Gwardia Narodowa opuszcza Waszyngton

26 maja 2021, 08:39
capitol gwardia narodowa
Fot. Sgt. 1st Class Whitney Hughes, domena publiczna

Już w przyszłym tygodniu, według doniesień medialnych, z krajobrazu stolicy Stanów Zjednoczonych zniknąć ma wojsko. Gwardia Narodowa pojawiła się w Waszyngtonie, przede wszystkim by strzec Kapitolu w związku z kontrowersyjnym szturmem, który miał miejsce jeszcze na samym początku stycznia tego roku. Zamieszki miały być pochodną napięć politycznych związanych z wyborami prezydenckimi w których tryumfował Joe Biden.

Jedna z najbardziej kontrowersyjnych misji we współczesnej historii amerykańskiej Gwardii Narodowej ma dobiec końca w niedzielę. Żołnierze, zapewne już od najbliższego poniedziałku, mają opuścić Waszyngton. W stolicy Stanów Zjednoczonych wspierali, a raczej od 6 stycznia bieżącego roku stanowili kluczowy element ochrony Kapitolu. Było to wynikiem dramatycznych wydarzeń w trakcie których grupa osób siłowo wtargnęła do obiektów użytkowanych przez amerykańskich parlamentarzystów. Miejsce Gwardii Narodowej ma zająć dedykowana tym zadaniom US Capitol Police (Straż Kapitolu), a więc formacja stricte policyjna nie zaś wojskowa. Sama obecność gwardzistów od początku budziła wątpliwości, odnoszące się m.in. do późnego wykorzystania tej formacji. Warto przypomnieć, że 6 stycznia wojskowi z lokalnych formacji Gwardii Narodowej (Dystrykt Kolumbii) mieli być dyslokowani do zadań pobocznych w oddaleniu od samego Kapitolu. Mieli być też przy tym pozbawieni wyposażenia umożliwiającego im szybkie wsparcie sił policyjnych chroniących bezpośrednio parlament.

Kwestionowano też sposób zapewnienia żołnierzom wyżywienia oraz miejsc noclegowych w stolicy kraju. Część z nich miała nawet doświadczyć zatruć pokarmowych, spać w garażach podziemnych, etc. Do historii przejdą zapewne zdjęcia żołnierzy rozkładających się na podłodze w Kapitolu. Wątpliwości pojawiły się też w związku z przedłużaniem ich misji w Waszyngtonie, która miała oficjalnie wzmacniać zdolności US Capitol Police w do przejęcia ponownie pełnej odpowiedzialności za jeden z najważniejszych obiektów w całych Stanach Zjednoczonych. Szereg napięć politycznych wśród amerykańskich polityków wywoływało również wprowadzenie w przestrzeń stolicy kraju specjalnych zabezpieczeń, płotów, etc. Szczególnie dla opozycji republikańskiej były to działania zbyt daleko idące i zdaniem części kongresmenów zbliżające charakterem Waszyngton do miast w rejonach konfliktów zbrojnych.

Obecnie, zdaniem agencji Associated Press, władze miały nie zdecydować się na kolejne przedłużenie obecności wojskowej i tym samym 2149 żołnierzy ma wrócić do swoich macierzystych jednostek. Trzeba wskazać, że w momencie przygotowań do inauguracji prezydentury Joe Bidna było to zgrupowanie liczące nawet ponad 25 tys. wojskowych (taki poziom został autoryzowany). Wtedy o dyslokację od 15-25 tys. żołnierzy w celu wspierania bezpieczeństwa w mieście, Pentagon poprosiła US Secret Service. Szacunkowo, w chwili największych napięć za ochronę samego Kapitolu miało odpowiadać ok. 5 tys. żołnierzy z Gwardii Narodowej. Obecność wojskowych w stolicy kosztowała szacunkowo nawet ponad 100 mln dolarów.

Co więcej, już teraz w parlamencie Stanów Zjednoczonych toczy się dyskusja na temat pokrycia kosztów stacjonowania tak długo w Waszyngtonie jednostek należących do Gwardii Narodowej. Trzeba pamiętać, że to oprócz samego dyslokowania żołnierzy kwestia wyłączenia ich z zasobów własnych jednostek, wpływania na procesy szkoleniowe, etc. Nie bez przyczyny wybrano jednak właśnie formacje Gwardii Narodowej. Pomoc miała  bowiem nadejść od "żołnierzy-obywateli", których służba ma zawsze wymiar podwójny - z jednej strony dedykowany obronie kraju, z drugiej wsparciu własnych stanów w przypadku zagrożeń wewnętrznych.

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 5
zimny kubek
czwartek, 27 maja 2021, 14:51

U nich wycofują u nas kupują amunicję i wozy z armatkami. Jak widać my mamy jeszcze młodą demokracje dopiero od 6 lat.

Trzcinq
środa, 26 maja 2021, 15:41

W końcu wycofują armię z ulic. Eh demokracja demokracja

Jacek
środa, 26 maja 2021, 16:09

Gwardia Narodowa, w USA nie ma typowych jednostek, które byłyby odpowiednikami naszych OPP(ze względu na ogromną decentralizacje sił porządkowych moim zdaniem zbyt dużą), więc do zabezpieczeń aktywuje się GN, która jest formacją mieszaną, podlega zarówno rządom stanowym, jak i rządowi federalnemu.

Dude
czwartek, 27 maja 2021, 14:30

To była wojskowa okupcja stolicy. Jak republican bananowa.

Trzcinq
środa, 26 maja 2021, 19:10

Zwał jak zwał

Tweets InfoSecurity24