Bezpieczeństwo Wewnętrzne

Premier Holandii z większą ochroną. Powodem groźby mafijne

Fot. E. Dronkert/Flickr CC BY 2.0
Fot. E. Dronkert/Flickr CC BY 2.0

Premier Holandii Mark Rutte, otrzymał wzmocnioną ochronę po tym jak dostał sygnały, że może być celem ataku lub porwania przez zorganizowaną grupę przestępczą. Premiera Rutte będą chronić specjalnie przeszkalani funkcjonariusze z Królewskiej i Dyplomatycznej Służby Bezpieczeństwa (DKDB).

Jak poinformował holenderski De Telegraaf, decyzję o wzmocnieniu ochrony premiera podjęto po tym, jak zaobserwowano w pobliżu szefa rządu "obserwatorów" mających śledzić ruchy Rutte. Jak podaje gazeta, osobami śledzącymi premiera mają być członkowie gangów narkotykowych działających w kraju.

Premier Rutte jest znany z tego, że przez 10 lat swojego urzędowania unikał wyraźnej ochrony. Dlatego wzmocnienie ochrony specjalnymi funkcjonariuszami z Królewskiej i Dyplomatycznej Służby Bezpieczeństwa (DKDB) wzbudziło zaskoczenie w mediach – piszę De Telegraaf.

Elitarnych ochroniarzy z DKDB – jak pisze gazeta  zaobserwowano podczas dwudniowej debaty budżetowej w zeszłym tygodniu. Rzecznik rządu odmówił komentarza na temat zwiększonych środków bezpieczeństwa. Podobnie komentarza odmówił Rzecznik Prokuratury Krajowej formalnie odpowiedzialny za śledztwo w sprawie gróźb wobec premiera. Rządowa Służba Informacyjna (RVD) również nie chce komentować zwiększonej ochrony Rutte. "Nigdy nie składamy oświadczeń dotyczących sytuacji bezpieczeństwa i środków bezpieczeństwa" – powiedział rzecznik RVD. Krajowy Koordynator ds. Bezpieczeństwa i Zwalczania Terroryzmu również odmówił komentarza – przekazuje gazeta.

Dziennik "Algemeen Dagblad" również potwierdził w swoich źródła, że premier Rutte może być celem ataku mafii zajmujących się handlem narkotykami.

Mick van Wely, dziennikarz kryminalny w rozmowie z De Telegraaf powiedział, że działania mafii polegają na obserwowaniu swojej ofiary, a następnie znalezieniu odpowiedniego momentu do zabójstwa. Jak informuje The Guardian, w Holandii odnotowuje się coraz więcej incydentów z udziałem gangów narkotykowych, zwłaszcza mafii marokańskiej. Holandia staje się "państwem narko" – pisze The Guardian.

W 2019 roku zamordowany został adwokat Dirk Wiersum. Wtedy kilkadziesiąt osób zagrożonych ze strony mafii narkotykowej zostało objętych ochroną. W lipcu zaś zastrzelono dziennikarza śledczego Petera R. de Vriesa. W zeszłym tygodniu rząd ogłosił, że w latach 2022-23 zostanie wydanych dodatkowych 400 mln euro na walkę z przestępczością zorganizowaną.

PM

Reklama
Reklama

Komentarze