Żaryn: Nord Stream 2 może być wykorzystany do działań wywiadowczych

1 kwietnia 2021, 11:41
nord stream 2
Fot. © Nord Stream 2/Igor Kuznetsov

Jeśli Nord Stream 2 zostanie zbudowany, będzie zagrażał bezpieczeństwu informacyjnemu Zachodu; istnieje ryzyko, że infrastruktura gazociągu zostanie wykorzystana do działań wywiadowczych - pisze w środę na portalu Defense News rzecznik polskiego ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Chociaż projekt rurociągu przesyłającego gaz ziemny z Rosji do Niemiec przedstawiany jest przez stronę niemiecką jako przedsięwzięcie o charakterze wyłącznie gospodarczym, Nord Stream 2 zagrozi bezpieczeństwu wywiadowczemu Zachodu - podkreśla Żaryn. "Istnieje ryzyko, że infrastruktura użyta do ułożenia rosyjskiego gazociągu pod Morzem Bałtyckim może pozwolić Kremlowi na rozmieszczenie urządzeń służących do inwigilacji" - pisze polski urzędnik.

Żaryn zaznacza rolę Morza Bałtyckiego jako akwenu, na którym często odbywają się manewry NATO. Dodaje, że Bałtyk ma znaczenie strategiczne, ponieważ można nim dostarczać skroplony gaz LNG, dzięki czemu kraje takie jak Polska mogą uniknąć uzależnienia w tej sferze od Rosji. "Między innymi z tych powodów należy poważnie traktować rosyjskie zagrożenie w dziedzinie wywiadowczej w związku z Nord Stream 2" - podkreśla rzecznik. W tekście Żaryn przypomina, że podobne obawy wysuwała w 2018 r. Sandra Oudkirk z Biura Zasobów Energii Departamentu Stanu USA. "Ten nowy projekt pozwoliłby na rozmieszczenie nowych technologii wzdłuż trasy rurociągu, to zagrożenie" - przytacza jej słowa Żaryn. Jak dodaje, już w 2006 r. przed możliwością wykorzystywania gazociągu do zbierania danych wywiadowczych ostrzegał ówczesny minister obrony Szwecji.

Jak podkreśla w rozmowie z InfoSecurity24.pl Jakub Wiech, zastępca redaktora naczelnego Energetyka24.com, "możliwe wykorzystanie Nord Stream 2 do celów wywiadowczych jest szczególnie niebezpieczne dla Polski". 

Gazociąg ten wychodzi na ląd zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od terminala LNG w Świnoujściu oraz od punktu wyjścia na brzeg budowanego gazociągu Baltic Pipe. Te dwa obiekty mają fundamentalne znaczenie dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Przepływać będzie przez nie nawet 18 mld metrów sześciennych gazu (po rozbudowie terminala do planowanego maksimum mocy regazyfikacyjnych), czyli tyle, ile wynosi obecne krajowe zapotrzebowanie na błękitne paliwo. Jakiekolwiek zagrożenie dla tej infrastruktury jest jednocześnie zagrożeniem dla stabilności energetycznej państwa.

Jakub Wiech, zastępca redaktora naczelnego Energetyka24.com

Innym niebezpieczeństwem związanym z Nord Stream 2 jest potencjalne wykorzystanie go przez Rosję jako pretekstu do rozmieszczenia na Bałtyku swojej floty, która teoretycznie miałaby chronić gazociąg - pisze Żaryn. Zauważa, że mogłoby to sparaliżować żeglugę na Morzu Bałtyckim i stwarzałoby ryzyko dalszej eskalacji takiego konfliktu.

Polska, która jest największym krajem na wschodniej flance NATO, jest w pełni świadoma zagrożeń bezpieczeństwa związanych z Nord Stream 2 i dlatego szuka sposobów na powstrzymanie budowy tego niebezpiecznego projektu - podkreśla Żaryn. Przypomina także o finansowym aspekcie przedsięwzięcia: "pieniądze, które Rosja może zarobić na eksploatacji NS2 prawdopodobnie mogą być później użyte przez Kreml do destabilizowania Zachodu". Wśród tego typu działań Rosji Żaryn wymienia m.in. próby zabójstw wrogów Kremla (Aleksieja Nawalnego, Siergieja Skripala), cyberataki, kampanie dezinformacyjne czy ingerowanie w wybory. 

Żaryn zauważa, że NS2 jest uznawany za zagrożenie przez coraz więcej krajów Europy, i wzywa, by tę sprawę poważnie potraktowały również Niemcy. Rzecznik podkreśla też wagę sankcji USA wymierzonych w budowę rurociągu i ponadpartyjną zgodę w tym kraju dotyczącą amerykańskiej polityki wobec Nord Stream 2. "USA powinny pozostać na czele walki z tym niebezpiecznym projektem i kontynuować współpracę z Europą, zwłaszcza z krajami wschodniej flanki NATO, mającą doprowadzić do jego upadku" - konkluduje Żaryn.

PAP/IS24

Reklama
Reklama

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Kowalskiadam154
czwartek, 1 kwietnia 2021, 19:18

A wystarvzy powiedziec wprost że chodzi o kase z tranzytu

Kiemlicz.
sobota, 3 kwietnia 2021, 09:03

Hmm . Nie chodzi o kasę z tranzytu. Ale chodzi o kasę i to wielka. A więc 1. Za kilka lat dominującym paliwem będzie wodur. 2 z gazu w temu sposób da się oddzielać wodur. 3 Niemcy już mają patenty na taki odzysk. 4 chodzi teraz o duża ilość gazu by było to opłacalne. 5 za dekadę Niemcy będą Arabia Saudyjska i Kuwejtem w jednym .jako eksporter paliwa . 6. Za kilka lat będzie nagonka na aura elektryczne że względu na nieokologiczne baterię.

Dred
piątek, 2 kwietnia 2021, 08:56

Akurat dzięki Pawlakowi to kasy z tranzytu prawie nie było, więc o co chodzi?

Sarmata
piątek, 2 kwietnia 2021, 18:13

Chodzi o kasę dla ukrainy. Bez tej kasy ukraina padnie lub ktos będzie musiał wziąć ją na garnuszek.

ja to ja
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:41

Drogi Stanisławie. Lata temu podchwycono ten pomysł. Dlatego gazociag położono na dnie Bałtyku,a Polska utraciła znaczne sumy z opłat tranzytowych.

Dred
piątek, 2 kwietnia 2021, 08:57

Drogi Ja.to.ja na tranzycie nie zarabialiśmy nic dzięki umowom podpisanym przez Pana Pawlaka...

Niuniu
czwartek, 1 kwietnia 2021, 16:12

To nic nowego. Informacje o możliwości wojskowego/wywiadowczego/dywersyjnego wykożystania rosyjskich gazociągów pojawiały się już dekady temu. ale NS1 funkcjonuje już kilka lat a alarmujące przepowiednie nie zostały potwierdzone. Oczywiście jest to możliwe ale po co? Militarne funkcje przypisywane NS2 można na Bałtyku spokojnie realizować w prostrzy i tańszy sposób. Oczywiście poza zasięgiem wód terytorialnych. W dzisiejszych czasach szpiegostwo najlepiej uprawiać elektronicznie np. zachowując kontrolę nad coraz bardziej wymyślnymi elektronicznymi gadżetami komunikującymi się za pomocą przeróżnych aplikacji mobilnych. Od dawna jesteśmy ostrzegani, że zwykła kamera w naszym laptopie może przekazywać obraz niepowołanym odbiorcą. Ostatnio np. chińczycy zabronili wjazdu na teren wszelkich objektów wojskowych oraz tych w któych jest ograniczony dostęp wjazdu samochodami produkcji amerykańskiej firmy TESLA. Twierdzą, że liczne kamery i systemy bezpieczeństwa tych pojazdów mogą przechowywać rejestrowane dane/obrazy a następnie przy okazji komunikacji z systemami nawigacji lub w czasie serwisów/uaktualniania oprogramowani zapisane dane mogą być teoretycznie przekazywane amerykańskiemu wywiadow. O to samo USA podejrzewa elektronikę firym Huawei. I nie tylko. Rura pod wodą na wodach miedzynarodowych to akurat najmniejszy problem.

45tg
czwartek, 1 kwietnia 2021, 15:40

To bedzie ruski tunel na dnie baltyku.

Antoni
czwartek, 1 kwietnia 2021, 23:26

Ale polski będzie OK?

Onuce na d24??
piątek, 2 kwietnia 2021, 13:09

Będzie ok bo w żaden sposób nie będzie wywierał presji politycznej lub militarnej na ŻADNE, raz jeszcze ŻADNE inne państwo regionu (a nawet znanej nam galaktyki). Albo jesteś totalnym ignorantem lub onucą jeśli tego nie dostrzegasz

problem z logiką?
piątek, 2 kwietnia 2021, 12:16

Tak bo polski będzie przesyłał gaz z Norwegii do Polski.

pchor
czwartek, 1 kwietnia 2021, 14:32

To chyba jasne że każdy okręt podwodny przepływający w pobliżu NS2 będzie namierzony.

czwartek, 1 kwietnia 2021, 19:23

Niemieckie nie muszą przepływać bo są namierzane przez zainstalowaną rosyjską nawigacje:))

piątek, 2 kwietnia 2021, 00:30

Całe szczęście że narazie nawigacja satelitarna działa tylko w jedną stronę.

Fanklub Daviena i GB
piątek, 2 kwietnia 2021, 14:29

Chińska w dwie, dlatego jest dużo odporniejsza na zakłócanie...

Tweets InfoSecurity24