Dwa lata od porozumienia, czyli co z tym art. 15a

8 listopada 2020, 17:55
MSWiA, porozumienie, Jankowski, Brudziński, fot. MSWiA
Fot. MSWiA

Od największego w ostatnich latach protestu służb mundurowych minęły dwa lata. W tym czasie większość z postulatów z 2018 roku udało się zrealizować, choć nie wszystkie sprawy doprowadzono do szczęśliwego finału. Jedną z nich są zmiany w art. 15a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym. Zgodnie z podpisanym porozumieniem problem ten miał zostać rozwiązany do końca 2019 roku. Tak się jednak nie stało i mimo kolejnych zapowiedzi płynących z resortu spraw wewnętrznych i administracji, do dziś gotowy projekt zmian nie ujrzał światła dziennego.

Służby mundurowe borykają się z wieloma problemami i pytanie o to, który z nich jest najważniejszy mija się z celem. Odpowiedź zależy bowiem w dużej mierze od tego kogo i kiedy zapytamy. Są jednak takie sprawy, o których w środowisku mówi od lat, a większość funkcjonariuszy wymieni je na liście tych najważniejszych "do załatwienia". Wystarczy pobieżnie przejrzeć mundurowe fora dyskusyjne czy wpisy pojawiające się w mediach społecznościowych, by zdać sobie sprawę z tego, że jedną z takich kwestii są zmiany w art. 15a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym.

Zarys jest, projektu brak 

Dyskusja dotycząca zmian zasad ustalania wysokości emerytury funkcjonariuszy służb mundurowych, czyli sprawy art. 15a, toczy się od lat. Trudno nie odnieść wrażenia, że do tej pory więcej na ten temat się mówiło niż robiło, bowiem do dziś kolejne pomysły i zapowiedzi nie doczekały się formalnego, ustawowego kształtu. MSWiA przedstawiło wprawdzie zarys pomysłu na to, jak tę kwestię załatwić, jednak jak przekonywał w rozmowie z InfoSecurity24.pl Rafał Jankowski, to nie koniec rozmów z resortem, już bowiem pojawiają się pytania, dotyczące m.in. tego, czy w lata służby wliczana będzie służba wojskowa. 

Jak MSWiA chce rozwiązać problem różnicowania statusu funkcjonariuszy w zakresie nabywania praw emerytalnych w zależności od momentu przyjęcia do służby? Pomysł jaki przedstawiono pod koniec września zakłada, że u osób, które między 1 stycznia 1999 roku a 1 października 2003 r. przeszły z pracy cywilnej do służby w Policji, okresy składkowe liczone byłyby zgodnie z przelicznikiem 1,3 proc. za każdy rok pracy w tzw. cywilu, pod warunkiem, że zostanie przepracowane minimum 25 lat w służbie. Przelicznik na poziomie 1,3 proc. byłby doliczany do lat po osiągnięciu podstawowego wieku emerytalnego. Propozycja dotyczy wszystkich służb podległych MSWiA, czyli ok. 9 tysięcy osób służących we wszystkich formacjach. Z wyliczeń MSWiA wynika, że koszty tych zmian oscylować będą w okolicach 200 mln złotych. Skutki tych zapisów, jeśli w takim kształcie trafią do projektu, odczujemy dopiero w 2023 roku, bowiem  jak tłumaczył w rozmowie z InfoSecurity24.pl Rafał Jankowski  "wtedy Ci, którzy przyjęli się w 1999 roku osiągną 25 lat służby". Projekt w ręce związkowców trafić miał "w najbliższym czasie", jednak od momentu złożenia tej deklaracji minęło blisko 1,5 miesiąca. 

Nie tylko 15a

Porozumienie, jakie mundurowi zawarli z rządem w 2018 roku, zostało prawie zrealizowane. Funkcjonariusze otrzymali obiecane podwyżki, dokonano zmian w systemie emerytalnym likwidując wymóg osiągnięcia 55. roku życia, wprowadzono płatne nadgodziny i specjalny motywacyjny dodatek przedemerytalny dla mundurowych z 25- i 28,5-letnim stażem służby. Co w takim razie, oprócz art. 15a, zostało jeszcze do zrobienia?

W dwóch kwestiach strony porozumienia pozostały – jak to ujęto – "przy rozbieżnych stanowiskach". Dotyczyły one odmrożenia waloryzacji uposażeń oraz pełnopłatnych zwolnień lekarskich. Mundurowi mieli też wziąć udział w opracowaniu projektu nowego programu rozwoju formacji podległych MSWiA w latach 2021-2024, w którym szczególnie uwzględnione mają zostać podwyżki uposażań. Czy uda się wrócić do tych spraw? Dziś to raczej mało prawdopodobne, tak jeśli chodzi o waloryzację uposażeń, jak i pełnopłatne L-4. Biorąc bowiem pod uwagę, że do porozumienia nie udało się dojść w czasie dobrej koniunktury gospodarczej, trudno oczekiwać, że stanie się to w momencie, kiedy rząd musi mierzyć się z kryzysem gospodarczym wywołanym pandemią koronawirusa. Także z tego powodu pod znakiem zapytania staje kolejna edycja programu modernizacji służb mundurowych. Jak zauważył w rozmowie z InfoSecurity24.pl nadbryg. Andrzej Bartkowiak, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, pytany o to czy program modernizacji służb ruszy od stycznia przyszłego roku, "epidemia koronawirusa poważnie skomplikowała sprawę". Jak dodał, dzisiaj trudno jest powiedzieć, czy ustawa wejdzie w życie już w styczniu przyszłego roku czy dopiero w roku kolejnym. "(…) ale myślę, że w tej kwestii coś się na pewno zdarzy" – podkreślił.

Czy pandemia wstrzyma zmiany dotyczące art. 15a? Nie jest to oczywiście wykluczone, ale wydaje się, że sprawy zaszły już za daleko, by teraz się wycofać. Podstawowe pytanie, jakie dziś zadaje sobie spora grupa mundurowych, dotyczy jednak tego, kiedy – oprócz zarysu zmian – będą mogli zapoznać się z konkretnym projektem. I jedyna odpowiedź jaką można usłyszeć, także nieoficjalnie, brzmi podobnie jak zapewnienie z końca września: w najbliższym czasie. Trzeba jednak pamiętać, że pojawienie się projektu rozpocznie dopiero dyskusje nad jego kształtem i można się spodziewać, że będzie to "gorąca" debata.

KomentarzeLiczba komentarzy: 57
Policjant
poniedziałek, 9 listopada 2020, 00:41

Jak 1,3 proc dlaczego nie 2,6 proc. Za pierwsze 3 lata. To jawne okradanie policjanta

James
niedziela, 8 listopada 2020, 22:59

Żadnych kombinacji, jedynie zrównanie statusu 99-12 z przyjętymi przed tą datą ukaże sprawiedliwość systemu i obecnej władzy. Do dzieła związkowcy, czas dokończyć to, co zaczęliście, wszyscy na was patrzą.

Pies
środa, 11 listopada 2020, 09:48

To jest jedyna słuszna decyzja

poniedziałek, 9 listopada 2020, 12:51

Właśnie, to nie tylko Ci, którzy przyszli w latach 99-03!

Sierżant
niedziela, 8 listopada 2020, 22:24

Jaki wy macie z tym problem na górze co .??? Zapier.ić 15a w trakcie trwania służby w 2003 . Było to zwróćcie . A nie jakieś pieprzone debaty . Ten porypany dodatek za25 i 28,5 to w godzinę dla siebie szybko przepchnięte zostało. A to co było zabrane to tak ciężko oddać? W łeb się najpierw puknijcie. Jazdy na dole zdrowy na umyśle widzi że to pod siebie zrobili dla naczelników i komendantów bo im zawsze było mało .tylko po to aby stare nieroby jeszcze kieszenie wypchali . A co z tymi co też osiągnęli 15- 20 lat ci też powinni dostać dodatek . Ale nie... Tym trzeba dowalić jeszcze zamiast dodatku to czekać do 25 aby zaliczyć z cywila i to po 1,3 gdzie pierwsze 3 lata byli ok 2,6 . Brawo góra. Róbcie rąk dalej to na 11 listopada i inne występy pójdziecie sami . Z takimi dodatkami to aż głupio nic nie robić jak do tej pory . Zbliża się kolejna fala psiej grypy . . Więc szykujcie się na zabezpieczenia .

Bobik
poniedziałek, 9 listopada 2020, 08:19

Bardzo dobrze napisane popieram

St.sierż
poniedziałek, 9 listopada 2020, 02:08

Dokładnie ! Covid szaleje nawet bezobjawowo więc czas najwyższy zadbać o zdrowie bo niewiadomo czy go mam czy go nie mam !

poniedziałek, 9 listopada 2020, 21:43

Zgadza się

Cvb
niedziela, 8 listopada 2020, 20:50

W najbliższym czasie tzn w miesiącu listopadzie.tylko którego roku?

Elo
niedziela, 8 listopada 2020, 20:40

A więc art 15a powinien byc dobrze przemyślany i wprowadzony.. No 20lat służby i cywil doliczany jako normalny przelicznik jak cywile... Obecny 25lat to kpina... Waloryzacja naszych uposażeń powinna być tak oczywista jak emerytów... I aż dziw że nasze środowisko przez tyle lat siedziało cicho i tego tematu nie ruszało!!!! Gdy sektor cywilny idzie do góry z kasą my musimy czekać na widzi misie góry by coś dostać.. A tak by było co roku np 4%....zawsze coś... A tak 3lata niema nic i dają parę złoty... Potem znowu 3lub4 lata i znowu... A tak by było wszystko jasne... Staram się oceniać realnie... A jesli chodzi o L4 płatne 100% do 30dni...nato bym nie liczył... Może spotkać się po środku i np 90%..Puki co będą wymówki i przeciąganie decyzji... A my na dłużej zostaniemy z tym co mamy.. Życie coraz droższe, stresu, wymagań i obowiązków coraz więcej i na serio kpina jest byśmy musieli się prosić o coś co się nam uczciwie nalerzy..

Bobuk
poniedziałek, 9 listopada 2020, 08:22

Święta prawda. A te hasła " wszystkie ręce na pokład " to niech sobie wywieszą w swoich pozamykanych gabinetach

Tweets InfoSecurity24