Ukraina: Rosjanie wycofują wojska z Krymu, ale nie w obwodzie woroneskim

5 maja 2021, 10:22
rosj wojsko
Fot. mil.ru
InfoSecurity24
InfoSecurity24

DOTYCZY:


Obserwujemy wycofywanie się rosyjskich wojsk z zaanektowanego Krymu, ale w obwodzie woroneskim nie widzimy takich ruchów - powiedział szef ukraińskiej straży granicznej Serhij Dejneko w opublikowanej w środę rozmowie z portalem RBK-Ukraina.

Ukraina przez ostatni miesiąc uważnie obserwowała proces przemieszczania się sił rosyjskich w pobliżu ukraińskich granic oraz na terytorium Krymu i części obwodów donieckiego i ługańskiego, które nie są pod kontrolą władz w Kijowie - przypomina Dejneko w wywiadzie przeprowadzonym w ubiegłym tygodniu.

Po ogłoszeniu przez ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu rozpoczęcia wycofywania wojsk, ukraiński wywiad obserwuje, że proces ten częściowo jest rozpoczęty - poinformował szef straży granicznej. "Jednak według mnie jest zbyt wcześnie, by twierdzić, że wszystkie wojska będą wycofane. Będziemy ten proces bardzo uważnie obserwować i, oczywiście, informować społeczeństwo" - podkreślił.

Według Dejneki proces wycofywania wojsk rozpoczął się na Krymie, natomiast w obwodzie woroneskim, przy wschodniej granicy Ukrainy, nie obserwowane są jeszcze takie działania. "Jeśli chodzi o te obozy polowe w obwodzie woroneskim, to nie widzimy tam na razie żadnych ruchów" - zaznaczył.

Szef ukraińskiej straży granicznej uważa, że mobilizacja rosyjskich wojsk była "kolejnym elementem wojny hybrydowej". "Według mnie te ćwiczenia były wykorzystane przez Rosję właśnie w celu zademonstrowania siły Ukrainie, wywarcia nacisku na wojskowo-polityczne kierownictwo naszego państwa i oczywiście na naszych międzynarodowych partnerów, którzy aktywnie wspierają Ukrainę na jej drodze do pokoju" - powiedział.

Ocenił przy tym, że "bardzo trudno jest zajrzeć do głowy" prezydenta Rosji Władimira Putina. "Ale oczywiście taka liczba wojsk i uzbrojenia w każdej chwili mogła otrzymać rozkaz i rozpocząć zbrojną agresję na terytorium Ukrainy" - zaznacza Dejneko.

Według niego "czysto teoretycznie" istnieje możliwość wtargnięcia rosyjskiej grupy uderzeniowej z terytorium Krymu. "Wycofywanie się rozpoczęło. Ale przecież wcześniej zwiększano siły, które już tam były. Nie da się w jednej chwili wycofać takiej liczby żołnierzy, takiej ilości broni i sprzętu wojskowego" - podkreślił.

22 kwietnia Szojgu polecił, by siły dwóch okręgów wojskowych, Południowego i Zachodniego, powróciły na miejsca stałej dyslokacji. Ukraiński wywiad wojskowy twierdził, że liczebność składu osobowego rosyjskich sił zgromadzonych przy ukraińskiej granicy i na Krymie do 20 kwietnia miała wynieść 110 tys.

Reklama
Reklama

PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
T7g
piątek, 7 maja 2021, 02:55

Przyjechali ale nie stać ich na powrót, dociągną NSII wpadnie parę kopiejek to wrócą.

kowalsky
czwartek, 6 maja 2021, 10:23

Wystarczy że będą je powtarzali kilka razy i Zachód "straci zainteresowanie" nimi.

Hanys
środa, 5 maja 2021, 23:42

U siebie czyli m.i na Krymie, Rosja może rozmieszczać wojska jak jej sie podoba i ile chce. Tyle w temacie.

Grom
piątek, 7 maja 2021, 12:08

Ale już Ukraina u siebie nie może tak? Dziwne że Rosja mogła u siebie krwawo rozprawić się z dążącymi do wolności czeczeński a Ukraina w żaden sposób nawet pokojowy nie może zakończyć konfliktu u siebie bo Rosja tego nie chce. Rosjanie już dawno zapomnieli jak to jest dobrze żyć z sąsiadami. Mają najwięcej terenu na świecie . Mają bogactwa które marnotrawią a u tak im mało i chcą czegoś wiecznie od swoich sąsiadów. Żyjcie sobie w Rosji spokojnie i zdała od nas a wtedy ani USA ani zadne inne wojska obce tu nie będą potrzebne

jan
piątek, 7 maja 2021, 16:37

Problem jest nie z Rosja tylko z USA bo to oni pchaja sie coraz blizej Rosji gdyby tego nie robili Ukraina nadal miala by KRYM .

asert
czwartek, 6 maja 2021, 22:33

a od kiedy Krym należy PRAWNIE do Rosji

Lucas123
piątek, 7 maja 2021, 14:46

Od momentu przeprowadzenia referendum na Krymie. Jeśli chcesz to negować to musisz zanegować przynależność hawajów do usa.

spoko
czwartek, 6 maja 2021, 21:04

Komintern bardzo aktywny

Eee tam
środa, 5 maja 2021, 15:29

Chyba Rosjanie szli na Ukrainę po kaszę gryczaną bo po odwołaniu inwazji wprowdzili zakaz eksportu kaszy gryczanej z Rosji do 31 sierpnia tego roku więc uwaga powtórna próba inwazji chyba we wrześniu

Misza
środa, 5 maja 2021, 14:25

Rosjanie muszą oszczędzać sprzęt i siłę żywą na obronę przed Chinami, no chyba że już założyli swoją przegraną

ret
piątek, 7 maja 2021, 12:21

Na Chiny to mają Topole i Buławy. Czołgi im tam niepotrzebne.

Tweets InfoSecurity24