznej, którzy wsparli zabezpieczenie.

image
Fot. Lubelska Policja

Łącznie policjanci ujawnili 35 sztuk broni długiej, w tym karabin snajperski, 10 sztuk broni krótkiej, blisko 200 sztuk istotnych elementów broni, w tym zamki, komory zamkowe, lufy. Dodatkowo mężczyzna był w posiadaniu około 7 tys. sztuk amunicji różnego kalibru, 20 zapalników do granatów oraz substancji chemicznych niewiadomego pochodzenia. Czarnorynkową wartość znaleziska policjanci szacują na kwotę co najmniej 200 tys. zł. Na poczet przyszłej kary kryminalni zabezpieczyli już blisko 30 tys. zł.

Mężczyzna został w środę, 24 czerwca doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe, gdzie usłyszy zarzuty związane z nielegalnym posiadaniem broni i materiałów wybuchowych, spowodowania bezpośredniego niebezpieczeństwa oraz usiłowaniem wymuszenia rozbójniczego. Śledczy wnioskować będą o tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Może mu grozić kara do 10 lat więzienia.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Fkfdkdkf
czwartek, 25 czerwca 2020, 10:37

Jeżeli to jest broń prawdziwa- skąd je wziął ? Ilu jeszcze w kraju łazi takich niedodiagnozowanych chorych ludzi

Jawmart Agawu
środa, 24 czerwca 2020, 22:01

ładna kolekcja. sam bym chciał parę egzemplarzy.

Urko
środa, 24 czerwca 2020, 21:10

Wygląda na to, że policja uwaliła kolejną sprawę. Niby wszystko wyjaśnili, tylko co to za "właściciel" arsenału za ćwierć miliona złotych, który z czarnoprochowcem chodzi straszyć jakieś babcie gdy mu brakuje ma na flaszkę? Chyba lepiej było by nie robić z tego medialnej sensacji tylko spróbować wykryć tych, którzy tego ciecia zatrudniali?

Visor13
środa, 24 czerwca 2020, 19:18

A Ty, uczciwy obywatelu możesz co najwyżej liczyć na policję, bo dostępu nieuznaniowego i sprawiedliwego wyroku sądowego nie dostaniesz.

Gość
środa, 24 czerwca 2020, 21:41

Członkostwo w klubie, badania + egzamin i masz pozwolenie na broń. Trochę upierdliwe, ale bezproblemowe.

Wrrr
środa, 24 czerwca 2020, 18:49

I to jest arsenał, a nie stary zardzewiały wykopek, który 80 lat temu był pistoletem

Tweets InfoSecurity24