- WIADOMOŚCI
RPO zbada interwencję Policji w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego
Autor. Adrian Grycuk/Wikimedia Commons/CC3.0
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do stołecznej Policji i prokuratury o wyjaśnienia w sprawie zatrzymania mężczyzny w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Chce poznać m.in. podstawy interwencji, sposób użycia środków przymusu bezpośredniego oraz okoliczności zapewnienia zatrzymanemu dostępu do adwokata.
Rzecznik Praw Obywatelskich zajmuje się sprawą interwencji funkcjonariuszy Policji wobec mężczyzny w okolicy Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Do zdarzenia doszło 16 października. Zastępca RPO Stanisław Trociuk oraz dyrektor Zespołu Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Marek Łukaszuk zwrócili się o wyjaśnienia do Komendy Stołecznej Policji i prokuratury.
Jak poinformowało w poniedziałek Biuro RPO, sprawa została podjęta z urzędu. Stanisław Trociuk i Marek Łukaszuk skierowali pytania do komendanta stołecznego Policji Krzysztofa Ogrońskiego. Rzecznik oczekuje wyjaśnień dotyczących podstaw i przebiegu interwencji, w tym zastosowania środków przymusu bezpośredniego, podstaw zatrzymania mężczyzny oraz zapewnienia mu dostępu do adwokata.
Pismo trafiło również do prokuratora okręgowego Michała Mistygacza. Rzecznik zwrócił się o informacje na temat dotychczasowego przebiegu postępowania prowadzonego przez prokuraturę, przeprowadzonych już czynności procesowych oraz działań, które są planowane.
Zatrzymanie podczas protestów przed TK
Interwencja miała miejsce w czasie protestów przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Demonstracje odbywają się w związku ze sporem politycznym dotyczącym tej instytucji. W piątek na ul. Marszałkowskiej w Warszawie policjanci zabezpieczający zgromadzenie zatrzymali Piotra W. Według Policji mężczyzna miał zaatakować funkcjonariuszkę, która doznała urazu głowy i trafiła do szpitala.
Zobacz też 
W sobotę Komenda Stołeczna Policji opublikowała nagranie z kamery funkcjonariusza uczestniczącego w interwencji. Na materiale widać, że mężczyzna nie reaguje na prośbę o okazanie dokumentu, następnie odpycha policjantów i ucieka. Zostaje obezwładniony w przedsionku lokalu przy ul. Marszałkowskiej. Podczas przeszukania znaleziono przy nim nóż.
Przebieg zatrzymania był kwestionowany przez część polityków. Sąd nie uwzględnił jednak wniosku prokuratury o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Mężczyzna został zwolniony bez zastosowania jakichkolwiek środków zapobiegawczych.

