Kto otruł byłego rosyjskiego agenta?

6 marca 2018, 10:47
Londyn

Brytyjskie media poinformowały, że Siergiej Skripal, były rosyjski szpieg znalazł się w szpitalu po zatruciu nieznaną substancją. Jak donoszą media, lekarze jego stan określają jako krytyczny. 

Aktualizacja:

Jak poinformował Boris Johnson, szef brytyjskiego MSZ, kobieta która trafiła wraz z Siergiejem Skripalem do szpitala, to jego 33 letnia córka Julia. Szef brytyjskiej dyplomacji przestrzegł też, przed przedwczesnymi osądami dotyczącymi zdarzenia w Salisbury. Dodał, że pomiędzy Wielką Brytanią a Rosją istnieją rozbieżności i jeśli podejrzenia dotyczące udziału Rosji w incydencie z Salisbury okażą się uzasadnione, będzie dążył do ponownego rozpatrzenia sankcji przeciwko Rosji, a odpowiedź Londynu będzie "adekwatna i mocna". Zaznaczył, że żadna próba pozbawienia kogokolwiek życia w Wielkiej Brytanii nie pozostanie bezkarna.

33-letnia Julia Skripal "mieszka w Rosji, ale odwiedza Wielką Brytanię, a jej bliscy nie mogą nawiązać z nią kontaktu od dwóch dni" - napisał na Twitterze dziennikarz BBC Tom Symonds. BBC podaje, że 43-letni syn Siergieja Skripala zmarł w ubiegłym roku podczas urlopu w Petersburgu. Zdiagnozowano u niego niewydolność nerek. W ostatnich dwóch latach zmarła również żona Skripala i jego starszy brat.

Policja poinformowała, że na ciałach poszkodowanych nie stwierdzono oznak przemocy.

Do sprawy odniósł się także rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który zapewnił, że Kreml nie ma informacji o tym, co mogło się wydarzyć. "Nie mamy informacji dotyczących możliwych przyczyn zdarzenia; tego, co robiła ta osoba, z czym mogło być to związane" - powiedział Pieskow, podkreślając, że "Moskwa jest zawsze otwarta na współpracę".

Agencja TASS podaje, że ambasada Rosji zwróciła się do brytyjskiego MSZ z prośbą o wyjaśnienie sytuacji związanej z hospitalizacją byłego pułkownika wywiadu wojskowego. Wezwano również do zakończenia "demonizacji Rosji". Rosyjska ambasada w Wielkiej Brytanii wyraziła głębokie zaniepokojenie z powodu doniesień brytyjskich mediów w sprawie incydentu ze Skripalem, oceniając, że media przenoszą antyrosyjską kampanię na nowy poziom.


66-letni Siergiej Skripal był pułkownikiem rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. W 2006 roku został skazany na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjczykom danych na temat działających na terenie Europy rosyjskich tajnych agentów. W trakcie procesu przyznał się do winy. W 2010 roku został jednak ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Niedługo potem, na wiedeńskim lotnisku odbyła się „wymiana” 4 rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI). Jednym z tych więźniów był właśnie Skripal. Po przybyciu do Wielkiej Brytanii Skripal dostał nową tożsamość i zamieszkał w Salisbury wraz z żoną Ludmiłą, która w 2011 roku zginęła w wypadku samochodowym.

Skripal oraz towarzysząca mu trzydziestokilkuletnia kobieta stracili w niedzielę przytomność w centrum handlowym w Salisbury. Oboje trafili na oddział intensywnej terapii miejscowego szpitala, ale mimo wysiłków lekarzy ich stan jest nadal krytyczny. Jak przypuszczają służby medyczne, ich stan jest wynikiem zatrucia fenantylem - syntetycznym środkiem odurzającym około 10 tysięcy razy silniejszym niż heroina.

W latach zimnej wojny jednym ze swoistych brytyjskich znaków rozpoznawczych, w zakresie traktowania własnej agentury pozyskanej oraz zadaniowanej w obcych państwach, była zasada zapewnienia odpowiedniej ochrony również po zakończeniu ich niebezpiecznych misji. Nawet w tak dramatycznych przypadach jak dekonspiracja agentów i ich wymiana czy potrzeba szybkiej, skrytej eksfiltracji z obcego państwa. Warto w tym kontekście przypomnieć, jak symboliczne znaczenie miało chociażby uratowanie słynnego szpiega MI6 Olega Gordijewskiego. W dodatku obecni oraz byli brytyjscy agenci, po zakończonej współpracy, mają mieć gwarancje życia na terytorium Zjednoczonego Królestwa. Stąd też obecne wydarzenia są nie tylko bardzo medialne oraz wzbudzają emocje w danej chwili, ale mogą też być śmiało odczytywane w szerszej perspektywie i uderzać bardzo boleśnie w MI6 oraz MI5. Szczególnie, gdy zestawi się sprawę Siergieja Skripala z głośną sprawą Aleksandra Litwinienko, trzeba stwierdzić wprost, że obojętnie w jakim kierunku pójdzie obecnie śledztwo służb brytyjskich i kto formalnie zostanie uznany za winnego, służby specjalne Federacji Rosyjskiej tryumfują. To właśnie Rosjanie bardzo skutecznie budują od lat, jeszcze od okresu ZSRR, przekonanie, że ich służby nigdy nie wybaczają obcym agentom. Tak czy inaczej, Brytyjczycy zostali w pewnym sensie upokorzeni i pytanie czy w obecnych warunkach geopolitycznych są w stanie odpowiedzieć w taki sposób, żeby stało się to czytelne dla wszystkich najważniejszych międzynarodowych graczy, w tym przede wszystkim dla Rosji.

dr Jacek Raubo, politolog
Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM w Poznaniu

PAP/DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Marek1
czwartek, 8 marca 2018, 15:20

Suworow to bufon i trochę mitoman, ale w 1 miał absolutna rację - Akwarium, czyli wydział wywiadu wojskowego(GRU) nigdy NIE odpuszcza swoim agentom, którzy zdradzili. Może to zając lata, ale likwiduje ich wraz z rodzinami z żelazna konsekwencją, o ile zidentyfikują tylko ich miejsce pobytu. Buduje to skuteczną legendę w mediach i środowiskach wywiadowczych, która BARDZO DEmotywuje żołnierzy GRU w kwestii zdrady. Zaprzeczenia zaś Kremla albo są zwykłym kłamstwem, albo(co b. mało prawdopodobne) GRU i inne służby mają w kwestii \"karania zdrajców\" dużą swobodę. Zwolenników tzw. \"zbiegów okoliczności\" zapytam, czy naprawdę wierzą, ze prawie CAŁA rodzina Sripala \"zmarła śmiercią naturalną\" po kolei w ciągu niecałych 2 lat(syn,brat,2 żona), a teraz \"pech\" dopadł samego Skripala i jego córkę ?? Jeśli teraz Mi6/CIA zacznie wykańczać swoich zdrajców w Rosji, to jesteśmy już tylko o krok od jawnej wojny wywiadów i przestaje działać obowiązująca od paru dekad zasada, ze służby Moskwy i NATO w miarę możliwości nie zabijają nawzajem swych kadrowych agentów. A TO zawsze był wstęp do otwartej wojny ...

Tratata
piątek, 9 marca 2018, 19:49

Po prostu Rosja to nazwa zorganizowanej grupy przestępczej i metody działania są właściwe dla gangów, mafii albo terrorystów - prawo działa tylko w jedną stronę - z góry na dół i jest pisane na kolanie w razie potrzeby wysyła się zwykłych morderców na rodzinę \"winnego\". Niczym się to nie różni od metod działania np. karteli narkotykowych (z resztą w tym procederze rosyjskie służby też mają niezwykle długie tradycje).

VictorVector
piątek, 9 marca 2018, 00:40

Służby rosyjskie rozbestwiły się już z tym zabijaniem. Jakieś 1,5 czy 2 lata temu Amerykanie narzekali, że ruskie przeginają i mordują obywateli US na ich własnej ziemi. O ile dezerterzy wywiadu sowieckiego czy teraz rosyjskiego mieli procesy i zaoczne wyroki, o tyle sprawa Skripala jest inna. Został złapany, osądzony i trochę odsiedział. Potem ułaskawiony i odesłany na zachód. Po tym co rzekomo zrobił, czyli wsypanie agentów działających na zachodzie europy to dziwnie cywilizowany wyrok... Przyczyny tego zamachu mogą kryć się w tym co Skripal robił na \"emeryturze\". Wstępne doniesienia mówią o jego pracy w cybersecurity i nader częstych wizytach w ambasadzie Rosji w Londynie... Może zacierano ślady ingerencji w referendum dot. wyjścia z unii i kampanii prezydenckiej w USA?

VictorVector
czwartek, 8 marca 2018, 11:57

Na dzień dzisiejszy służby uważają że użyto \"nerve agent\", VX albo sarinu. Nie chcą jednak na razie nic powiedzieć. Wskazuje na to trzecia ofiara tego ataku, policjant, który przybył pierwszy do ofiar siedzących na ławce. Próbując im pomóc sam wszedł w kontakt z substancją i porażonego hospitalizowano go. Obecnie czuje się ok. Stąd podejrzenia padły na broń chemiczną i sposób administracji - dotyk bezpośredni i użycie płynu/żelu a nie gazu.

krzysiek
środa, 7 marca 2018, 14:36

Zdrajca zawsze będzie zdrajcom, dla mnie Kukliński też jest zdrajcom, choć nie mam nic wspólnego z komuną, bo takimi samymi zdrajcami dla mnie byli jaruzelski czy inni sługusy zsrr, tak samo jak są nimi ci, którzy obecnie donoszą naszym sojusznikom. Dla zdrajców nie ma litości !

Zatroskany
środa, 7 marca 2018, 02:26

Pewnie w Rosji taką \"lekarstwo\" można kupić w każdej \"aptece\" za rogiem..ot demokracja w wydaniu Putina.

Scott
wtorek, 6 marca 2018, 20:53

Najlepszą odpowiedzią będzie przekazanie Polsce technologii rakiet CAMM.

Tweets InfoSecurity24