Co dalej z fotoradarami?

27 lipca 2021, 10:07
fotoradar, fot. canard.gitd.gov.pl
Fot. canard.gitd.gov.pl

Lokalne władze kupią urządzenie i w ten sposób zarobią na bezpieczne drogi na swoim terenie - informuje we wtorek "Rzeczpospolita". Jak czytamy, samorządy chcą, by wróciły do nich fotoradary. Postuluje o to Związek Powiatów Polskich, który ma pomysł, jak to zrobić.

Związek Powiatów Polskich na wrzesień zapowiedział prezentacje założenia do projektu zmian w przepisach. Ma być transparentnie i bez naciągania kierowców. A z tym przed laty bywało różnie. Wystarczy sięgnąć do statystyk. W ciągu roku gmina Człuchów zarobiła 5 mln zł, Kobylnica 6,8 mln zł, a w Warszawie była to kwota 9 mln zł.

Jednak, jak zwraca uwagę dziennik, tym razem miałoby to jednak wyglądać inaczej niż kilka lat temu, kiedy strażnicy miejscy polowali na kierowców, chowając mobilne fotoradary w krzakach czy śmietnikach. "Rz" podaje, że w ostatnim czasie do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego samorządy złożyły aż 4 tys. wniosków o umieszczenie urządzeń w konkretnych lokalizacjach na swoim terenie, motywując to poprawą bezpieczeństwa. "W najbliższym czasie pieniędzy wystarczy jednak na zakup ok. 400–500 urządzeń rejestrujących przekroczenie prędkości przez kierowców. Co więcej, GITD stawiał do tej pory urządzenia na drogach krajowych. Obecnie w grę wchodzą także drogi wojewódzkie, ale samorządom chodzi też o bezpieczeństwo na drogach niższych kategorii" - informuje gazeta. 

"Rz" zastanawia się przy tym, co więc zrobić. "Jednostka samorządu terytorialnego mogłaby sfinansować zakup urządzenia, a zarobione dzięki niemu pieniądze trafiałyby do specjalnego funduszu. Pieniądze na nim zebrane mają być przeznaczane tylko i wyłącznie na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego na drogach samorządowych" - powiedział dziennikowi Grzegorz Kubalski, zastępca dyrektora Biura Związku Powiatów Polskich. Pomysł przedstawiono podczas ostatniego posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury. Paweł Olszewski (KO), przewodniczący komisji, mówi, że żadna decyzja nie zapadła. "Liczę, że jeśli mówimy o powrocie, to na nowych, precyzyjnie określonych warunkach" - powiedział "Rz". Dodaje, że ważne jest w tej sprawie stanowisko rządu.

Reklama
Reklama

PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
lucien
wtorek, 27 lipca 2021, 18:05

Czy filmik z monitoringu w sklepie zapobiega kradzieży czy też kradzieży z włamaniem? Nie. Umożliwia jedynie czasami identyfikację sprawcy przestępstwa/wykroczenia i ewentualne jego ukarania co w żaden sposób nie poprawia bezpieczeństwa. Poprawa bezpieczeństwa profilaktyka. Karanie sprawców - element działań poskutkowych.

Tomo
środa, 28 lipca 2021, 10:26

Monitoring jak najbardziej zapobiega kradzieży. Obiekty z monitoringiem sa okradane rzadziej.

zeo
wtorek, 27 lipca 2021, 13:05

I znowu zacznie się "polowanie na kierowców" bo samorządy muszą zarobić. Czyli co to ma wspólnego z poprawą bezpieczeństwa. Wczoraj taką sytuację obserwowałem: policjant stał z radarem przy wyjeździe z miejscowości podczas gdy 300 m przed nim dwa przejścia dla pieszych - co miała na celu ta kontrola prędkości - poprawę bezpieczeństwa czy "kasowanie jeleni"?

K1
wtorek, 27 lipca 2021, 12:43

Gminy które zarobiły na fotoradarach nie polowały na kierowców, tylko wyłapywały tych, którzy jadąc nad morze pędzili przez miejscowosci położone w tych gminach. Gdy ktoś jechał zgodnie z przepisami mandatu nie dostał. Na tzw. Zachodzie w ten sposób kontrolują kierowców i dzięki temu jest bezpiecznie na drogach. A u nas dyskusje i inne pozorne działania.

MAK
niedziela, 1 sierpnia 2021, 15:24

Zmień Nick na K2, bo na takie szczyty absurdu się wspinasz z takimi komentarzami. Zabrano gminom fotoradary właśnie za nieprzestrzeganie zasad w ustawianiu fotoradarów. Chowaniu urządzeń po krzkach lub maskowaniu, żeby przypominały śmietniki, ustawianie na fragmentach dróg, na których nie sposób było zachować narzuconych ograniczeń, żeby jechać płynnie. Samorządowcy pamiętają te lata pasożytowania na kierowcach, zwłaszcza kierowcach spoza ich miejscowości. Dlatego w ich komunikatach nie ma ani słowa konkretu co do formy uczciwego stawiania fotoradarów, za to jest oblizywanie się na kasę i puste obietnice poprawy dróg. Jakoś w czasach jak cieli na kasę, to drogi się nie poprawiały. Za to znaki A-11 rosły jak grzyby po deszczu.

Tweets InfoSecurity24